Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przeróbka zasilania taniej wkrętarki

pier 23 Lip 2010 11:31 202506 91
  • #31 23 Lip 2010 11:31
    PO.
    Poziom 20  

    niw napisał:

    Trochę namieszałeś kolego. Może prościej będzie jak stworzę temat albo jakiś artykuł pt "proste zabezpieczenie akumulatorów litowo-jonowych i sposoby ich ładowania" ... może znajdę trochę czasu w weekend


    Bardzo poproszę :) , przyda się wszystkim.
    Przez procka i pamięć rozumiem oczywiście gotowy scalak, nie zamierzałem tego dłubać sam ;) . Choć ciekawi mnie czy jest - odpowiednio zrobione zabezpieczenie powinno dodać do akumulatora "bezobsługowość", czyli podłączamy do niego (prawie) "cokolwiek" i nie martwimy się o dokładne parametry ładowania ani specjalistyczną ładowarkę. Myslę, że rynek tego wymaga, przypadkowi ludzie z ulicy biorą lipola do ręki i nawet sobie nie zdają sprawy co ich może czekać - a są nauczeni że paluszki R6 można zakatować dowolną ładowarką i kupić następne "bo tanie", więc każde inne aku też...
    A propos, słyszy się dobre rzeczy o LI-Fe, że są właśnie kulturalne w obsłudze i bezpieczne, choć nie tak wydajne jak inne litowe?

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #32 23 Lip 2010 11:44
    Freddy
    Poziom 43  

    niw napisał:
    ...
    Tak jak kilkanaście innych firm. Projektuje takie układy od dłuższego czasu i akurat texasa bym nie polecał zwłascza do prostej uniwersalnej płytki zabezpieczającej. Tak samo zresztą jak i do bardziej skomplikowanych aplikacji. Jeśli producent tworzy "prosty" układ realizujący tylko monitoring pojemności i stanu naładowania celi i okupuje to 200 strona dokumentacji oraz interfejsem do programowania którego nauka obsługi wykwalifikowanemu inżynierowi zajęła 5 miesięcy to jest to dla mnie drobnym nieporozumieniem.

    Jeśli ktoś miałby pytania może pisać na priv na pewno postaram się pomóc, a tymczasem widzę że dyskusja tu raczej nie ma większego sensu.
    Pozdrawiam

    Podałem przykładową firmę, a z tymi 200 stronami, trochę przesadziłeś, zwykle około 50. Zgadza się układy takie produkuje dużo firm, tylko zwróć uwagę, że w fabrycznych akumulatorach do laptopów w większości są właśnie układy TI, a nie innych firm. To daje dużo do myślenia.
    Nie piszę tutaj o elektronarzędziach, ale o laptopach (Notebookach)! Przeczytaj dokładnie temat, zanim odpiszesz. Przykłady firm, proszę bardzo HP, Sony

  • #33 23 Lip 2010 12:00
    niw
    Poziom 10  

    Freddy napisał:
    niw napisał:
    ...
    Tak jak kilkanaście innych firm. Projektuje takie układy od dłuższego czasu i akurat texasa bym nie polecał zwłascza do prostej uniwersalnej płytki zabezpieczającej. Tak samo zresztą jak i do bardziej skomplikowanych aplikacji. Jeśli producent tworzy "prosty" układ realizujący tylko monitoring pojemności i stanu naładowania celi i okupuje to 200 strona dokumentacji oraz interfejsem do programowania którego nauka obsługi wykwalifikowanemu inżynierowi zajęła 5 miesięcy to jest to dla mnie drobnym nieporozumieniem.

    Jeśli ktoś miałby pytania może pisać na priv na pewno postaram się pomóc, a tymczasem widzę że dyskusja tu raczej nie ma większego sensu.
    Pozdrawiam

    Podałem przykładową firmę, a z tymi 200 stronami, trochę przesadziłeś, zwykle około 50. Zgadza się układy takie produkuje dużo firm, tylko zwróć uwagę, że w fabrycznych akumulatorach do laptopów w większości są właśnie układy TI, a nie innych firm. To daje dużo do myślenia.


    To Może mi kolega podać przykłady takich firm bo pracuje w korporacji która zaopatruje 80% rynku akumulatorów a naszymi klientami są największe marki na rynku elektronarzędzi, sprzętu medycznego, pojazdów elektrycznych itp.
    I TI ma dobre układy ale nie do tego o czym piszemy. A jeśli myślisz że kostka z ti w akumulatorze z boscha czy hilti jest zabezpieczeniem to niestety muszę cię zasmucić. Ten układ pełni zupełnie inną rolę.
    Z 200 stronami nie przesadziłem ... Owszem są i noty po 50 stron ale są to układy do np "seceond overvoltage protection" itp więc chcąc mieć kompletną płytkę z zabezpieczeniem przeciw zwarciowym, ograniczeniem prądowym itd na jednej kostce Ti się nie zamknie. A jęli tak to są to już układy smart battery protection o których wspominałem wcześniej.

  • #34 23 Lip 2010 14:24
    robokop
    Moderator Samochody

    Ptolek napisał:

    Wkrętarka z obciążonym silnikiem pobiera 10-15A a na zatrzymaniu nawet do 30A. Nie wiem, czy te ogniwa od laptopa były przeznaczone do pracy z takim obciążeniem, no ale miejmy nadzieję, że nie wybuchną... Czujnik temperatury byłby wskazany.

    Hehm..
    Taki silniczek:
    Przeróbka zasilania taniej wkrętarki
    Z układem PWM z darlingtonem TIP122. Skąd te kosmiczne wartości prądów?

  • #35 23 Lip 2010 14:38
    Freddy
    Poziom 43  

    robokop napisał:
    Ptolek napisał:

    Wkrętarka z obciążonym silnikiem pobiera 10-15A a na zatrzymaniu nawet do 30A. Nie wiem, czy te ogniwa od laptopa były przeznaczone do pracy z takim obciążeniem, no ale miejmy nadzieję, że nie wybuchną... Czujnik temperatury byłby wskazany.

    Hehm..
    Taki silniczek:
    Przeróbka zasilania taniej wkrętarki
    Z układem PWM z darlingtonem TIP122. Skąd te kosmiczne wartości prądów?

    To podłącz sobie taką wkrętarkę przez amperomierz i zobaczysz.
    Zasilanie 12V i 3 A to dopiero 36VA, co tym wywiercisz, albo przykręcisz nawet z przekładnią ?

  • #36 23 Lip 2010 15:39
    linek
    Poziom 9  

    Witam wszystkich.
    Wiele osób ma problemy z akumulatorkami w swoich urządzeniach przenośnych. U mnie sytuacja była podobna. Mam nożyce do trawy na akumulator wewnętrzny 12V, na Allegro kupiłem nożyce do żywopłotu na 12V ale niestety bez akumulatora no i oczywiście wkrętarki na 12 i 14,4V.
    Problem polega na tym że większość z tych narzędzi jest używana sezonowo lub sporadycznie. Akumulatorki nie doładowywane z czasem ulegają uszkodzeniu i tak było w moim przypadku.
    By nie wchodzić w koszty postanowiłem do zasilania tych urządzeń zastosować posiadane akumulatory żelowe 12V 7Ah. Ich plusem jest też to że można zasilać wszelkie urządzenia zasilane z zapalniczki samochodowej np. pompka do pontonu, odkurzacz samochodowy lampa przenośna i wiele innych. Aby zasilać ten sprzęt zamontowałem w nim gniazda BMC, do innych, gdzie było mniej miejsca, gniazdka zasilania (nie znam nazwy) takie jak np. w radiach do zasilaczy.
    Przykładowe zastosowania przedstawiam na zdjęciach.
    Akumulatorek żelowy mam włożony w saszetkę, którą można mieć na ramieniu lub przy pasku. Do łączenia z narzędziami mam kabelki zakończone odpowiednim wtykiem BMC, zasilającym i gniazdkiem zapalniczki.
    Przepraszam za nienajlepszą jakość zdjęć ale chyba poglądowo wystarczą :D.

    https://obrazki.elektroda.pl/77_1279892294.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/14_1279892294.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/15_1279892294.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/18_1279892294.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/17_1279892294.jpg

    Zaletą tych akumulatorków jest ich duża pojemność, wadą może waga ale noszenie ich na pasku na ramieniu nie stwarza problemu a za to narzędzia wkrętarka, nożyce do żywopłotu czy trawy są o wiele lżejsze i operowanie nimi o wiele łatwiejsze.
    To, że mają 12v nie przeszkadza w urządzeniach na 14,4V.
    Kiedyś słyszałem, że do ładowania akumulatorów żelowych potrzebne są specjalne ładowarki, ja od prawie 4 lat ładuję je ładowarką do akumulatorów samochodowych i wszystko jest O.K.
    Pozdrawiam wszystkich.

  • #38 23 Lip 2010 16:32
    PO.
    Poziom 20  

    Jak już tuningujemy te maszyny to proponuję silnik modelarski 3f bezszczotkowy i kontroler do tego.
    Tylko chyba wiatraczek chłodzący trzeba będzie zabudować...

  • #39 23 Lip 2010 17:03
    robokop
    Moderator Samochody

    Freddy napisał:

    To podłącz sobie taką wkrętarkę przez amperomierz i zobaczysz.
    Zasilanie 12V i 3 A to dopiero 36VA, co tym wywiercisz, albo przykręcisz nawet z przekładnią ?
    To co będę chciał sobie przykręcić, oczywiście wolniej niż sprzętem zasilanym z sieci, ale zawsze.
    Dowód nr. 1 - dane tranzystorka kluczowanego PWM w układzie regulacji obrotów sprzętu typu "Ferm" i podobnych:
    Przeróbka zasilania taniej wkrętarki,
    Dowód nr.2:
    Bieg jałowy:
    Przeróbka zasilania taniej wkrętarki
    Wrzeciono z zablokowanym sprzęgłem, zatrzymane ręką:
    Przeróbka zasilania taniej wkrętarki
    Policz sobie na ile czasu pracy wystarczy energii z akumulatora 6Ah przy podanym tutaj poborze prądu.

  • #40 23 Lip 2010 17:30
    PO.
    Poziom 20  

    Bo to jakaś badziewiasta wkrętarka jest :) - jak Ty wrzeciono ręką zatrzymujesz...
    No ale może to kwestia przekładni - chińszczyzna ma szereg dwustopniowy, porządne maszyny czterostopniowy... Choć silnik z profesjonalnej maszyny na zatrzymaniu też pewnie więcej weźmie ;) .
    Nie mam się jak ładnie podłączyć do swojej bo aż bym sprawdził.

  • #41 23 Lip 2010 18:40
    robokop
    Moderator Samochody

    PO. napisał:
    Bo to jakaś badziewiasta wkrętarka jest :) - jak Ty wrzeciono ręką zatrzymujesz...
    A o jakiej w tym temacie mowa?
    pier napisał:

    Chciałem w tym temacie opisać przeróbkę mojej wkrętarki Ferm.[...]
    Cytat:

    No ale może to kwestia przekładni - chińszczyzna ma szereg dwustopniowy, porządne maszyny czterostopniowy... Choć silnik z profesjonalnej maszyny na zatrzymaniu też pewnie więcej weźmie ;) .

    Ilość stopni przekładni nie zależy od tego czy firma jest badziewiasta, czy nie; im więcej stopni przekładni, tym większe straty mechaniczne. Co lepsze wkrętarki mają dwustopniową przekładnię dla wygody użytkownika - można uzyskać zwiększony moment obrotowy, kosztem mniejszych obrotów wrzeciona, w zależności od potrzeb. Wypadało by wiedzieć o czym się pisze.

  • #42 23 Lip 2010 19:44
    PO.
    Poziom 20  

    robokop napisał:

    Ilość stopni przekładni nie zależy od tego czy firma jest badziewiasta, czy nie; im więcej stopni przekładni, tym większe straty mechaniczne. Co lepsze wkrętarki mają dwustopniową przekładnię dla wygody użytkownika - można uzyskać zwiększony moment obrotowy, kosztem mniejszych obrotów wrzeciona, w zależności od potrzeb. Wypadało by wiedzieć o czym się pisze.


    Stopni szeregu planetarnego i wypadałoby wiedzieć o czym się pisze ;) (a nie dostępnych przełożeń). Zgadza się, im więcej stopni tym bardziej sprawność spada ale większy moment kosztem obrotów, można też wsadzić dużo szybciej kręcący się silnik - albo pracować w lepszym fragmencie jego charakterystyki.
    Rozbierz kilka wkrętarek z róznych przedziałów cenowych i porównaj to co znajdziesz.
    Przypominam, że we wkrętarce ważny jest moment a nie obroty, nawet wolniejsza jest lepsza - a jeśli możesz ją zahamować ręką na pełnym aku to ja podziękuję za takie "narzędzie".

  • #43 25 Lip 2010 07:16
    Ptolek
    Poziom 36  

    Z tym prądem to zależy na pewno od wkrętarki. Jak robiłem pomiary wkrętarki Skil (12V) ze średnio niskiej półki, to na sprzęgle było 16A, gdy zasilałem ją z przerobionego zasilacza komputerowego, a była wtedy wyraźnie słabsza niż z akumulatora. Świadczy to o tym, że z akumulatora musiała ciągnąć jeszcze trochę więcej. Producent silnika stosowanego w takich wkrętarkach podaje prąd zatrzymania... 116A! Oczywiście to wartość teoretyczna i nigdy nie będzie osiągnięta, bo po drodze jest rezystanacja wewnętrzna akumulatora, przewodów, tranzystora. Tutaj dane katalogowe takiego silnika:
    http://www.johnsonmotor.com/mediando/index.php?IdTreeGroup=49&IdProduct=1255
    Przy maksymalnej sprawności silnik według producenta pobiera ok. 13A i myślę, że w momencie dokręcania wkrętów na sprzęgle taka wartość jest osiągana w większości wkrętarek (takich 12-woltowych lub większych), więc jeżeli z czymś przesadziłem to z tymi 30A.
    Za to średni pobór prądu przy wkręcaniu serii wkrętów będzie jeszcze mniejszy, np. 3-4A, przecież musimy wziąć do ręki następnego wkręta i ustawić itd. więc nie martwię się o pojemność tylko o prąd maksymalny tych laptopowych ogniw.
    I nie kłóćcie się już.

    PO. napisał:
    a jeśli możesz ją zahamować ręką na pełnym aku to ja podziękuję za takie "narzędzie".

    Pudzian każdą zatrzyma ;)

  • #44 25 Lip 2010 09:52
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #45 25 Lip 2010 22:40
    jariko
    Poziom 15  

    Dorzucę swoje doświadczenia temacie przerabiania wiertarek i innych przyrządów na akumulatorki litowo jonowe. Przerobiłem już z kolegą kilka wiertarek. Wstawiamy do środka ogniwa z używanych baterii laptopowych, do ładowania używam ładowarki modelarskiej. To cudo ładuje wszystkie dostępne rodzaje akumulatorów w różnych konfiguracjach także z balancerem (litowe ołowiowe zasadowe). Ustawia się w niej prąd czas temperaturę i nawet wpompowywane mAh. Tak to u mnie wygląda http://picasaweb.google.pl/lh/photo/T6HrmiuGCk8VxdwGAT4-Hg?feat=directlink
    Ładuję tym też pakiet akumulatorów w rowerze (70 ogniw połączonych po 7 równolegle i 10 w szeregu) Jeszcze nic nie wybuchło. Wkrętarki kręcą jak zwariowane. Przy tej samej masie mam klika krotnie większą pojemność oraz to że nie muszę przed każdą pracą ładować ( zerowe prądy samo rozładowania ) Ładowarkę modelarską można kupić w cenie już od 130zł więc szkoda się bawić. A używane baterie są tanie i można nawet upolować nowe leżaki magazynowe za 15zł (allegro)

  • #46 26 Lip 2010 12:50
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #47 26 Lip 2010 19:09
    jariko
    Poziom 15  

    co do czujnika temperatury - modelarska ładowarka ma takowy czujnik przyklejany magnetycznie do ogniwa z ustawianą temperaturą wyłączenia. Jedno o czym staram się pamiętać to ładowanie ogniw na nie palnym podłożu oraz pod moją kontrolą. Zawsze można się postarać aby tak efektownie naładować ogniwo i nakręcić filmik, im lepszy wybuch tym widownia większa. A dla takich co mają obawy to są firmowe sklepy z super narzędziami :)

  • #48 29 Lip 2010 20:29
    netotron
    Poziom 26  

    Witam
    pochwalam projekt, wykorzystanie "starych" ogniw Li-Ion stosuje od lat, moje zastosowanie powstało z potrzeby chwili - praca w teranie, pod ręką był stary zestaw ogniw
    Przeróbka zasilania taniej wkrętarki
    UWAGI:
    - wskaźnikiem rozładowania jest zmniejszenie mocy wiertarki :) kolega melon
    - u mnie zabezpieczeniem ogniw jest długość kabla 2m x fi 1,5 nie zamierzone :) ogniwa w kieszeni spodni
    co do ładowania całkowicie zgadzam się z niw zabawa z ogniwami Li-Ion bez odpowiedniej wiedzy nie należy do bezpiecznych.. i też nie polecam do "zabaw" dla początkujących kolegów bez poczytania trochę o nich, jak rozwiązałem ładowanie?
    przy ładowaniu "długim" tz niskim prądem ok => 100mA ogniwa same się "wyrównują" nie stosuje żadnych "wyrównawczy" mnie wystarczy, że przez noc doładowuje baterie, jeśli ktoś potrzebuje szybkiego ładowania to MUSZĄ! być układy kontroli ładowania.
    W tym zastosowaniu wystarczy zachować nap. 4,2V x liczba ogniw co prawda to nieprawidłowe, ale teoria sobie a praktyka sobie, ogniwa były słabe,wiertarka działa już 3-ci rok działa nadal i jestem zadowolony oryginalna 179PLN moja darmocha hahaaahaaa
    pozdrawiam forumowiczów

  • #49 09 Sie 2010 17:26
    SAWEK101
    Poziom 31  

    Kiedyś nie zupełnie świadomy tego co robię też zamontowałem lion od laptopa do wkrętarki i po wkręceniu kilku wkrętów jeden aku padł ,więc pomyślałem że był wadliwy i wstawiłem drugi ,potem wkręciłem 8 wkrętów i znów padły dwie cele, zdenerwowany sięgnąłem po temat do netu i stwierdziłem że mam szczęście że w obu przypadkach zadziałały wewnętrzne bezpieczniki ogniw i wyszedłem z tego udoskonalania bez szwanku, także stwierdzam że niema co się brać za takie fantastyczne pomysły, potem kupiłem nimh r6 chyba 12szt polutowałem zmontowałem i dopiero zaczęło wszystko pracować.

  • #50 10 Sie 2010 13:02
    magnetobus
    Poziom 11  

    Co do stosowania ogniw Li-Ion z baterii do laptopów to uważam, że przy pewnej znajomości charakterystyk ogniwa można obejść się bez układów zabezpieczających przed nadmiernym rozładowaniem. Ja robię to tak: po pierwsze ogniwa ładuję zawsze ze źródła prądowego około 0,5C z precyzyjnym ograniczeniem napięcia do 4,20V. W ten sposób nie można przeładować ogniwa. Oczywiście każde ogniwo ładuję oddzielnie. Przed wykorzystaniem w pakiecie mierzę ich pojemność przy rozładowaniu prądem 0,2C i obciążeniu odbiornikiem stałoprądowym (układ aktywny). Mierzę czas, po którym napięcie spada do 3,00V. Łączę w pakiety ogniwa o najbardziej zbliżonej pojemności (przy niskiej cenie uszkodzonych baterii nie jest problemem zrobienie sobie zapasu ogniw) i zawsze rozładowuję do około 30% -40% pojemności (tyle energii zostaje). Mam jedynie prosty układ monitorujący napięcie, co wystarcza, ponieważ napięcie pomiędzy 4,20V a 3,00V jest prawie liniową funkcją energii w ogniwie. Wyrównanie ogniw przed zrobieniem baterii gwarantuje, że energia spływa ze wszystkich ogniw równo. Oczywiście co kilka lub kilkanaście cykli ładowania dobrze jest sprawdzić pojemność ogniw, ale z doświadczenia wynika, ze te ogniwa, które nie padły podczas poprzedniego użytkowania w kompie, są na tyle długowieczne, że zazwyczaj jedynie obserwuję powolny spadek pojemności z czasem i ilością cykli. robię tak od kilku lat eliminując ogniwa, które zaczynają tracić pojemność i zasilam wiele urządzeń przeznaczonych do prac w terenie. Jak dotąd nie spotkały mnie żadne niespodzianki.
    Metoda wymaga oczywiście sporej "samokontroli" ale mając do dyspozycji sporą ilość ogniw w zapasie nie jest konieczne opróżnianie ich od końca.
    Pozdrawiam

  • #51 10 Sie 2010 13:51
    nanab
    Poziom 27  

    Cytat:
    ponieważ napięcie pomiędzy 4,20V a 3,00V jest prawie liniową funkcją energii w ogniwie.

    Niestety "prawie" robi wielką różnicę
    Dla przykładu podam notę katalogową ogniw, które pozyskałem z baterii laptopowych:
    http://www.volny.cz/skocdopoler/Nabijeni/li-ioncgr17670hc.pdf
    Widać, że przy prądzie ≤1C napięcie spada gwałtownie już przy 3,5V. Przy tej pojemności wystarczy kilka-kilkanaście mAh różnicy między ogniwami, żeby wystąpiła między nimi spora różnica napięć-pozwalająca jednemu z ogniw zejść poniżej 3V przed zadziałaniem zabezpieczenia.

  • #52 11 Sie 2010 15:22
    mistrz173
    Poziom 12  

    Widzę że tylko jedna osoba pomyślała o ogniwach li-fe,

    Cytat:
    Bardzo poproszę , przyda się wszystkim.
    Przez procka i pamięć rozumiem oczywiście gotowy scalak, nie zamierzałem tego dłubać sam . Choć ciekawi mnie czy jest - odpowiednio zrobione zabezpieczenie powinno dodać do akumulatora "bezobsługowość", czyli podłączamy do niego (prawie) "cokolwiek" i nie martwimy się o dokładne parametry ładowania ani specjalistyczną ładowarkę. Myślę, że rynek tego wymaga, przypadkowi ludzie z ulicy biorą lipola do ręki i nawet sobie nie zdają sprawy co ich może czekać - a są nauczeni że paluszki R6 można zakatować dowolną ładowarką i kupić następne "bo tanie", więc każde inne akumulatory też...
    A propos, słyszy się dobre rzeczy o LI-Fe, że są właśnie kulturalne w obsłudze i bezpieczne, choć nie tak wydajne jak inne litowe?



    No więc life , a właściwie LiFePo4, są debilo odporne , jeśli chodzi o rozładowanie,
    nominalne rozładowanie wynosi 2V a przy tym napięciu wydajność jest tak mała że ledwie obracają wkrętarką.

    Ładowanie jest bardzo szybkie powyżej 4C(10A przy pojemności 2300mah)
    , ja takim ładuje i niema problemu.

    Wydajność prądowa jest zaskakująca bo prąd ciągły 70A, skokowy 110A, teraz są nowe modele z wydajnością 60C ciągłego.

    Napięcie jest nieco niższe bo 3,6/3,3/2V po naładowaniu/przechowywanie/rozładowanie.

    Natężenia starczy dla wszystkiego , 4 takie cele to akumulator 14,4(ja mam taki sprzęt).

    I najważniejsze wydajność jest lepsza niż innych litowych.

  • #53 29 Wrz 2010 00:20
    Mikrob
    Poziom 14  

    Bardzo fajny pomysł , też mam zamiar przerobić tak wkrętarki .Niektórzy koledzy trochę przesadzają z tymi wybuchami , ile takich widzieli lub o nich słyszeli ?? . Akumulatory Ni-CD i inne tak samo wybuchają (jak granaty), sam to widziałem w realu nie filmie ,a podpieranie swojej tezy takimi filmikami to głupota , chyba się kolega napatrzał na "pewne" programy na Discovery .
    Wysarcza przestrzeganie podstawowych parametrów ładowania i pracy .

  • #54 29 Wrz 2010 08:50
    Freddy
    Poziom 43  

    mistrz173 napisał:

    ...
    No więc life , a właściwie LiFePo4, są debilo odporne , jeśli chodzi o rozładowanie,
    nominalne rozładowanie wynosi 2V a przy tym napięciu wydajność jest tak mała że ledwie obracają wkrętarką.

    Nie nominalne, lecz maksymalne rozładowanie to 2V.
    Cytat:

    Ładowanie jest bardzo szybkie powyżej 4C(10A przy pojemności 2300mah)
    , ja takim ładuje i niema problemu.

    Wydajność prądowa jest zaskakująca bo prąd ciągły 70A, skokowy 110A, teraz są nowe modele z wydajnością 60C ciągłego.

    Nie wszystkie egzemplarze ! Nie wszystkie modele, są przystosowane do takiej pracy!!. Normalne akumulatory LiFePo4 mają cykl 1C przy rozładowaniu i ładowaniu.
    Cytat:

    Napięcie jest nieco niższe bo 3,6/3,3/2V po naładowaniu/przechowywanie/rozładowanie.

    Natężenia starczy dla wszystkiego , 4 takie celki to akus 14,4(ja mam taki sprzęt).

    I najważniejsze wydajność jest lepsza niż innych litowych.

    Cztery cele to 13,2V, akumulator ma 3.6V zaraz po naładowania, a potem normalne napięcie to 3.3V. Przy obciążaniu prądem 70A napięcie pracy spada do około 2,6V
    Poza tym .... jak na razie takie akumulator są drogie i wymagają również specjalnej ładowarki.
    W załączeniu masz kartę katalogową takiego właśnie akumulatorka.

  • #55 15 Lis 2010 11:41
    mistrz173
    Poziom 12  

    Cytat:
    Nie wszystkie egzemplarze ! Nie wszystkie modele, są przystosowane do takiej pracy!!. Normalne akumulatory LiFePo4 mają cykl 1C przy rozładowaniu i ładowaniu.

    nie, nie wszystkie, ale typ 26650, używany w modelarstwie ma właśnie takie parametry. Ja kupowałem w sierpniu/wrześniu 2009 to płaciłem za sztukę 21,25zł za sztukę(255zł/12szt), oczywiście nie w polsce, bo w naszym ze******ym państwie wyszło by mnie to o wiele drożej bo 840zł(70zł*12szt).
    Cytat:

    Cytat:

    Napięcie jest nieco niższe bo 3,6/3,3/2V po naładowaniu/przechowywanie/rozładowanie.

    Natężenia starczy dla wszystkiego , 4 takie celki to akus 14,4(ja mam taki sprzęt).

    I najważniejsze wydajność jest lepsza niż innych litowych.


    Cztery cele to 13,2V, akumulator ma 3.6V zaraz po naładowania, a potem normalne napięcie to 3.3V. Przy obciążaniu prądem 70A napięcie pracy spada do około 2,6V


    Chodziło mi o zastępstwo za akus 14.4

    napięcie spada do 2,6v, to i tak mało w stosunku do standardowych ni-xx
    mi napięcie wyniosło 10,9V na obciążeniu, stosunkowo do ni-cd gdzie napięcie wynosiło ok 9,3-9,8v przy podobnym obciążeniu-> (oryginalne) które gdy były nowe przyjmowały 1090mah, oddawały 980mah(nominalna wartość 1Ah).
    Teraz napięcie spada do niecałych 8V przy pojemności 800/690mah.

  • #56 22 Gru 2010 08:51
    witl
    Poziom 16  

    Tak się zastanawiam czy przy wykorzystaniu akumulatorów laptopowych nie można by zastosować układu który znajduje się w każdym takim pakiecie. Na elektrodzi jest ogromna ilość postów na temat regeneracji takich bateri. W większości przypadków chodzi o zresetowanie licznika ładowań w pamięci. Później wystarczyło by akumulatory zapakować do obudowy wkrętarkowej razem z czujnikiem temperatury i ładować przez oryginalny układ z bateri laptopowej. Akumulatory będą zabezpieczone i ładowane jak trzeba. Kwestia jeszcze jak do tego podłączyć zasilacz. Nie jestem expertem w tym temacie więc nie wiem jak to zrobić. Bateria laptopowa ma zwykle kilka wyjść (np 7 w accu Della) czy trzeba by zastosować wspomniany wcześniej tzw balanser?

  • #57 22 Gru 2010 09:01
    jariko
    Poziom 15  

    Jak lubisz się bawić w dłubanie to nawet możesz procesor do kontroli ładowania zrobić w wiertarce. Ale nie prościej raz zainwestować w modelarską ładowarkę, Załatwia ona problem ładowania wszystkich akumulatorów o wszelakich pojemnościach. Mam taką z prądem ładowania 0,1A - 10A z kontrolą temperatury, napięcia, władowanych amperogodzin i balancerem. Ładuje tym aku samochodowe, wszystkie paluszki, wiertarki przerobione na litowce oraz elektryczny rower na litowcach. Koszt to około 200zł.

  • #58 22 Gru 2010 09:45
    witl
    Poziom 16  

    Gdzie takie cudo można kupić? wygląda jak samoróbka.
    Najprościej to można kupić sobie nową baterię do wkrętarki, ale chyba nie o to chodzi w tym wątku...

  • #59 22 Gru 2010 10:01
    jariko
    Poziom 15  

    Przeróbka zasilania taniej wkrętarki

    Tak wygląda moja ładowarka. Dałem za nią 190 zł, linku do sklepu nie podaję bo pewnie wytnie admin :) Kupiłem w opcji bez USB, dorobiłem za to moduł bluetooth i mogę nawet robić bezprzewodowo wykresy ładowania i rozładowania (to niebieskie z boku)

    Przeróbka zasilania taniej wkrętarki

  • #60 22 Gru 2010 10:18
    Freddy
    Poziom 43  

    jariko napisał:
    Przeróbka zasilania taniej wkrętarki

    Tak wygląda moja ładowarka. Dałem za nią 190 zł, linku do sklepu nie podaję bo pewnie wytnie admin :) Kupiłem w opcji bez USB, dorobiłem za to moduł bluetooth i mogę nawet robić bezprzewodowo wykresy ładowania i rozładowania (to niebieskie z boku)

    Przeróbka zasilania taniej wkrętarki

    Możesz podać nazwę sklepu, tego nikt Ci nie wytnie, a innym może sie przydać.