Witam serdecznie, mam taki problem z CC 700 z 96', otóż od niedawna zaczął gasnąć, jadę a tu nagle zanik mocy, 0 reakcji na gaz, auto nagle stoi jak zaklęte (nie ważne czy jechałem na 4 czy na 1ce), nie mogę go z kluczyka uruchomić, czasem odpala i zaraz gaśnie, zdarza się, że tylko kręci i nawet nie próbuje zaskoczyć. Dzwonię po znajomego podpina mnie na hol i po szarpnięciu kilka razy, samochód odpala i mogę znów jeździć kilka dni. Objawy te dzieją się tylko i wyłącznie na gorącym silniku, wymieniłem czujnik położenia wału korbowego(poprzedni był przetarty i robił zwarcie, niestety nie pomogło), przewody ciśnieniowe gaźnika wyglądają ok. Mechanicy rozkładają ręce. Pomóżcie