Witam.
Jest pare tematów na temat wody pod dywanikami w SEAT TOLEDO II, ale są z diagnozą w innym punkcie (uszczelka w drzwiach) Problem natomiast dotyczy uszczelki podszybia. Poniżej wycieraczek szyby jest uszczelka i w dolnym rogu ma tendencję do psucia się... ona nawet nie pęka co po prostu się rozszczelnia (między szybą a uszczelką oraz z uszczelką pionową) i cała masa wody wchodzi tą drogą jakoś po słupkach w dół... A pod nogami kierowcy jest istny staw.
Problem dotyczy auta mojego taty, szukaliśmy pod podwoziem, w drzwiach i nic. Ostatnie opady deszczu pokazały nam drogę przedostawania się wody. Niestety guma w tej uszczelce jest jakaś niezbyt chcąca współpracować. Próbowaliśmy klej, próbowaliśmy silikon, taśmę uszczelniającą. Nic. Po paryu dniach, góra kilku tygodniach odchodzi i znów w tym miejscu robi się dziura (bo to nie jest dziurka) tylko autentycznie około 1cm dziura po której woda ma wręcz idealną drogę pod dywanik. Macie może jakiś wasz sprytny sposób na usunięcie tej awarii. Mieszkamy w Irlandii a tu deszcz jakiś nieubłagany
pada i pada. Pasiło by coś z tym fantem zrobić a nam się powoli kończą pomysły.
Pytam Was, forumowiczów z elektordy bo widzę że to forum jest pełne kompetętnych profesjonalistów i ludzi w temacie. Z góry dziękuję za pomoc. Zresztą w temacie SEATA jak i mojej CORSY (inny wątek).
Pozdrawiam i czekam na jakieś sugestie od osób znających problem lub tych którzy się już z nim uporali.
Dodano po 12 [minuty]:
Rysunek:
Jest pare tematów na temat wody pod dywanikami w SEAT TOLEDO II, ale są z diagnozą w innym punkcie (uszczelka w drzwiach) Problem natomiast dotyczy uszczelki podszybia. Poniżej wycieraczek szyby jest uszczelka i w dolnym rogu ma tendencję do psucia się... ona nawet nie pęka co po prostu się rozszczelnia (między szybą a uszczelką oraz z uszczelką pionową) i cała masa wody wchodzi tą drogą jakoś po słupkach w dół... A pod nogami kierowcy jest istny staw.
Problem dotyczy auta mojego taty, szukaliśmy pod podwoziem, w drzwiach i nic. Ostatnie opady deszczu pokazały nam drogę przedostawania się wody. Niestety guma w tej uszczelce jest jakaś niezbyt chcąca współpracować. Próbowaliśmy klej, próbowaliśmy silikon, taśmę uszczelniającą. Nic. Po paryu dniach, góra kilku tygodniach odchodzi i znów w tym miejscu robi się dziura (bo to nie jest dziurka) tylko autentycznie około 1cm dziura po której woda ma wręcz idealną drogę pod dywanik. Macie może jakiś wasz sprytny sposób na usunięcie tej awarii. Mieszkamy w Irlandii a tu deszcz jakiś nieubłagany
Pytam Was, forumowiczów z elektordy bo widzę że to forum jest pełne kompetętnych profesjonalistów i ludzi w temacie. Z góry dziękuję za pomoc. Zresztą w temacie SEATA jak i mojej CORSY (inny wątek).
Pozdrawiam i czekam na jakieś sugestie od osób znających problem lub tych którzy się już z nim uporali.
Dodano po 12 [minuty]:
Rysunek: