witam mam problem... dziś się wybrałem nad wodę, gdy już wracałem auto coś mi zaczęło świrować... jadę sobie jadę i coś zaczyna mi przerywać na 4 biegu, zaczyna zwalniać i po chwili stanęło... myślałem że mi brakło benzyny... no wiec dowieźli mi benzynę, wlałem, auto odpaliło i przejechałem może z 4-6km i znowu to samo, przerywa, zwalnia i gaśnie... tym razem już nie odpalił w ogóle, wskazówka poziomu paliwa jest za rezerwą wiec paliwa nie powinno być mało... zacząłem grzebać przy gaźniku... przy wlocie paliwa jak popuszczę śrubę paliwo cieknie, natomiast przy wylocie już nic nie cieknie... czy to może być jakąś przyczyną? może coś jest zatkane? bo ostatnio wymieniałem podstawę pod gaźnikiem bo mi wolne obroty wariowały i gasło...
Proszę o pomoc!!!!
Proszę o pomoc!!!!