Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogranicznik przepięć w sieci TN-C

smith01 11 Lip 2010 21:28 13145 26
  • #1 11 Lip 2010 21:28
    smith01
    Poziom 14  

    witam, mam pytanie odnośnie montażu w rozdzielni w mieszkaniu ogranicznika przepięć klasy C. Niedawno wykonałem całą nową rozdzielnie mam zainstalowany wyłącznik różnicowy, 30mA, Instalacja jest w mieszkaniu w standardzie TN-C czyli 2 przewody, zrobiłem taki schemat, instalacje mam rozdzieloną na na N i PE, przez wyłącznik różnicowy jak na schemacie, tak wiec czy w ten sposób mogę zainstalować ogranicznik przepięć ?, dokładnie jeszcze ogranicznik będzie za bezpiecznikiem głównym 20A.

    Ogranicznik przepięć w sieci TN-C

    1 26
  • #2 11 Lip 2010 21:34
    Darom
    Specjalista elektryk

    Może kolega tak zrobić. Proszę jednak zauważyć że jeden SPD będzie zwarty. Można go z powodzeniem wyeliminować.

    pzdr
    -DAREK-

    0
  • #3 11 Lip 2010 21:42
    smith01
    Poziom 14  

    Znaczy wystarczy zastosować tylko jeden ogranicznik przepięć

    0
  • #4 11 Lip 2010 21:58
    kkas12
    Poziom 41  

    Witam!

    Ale będzie on potrzebny gdy zostanie wymieniona w.l.z.
    Ponadto należy zaznaczyć błędy uwidocznione na rysunku i wyjaśnić nieścisłości w opisie.
    Przewód PEN należy wprowadzić na szynę PE.
    Z kolegi opisu wynika, że instalacja odbiorcza dalej jest w postaci dwużyłowej a kolega wymienił tylko rozdzielnię.
    Jeżeli tak jest to zastosowanie wyłącznika RCD jest nie tylko zbędne, ale wręcz zabronione i szkodliwe. A ponowne łączenie raz rozdzielonych przewodów PE i N jest wysoce niewskazane.

    1
  • #5 11 Lip 2010 23:58
    Miwhoo
    Specjalista - Instalacje Elektryczne

    Co do szkodliwości, to zdania są podzielone w tej kwestii kolego kkas12.

    Znajomy wymieniał rozdzielnicę w domu, ze starych topików na wyłączniki nadprądowe, instalacja jednofazowa. Zastosował wyłącznik różnicowy z torem N odłączanym jako ostatni, a załączanym jako pierwszy. Właściciele mieli małe dziecko, które włożyło gwóźdź do gniazdka po lewej stronie [faza], zanim dzieciakowi zrobiło poważną krzywdę zareagował RCD, który w przypadku TN-C zadziałał jak ochrona przy dotyku bezpośrednim [upływ prądu z przewodu fazowego do ziemi]. Dzieciak do dziś żyje i ma się dobrze, tylko mocno się wystraszył... strach pomyśleć, co by było, gdyby nie RCD. Dzieciak by się upiekł żywcem, zanim by zrzucił B10.

    Wiem, że zaraz pojawią się głosy, że PEN przerywać nie wolno, bo zjawiska indukcji i pozbawiamy ochrony przyłączone urządzenia, to się tyczy obciążeń indukcyjnych, rozpędzonych silników itp, które po odłączeniu zasilania pozostając w ruchu mogą zadziałać jak prądnica... w takim przypadku 100% się zgadzam, że zastosowanie będzie szkodliwe, bo pozbawimy podłączone do niego urządzenia jakiejkolwiek ochrony. Przy odłączeniu zasilania przez RCD odłączamy obydwa tory i nic nie ma prawa wprowadzić na obudowę obcego potencjału, bo odbiornik staje się odseparowany. A charakter obciążenia w zwykłym domu jest prawie czysto rezystancyjny.

    Jeśli RCD jest zainstalowane w układzie TN-C, to muszą być spełnione warunki:
    - 200% pewności, że jest to instalacja końcowa odbiorcza i wyłączając zasilanie [przerywając PEN] wyłączamy tylko lokal, który użytkujemy i żaden inny, żeby nie pozbawić kogoś ochrony przez przerwę PEN i pozostanie zasilania na L.
    - RCD z opóźnionym wyłączeniem toru N i wcześniejszym załączeniem.

    Pomijam fakt, że instalacja powinna być już wykonana, jako 3 lub 5 przewodowa, bo takie teraz są przepisy...

    0
  • #6 12 Lip 2010 00:03
    Darom
    Specjalista elektryk

    Witam

    Krzysztof (kkas12) jak zawsze nie zawiódł i zauważył błędy.
    Połączenie PEN z zasilacza do RCD a później na szynę PEN to niestety często spotykana błędna praktyka. Nie mówiąc o starym temacie RCD w TNC ale widać, że są tacy, którzy jak kolega Miwhoo - widzą pewne sprawy inaczej. Jeśli instalacja aluminiowa - to warto by rozważyć wymianę przewodów na miedziane (3x). Przy okazji - co znaczy 200% pewności.

    pzdr
    -DAREK-

    0
  • #7 12 Lip 2010 00:16
    Miwhoo
    Specjalista - Instalacje Elektryczne

    200 to więcej niż 100, tego chyba tłumaczyć nie muszę :)

    Autor ani słowem nie wspomniał o instalacji aluminiowej. Inaczej widzę tylko dziecko, które przeżyło bliskie spotkanie z fazą, a uratowała mu życie różnicówka... ot cała filozofia... oceniać możemy tylko tego, który w TN-C zainstalował RCD, zrobił dobrze, czy źle. Czy to źle, że dziecko przeżyło?

    Wszystkie odbiorniki miały II klasę ochronności, więc nic nie było połączone z obudową posadowioną na nieizolowanym podłożu, więc instalacja funkcjonowała prawidłowo...

    Był to jeden odosobniony przypadek.

    0
  • #8 12 Lip 2010 00:29
    kkas12
    Poziom 41  

    Witam!

    "Kto przerywa PEN-a ten rozumu nie ma." kolego Miwhoo. O tym należy pamiętać albo zmienić zawód.
    Oczywiście nie można dziecka przypilnować ponieważ dorosli mają swoje zajecia a przypilnuje RCD. Nie mozna zastosować osprzetu z przysłonami zacisków roboczych bo mamy RCD.
    Cudowne panaceum na głupotę, niedoróbki i fuszerki niedouczonych elektryków bez wyobraźni.

    Czy ciężarówka ścinająca zakręt i taranująca jadący prawidłowo z naprzeciwka samochód osobowy nie podsunie koledze pomysłu by na zakrętach jeździć przeciwnym pasem?
    A gdyby faza w (tym gniazdku) była po prawej stronie to jakie wnioski kolega z tego faktu by wysnuł?

    0
  • #9 12 Lip 2010 08:21
    Miwhoo
    Specjalista - Instalacje Elektryczne

    No nie chodziło mi do końca o takie wnioski, ale skoro już padły...

    Nie chodzi o brak nadzoru nad dzieckiem, czy brak zaślepek w gniazdach, czy tym bardziej już o ciężarówki ścinające zakręty.
    "RCD jako panaceum na głupotę ludzi", w tym stwierdzeniu jesteśmy chyba najbliżej prawdy.

    Zastosowanie RCD w końcowych obwodach odbiorczych [gdy mamy pewność, że odłączenie PEN będzie tylko w naszej części instalacji i nigdzie indziej] w układzie TN-C nie powoduje zagrożenia, a stanowi skuteczny środek ochrony.

    Przy zastosowaniu wyłącznika z opóźnionym rozłączaniem toru N, a z wyprzedzonym załączaniem nie pozbawia ochrony urządzenia, bo najpierw zostaje od niego odłączona faza, dopiero za chwilę PEN, po czym dochodzi do separacji odbiornika. W drugą stronę działa to przy załączaniu - najpierw tor PEN, żeby zapewnić ochronę, dopiero później tor L.

    Bez RCD przez ciało człowieka przy bezpośrednim porażeniu z przewodu fazowego przepływa znaczny prąd, który może nie wywołać zadziałania wyłącznika nadprądowego zanim serce rażonego się zatrzyma, powiedzmy B10, w przypadku z RCD przepływa przez ciało 15-30mA, po czym wyłącznik separuje odbiornik.

    Faktem nie podlegającym dyskusji jest, że zastosowanie staje się kłopotliwe, kiedy mamy odbiorniki w I klasie ochrony, bo wtedy zasada działania RCD nie pozwala na poprawne funkcjonowanie instalacji i pojawiają się nieuzasadnione wyłączenia. Nie chroni też przed skutkami powstania niebezpiecznego napięcia na obudowie odbiornika I klasy, za to chroni przed przerwami PEN przed wyłącznikiem RCD.

    RCD jest dla ochrony uzupełniającej i w pewnym sensie chroni właśnie przed ludzką głupotą. Warunkiem jest, tak jak napisałem wcześniej, zastosowanie wyłącznika typu P312, gdzie tor fazowy jest odłączany jako pierwszy, a PEN jako drugi [ostatni], odwrotnie zaś przy załączaniu...

    Gdyby faza była po prawej stronie, to pewnie skończyłoby się na strachu.
    PS. Uprzedzając fakty, zapisy w normie 60364-4-41 znam.

    Wróćmy do tematu, bo nie o RCD był...

    0
  • #10 12 Lip 2010 11:51
    kkas12
    Poziom 41  

    Witam!

    Kolego Miwhoo najpierw robisz (bzdurny) wykład o roli RCD w miejscu gdzie nie ma prawa być on zastosowany a później ubolewasz nad tym, że

    Cytat:
    Wróćmy do tematu, bo nie o RCD był...
    To nie fer.

    Znajomość PN HD 60364-4-41 nie ma tu zastosowania, poza jedną uwagą w której zakazuje ona stosowania RCD w układzie TN-C.
    By zagadnienie to zrozumieć bardziej przydatna będzie znajomość PBUE, które nidgy nie zezwalały (poza szczególnymi przypadkami nie mającymi zastosowania w instalacjach mieszkaniowych) na przerywanie przewodu ochronno- neutralnego dziś nazywanego PEN. Oczywiście w uzasadnionych przypadkach tor ten musiał być przerywany ostatni a załączany jako pierwszy. (Czy dziś bezkrytycznie stosuje kolega zawsze i wszędzie wyłączniki czterotorowe?)
    Jednak słusznie zakładano, że każde takie połączenie to potencjalne miejce awarii powodującej brak ciągłości a co za tym idzie pełne napięcie na obudowie odbiorników wykonanych w I klasie ochronności.
    Nie pisz tylko, że przewodem tym płynęły prądy, ponieważ takie rozumowanie prędzej czy później doprowadzi do dyskusji, by współczesne wyłączniki RCD przerywały również przewód ochronny na którym może przecież również pojawić się napięcie "przywleczone" z zewnątrz.

    Urządzenie w II klasie ochronności nie stwarza zagrożenia niezależnie od układu instalacji jaka je zasila. Prawidłowo podłączony odbiornik w II klasie również dziś takiego zagrożenia nie stwarza. Widać to jasno gdy porównamy gdzie wyłącznik RCD musi być zastosowany a gdzie jest tylko kosztownym czasem nawet upierdliwym gadżetem.
    Dziś wyłączniki RCD musimy stosować w obwodach łazienek, we wszystkich obwodach gniazdowych i bodajże w ciasnych przestrzeniach o powierzchniach o ograniczonych przewodzącymi ścianami.
    Dlaczego?
    Ano dlatego, że chodzi tu o to (pomijając stacjonarne odbiorniki w łazienkach), by w przypadku uszkodzenia izolacji takiego (przenośnego) odbiornika nie dopuścić do porażenia. Innymi słowy godzimy się na rażenie, ale nie dopuszczamy do porażenia.
    I niech tak pozostanie.

    Stare instalacje należy likwidować a nie reanimować trupa szanowny kustoszu skansenu elektryki nadwiślańskiej.

    Co da RCD w końcowych obwodach oświetleniowych, gdzie można zastosować oprawę w II klasie ochronności? Czy dziś obwody te niezależnie od klasy ochronności opraw muszą posiadać wyłącznik różnicowoprądowy?
    Nie, nie muszą.
    Cytat:
    ...odłączenie PEN będzie tylko w naszej części instalacji i nigdzie indziej] w układzie TN-C nie powoduje zagrożenia, a stanowi skuteczny środek ochrony.
    Nieprawda, ponieważ w tym przypadku zagrożenie jest duże, ponieważ może wystąpić sytuacja gdy na odbiorniku w I klasie ochronności pojawi się i długotrwale będzie utrzymywało się napięcie do czasu zamknięcia obwodu przez ciało człowieka.

    Takie bzdurne sugestie i siłą rzeczy wynikające z nich dyskusje robią wodę z mózgu młodym nie do końca obeznanym z zasadami ochrony przeciwporażeniowej adeptom zawodu. Działając w dobrej wierze wprowadzają zagrożenie, którego nie było.
    Nie pomagaj im więc kolego zidiocieć wmawiając brak ochrony przeciwporażeniowej bez wyłącznika różnicowoprądowego.

    2
  • #11 12 Lip 2010 12:53
    Darom
    Specjalista elektryk

    Kolego Miwhoo
    Ja wiem, że 200 > 100, pytałem tylko co znaczy 200% pewności. Ale widzę po kolegi wypowiedziach, że raczej się odpowiedzi nie doczekam.

    Co do RCD w TN-C. Na różnych forach temat ten był maglowany w wzdłuż i wszerz. Więc proponuję go zakończyć, bo dyskusja i tak będzie bezowocna.

    pzdr
    -DAREK-

    0
  • #12 12 Lip 2010 13:38
    Miwhoo
    Specjalista - Instalacje Elektryczne

    Masz rację kol. Darom, na ten temat można by długo pisać, bo i temat jest rozległy. Nie chodzi o to, żebyśmy na sobie psy wieszali i wzajemnie się obrażali kolego kkas12, bo ja żadnym kustoszem nie jestem, choć niektóre instalacje faktycznie do muzeum się nadają. W swoich wypowiedziach staram się nie obrażać innych forumowiczów i chciałbym, alby w stosunku do mnie też nie były używane epitety...

    Z Twojej i mojej odpowiedzi można by wyciągać argumenty na przeciw i ciągnąć długo takie wywody.
    Nie zamierzam nikogo nawracać na swoje poglądy, bo to nie święta wojna, więc proponuję pokojowe zawieszenie broni, bo i tak pewnie się nie dogadamy.

    0
  • #13 12 Lip 2010 18:51
    smith01
    Poziom 14  

    O kurde ja już to troszkę zgłupiałem (żart) :-) tak wiec, instalacja w moim mieszkaniu jest miedziana, 2 żyłowa, właśnie sobie ja wyremontowałem poprzednio miałem 3 stare bezpieczniki topikowe, zrobiłem nową tablice zainstalowałem różnicówke, wszystkie połączenia gniazda światła dałem osobne bezpieczniki, był problem z stworzeniem szyny PE tak aby wykonać 3 żyłę czyli szynę PE, zrobiłem temat na forum oto link:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1136041&highlight=

    tak jak było wyjaśnione pod koniec tka wykonałem szynę wykonałem szynę PE, tak wiec proszę aby ktoś mi wytłumaczył jak zrobić ogranicznik przepiec, chodzi mi o to aby zabezpieczyć sprzęt w mieszkaniu a mam togo troszkę, plus teraz robię podłączenie do klimatyzatora dość dużego.

    0
  • #14 12 Lip 2010 19:33
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Autor (smith01) napisał:

    Cytat:
    Instalacja jest w mieszkaniu w standardzie TN-C czyli 2 przewody, zrobiłem taki schemat, instalacje mam rozdzieloną na na N i PE, przez wyłącznik różnicowy jak na schemacie

    Oraz:
    Cytat:
    instalacja w moim mieszkaniu jest miedziana, 2 żyłowa,

    Cytat:
    właśnie sobie ja wyremontowałem

    Jeśli kolega ma Świadectwo Kwalifikacji, to powinni Ci je anulować! Jeśli nie, to radzę jeszcze trochę poczytać gdzie należy- a gdzie nie wolno instalować wyłączników różnicowoprądowych. Raz piszesz o przewodzie PE, innym razem o instalacji odbiorczej 2- żyłowej, a jeszcze innym razem o instalacji TN-C. Nie wspominając o tym, że nie widzisz różnicy między siecią a instalacją. Uważam, że nie rozumiesz zagadnienia. To jest niebezpieczne...

    Ps. Ewentualnych zwolenników rcd w TN-C odsyłam do wyszukiwarki lub literatury fachowej.

    0
  • #15 12 Lip 2010 20:08
    Darom
    Specjalista elektryk

    Witam kolegę smith01

    Jeżeli instalację w mieszkaniu ma kolega wykonaną jako 3 przewodową (przewody L, N, PE) to rysunek będzie:
    Ogranicznik przepięć w sieci TN-C

    Jeżeli w mieszkaniu jest TN-C to oczywiście wyłącznika RCD nie będzie.
    Tak w ogóle to już zgłupiałem - to w końcu kolega ma ten trzeci przewód czy nie.

    pzdr
    -DAREK-

    0
  • #16 12 Lip 2010 21:16
    slawekx
    Poziom 28  

    smith01 napisał:
    O kurde ja już to troszkę zgłupiałem (żart) :-) tak wiec, instalacja w moim mieszkaniu jest miedziana, 2 żyłowa, właśnie sobie ja wyremontowałem poprzednio miałem 3 stare bezpieczniki topikowe, zrobiłem nową tablice zainstalowałem różnicówke, wszystkie połączenia gniazda światła dałem osobne bezpieczniki, był problem z stworzeniem szyny PE tak aby wykonać 3 żyłę czyli szynę PE, zrobiłem temat na forum oto link:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1136041&highlight=

    tak jak było wyjaśnione pod koniec tka wykonałem szynę wykonałem szynę PE, tak wiec proszę aby ktoś mi wytłumaczył jak zrobić ogranicznik przepiec, chodzi mi o to aby zabezpieczyć sprzęt w mieszkaniu a mam togo troszkę, plus teraz robię podłączenie do klimatyzatora dość dużego.


    Długo trochę to robisz. To było w 2008 roku.
    Nie taniej wezwać fachowca.

    0
  • #17 12 Lip 2010 21:31
    jiwaniuk
    Poziom 30  

    Wszystkim malkontentom, co sie uparli że w przypadku opisanym przez autor nie można zastosować różnicówki zadam pytanie - czy słyszeli o instalacji TN-C-S?
    I dlaczego w opisanej instalacji nie można zastosować różnicówki? Przecież przewód PEN został rozdzielony na PE i N i jeżeli tylko za różnicówką nie zostaną ze sobą połączone, to instalacja będzie pracować bez żadnych problemów. A ograniczniki przepięć przed różnicówką jest sens instalować tylko pomiędzy L i PEN.

    Pozdrawiam wszystkich

    jjanek

    0
  • #18 12 Lip 2010 21:34
    slawekx
    Poziom 28  

    jiwaniuk napisał:
    Wszystkim malkontentom, co sie uparli że w przypadku opisanym przez autor nie można zastosować różnicówki zadam pytanie - czy słyszeli o instalacji TN-C-S?
    I dlaczego w opisanej instalacji nie można zastosować różnicówki? Przecież przewód PEN został rozdzielony na PE i N i jeżeli tylko za różnicówką nie zostaną ze sobą połączone, to instalacja będzie pracować bez żadnych problemów. A ograniczniki przepięć przed różnicówką jest sens instalować tylko pomiędzy L i PEN.

    Pozdrawiam wszystkich

    jjanek


    Radzę dokładnie przeczytać wszystkie posty.

    0
  • #19 12 Lip 2010 22:12
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Specjalnie dla kol. jiwaniuk.
    Cytat z pierwszego postu:

    Cytat:
    Niedawno wykonałem całą nową rozdzielnie mam zainstalowany wyłącznik różnicowy, 30mA, Instalacja jest w mieszkaniu w standardzie TN-C czyli 2 przewody, zrobiłem taki schemat, instalacje mam rozdzieloną na na N i PE, przez wyłącznik różnicowy

    Czyli autor zmodernizował rozdzielnicę- rozdzielając przewód zerowy na N i PE- ale pozostała część (odbiorcza) instalacji pozostała wg starych standardów układu TN z zerowaniem w roli głównej. Czy wg Ciebie dokonanie rozdziału w zmodernizowanej rozdzielnicy bez dostatecznej analizy instalacji odbiorczej (obwodów) pod kątem obecności zerowania (autor pisze o instalacji odbiorczej w standardzie TN-C) jest jedynym kryterium zainstalowania wyłącznika różnicowoprądowego?

    Cytat:
    czy słyszeli o instalacji TN-C-S?

    Bardzo dziwne pytanie. Szczególnie, jeśli w opisywanym przypadku rzekomego TN-C-S po stronie instalacji odbiorczej istnieją stare obwody 2-żyłowe, gdzie ochrona przeciwporażeniowa realizowana jest przez "zerowanie". Nie wystarczy zmodernizować rozdzielnicę aby całej instalacji przypisywać znamiona układu TN-C-S.

    0
  • #21 12 Lip 2010 22:26
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Kol. kkas12, przecież autor wyraźnie napisał: dokonał rozdziału- ale pozostały stare obwody 2- żyłowe w układzie TN-C, więc zerowanie. Jak sądzę wiedział co pisał...

    0
  • #22 12 Lip 2010 22:48
    kkas12
    Poziom 41  

    Witam!

    Napisał tyko co zrobił.
    Dokonał podziału PEN na PE i N.
    PE zaczyna się i kończy na szynie w rozdzielni.
    Przewód neutralny "powędrował" w instalację.
    Więc mamy fazę L i N.
    Czyli nie ma mowy o układzie TN-C.
    Nie jest to też TT ponieważ tam PE (nieważne, że tylko w rozdzielni) nie powstaje w wyniku podziału PEN).
    Ponadto przewód N w każdym układzie jest przewodem roboczym. Nie można go więc przyłączać do części przewodzących dostępnych a raz oddzielonego od PE nie wolno łączyć ponownie, co nastąpi gdy zostanie on przyłączony do obudowy odbiornika uziemionego przez posadowienie.
    .

    0
  • #23 12 Lip 2010 23:05
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Napisał tylko co zrobił, a nie napisał czego nie zrobił- a nie zlikwidował mostków w gniazdach. To pewne. Zresztą, i tak się teraz nie przyzna...
    Chyba nie sądzisz, że autor ma wszystkie urządzenia w II klasie ochronności i taka instalacja (bez przewodu PE) ma prawo bytu w instalacji mieszkaniowej.

    To całe gdybanie od samego początku jest zbędne- autor i tak nic z tego nie rozumie a uważny obserwator zauważy, że pytającemu brak wiedzy aby to zrobić dobrze. Radzę przeczytać temat ze zrozumieniem.

    0
  • #24 12 Lip 2010 23:15
    kkas12
    Poziom 41  

    Witam!

    Oczywiście nie uważam, że wszystkie odbiorniki jakie autor posiada są wykonane w II klasie ochronności i nie sądzę by usunął mostki w gniazdach i/lub wymienił je na nieposiadające stku ochronnego.
    Gdyby tak było mielibyśmy do czynienia z układem TN-S, ale (uwaga) bez przewodu ochronnego.
    A tak mamy hybrydę czyli trupa (dwie żyły) na siłę reanimowanego przez zastosowanie wyłącznika różnicowoprądowego, którego na dodatek nie można nawet nazwać.

    Dziwne tylko, że znajdują się osoby takie rozwiązanie popierające.
    Ciekawe tylko czy by się podpisali pod nim gdyby je wykonali lub gdyby zastali je w trakcie wykonywania pomiarów instalacji?

    0
  • #25 12 Lip 2010 23:37
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Cytat:
    Dziwne tylko, że znajdują się osoby takie rozwiązanie popierające.
    Ciekawe tylko czy by się podpisali pod nim gdyby je wykonali lub gdyby zastali je w trakcie wykonywania pomiarów instalacji?

    Zawsze byłem przeciwny takim rozwiązaniom. Czy podpiszą? Nie sądzę, jeśli ktoś wykonuje pomiary rzetelnie i wie co robi- nie podpisze tego, bo nawet to trudno nazwać, a co dopiero uznać za poprawne i bezpieczne. Na koniec tej burzliwej dyskusji ulubiona sentencja mojego kolegi:
    "Im więcej wiesz, tym mniej możesz..." :)

    0
  • #26 13 Lip 2010 22:12
    smith01
    Poziom 14  

    nie jestem elektrykiem, nie znam się wiec na tych oznaczeniach itd. radziłem się na forum jeszcze raz proponuje mój temat:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1136041&highlight=

    posty na końcu proszę przeczytać, instalacja może się pomyliłem co do nazwy nie wiem, jeszcze raz wyraźnie mam instalacje dwu przewodową, chciałem zrobić zerowanie czyli PE jak się nie mylę, nie mam zrobionych żadnych mostów w gniazdkach aż taki ciemny nie jestem, mostki zlikwidowałem wymieniałem gniazda na nowe z bolcem 3 przewód dokładałem tam gdzie tylko miałem taką możliwość, pytałem na forum jak stworzyć trzeci przewód z instalacji dwu żyłowej czyli jak tam nazywacie z przewodu PEN, zrobiłem temat link powyżej, i zrobiłem połączenie przez różnicówke, w schemacie na samej górze tego tematu widać jak jest podłączona szyna PE, jeżeli coś zrobiłem nie tak co mam poprawić jak dołożyć ogranicznik przepięć. Pozdrawiam

    0
  • #27 13 Lip 2010 22:50
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Po zapoznaniu się z podanym tematem doszedłem do wniosku, że kolega smith01 chyba szuka jakiegoś naiwnego nauczyciela wolontariusza internetowego, który poświęci wiedzę i czas- jakieś trzy, pięć, a może więcej lat, w zależności od oporu umysłowego ale myślę, że takiego nie znajdzie- chyba, że o takim samym poziomie wiedzy o elektrotechnice jak on sam.

    Proszę nie przesadzać i zatrudnić kompetentną osobę- elektryka.

    0