Witam wszystkich.Mam problem jak w temacie.jak tylko wyjadę maluchem na drogę po przejechaniu około 1km autko gaśnie.Zauważyłem że na przewodzie doprowadzającym paliwo do pompki robi się podciśnienie , zaczyna go ściskać.Filtr paliwa jest nowy ,pompka i popychacz tez działają, filtr powietrza i kable wysokiego napięcia wymieniłem.Gaźnik wyczyszczony pływak wyregulowany.Zawory wyregulowałem,przerwa na przerywaczu 0,6 mm.Ostatnio wyciągnąłem zbiornik paliwa i usunąłem siteczko z końcówki ssącej która była mocno zabrudzona.Nie pomogło.Próbowałem jeździć bez korka wlewu też nic z tego.Autko jest 86r.Silnik ma przebieg ok 4 tyś km.jest po remoncie.Jak silnik ostygnie pali od razu.Gdy stoi w garażu może pracować na wolnych obrotach czy na ssaniu bez problemu(ostatnio przez ok godzinę).W maluszku zamontowana jest turbinka Kowalskiego (nowa).Autko stało trzy lata w garażu bo padło sprzęgło , a wcześniej jeździł bez problemu.Bardzo proszę o radę bo ja już nie wiem za co się w nim zabrać , nie mam pomysłu .Jeszcze jedno aparat zapłonowy jest bez kopułki.Wszystkim z góry dziękuję za dobre rady