Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Toshiba A350 - zalany (windows się nie ładuje)

david-1989 17 Jul 2010 16:37 3066 16
  • #1
    david-1989
    Level 10  
    Witam, około 2 miesiące temu mój notebook, Toshiba Satellite A350-110 został zalany dość dużą ilością wina. Po zalaniu laptop w ogóle się nie włączał, lub właczął się na 2 sekundy. Serwisanci stwierdzili uszkodzoną klawiaturę, taśmę lcd oraz inwerter. Po wymianie tych części stwierdzili również, że płyta główna jest uszkodzona. Zrezygnowałem całkowicie z naprawy. Po otrzymaniu laptopa spowrotem, włączyłem go i działał. Windows normalnie się ładował, wszystko działało jak należy, tylko był bardzo ciemny obraz. Przeczyściłem wtyczkę od inwertera i od tamtej pory obraz jest zupełnie normalny. Nie działa jedynie klawiatura. Pojawił się jednak kolejny problem - windows przestał się ładować, laptop startuje, zatrzymuje się na logo windowsa i ładuje się w nieskończoność. W trybie awaryjnym zatrzymuje się na pliku crcdisk.sys, Podłączałem kilka różnych dysków z różnymi systemami i jest dokladnie to samo. Bootując z płyty również zatrzymuje się na logo windowsa. Obawiam się, że po prostu płyta główna jest uszkodzona i stąd ten problem, ale może ktoś miał podobny problem i rozwiązał go..

    edit: dodam, że na płycie nie widać nawet minimalnych śladów zalania.
  • #2
    Adrian_1591
    Level 28  
    Witam.
    Spróbuj na próbę wymienić kość RAM na inną ;)
    Pozdrawiam ;)
  • #3
    david-1989
    Level 10  
    Witam, pamięć już sprawdziłem.
  • #4
    david-1989
    Level 10  
    Sprawdziłem już chyba wszystko co się dało, do biosu wchodzi normalnie, wszystko widzi, tylko zawiesza się na pasku ładowania jakiegokolwiek windowsa.. zdarzyło się ze 2 razy, że windows załadował się normalnie, przed powstaniem całego problemu windows ładował się bardzo wolno, pasek ładowania co kilka sekund zatrzymywał się, a później całkiem przestał się ładować. Czyli nie ma innej możliwości jak uszkodzona płyta główna? Ciągle łudzę się, że to wina czegos innego, bo płyta do tego laptopa kosztuje około 1500 zł, więc naprawa chyba bez sensu, a oddanie płyty do serwisu chyba też, bo bardzo możliwe, ze po jakimś czasie problem wróci, nawet jeśli uda się im to zreperować. Dziwi mnie jedynie fakt, że na płycie nie ma ani jednego, najmniejszego śladu zalania. Proszę doświadczonych użytkowników o opinię.
  • #5
    Adrian_1591
    Level 28  
    Witam.
    1500zł to koszt nowej płyty głównej,a naprawa nie wyniesie cię więcej niż 600zł.
    Zastanawiał bym się nad chipsetem i nad kontrolerem dysku.
    Na sam pierw sprawdź może na jakimś bootowalnym linuxie czy też coś będzie się działo.
    Pozdrawiam
  • #6
    QaDo
    Level 19  
    Witam, prawdopodobnie będzie to wina mostka. Serwis nieźle kręci, skąd stwierdzili że inwerter i taśma a potem płyta ? I najlepsze, że wyszło iż nic z tego.
    Laptop na pewno będzie wymagał porządnego czyszczenia w wanience i do tego możliwe nowy mostek oczywiście z klaw. Koszt nie wyniesie tutaj 1500, a zamknie się w niższych kwotach można liczyć mniej więcej 360 + 150. Też nie najmniej ale co zrobić ;)
  • #7
    david-1989
    Level 10  
    Witam, płyta była już czyszczona i wygrzewana w specjalnym urządzeniu, nic się po tym nie zmieniło. Dziwi mnie, że 2-3 tygodnie po zalaniu wszystko działało, poza inwerterem i klawiaturą, choć z tego co wiem, to przy zalaniach niektóre rzeczy zaczynają się psuć nawet po kilku miesiącach. Kiedy przeczyściłem wtyczkę od inwertera i obraz był normalny, to niedługo po tym zaczęły się problemy z uruchomieniem Windowsa, czy to z dysku czy z płyty. Przed wysłaniem do serwisu laptop w ogóle się nie właczął lub włączał na 2-3 sekundy, mam nadzieję, że rzeczywiście to wina mostka.
    Co do serwisu, to tłumaczyli się, że ich pierwsza diagnoza odnośnie taśmy i inwertera była "wstępna" ale nie pociągneli mi ponad 100 PLNów za diagnozę, czym grozili w przypadku zrezygnowania z naprawy, wzieli jedynie za transport.
  • #8
    david-1989
    Level 10  
    Adrian_1591 wrote:
    Witam.
    1500zł to koszt nowej płyty głównej,a naprawa nie wyniesie cię więcej niż 600zł.
    Zastanawiał bym się nad chipsetem i nad kontrolerem dysku.
    Na sam pierw sprawdź może na jakimś bootowalnym linuxie czy też coś będzie się działo.
    Pozdrawiam


    Witam, zainstalowałem Ubuntu 8.04 i działa bezproblemowo. Natomiast żaden Windows nie chce się załadować, w Ubuntu wszystko działa, Internet, dźwięk itd. Co to może oznaczać, że Linux śmiga, a Windows wcale nie może się załadować?
  • #9
    Adrian_1591
    Level 28  
    Witam.
    Wiem,że już sugerowałem,a ty odpowiedziałeś,ale dalej upierał bym się przy RAM. Dlaczego :?:
    Otóż Windows w dużej mierze korzysta z RAM,a Linux nie wiele informacji w nim przechowuje.
    Im większe użycie tego podzespołu,tym większe prawdopodobieństwo ,że ukaże on swoją wadę.
    Polecił bym Ci pewnego użytkownika elektrody, który prowadzi serwis laptopów.
    Nazywa się Vogelek23.
    Daję link do Jego danych kontaktowych ;)
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/uzytkownik93327.html
    Pozdrawiam ;)
  • #10
    david-1989
    Level 10  
    RAM raczej wykluczam gdyż wkładałem 2 różne kości, które działają na innych laptopach. Chociaż mam 4 gb RAM, a Linux widzi tylko 3. Chyba, że tak po prostu jest. Mam 2x 2gb RAM, wyciągałem, jedną potem drugą, a potem obie i wkładałem zupelnie inną - bez efektów. Wracając do ładowania windowsa, to przy pasku postępu komputer jakby całkiem zatrzymuje się, dysk się nie kręci, nic się nie dzieje poza przewijającym się paskiem.
    Aha jest jeszcze inna sprawa, otóz obecnie nie używam takiego zasilacza jak powinienem, co prawda ma 19v, tak jak powinien mieć, ale ale ma 3.42A, a orginaly zasilacz ma chyba 6.42, o ile się nie mylę. W każdym razie z baterii też nie idzie, próbowałem też na 20v zasilaczu z 6.42A, ale również bez efektu.

    I jeszcze jednego zapomniałem dodać. Przy starcie laptopa są 2 krótkie dźwięki, potem przerwa i 2 krótkie dźwięki, nie wiem czy nie są one od CD-ROMa, w każdym bądź razie nie zawsze one
    występują.
  • Helpful post
    #11
    Adrian_1591
    Level 28  
    Kwestia widzenia RAM'u to to samo jak różnica pomiędzy Windows x84 (32bit) który widzi DO 3,5Gb i Windows x64 (64bit) który obsłuży "zaledwie" około 192Gb RAM.
    Ogólnie czepił bym się zasilacza, bo niejednokrotnie zauważyć można mocne grzanie się zasilaczy oryginalnych, tym bardziej zasilacz słabszy może nie dawać rady,ale skoro użyłeś na próbę mocniejszego (1V więcej,ale w tym wypadku (w temacie w/w problemu) to nie ma znaczenia) i nie ma żadnej różnicy ,więc wiadomo,że to nie to.
    Nie wiem jak jest z kwestią kondensatorów w laptopie ,ale w komputerach klasy PC nieraz napuchnięte kondensatory powodowały identyczne problemy (sam napotykałem i w efekcie naprawiałem takie przypadki).
    Otwórz (jak dasz rade) laptopa i obejrzyj kondensatory.
  • #12
    david-1989
    Level 10  
    Kondensatory są ok. Nie mam już pomysłu..
  • #13
    vegoyska
    Level 12  
    Ja bym jeszcze sprawdził dysk twardy. Może występują badsektory ? polecam hdd regenerator + wdclear. A co do pamięci ram to sprawdź je Memtestem i będziemy wiedzieć więcej.
  • #14
    Adrian_1591
    Level 28  
    david-1989 wrote:
    Podłączałem kilka różnych dysków z różnymi systemami i jest dokladnie to samo.

    Proszę czytać dokładniej ;)
  • #15
    david-1989
    Level 10  
    Tak dysk twardy na pewno odpada, próbowałem na 4 różnych dysach Vista/XP, tak samo nie bootuje się z płyty, nawet z wyłożonym dyskiem twardym. Jak już to może kontroler, albo po prostu płyta jest do wymiany, mimo że nie znalazłem na niej nawet centymetrowego śladu zalania.
  • #16
    david-1989
    Level 10  
    Witam, sprawdziłem pamięć - również ok. Zauważyłem jeszcze jedną rzecz, podczas gdy próbuję załadować system Windows, poza tym, że dysk kompletnie przestaje pracować wyłącza się również klawiatura USB, tak jakby nagle straciła kontakt z portem USB.
  • #17
    david-1989
    Level 10  
    Witam ponownie.

    Podlaczylem dysk 160 GB, na ktorym zainstalowany jest jakis stary Windows XP. Sprobowalem wejsc poprzez "Ostatnio dobrze znana konfiguracja" czy cos w tym rodzaju i wywalalo bluescreena podczas ladowania, po sekundzie reboot. Wszedlem do biosu, zmienilem SATA controller mode z AHCII na Compability i podczas wchodzenia przez "Ostatnio dobrze znana konfiguracja" Windows za kazdym razem sie laduje, dochodzi do momentu gdzie widnieje napis "Witamy" i prosi o aktywacje Windowsa, ale jest jedno ale. Poza ekranem to chyba nic nie dziala, ani zew. klawiatura, ani myszka ani nawet touchpad i nic nie da sie zrobic. Windows Vista po zmianie ustawien w biosie jak nie dzialal tak nie dziala, natomiast ten XPek laduje sie teraz za kazdym razem, jak dla mnie to skomplikowana sprawa z tym laptopem i powoli godze sie z tym, ze trzeba cos zrobic z plyta glowna, a dla przypomnienia dodam, ze linux normalnie dziala (wlasnie pisze z tego "uszkodzonego" laptopa).