Witam
Od pewnego czasu zastanawiam się jak rozwiązac (bardzo popularny) problem braku zasięgu. W miejscowości gdzie mam działkę BTSy rozstawione są w taki sposób, że do każdego mam prawie równo daleko. Zasięg jest ale w jednym miejscu są "dwie kreski" a kiedy odwrócę głowę wszystko znika. I tak jest na całym terenie - raz trochę jest, raz nie ma nic. Trudno rozmawia się w takich "okolicznościach", kiedy trzeba stać w miejscu i nie oddychać, żeby nie zgubić sygnału. Dlatego cały czas myślę co poradzić na taki stan rzeczy. Przez 8 lat nie doczekałem się nowego BTSa więc chyba czas działać
W przypadku Nokii 6310i mogę kupić antenę kierunkową (już drugą, bo mam panel już UMTS do internetu) ale... po pierwsze będzie trochę kłopotów z kablem (nie jest to super wygodne) a po drugie to rozwiązuje problem tylko jednego telefonu. Nowsze modele nie mają już gniazd do podłączenia anteny zewnętrznej.
Można zakupić repeater sygnału gsm ale... trochę drogo a dodatkowo czytałem wiele opinii o tym, że sprzęt który można dostać za 500- 600 zł nie spełnia norm i tak "sieje", że potrafi wyciąć sygnał użytkowy gsm w sporym promieniu.
Pytanie czy są jeszcze jakieś rozwiązania? Kiedyś na elektrodzie czytałem kilka postów o tym jak człowiek podłączył antenę kierunkową ATK bezpośrednio do anteny dookólnej i uzyskał w ten sposób coś w rodzaju pasywnego repeatera! Jakoś nie chce mi się wierzyć w pozytywny efekt połączenia ze sobą kablem koncentrycznym dwóch anten... Może ktoś się wypowie i doradzi?
Pozdrawiam
Od pewnego czasu zastanawiam się jak rozwiązac (bardzo popularny) problem braku zasięgu. W miejscowości gdzie mam działkę BTSy rozstawione są w taki sposób, że do każdego mam prawie równo daleko. Zasięg jest ale w jednym miejscu są "dwie kreski" a kiedy odwrócę głowę wszystko znika. I tak jest na całym terenie - raz trochę jest, raz nie ma nic. Trudno rozmawia się w takich "okolicznościach", kiedy trzeba stać w miejscu i nie oddychać, żeby nie zgubić sygnału. Dlatego cały czas myślę co poradzić na taki stan rzeczy. Przez 8 lat nie doczekałem się nowego BTSa więc chyba czas działać
W przypadku Nokii 6310i mogę kupić antenę kierunkową (już drugą, bo mam panel już UMTS do internetu) ale... po pierwsze będzie trochę kłopotów z kablem (nie jest to super wygodne) a po drugie to rozwiązuje problem tylko jednego telefonu. Nowsze modele nie mają już gniazd do podłączenia anteny zewnętrznej.
Można zakupić repeater sygnału gsm ale... trochę drogo a dodatkowo czytałem wiele opinii o tym, że sprzęt który można dostać za 500- 600 zł nie spełnia norm i tak "sieje", że potrafi wyciąć sygnał użytkowy gsm w sporym promieniu.
Pytanie czy są jeszcze jakieś rozwiązania? Kiedyś na elektrodzie czytałem kilka postów o tym jak człowiek podłączył antenę kierunkową ATK bezpośrednio do anteny dookólnej i uzyskał w ten sposób coś w rodzaju pasywnego repeatera! Jakoś nie chce mi się wierzyć w pozytywny efekt połączenia ze sobą kablem koncentrycznym dwóch anten... Może ktoś się wypowie i doradzi?
Pozdrawiam