Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przeniesienie licznika poza budynek.

Krek15 18 Lip 2010 18:28 9490 45
  • #31
    Krek15
    Poziom 15  
    Chłopaki miałem trochę czasu i pytałem się znajomych a oni swoich jak wygląda cała ta sprawa. Zgodzę się z jedną waszą zasadą. Przyjdzie Pan X z papierami i zrobi instalację. Przyjdzie Pan T i powie ze ok i ją odbiera. Dochodzi do awarii lub małej zmiany i przychodzi Pan X który wszystko robił i twierdzi co za idiota to robił - zapomniał że on sam. Do czego zmierzam prawda jest taka. Jeden zrobi drugi zatwierdzi a trzeci to skrytykuje. Ceny to jednak żerowanie na ludziach. Koszty skrzynek są różne. Kolega pytał się swej rodziny i kumpli. Wyszło że jedni mają identyczną skrzynkę przyłączeniową z tego samego materiału i co lepsze identyczna. różnica w cenie 150 zł bo inna firma. W pracach takich jaką ja miałem też ceny sa szykowane pod klienta. A może nie znajdzie taniego wykonawcy to na nim zarobie. wczoraj miałem 3 telefony od gości z którymi uzgadniałem ze w razie czego to uzgodnimy termin. jak im powiedziałem ze za 70 zł znalazłem gościa i wszystko zrobił to jeden powiedział no wie Pan trzeba było jeszcze raz zadzwonić i też za te 70 zł bym zrobił. tylko ze ten gość mi wcześniej powiedział bagatela 360 zł. To świadczy o tym ze niektórzy panowie elektrycy co posiadają uprawnienia czasem zapominają co to człowieczeństwo i żerują na ludziach. chcą się dorobić szybko kasy. Szkoda ze tacy ludzie są . Psują reputacje tym bardziej ludzkim elektrykom. Powiem jeszcze ze już sam chciałem to zrobić. Przecież zakład energetyczny mi powiedział od stojana od zacisków jest moje. Nie ruszyłem tego tylko z tego że nie chciałem ryzykować popieszczeniem prądem. Wiadomo kombinereczki w domu są ale bez odpowiedniej rękojeści- sam metal. chciałem dać zarobić fachmanowi ale nie za taką kasę jaką mi mówili. Padło na kolesia który ma ładny czysty sprzęcik i tyle no i cena zrobiła swoje. Naprawdę zapewniam że zrobił to solidnie i na serio wszystko jest przejrzyste. Odpowiadając na pytanie z modernizacją linii. Prawda taka że w mojej wsi wszyscy mają przyłącze napowietrzne. JA mam do stojaka i od niego do środka budynku- teraz jest na zewnątrz. wiec na co mam czekać. To by nic nie dało.I tak od stojana jest moje wiec by tego nie zrobili za friko. Czekać też nie mogłem przewody od stojaka do licznika to aluminium w otulinie gumowej ( dość gruby kabel i w dobrym stanie. Niestety od licznika do bezpieczników to pojedyncze druty w otulinie coś jak szmaciana z nitek. Tej otuliny zostało niewiele reszta to goły drut który stracił swoje właściwości stał się bardzo sztywny nawet ciężko było go wygiąć. Za duże ryzyko bym ponosił gdybym czekał a musiałem zasilać inne urządzenia przez cały czas. Miałem tylko wstawić bezpieczniki S na miejsce zwykłych wkręcanych korków i sprawa się skomplikowała. Miwhoo - praca odbywała się pod załączonym napięciem - przecież nie odłączyliśmy prądu w transformatorze aby pozbawić resztę domów prądu. Normalnie wszedł na dach odkręcił zaciski od drutów od stojaka i tyle. gdy zrobiliśmy wszystko na koniec podłączył nowy kabel do zacisków. cały czas był prąd w drutach. Jeśli chodzi o przepisy to w naszej okolicy nie czepiają się niczego jeśli jesteś właścicielem domu i działki. gdyby to było moje mieszkanie i a ziemia kogoś innego to inna sprawa. Moje gospodarstwo mój dom i moja zmienia - wiec nie musiałem pytać innych o zgodę. W energetyce wiedzieli że przenoszę licznik, gość który przyjechał i zakładał zabezpieczenia też o tym był poinformowany i sam to stwierdził. nie pytał o nic. Do dziś nikt nie przyjechał w tej sprawie. Wiec to kwestia regionu. pozdro

    Zdanie zaczyna się dużą literą, a kończy kropką. Proszę poprawić. [retrofood]
  • #33
    krzysiek7
    Poziom 35  
    No cóż, "na bezrybiu i rak ryba". Musiał być bardzo głodny, że za taką cenę po dachu łaził. A ciekawe co by to jeszcze było jakby poraził go prąd i spadł? Twój dom, Twoja odpowiedzialność. :D
    Powiem tak, dobry fachowiec nie czeka w domu na klienta, który za taką pracę da mu 70 zł. Po prostu nie ma na to czasu.
  • #34
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Cóż istnieje na tym forum grupa elektryków dobrze że tam nie mają wstępu elektrycy za 70zł.
  • #35
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #36
    Witkacy8
    Poziom 20  
    krzysiek7 napisał:
    No cóż, "na bezrybiu i rak ryba". Musiał być bardzo głodny, że za taką cenę po dachu łaził. A ciekawe co by to jeszcze było jakby poraził go prąd i spadł? Twój dom, Twoja odpowiedzialność. :D
    Powiem tak, dobry fachowiec nie czeka w domu na klienta, który za taką pracę da mu 70 zł. Po prostu nie ma na to czasu.



    Zgadzam się z tym w 100%. :D
  • #37
    slawekx
    Poziom 28  
    Robotę ma wykonać dobrze specjalista z uprawnieniami, a za ile to też ważne ale drugoplanowe.
  • #38
    kkas12
    Poziom 42  
    Witam!

    Panowie wyluzujcie.
    Koszt wykonanej roboty a raczej wynagrodzenie za nią nie ma nic wspólnego z fachowością czy znajomością zawodu wykonawcy,

    Oczywiście są wyjątki, ale zaoczne wieszanie psów na gościu którego nawet nie znacie nie świadczy o was dobrze.
  • #39
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #40
    Krek15
    Poziom 15  
    Witam fotki zrobię jak tylko aparat dostane ale kto powiedział że na wysokości. to było? Koleś nie jest elektrykiem lecz mechanikiem samochodowym. NA wysokości nic nie było robione. Gość zrobił 2 kroki i był przy stojanie nawet drabiny nic nie potrzebował. Spaść nie miał szans chyba że na własny tyłek. Zero ryzyka. Jedyne ryzyko było przy odczepianiu przewodów od drutów na stojanie od zacisków a potem po zrobieniu wszystkiego ich ponowne przyłączenie do zacisków. Co do kasy opk każdy wystawia rachunek taki jaki uważa za słuszny ale jeśli już nawt elektryk z uprawnieniami zgadza mi się na tą kwotę a wcześniej wołał ponad czy ok 360zł to coś znaczy. dziś facet robił spis licznika i powiedziałem jak sprawa wygadała. Odpowiedział że to nie ważne kto to zrobi i jak. Najważniejsze aby było solidnie i żeby przez licznik legalnie przechodziło. Powiedział " że nas nie interesuje kto co i jak" dodał że u niego w okolicy tez jaja są z cenami że zwłaszcza młodym za przeproszeniem " dupy po urastały i ceny sypią ". Natomiast przepisy jakie przepisy . dzwonie do zakładu energetycznego . Pytam i wyraźnie powiedzieli. Od stojana mojego domu a dokładnie od zacisków od drutów jest już moją prywatną własnością i muszę am to zrobić na swój kosz i nie ważne nawet kto. Gdyby ktoś to z was powiedział to bym nie uwierzyła ale jak mówią mi to 3 osoby z zakładu energetycznego to chyba jest ok. Tyle że pouczono mnie ze jeśli zrobię to sam bez niczyjej pomocy i nie daj boże zrobię zwarcie na liniach i poleci zabezpieczenie w transformatorze to muszę zapłacić na jego załączenie oraz za straty dzienne przez ten zakład z powodu odłączenia innych użytkowników mojej wsi przez ten czas. Nie widzę tu łamania przepisów. Wiedzieli o przeniesieniu licznika przecież z tego powodu już specjalnie do nich pojechałem. Odebrali po byli widzieli na licznik pozakładali wszystko- zero pytań testów sprawdzań. No jak to wytłumaczyć? Ja łamie przepis bo biorę gościa od samochodówki do instalacji za 70 zł zamiast elektryka za 200 bo tylko to mi przychodzi na myśl. No nie możliwie aby w jednym zakładzie energetycznym aż 3 osoby się pomyliły i to pracujące tam chyba od 10 lat jak nie lepiej. Może się przepisy zmieniły a w o tym nie wiecie no nie wiem- nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć. pozdro
  • #41
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #42
    slawekx
    Poziom 28  
    Krek15 napisał:
    Przed kilkoma minutami załatwiłem sprawę. Kolega zrobi to za 70zł tak jak to zrobił ok 2 miesiące temu u sienie. zadzwonił zerwał zabezpieczenia i resztę sam na własną łapę. Dziś byli u niego i założyli zabezpieczenia o nic nie pytali ani nic nie sprawdzali. Koleś nie ma uprawnień ale sam stwierdził ze od sieci napowietrznej to znaczy od zacisków jest moje wiec robisz sam a oni mają tylko przyjechać i pozakładać zabezpieczenie i tyle dzięki za pomoc temat uważam za zamknięty. PS. dokumentacja zbędna bo jestem właścicielem budynku i działki. niby dotyczy to ludzi co nie są właścicielami domów. chyba że u nas nie cha żadnej dokumentacji.


    Powiedz jak to jest - sieć napowietrzna a kolega zrobił to bez wchodzenia na dach i jeszcze jedno - co to jest stojan ?
  • #43
    Miwhoo
    Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Ten co wchodził i rzeźbił przy złączu, to albo odważny, albo głupi... Na takie roboty zawsze zabieram cały swój sprzęt, włącznie z linką, szelkami i rękawicami, bo jakby mnie w razie poraziło, to lecę na dół z 8 metrów... Trzeba na wszystko być przygotowanym, a tu sobie koleś wchodzi i robi :) pomijając już fakt uzgodnienia z ZE.

    Mistrzostwo świata... wiesz kolego jakie zabezpieczenia są na liniach napowietrznych? Gość by się spalił żywcem, a zabezpieczenie nawet by tego nie odczuło...

    Powinieneś zakończyć opisywanie tak wykonanej roboty, bo ktoś może wziąć przykład z tego przypadku i będzie nieszczęście...
  • #44
    Krek15
    Poziom 15  
    Temat już dawno uważałem za zamknięty ale są tacy co chcieli konkretów wiec je opisałem. Chciałem się dowiedzieć kilku spraw ale temat wyrwał się z kontroli. Jak widzicie sami przepisy są w każdym miejscu inaczej respektowane. Gdy 6 lat temu przekładałem przewody do licznika jednofazowego i od licznika do szafki z bezpiecznikami brałem g elektryka z uprawnieniami. On wtedy też nie wyłączał prądu całej okolicy. robi to na żywca. prąd w drutach a ten przykręcał wszytko. Cóż takie czasy. Trzeba zakończyć temat bo wymyka się mi z łapek. dzięki za wypowiedzi.
  • #45
    marian_em
    Poziom 25  
    Nie odpowiedziałeś jak gość dosięgnął linii napowietrznej nie pracując na wysokości. Modernizował instalację w ziemiance?
  • #46
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto