Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Fabia 1,2 HTP szarpie na gazie.

mosfet 21 Lip 2010 14:08 6379 5
  • #1 21 Lip 2010 14:08
    mosfet
    Poziom 25  

    Witam.

    Od wczoraj mam problem ze swoją fabią. Silnik 1,2 HTB 6V, Instalka Zavoli Alisei sekwencyjna. Jeszcze nie mam kompletnych obserwacji, ale podzielę się tym co dotychczas zauważyłem, może koledzy podpowiedzą na co patrzeć.

    Silnik zapala normalnie na benzynie, na gaz przełącza się b. szybko bo w zasadzie już po 'wykokoszeniu się' z miejsca parkingowego (jestem 'młodym kierowcą, więc zajmuje mi to około 30-60 sekund i trochę gazuje ) Potem jedzie normalnie na gazie, jedyny niepojący objaw to telepanie na wolnych obrotach - puszczam gaz, wciskam sprzęgło - telepie dodam ciut gazu, nie telepie (albo telepie dalej tylko bezwład zamachu już stabilizuje, nie wiem). Po przejechaniu na gazie około pół kilometra zaczyna się Cyrk Monty Pythona. Autem zaczyna szarpać, dodanie gazu nic nie daje, a dzisiaj po takim szarpaniu zapalił mi się helikopter i silnik nie reagował na dodawanie gazu. Zjechałem na bok, przełączyłem na benzynę, odpaliłem i helikopter zgasł, dojechałem spokojnie do pracy na benzynie bez niepokojących objawów. Pod pracą na dużym parkingu przełączyłem na gaz i testowałem. Ostre przyspieszanie na 1-ce, wyłączenie silnika, zapłon i przełączenie na gaz i znowu piłowanie na 1-ce i wszystko OK, może telepnęło nim raz czy dwa w ciągu całego testu ale bardzo leciutko.

    A teraz najśmieszniejsze: jak wracam z pracy, auto działa 'jak dawniej' Odpala na benzynie, przełącza się szybciutko na gaz i idzie na gazie jak starsza córka Szatana.. Tylko telepie na wolnych obrotach (na sprzęgle i bez gazu), ale tak było zawsze. Wolne obroty są zawsze stabilne, wskazówka nie faluje, tylko telepie autem. Jak przejedzie jakieś 20km to już nie telepie.

    Powiedzcie mi co może być, dzisiaj to mnie ten helikopter przeraził.... O aucie wiem niewiele, poprzedni właściciel mocno nierzetelny, np. bajerował, że zmieniał olej, a jak w niedziele sobie zmieniałem, to po odkręceniu spustu poleciała czarna maź... Nie wiem kiedy miał co zmieniane, może filtry, świece itp?

    0 5
  • #2 21 Lip 2010 16:43
    gregor0819
    Poziom 18  

    musisz pojechac do gazownika ,niech przejzy ci cala instalacjie.pewnie filtry nie byly wymieniane itd.

    0
  • #3 22 Lip 2010 10:21
    mosfet
    Poziom 25  

    Gazownik by się przydał, najlepiej nie z takich co popatrzy na rurki i powie, że tak ma być.


    Z ostatnich obserwacji potwierdzam że opóźnienie (ręczne) załączenia się instalacji o jakieś 800m-1km usuwa wszystkie problemy. Auto żwawo przyspiesza, nie telepie, helikopter nie świeci. Może punkt włączenia ma za nisko, albo jakiś czuj nie czuje?

    Między reduktorem a listwą wtrysków jest taka mosiężna kształtka na rurze i w niej w otwór wsadzony jest czujnik. Ony czujnik w otworze siedzi bardzo luźno, może łapie ciepło od silnika zamiast zimno o rury z gazem? Instalacja robiona w ASO, ale jak na nią spojrzałem (zwłaszcza połączenia elektryczne) to mi śniadanie chciało zawrócić. Wiem, że nie mam wiedzy w temacie, jedyną bronią jest wiedza ogólno-inżynieryjna i fizyczna, ale nie chciałbym trafić na partacza spod siekiery.

    Zanim uderzę do gazownika wymienię filtr gazu lotnego, powietrza dla silnika i świece. Sądząc po tym czymś co auto miało w misce olejowej, poprzedni właściciel był typu 'póki jeździ to po co robić cokolwiek przy aucie'.


    Pozdrawiam.

    0
  • #4 23 Lip 2010 19:57
    mosfet
    Poziom 25  

    Dzisiaj problem eskalował. Auto jeździ już tylko na benzynie. Po przełączeniu na gaz natychmiast świeci engine check, telepawka jakiej jeszcze nie było, odgłos pracy jak starego klekota, o jechaniu nie ma mowy, bo jedzie tak jakby ktoś rytmicznie kopał mnie w tylny zderzak. Jestem dzisiaj umówiony do gazownika, zobaczymy co mi powie.

    Dodano po 4 [godziny] 56 [minuty]:

    I po krzyku... Powodem usterki okazała się złączka sterująca wtryskiwaczem. Dużo hałasu o takie nic. Złączkę docisnąłem (prowizorycznie) docelowo wymienię.

    Polecam z czystym sumieniem zakład pana Artura na Fabrycznej. Bardzo konkretny fachowiec nastawiony na wyeliminowanie usterki a nie wymianę połowy auta.

    Pozdrawiam.

    1
  • #5 18 Gru 2010 09:16
    szamot-9
    Poziom 8  

    hej kolego. Mam taki sam problem z fabką 1,2 htp. Za szybko przełącz sie na gaz i zapla się czek. Teraz trochę jej przeszło, bo porządny mechanior rozebrał cały wtrysk i go przeczyścił(był zapchany). Ale na początku to przeboje nie Ztej ziemi. Po założeniu dusiła się - wymiana wtrysków na większe, póżniej szarpanie - przedłużenie przewodu dolotowego gazu(gaziarz powiedziałże może gaz za krótko się podgrzewa), komuter od gazu ustawiony już na max temperature przełączania a itak z wcześnie gaz się załącza.

    0
  • #6 20 Gru 2010 09:05
    mosfet
    Poziom 25  

    Napisz więcej o gratach. Jaki masz reduktor i jakie wtryski no i jaką elektronikę. Wiem, ze forum elektroniczne i wieku elektronikom się narażę :p, ale jak graty są porządne to komputer ma drugorzędne znaczenie.

    U mnie powodem wczesnego przechodzenia było zwarcie na termistorze reduktora.

    Za podgrzewanie gazu odpowiada reduktor i częściowo rurka fazy ciekłej. Jaki przewód dolotowy masz na myśli?

    0