Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szkolenia SEP
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przeniesienie licznika poza budynek.

14 Lip 2010 21:18 9298 45
  • Poziom 15  
    Witam mam w domu 2 liczniki 1 jednofazowy i 2 trójfazowy. Niestety padła mi instalacja ze starości na trójfazowym. Zadzwoniłem do zakładu energetycznego i powiedzieli mi że ich część jest do linii napowietrznej ( do zacisków) a reszta jest moja. Pytanie mam takie.

    Chcę przenieść oba liczniki na zewnątrz budynku i znalazłem szafkę na allegro pod numerem aukcji 1085788729. Czy taka szafka może znajdować się na zewnątrz bez jej zabudowy ( tylko przytwierdzona do ściany). 2 pytanko czy zakład energetyczny wykona taką czynność przeniesienia na swój koszt czy muszę sam poszukać wykonawcy za opłatą. dziękuję.
  • Szkolenia SEP
  • Poziom 23  
    Przeniesienie układu pomiarowego na zewnątrz budynku Musisz wykonać na swój
    koszt. Skrzynka pomiarowa powinna być wykonana z materiału izolacyjnego
    /nie przewodzącego/nie palnego i tzw.wandaloodpornego.Powinna mieć okienko
    do odczytu i posiadać zamek,umocowana na wysokości wzroku/okienko/.
    Wykonanie tej czynności Zleć elektrykowi by to było zrobione prawidłowo i by
    były wykonane stosowne pomiary w zależności od wymagań miejscowego RE.
  • Użytkownik obserwowany
    Najpierw złóż podanie o przeniesienie licznika.
  • Poziom 37  
    To jest z metalu to raczej odradzam bo jak na zewnątrz to ci po paru latach może ją ruda zaraza zjeść no po prostu rdza :D
    Lepsza z materiału termoutwardzalnego nie musi mieć okienka bez też się nada.
  • Poziom 15  
    w sumie chciałem wstawić bezpiecznik S25 bo mam jeszcze stare wkręcane korki a to trochę denerwuje. Po zdjęciu obudowy koreczków okazało się że stare przewody z lat nie wiem ilu bo w otulinie ze sznurka czy czegoś podobnego tak naprawdę zostały same gołe druty. Gdyby nie to że to przewody wychodzące z licznika to bym resztę sam załatwił. Ale sprawy sie skomplikowały. Wiec pomyślałem o przeniesieniu tych liczników na zewnątrz budynku ale bez kucia w ścianie. Całość i tak by się znajdowała na mojej posesji wiec wandalizm odpada. Najgorsze jest to że obecnie to gołe druty a non stop chodzi na tym sprzęt który na obecna chwile nie mogę odłączyć na więcej niż 1-1,5 godziny max. znalazłem skrzyneczkę a z kosztami tez muszę się mocno liczyć wiec szukam najtańszego rozwiązania ale już na lata. Dodatkowo zapytam ile fachowiec może krzyknąć za wymianę przewodów do licznika ok 30 cm i od licznika do bezpieczników ok 40 cm. bo słyszałem że nawet 400 zł ale to chyba nie realne za wymianę w sumie 70 cm kabla
  • Szkolenia SEP
  • Użytkownik obserwowany
    Mozliwe bo trzeba papierki wypełnić i pojedzić do ZE.
  • Poziom 20  
    Krek15 napisał:
    Dodatkowo zapytam ile fachowiec może krzyknąć za wymianę przewodów do licznika ok 30 cm i od licznika do bezpieczników ok 40 cm. bo słyszałem że nawet 400 zł ale to chyba nie realne za wymianę w sumie 70 cm kabla


    Niestety, nie zawsze wymiana 1metra kabla to "kilka groszy"
    Tu niestety jak napisał kolega romoo trzeba pojechać do ZE , wymienić kabelki,
    wypełnić kilka papierków.
    Niestety a to wszystko wymaga czasu, a nikt niczego Ci nie zrobi za darmo.
    Choć w mojej okolicy zapewne zmieściłbyś się w 200zł.

    Dodano po 4 [minuty]:

    A jeśli chodzi o szafkę, to musi spełniać odpowiednie wymagania,
    a co rejon energetyczny to inne. Proponuję znaleźć dobrego instalatora z okolicy,
    który wie co i jak , by nie wywalić kasy na szafkę której później ZE nie odbierze.
  • Poziom 15  
    Przed kilkoma minutami załatwiłem sprawę. Kolega zrobi to za 70zł tak jak to zrobił ok 2 miesiące temu u sienie. zadzwonił zerwał zabezpieczenia i resztę sam na własną łapę. Dziś byli u niego i założyli zabezpieczenia o nic nie pytali ani nic nie sprawdzali. Koleś nie ma uprawnień ale sam stwierdził ze od sieci napowietrznej to znaczy od zacisków jest moje wiec robisz sam a oni mają tylko przyjechać i pozakładać zabezpieczenie i tyle dzięki za pomoc temat uważam za zamknięty. PS. dokumentacja zbędna bo jestem właścicielem budynku i działki. niby dotyczy to ludzi co nie są właścicielami domów. chyba że u nas nie cha żadnej dokumentacji.
  • Poziom 20  
    Krek15 napisał:
    o nic nie pytali ani nic nie sprawdzali. .


    Musiało im się śpieszyć. :D
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Jak ma uprawnienia i wiedzę w odpowiednim kierunku to OK, w przeciwnym razie weź pod uwagę, to, jak jego rodzina będzie patrzeć na ciebie na pogrzebie.

    To, że zrobił sam nie świadczy ani o jego odwadze, ani o posiadanej wiedzy, jest to jedynie obraz głupoty i ignorowania jakichkolwiek przepisów. Skąd pewność, że wszystko zrobił dobrze, skoro "fachury" z ZE niczego nie sprawdzały?

    Skoro chcesz wymieniać rozdzielnicę i zabezpieczenia, to trzeba zrobić tak, jak obecnie nakazują przepisy!! Czy ten kolega uziemił szynę PE? Szczerze wątpię. Nawet kolega nie wspomniał o rodzaju sieci zasilającej.

    Mam nadzieję, że Twoja oszczędność nie zrobi nikomu krzywdy. Do zajmowania się eksploatacją instalacji urządzeń i sieci mogą być dopuszczone TYLKO osoby posiadające odpowiednie uprawnienia, w tym przypadku SEP E, zgodnie z art. 54 Prawa Energetycznego.
  • Poziom 15  
    No sam jestem zdumiony ale pytałem jeszcze jedna osobę z sąsiedniej wsi tez przenosił licznik i okazało się że sam to zrtobił nie mając uprawnień. zadzwonił ze zrywa bo coś się paliło- dali zgodę i tyle. potem zadzwonił przyjechała ekipa . goś sam mu powiedział " ooo to teraz na zewnątrz jest licznik a on odpowiedział Tak. założyli zabezpieczenia i tyle. Może u nas tak jest nie sprawdzają ale nie dotyczy to tych co są właścicielami działki i całego budynku.
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Do chwili, kiedy dzwoniło się na lokalny posterunek energetyczny, to za każdym razem pytali mnie o numer licznika, numer uprawnień, powód zerwania plomb i dopiero wtedy była zgoda... Ostatnio dzwoniłem na jakiś nowy numer do starego woj. płockiego mnie pokierowali [kierunkowy 0-24] i miła pani w obsłudze klienta totalny laik jeśli chodzi o sprawy techniczne, nie obchodziło jej kto, kiedy, jak i po co. Powiedziała, żeby zerwać i zgłosić dopiero po zakończeniu do plombowania.

    Jak na moje, to poszła sprawa w złym kierunku...

    Tak czy inaczej ten, kto to robi, powinien mieć uprawnienia i odpowiednią wiedzę, bo połączenia w rozdzielnicy narzuca rodzaj sieci zasilającej.

    Co do "fachowców z ZE" to kolejny raz potwierdza się moja nienajlepsza opinia o nich...
  • Specjalista elektryk
    A w jaki sposób potwierdza się twoja opinia ? Ze nie interesuje ich cudza instalacja ? Nie ich małpy - nie ich cyrk.
  • Użytkownik obserwowany
    Wszytsko dobre do czasu kontroli i wyjdzie samoistne przeniesienie licznika, zresztą u mnie nie oplombują licznika ani zabezpieczeń jak jest takie działanie z przenoszeniem.
    Wieć nawet się nie zabieram za robote jak papierka z ZE nie ma.
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Żebyśmy się dobrze zrozumieli, bo jak teraz czytam swój poprzedni post, to mogą być wątpliwości... Zgody i zgłaszania obecnie nie wymaga się na rozplombowanie. Przeniesienie licznika musi być zgłoszone, ZE wydaje wtedy o ile pamiętam nowe warunki umieszczenia złącza pomiarowego i samego licznika.... W przeciwnym razie jest to samowola. Nie wiem, jak inne rejony, ale 2 najbliższe w Pucku i Wejherowie tak właśnie działają...

    Co do opinii. Instalacji odbiorczej faktycznie nie mają się co przyglądać, bo to nie ich działka, ale przewodom na podejściu i na wyjściu z licznika /wejściu do RG wypadałoby się przyjrzeć, skoro obydwa ustrojstwa są w jednym miejscu... Oprócz tego, nakryłem ich kilka razy na pomiarach miernikiem do tego nie przeznaczonym, kasowaniu "drobnych" za przymknięcie oka itd.
  • Poziom 37  
    No 70zł :D czemu nie.
    A jakie to przyłącze napowietrzne czy ziemią? A jak będzie wyglądać sprawa z LZ będzie pod 3x400V ? Jak je odłączycie tak pod prądem będziecie działać :D
  • Admin Elektroenergetyka
    Za 100 / 150zł to ja jadę załączyć wyłącznik nadmiarowy po zwarciu ;)
    Wracając do tematu uprawnień, u mnie w rejonie nie przeszłoby nie podanie ich numeru. Podstawowe pytanie na infolinii to: stan licznika, numer licznika, imię i nazwisko oraz numer uprawnień. Jeśli plomba jest nowa (nieołowiana) to jeszcze jej numer. Dopiero później pytają po co i na co. Tak jest w Warszawie.
    Warszawa - Teren natomiast w skrajnych przypadkach wymaga nawet UB ale to akurat przy nowych inwestycjach, nie dotyczy to autora wątku.
  • Poziom 15  
    Sprawa zamknięta. Dziś już załatwiłem wszytko. zadzwoniłem rano że zrywany i przenosimy licznik. Jednak byłem w energetyce i pobrałem pismo w którym zezwalają na zerwanie zabezpieczeń z licznika. 3 godziny po fakcie ( po przeniesieniu liczników ) zadzwoniłem i przyjechał gość z zakładu - wyjątkowo szybko bo to miało trwać długo do ok 1 miesiąca. Założył zabezpieczenia dziękuje i do widzenia. dziwne że u Was to jakieś pisma trzeba i tym podobne. kolega nawet uprawnień nie ma. Myślałem że będzie czegoś chciał czy jakaś nowa umowa do podpisania bo i to niby trzeba zrobić. a tu zupełnie nic. Kumpel za robotę skasował mnie na 70 zł. - temat mozna zamykać.
  • Użytkownik obserwowany
    A powiedziałeś gościowi że licznik był przenoszony?:)
  • Poziom 15  
    OK zapomniałem dodać. Tak gość był poinformowany o tym a nawet sam zobaczył że oba liczniki są teraz w innym miejscu. W zakładzie energetycznym stan licznika podany był i nawet fotke z dzisiejszą datą pokazałem im na której było widać aktualny pomiar. Mówiliśmy że chce przenieść i przenoszę oba liczniki na zewnątrz mojego domu. Co do linii to linia napowietrzna do stojaka. My żeśmy wymienili kabel od stojaka (od zacisków z linią) do liczników 1 i 3 fazowego. Oba liczniki rzeżmy przenieśli na zewnątrz budynku to skrzynki przykręconej do ściany. Od liczników 1 faza poszła do zasilenia domu a z licznika trójfazowego poszło do zasilenia całego garażu. Kabel od stojana do skrzyneczki puściliśmy w róże instalacyjnej. ze skrzynki do budynku tez w róże. Gość przyjechał pozakładał to co ma pozakładać. i tyle. Nic nie sprawdzał kto to robił czy ma uprawnienia czy nie. No jedno sprawdził czy po wyłączeniu Esów licznik stoi ( sprawdził czy jest pomiar czy na lewo nie podłączone) nic więcej. Koleś natomiast chciał 70 zł wiec dostał. mówiłem ze pod napięciem będzie robił . Stwierdził że jak przyjedzie fachman to tez tak będzie. Wystarczy odpowiedni sprzęt i nie kopie. W mojej okolicy to znaczy tych co znalazłem w gazecie za cała robociznę chcieli od 380 zł do 500 zł. Jednak jak sie okazało w odległości 10 km mam kilku elektryków z uprawnieniami ale się nie ogłaszają w gazetach. ich cennik postawili mi od 110 zł do 160 zł. za całość. Nie rozumie tylko jednego - skąd takie rozbieżności cen między tymi co się ogłaszają a tymi co się nie ogłaszają. Ani jedni ani drodzy nie wystawiają żadnych rachunków Vat ani niczego innego. czy to kwestia regionu czy szczęścia- pozdro .
  • Poziom 37  
    Jak się nie ogłaszają to nie prowadzą działalności gospodarczej nic nie płacą i nie chcą ryzykować a prace namierzają pocztą pantoflową.
  • Poziom 15  
    ale tamci co się ogłaszają też nie dają niczego. tylko chyda 2-3 ma firmy. a obdzwoniłem chyba tych z ogłoszeń ze 20. wiec to raczej nie to. Bardziej stawiam na żerowaniu na ludziach na zasadzie potrzebujesz mnie to płać. Sprawa niesprawdzania niczego to chyba będzie kwestia regionu bo jak to wyjaśnić.
  • Poziom 20  
    Krek15 napisał:
    Bardziej stawiam na żerowaniu na ludziach na zasadzie potrzebujesz mnie to płać.


    A ja ci powiem tak. Ja natomiast wolałbym dać 200zł elektrykowi z papierami ,niż przez resztę życia otwierać lodówkę w rękawiczkach. :D
    Z prądem niestety nie ma żartów. Źle położona instalacja to nie to samo co nierówno wyszpachlowana ściana.
  • Użytkownik obserwowany
    A co tam znam gościa co robi to za przysłowiem:
    "Flaszka sie pije , kable sie ciągną'' - prosta stawka nie?
  • Poziom 37  
    Każdy by chciał tanio i dobrze niestety niema nic zrobionego dobrze bo jak zrobisz dobrze a przyjdzie inny to powie to powinno być inaczej tanto inaczej i tyle a klient tylko może zrobić minkę rybkę. Może przyjść pan ``Anusiak`` z neonówką kombinerkami i młotkiem i zrobi i zrobi dobrze a i może przyjść pan ``Maślana``z takimi sprzętami że szok jakie cuda jaka kasa na to poszła no to fachura musi być skasuje klienta z 5 razy tyle co pan ``Anusiak`` i zrobi tak że za pół roku naprawa i akcja kucie ścian. Nie znam ani wzoru ani zasady jak wybierać wykonawcę a jedyne co można wywnioskować z jakości pracy to to jak pracuje i co pozostawi po sobie.
  • Poziom 30  
    A nie mogles poczekac na modernizacje linii ?- u mnie modernizowali linie napowietrzna z 4X gole alu na przewod izolowany i wszystkim przenosili obligatoryjnie liczniki za free .Oczywiscie nie robila tego energetyka tylko jakas firma ktora wygrala przetarg - u mnie akurat strasznie kleli bo musieli okrazac przewodem pol domu - sasiad nie wyrazil zgody aby przewod szedl jak dotychczas nad jego dzialka ( wcale mu sie nie dziwie bo mogl z balkonu dotknac przewodow ) i podpieli mnie do innego slupa. Tak ze teraz mam piekny nowy licznik za pleksa w seksy szafce przed domem tyle tylko ze jak zrobie zwarcie to bezpieczniki zawsze zlosliwie leca te przy liczniku....
  • Poziom 28  
    Zrobione - zrobione. Ale gdyby ktokolwiek z elektryków lub kandydatów na elektryków opisał powyższą historię na egzaminie i przytaknął jej poprawność to egzaminu by nie zdał.

    Dodano po 1 [minuty]:

    ... i nie chodzi tu o pieniądze bo przecież może zdarzyć się też elektryk samarytanin albo jakiś wujek.
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Oj nie.... :) Sprawa by poległa na pracy pod załączonym napięciem bez żadnych uprawnień! W głowie się nie mieści !!
  • Użytkownik obserwowany
    I sami widzicie jak to jest.