Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Lampa HPS, jak podłączyć? Lampa nie świeci

the.edgy 13 Jul 2010 13:24 18093 56
  • #31
    the.edgy
    Level 10  
    Dzwoniłem do kilku hurtowni we Wrocławiu i nigdzie niestety nie pomogą mi w sprawdzeniu tej żarówki więc muszę to zrobić domowym sposobem, więc jak to jest z tym pstryczkiem. Jeśli zaświeci tzn że jest sprawna ? I jeszcze kwestia jak go podłączyć przed pstryknięciem ? do obu blaszek żarówki czy tylko do gwintu ?

    Edit: Androot ciekawy sposób podałeś, jeżeli to ma zadziałać to na pewno wypróbuje, ale ze mnie elektryk marny wiec powiedz mi czy jak np dotknę tymi przewodami to sie jakaś katastrofa wielka nie stanie? A odnośnie tego połączenia to mam sprawdzać tą żarówkę na samym stateczniku czy całym obwodzie razem z zapłonnikiem? Bo sam statecznik już wcześniej banalnie omomierzem wykluczyliśmy.

    Prosiłbym jeszcze, żebyś mi trochę łopatologiczniej wytłumaczył na czym polega ten myk z tyrystorem, bo użyłeś specjalistycznych sformułować które za wiele mi nie mówią :/

    Dodano po 1 [godziny] 57 [minuty]:

    Sorki, że post pod postem, ale chciałem żebyście dostali powiadomienie.
    Otóż dzwoniąc do hurtowni natknąłem się na dostępność żarówki HST Brilux 150W.



    http://www.luxmarket.pl/i/brilux-elgo/lampa-sodowa-hst-150w/5952

    tą lampę mogę mieć w podobnej cenie, za 31 zł bez kosztów przesyłki.
    jest to dokładnie to samo co HPS - również wysokoprężna lampa sodowa o mocy 150 W, 100lm/W, e40, odpalana okładem zapłonowym, barwa 2000K...

    Ogólne oznaczenie lampy:

    H- High (wysokie) - domyślnie: ciśnienie; L- low (niskie)
    S- Sodium (sód); I- iodine (jod); M - mercury (rtęć)
    T - Tubular - rurkowa (bańka); E-elipsoidal - elipsoidalna, powlekana)

    HST - lampa sodowa wysokoprężna z bańką przezroczystą w kształcie walca (rurki)

    No niczym praktycznie nie odbiega w parametrach od popularnych żarówek montowanych w układach hps.

    taką kwotę w sumie mógłbym przeznaczyć, będzie odpowiednia ?
  • #32
    androot
    VIP Meritorious for electroda.pl
    1. To nie jest żarówka!! Tylko lampa wyładowcza. Lepiej używaj określenia lampa HPS/sodowa.

    2. Podłączasz tak, jak na zdjęciu, na początku tematu. W szereg z dławikiem dajesz zwykłą żarówkę, dla zabezpieczenia układu przed przypadkowym zwarciem.
    Na zbliżonych do siebie przewodach zobaczysz wyładowania od impulsów zapłonowych. Normalnie te przewody podłączasz do lampy, ale w tym momencie, dla testu nie.

    3. Zwierasz w tyrystorze anodę z katodą, żeby sprawdzić przynajmniej w 50% układ zapłonowy. Robisz to z podłączona lampą HPS. Jak się zaświeci tzn. że walnięty jest obwód wyzwalający tyrystor.
  • #33
    the.edgy
    Level 10  
    Dobrze nie krzycz. Rozumiem i wiem, że to jest lampa, tylko w niektórych momentach używałem słowa żarówka, bo czasem ciężko zrozumieć, czy mówiąc lampa, chodzi o samą lampę, czy cały układ. Więcej tego błędu nie popełnię ;)

    Jeszcze tylko jedna kwestia. Tę żarówkę włączyć w szereg z dławikiem od strony gniazdka, czy zapłonnika ? Wydaje mi się, że od strony gniazdka, ale wolę dla pewności spytać.

    Jak wrócę z pracy, to zdam relację, co ustaliłem.
  • #34
    Darrieus
    Level 38  
    Bez różnicy czy przed czy za, cały prąd i tak idzie przez dławik.
  • #35
    the.edgy
    Level 10  
    No ok, zrobiłem wg zaleceń i okazuje się że żadna iskra nawet przy maksymalnym zbliżeniu nie przeskakuje... Na próbę pyknąłem ze 2 razy na ułamek sekundy 2ma bolcami którymi to sprawdzałem i żarówka mrugnęła, razem z nią takie lekkie ciche pyknięcie membrany w głośnikach, które są innym zupełnie obwodem podpięte na drugim końcu pokoju (nie wiem czy te gniazdka to ta sama wiązka). No ale suma sumarum nic się nie stało, korków nie wywaliło ani spięcia żadnego nie było. Nie podłączałem na dłużnej niż sekundę tego obwodu i żarówka tez przeżyła.
    To znaczy ze to zapłonnik ?
    Jeśli tak to biorę się za sprawdzanie tego tyrystora metodą androota.
  • #37
    the.edgy
    Level 10  
    No jestem w trakcie, tylko nie mam tutaj lutownicy wiec musze to jakos bezpiecznie zrobić, a powiedz mi czemu mam wywalić żarówkę ?
  • #38
    Darrieus
    Level 38  
    Wtrącę się między wódkę, a zakąskę. Wychodzi na to, że zostałeś bezczelnie oszukany. Lampę jeszcze można by tłumaczyć pocztą , z zapłonnikiem nie ma opcji uszkodzenia w transporcie.
  • #40
    the.edgy
    Level 10  
    Aaa, kumam, myślałem, że chcesz, żebym ją wyrzucił do śmieci. :D
    To, że z obwodu teraz mam ją odłączyć to wiem.

    Dodano po 18 [minuty]:

    No i cóż.. Podłączyłem całą lampę tak jak na zdjęciu z 1 postu, zamiast miernika podłączyłem żarówkę, zwarłem 2 skrajne odnogi tyrystora i niestety po włożeniu wtyczki do gniazdka ani drgnęło, dosłownie jak by prądu nie było. Ani żadnego odgłosu pracy, ani żadnego odgłosu włożenia wtyczki (co czasem ma miejsce przy prądożernych urządzeniach). NIC
    Rozumiem teraz, że wadliwy jest zapłonnik?

    Aż się boję, że po kupieniu go okaże się, że jeszcze lampa jest spalona :/
    Próbowałem sposobem z tym pstryczkiem od zapalniczki, ale ani ta, ani nawet ta sprawna na 100% 40 Watowa, której teraz używałem nie dała oznaki życia. Może po prostu zawodny sposób albo źle to zrobiłem (zwarłem O i I żarówki i strzeliłem w kabelek).

    Dodano po 14 [minuty]:

    Powiedzcie mi jeszcze czy zgłoszenie do allegro czegoś takiego może poskutkować zważywszy na to, że lampę kupiłem 17 maja, ale teraz dopiero chciałem ją złożyć?
    W sumie to żadnych dowodów nie ma a ja już tu tyle nagrzebałem, że koleś może zwalić winę na mnie ...
  • #42
    JCK
    Level 25  
    androot wrote:
    Lampy żarowej w ten sposób nie sprawdzisz. Zapłonnik nie daje wysokiego napięcia na lampę. Lampa sodowa przed wystąpięniem zapłonu zachowuje się jak przerwa w obwodzie.


    Lampy żarowej ? Wysokiego napiecia na lampę ? Co to za mentlik, o czym kolega pisze ?

    Jesli to "literówka" i miało być "sodowej" to wkradł się zasadniczy błąd.
    Zapłonnik do lampy wysokopręznej sodowej 150W podaje impulsy zapłonu rzedu 3,5-4,5kV.
    Dlatego dla napięcia sieciowego lampa to jak przerwa w obwodzie.
    Dopiero zjonizoawie gazu(zapłon) wysokim napieciem, pozwala na pracę przy napieciu 230V.

    Co do tematu sprawdzenia zapalarką.
    Jeśli zwarłeś oba kontakty lampy to w żadnym najbardziej wymyślnym układzie nie ma prawa błysnąć, czy zaświecić.

    Weź tylko lampę sodowa do próby, podłacz dwoma kabelkami lampę do dwóch biegunów zapalarki.
    Jesli mówimy o zapalarce z zapalniczki, to jednym biegunem jest kabelek, drugim metalowa podstawa(najczęściej mosiężny walec).
    Cały impuls musi zamknąć się przez lampę.
    Błyski moga być słabowidoczne, zapalarka podaje impulsy o niedużej energii.
    Wykonaj próbę w zaciemnieniu.

    Jeśli okaże się, że lampa jest sprawna, możesz zbudować b.tanio układ kolegi AZ12 bazując na tanim zapłonniku tlącym: dwa rezystory, jeden kondenstaor i popularny, tani zapłonnik rur jarzeniowych(bez kondensatora przeciwzakłóceniowego):
    http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=5&t=16534
  • #43
    Darrieus
    Level 38  
    Może prościej będzie koledze podłączyć gwint lampy np. do kranu a pstrykać w "dzyndzel". Wtedy nie ma opcji że impuls gdzieś ucieknie, będzie musiał przejść przez lampę i uziemi się na kranie. Jeszcze lepiej było by z tą kuchenką gazową i zapalarką elektryczną tylko w kuchni ciężko o ciemności grobowe, ale jak się kolega postara :P
  • #45
    elektryku5
    Level 39  
    Na 99% uszkodzony starter. Zrób sobie prosty starter z triody i zobacz, czy lampa ruszy.
  • #46
    JCK
    Level 25  
    elektryku5 wrote:
    Na 99% uszkodzony starter. Zrób sobie prosty starter z triody i zobacz, czy lampa ruszy.


    Nie prościej podać naszemu koledze schemat tego prostego patentu?
  • #49
    elektryku5
    Level 39  
    AZ12 wrote:
    Z powodzeniem wykorzystuję zapłonnik tlący do odpalania wysokoprężnych lamp sodowych. Układ zrobiony na podstawie poniższego schematu odpala zarówno zimną, jak i gorącą lampę Philips SON-T 150W, a niekiedy i lampy metalohalogenkowe.

    http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=5&t=16534
  • #51
    JCK
    Level 25  
    Panowie co jest z wami.
    Do elektryku5 i androot !?
    Zapytamłem elektryku5 o schemat układu na "jakiejś" trodzie.
    Zdumiłem się niebywale---Trioda?, to poprosiłem o schemat dla naszego kolegi.
    Oczywiście trioda nagle stała sie zapłonnikiem.
    I elektryku5 kopiuje linka jakiego wkleiłem wcześniej.
    Sprawdź, mój post wczesniejszy, nie był zmieniany !
    Do czego to prowadzi---wg mnie tylko do klepania punktów.
    Nikt nie raczy czytać wcześniejszych postów.
    A pan moderator bierze w tym udział.
    Wstyd.
  • #52
    elektryku5
    Level 39  
    Pisząc "starter z triody" miałem na myśli przytoczony przez ciebie w linku wyżej.
  • #53
    the.edgy
    Level 10  
    No dobra czas na podsumowanie tematu.
    Na wstępie dziękuje wszystkim za pomoc, diagnoza okazała się jak najbardziej trafna. Zawinił zapłonnik więc podzwoniłem po hurtowniach i w końcu znalazłem bardzo tanio. Kosztował 30 zł, a z racji braku trochę czasu na takie budowanie samemu układu (dochodzi czas na znalezienie podzespołów o które u mnie jest trudno) postanowiłem go kupić. Jak już pisałem wcześniej, bałem się, podczas użytkowania tej lampy przez tamtego kmiecia razem ze starterem mogła paść lampa (co jest jak najbardziej prawdopodobne) więc korzystając z okazji bycia w hurtowni kupiłem nową która w zestawie z zapłonnikiem i przyznanym (sam nie wiem z jakiej racji) rabatem wyniosła mnie niecałe 30 zł. Ogólnie całość wyniosła mnie niecałe 60 zł więc jakoś przełknąłem bo nie jest to duża kasa. Wróciłem do domu podpiąłem nowy starter pod układ i chodzi jak ta lala, czyli problem rozwiązany. no i przy okazji mam zapasową lampę, bo ta używana okazała się w pełni sprawna ;)
    Pozostaje mi kwestia kondensatora, ale to jak dorwę lutownice. Na razie bez pośpiechu gdyż układ działa bez niego jak należy.
    Jeszcze mam pytanie, chodź chyba retoryczne, czy przy tej barwie światła to normalne że wszystko traci kolor ? Nie mogę rozróżnić nawet koloru ściany domu, chociaż suma sumarum z ilości światła jestem zadowolony.

    Dzięki wszystkim jeszcze raz i łapcie zasłużoną zapomogę.
    Pozdrawiam
  • #54
    elektryku5
    Level 39  
    Kondensatora nie musisz montować bo służy on do kompensacji mocy biernej.
    Co do rozróżniania kolorów to nie zauważyłem u siebie takiego zjawiska.


    [Regulamin, punkt 12. Mariusz Ch.]
  • #55
    Tomasz.W
    Level 35  
    elektryku5 wrote:
    ...Kondensatora nie musisz montować bo służy on do kompensacji mocy biernej..
    Na takiej właśnie zasadzie działa Polska gospodarka. Jeżeli jest, i jak sam napisałeś do czegoś służy, to widać dla własnego kaprysu nikt go tam nie wstawił. Bez urazy, ale dzięki takiemu jak Twoje podejściu do tematu ja mam pełne ręce roboty. Za co wszystkim "ulepszaczom" powinienem serdecznie dziękować :D

    P.S.
    Nie mogłem się powstrzymać.
  • #56
    jdubowski
    Tube devices specialist
    the.edgy wrote:
    Jeszcze mam pytanie, chodź chyba retoryczne, czy przy tej barwie światła to normalne że wszystko traci kolor ? Nie mogę rozróżnić nawet koloru ściany domu, chociaż suma sumarum z ilości światła jestem zadowolony.


    Normalne, nowa wersja starego przysłowia mówi "W świetle sodówki wszystkie koty są żółte":)
  • #57
    the.edgy
    Level 10  
    Jezus Maryja, żeby przypadkiem nie zabluźnić... Dopiero jak mnie zacytowałeś to zauważyłem jaką gafę strzeliłem. Powinno być "choć" a nie "chodź" :/
    Kondensator i tak zamontuje, zawsze to ta symboliczna złotówka na rachunku zaoszczędzona :D

    Ps. Androot, dałem punkcik bo nie mogłem już dać pomógł ;) W każdym bądź razie ładny gest, Dziękuję.

    Pozdrawiam