Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

przepalenie bezpiecznika powodem uszkodzenia alternatora?

Rswiac 18 Lip 2010 02:33 6434 6
  • #1 18 Lip 2010 02:33
    Rswiac
    Poziom 2  

    Witam wszystkich serdecznie!
    Mam pytanie do fachowców z forum: czy przepalenie watowanego bezpiecznika alternatora 100A jest przyczyną uszkodzenia nowego regenerowanego alternatora po przejechaniu 4 km. Samochód Mitsubishi Pajero. Poniżej przedstawiam schemat.

    przepalenie bezpiecznika powodem uszkodzenia alternatora?
    Pozdrawiam
    Rysiek

    Dodano po 3 [godziny] 10 [minuty]:

    Proszę o odpowiedź, czyżby nikt nie spotkał się z podobnym problemem?

    Dodano po 9 [minuty]:

    Jeżeli potrzebne są dodatkowe informacje, chętnie ich udzielę.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Bardzo proszę o pomoc, w poniedziałek muszę zdecydować co mam zrobić.

    0 6
  • #2 18 Lip 2010 08:20
    krzych1-b
    Poziom 21  

    Jeżeli bezpiecznik był zawatowany drutem oporowym o odpowiedniej grubości i nie wytrzymał,to pewnie masz gdzieś zwarcie na drodze do alternatora .
    Ale napisz co w nim było wymieniane i czy był sprawdzany na stole warsztatowym,bo może gość przeczyścił ci tylko komutator papierem ściernym:D złożył wszystko do kupy i wziął kasę .

    0
  • #3 18 Lip 2010 08:35
    emeryt2
    Poziom 42  

    W-g schematu , nie tzlko do alternatora. Odepnij go i sprawdz.

    0
  • #4 18 Lip 2010 08:40
    viper555
    spec od auto-elektro

    Po pierwsze dlaczego bezpiecznik się przepalił za pierwszym razem i co było uszkodzone w alternatorze ,po drugie skąd wiedziałeś jak taki bezpiecznik zawatować aby miał w przybliżeniu 100A bo jeżeli miał za mało to oczywiście może zostać uszkodzony alternator który po wzbudzeniu ładował więcej niż miał bezpiecznik i podczas pracy został przepalony chociaż dużo przypadków które miałem z przepalonym bezpiecznikiem nie powodowało uszkodzenia alternatora. Odpowiedź może dać tylko to co zostało uszkodzone w alternatorze a w tym przypadku tylko obwód wzbudzenia /regulator,wirnik oraz diody wzbudzenia jeżeli występują/. Zwarcie może powodować również przewód zasilający alternatora.P

    0
  • #5 18 Lip 2010 14:51
    Rswiac
    Poziom 2  

    Autem jeżdżę od pół roku, to była pierwsza awaria. Najpierw zauważyłem na wskaźniku na desce ładowanie 13V (zawsze było 14V). Podjechałem na sprawdzenie ładowania i akumulatora: ładowanie 13,95V i aku O.K. Następnego dnia ładowanie spadło do 10V i po zgaszeniu auta już go nie odpaliłem. Całą noc ładowałem aku, rano odpaliłem i do warsztatu, gdzie go zostawiłem. Zadzwonił elektromechanik z diagnozą i wyceną. Przypalony regulator napięcia, pęknięte diody i wirnik też już wyrobiony. Pan przedstawił mi dwie propozycje: regeneracja - koszt 500zł, lub nowy alternator po regeneracji za 600 zł. Zdecydowałem się na nowy po regeneracji.
    Następnego dnia odebrałem samochód, zapłaciłem i w drogę. Wskaźnik ładowania w samochodzie podczas jazdy zaczął wariować od 10V do 16V(max. wychylenie wskaźnika). Kontrolki pulsują raz mocniej raz słabiej. Po ok. 2km nagle coś strzeliło, zadymiło, zaśmierdziało. Natychmiast zatrzymałem samochód i dzwonie do warsztatu. Pan elektryk poradził mi wrócić do warsztatu. Odpaliłem samochód, część urządzeń nie działała, między innymi: klima, nawiew, zamek centralny.
    Po przyjeździe do warsztatu pracownik stwierdził, że przepalił się bezpiecznik alternatora 100A, który nie wiadomo przez kogo był zwatowany. Po włożeniu nowego bezpiecznika niestety alternator nie ładuje. Pracownik stwierdził, że należy wymienić alternator bo jest na gwarancji. Natomiast właściciel warsztatu odmówił wymiany, ponieważ jego zdaniem watowany bezpiecznik był przyczyną uszkodzenia alternatora. Zostawiłem auto do dalszej naprawy. Dzwoni właściciel z informacją, że przepalił się regulator napięcia, wstawił stary używany. Muszę tylko dopłacić 50 zł i mogę odebrać samochód. Auto zostaje do poniedziałku, ale ja nie zgadzam się ani na dopłatę, ani tym bardziej na wkładanie starej części do nowego regenerowanego alternatora. Nadmienię, że nigdy nie przepalił mi się żaden bezpiecznik, wszystkie urządzenia elektryczne były sprawne.
    Dlatego zwróciłem się z powyższym pytaniem do forumowiczów.
    Jeszcze raz proszę o diagnozę i poradę.

    Z poważaniem
    Rysiek

    0
  • #6 18 Lip 2010 16:52
    viper555
    spec od auto-elektro

    Decyzję musisz podjąć niestety sam natomiast mogę podać parę wskazówek. Skoro alternator miał gwarancję po co pchali do niego ręce /wiadomo że alternator regenerowany nie posiada wszystkich części nowych/ więc mogła to być wina regeneracji ,po drugie warsztat zakładał alternator więc powinien sobie posprawdzać , po trzecie nie interesują mnie jako klienta żadne koszty dodatkowe ponieważ musi być jakakolwiek gwarancja na wykonaną usługę.

    0
  • #7 19 Lip 2010 21:07
    Rswiac
    Poziom 2  

    Dziękuje wszystkim za pomoc!
    Pozdrawiam
    Rysiek

    0