Witam!
Mam kilka takich akumulatorów - niestety, wszystkie są zużyte. Jeden nawet sobie rozkroiłem piłą, żeby dowiedzieć się co jest w środku. Są tam płytki ołowiowe, okryte czymś zbliżonym do waty nasączonej elektrolitem (były prawie suche, tylko przy samym dnie były wilgotne). Na akumulatorze pisze, że jest to aklumulator kwasowo-ołowiowy (Sealed lead-acid battery rechargeble).
Teraz mój problem:
Jak już pisałem, akumulatory te są totalnie zepsute (napięcie wynosi 2,5V zamiast 12V, pojemność bliska zero). Prawdopodobnie akumulatory siedziały za długo przy włączonym UPS i się przeładowały co było przyczyną wyparowania elektrolitu. Próbowałem dolać wody destylowanej (tak jak to robi się w samochodzie), ale to nic nie pomogło.
Czy gdybym dolał roztworu kwasu siarkowego (37,5% - tak jak w akumulatorze samochodowym), jest szansa przywrócenia do życia takiego akumulatora? Czy może znacie jaieś inne sposoby?
Akumulatory te są drogie, więc przydało by się je ożywić
.
Pozdrawiam i proszę o porady.
Mam kilka takich akumulatorów - niestety, wszystkie są zużyte. Jeden nawet sobie rozkroiłem piłą, żeby dowiedzieć się co jest w środku. Są tam płytki ołowiowe, okryte czymś zbliżonym do waty nasączonej elektrolitem (były prawie suche, tylko przy samym dnie były wilgotne). Na akumulatorze pisze, że jest to aklumulator kwasowo-ołowiowy (Sealed lead-acid battery rechargeble).
Teraz mój problem:
Jak już pisałem, akumulatory te są totalnie zepsute (napięcie wynosi 2,5V zamiast 12V, pojemność bliska zero). Prawdopodobnie akumulatory siedziały za długo przy włączonym UPS i się przeładowały co było przyczyną wyparowania elektrolitu. Próbowałem dolać wody destylowanej (tak jak to robi się w samochodzie), ale to nic nie pomogło.
Czy gdybym dolał roztworu kwasu siarkowego (37,5% - tak jak w akumulatorze samochodowym), jest szansa przywrócenia do życia takiego akumulatora? Czy może znacie jaieś inne sposoby?
Akumulatory te są drogie, więc przydało by się je ożywić
Pozdrawiam i proszę o porady.
