Kilka razy miałem w moejj corsie taki przypadek ze po zapaleniu silnika o0broty rosna do 3-4 tysiecy i caly czas sie tak utrzymuja. Dziwna sytuacja jest rowniez wtedy po wylaczeniu kluczykiem silnik dalej pracuje i dopiero po kilkudziesieciu sekundach gasnie. Nie sa to skaczace obroty tylko caly czas rosna do pewnego poziomu a pozniej utrzymuja. Po kilku wcisnieciach gazu i ładnych paru minutach obroty spadaja do odpowiedniej wartosci.
Wczesniej samochod nie zapalał wymieniony został czujnik połozenia wału krobowego i teraz z zapalaniem nie ma problemów. Po wymianie zniknał tez bład serwisowy obrotów biegu jałowego. Podobno w samochodzie była również czyszczona przepustnica (nie wiem czy to ma jakis wplyw).
Znalazłem wiele opisów problemów ze skaczacymi obrotami ale zaden opis nie odpowiadal do konca mojemu przypadkowi.
Z czym moze tutaj byc problem?
Wczesniej samochod nie zapalał wymieniony został czujnik połozenia wału krobowego i teraz z zapalaniem nie ma problemów. Po wymianie zniknał tez bład serwisowy obrotów biegu jałowego. Podobno w samochodzie była również czyszczona przepustnica (nie wiem czy to ma jakis wplyw).
Znalazłem wiele opisów problemów ze skaczacymi obrotami ale zaden opis nie odpowiadal do konca mojemu przypadkowi.
Z czym moze tutaj byc problem?