Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Załączanie tranzystora dużej mocy tranzystorem małej mocy

22 Lip 2010 08:44 3707 9
  • Poziom 9  
    Witam serdecznie!!!

    W innym temacie chciałem zapoznać się z możliwością optoizolacji LPT, ale chyba za bardzo się zakręciłem i chciałem zacząć na nowo od podstaw w celu weryfikacji poprawności mojego rozumowania.

    Stworzyłem taki schemat:
    Załączanie tranzystora dużej mocy tranzystorem małej mocy

    Działanie schematu wg mnie:
    T1 oraz T2 to tranzystory NPN. T1 jest małej mocy (prąd kolektora rzędu 0.1A), a T2 większej mocy (prąd kolektora rzędu 2A).

    Założenie R2 > R3.

    Zakładamy, że wszystkie rezystory są poprawnie dobrane, tak, że T1 oraz T2 w pełni się otwierają.

    Jeżeli włącznik S1 jest rozwarty to prąd o odpowiedniej wartości płynie przez bazę tranzystora T2. Tranz. T2 jest w pełni otwarty, a dioda LED się zapala.

    Jeżeli włącznik S1 jest zwarty, to prąd płynie na bazę tranzystora T1. Ten zamyka obwód przez rezystor R2, tak, że na bazę tranzystora nie płynie dostatecznie duży prąd, aby tranzystor T2 się załączył, zatem dioda LED się nie zapala.

    Czy moje rozumowanie jest poprawne? I dlaczego nie :)[/img]
  • Poziom 36  
    Wakacje, masz dużo czasu ale po co zakładasz kolejny nowy temat i wyważasz otwarte drzwi, weź dowolna książkę o podstawach i poczytaj, wątpię aby ktoś chciał odpowiadać na pytanie ,,czy mam rację''... tak masz ...i dużo czasu...
  • Poziom 9  
    Czy mam wakacje... nie, nie mam :P. Jestem starym koniem, który jest programistą. Uświadomiłem sobie, że programowanie to wspaniała umiejętność, ale w powiązaniu z elektroniką będzie jeszcze lepiej :). Co do zakładania nowego tematu... niektóre fora zakładają, że jeżeli masz drugie pytanie to należy założyć nowy temat, bo inaczej dostaje się ostrzeżenie. Tak też jestem nauczony.

    Czytałem artykuły na temat tranzystorów. Nie jestem zupełnie bez informacji, ale mam dziury w swojej wiedzy i potrzebuję odpowiedzi od ludzi z doświadczeniem, gdyż nie wszystko w książkach jest napisane i wytłumaczone jak "krowie na rowie".

    Dziękuję za odpowiedź i przepraszam za swoją niewiedzę.

    Czy Twoje sarkastyczne "tak masz" oznacza, że moje rozumowanie jest poprawne?
  • Poziom 36  
    Tak, jest teoretycznie poprawne, zmontuj układ , czsem niespodzianki wychodzą w fizycznym układzie (np. inna beta danego egzemplarza tranzystora..) ale tu akurat nie powinno być niespodzianek, powodzenia. Jeśli chcesz się pobawić w elektronikę ,,nieprogramowaną,, to w Poznaniu (jak ja w Warszawie) zaglądnij czasem do czerwonych kontenerów z elektrośmieciami pod marketami, ostatnio wyciągnąłem płytkę z dwudziestoma czterema optoizolatorami, o innych śmieciach nie wspomnę...
  • Poziom 9  
    Zrobiłem ten układ. Jako R1 dałem 220 Ohm, R2 220, R3 1.2k. Kiedy napięcie nie jest podłączone do bazy (tam gdzie jest R1) jest dioda zapalona... czyli tak jak być powinno. Jednak po podłączeniu napięcia do bazy (R1) dioda nadal się świeci... Jakie powinny być wartości rezystancji?

    Tranzystory to BD241C. Proszę o pomoc.

    Próbowałem również kombinacji R2 1 i R3 220... również nie działa tak jak powinno. Co robię źle?

    PS. Oczywiście rezystory obliczałem analogicznie jak o zrobiono w tym artykule
  • Poziom 26  
    Myślę że przy eksperymentach umarł T1 -policz sobie przy zasilaniu 24V i R1=220om popłynie prąd ponad 100mA.Baza T1 tego mogła nie znieść.
    R1 powinien być rzędu 2,2k-4,7k a nawet więcej zależy od bety T1.
    Najlepiej wyjmij T1 i w miejsce kolektor -emiter daj swój przełącznik S1.Sprawdź czy T2 działa i dioda się zapala i gaśnie.Jeśli nie to coś nie tak z T2, lub R2 ,R3
    R2 może być 1k jego wartość zależy od bety T2 i obciążenia T2.
    R3 można wcale nie dawać, ew dla spokoju sumienia niech będzie ten 220om.
  • Poziom 9  
    Wg dokumentacji na bazę można podać maksymalnie 1A. Jest to tranzystor mocy, którry ma bardzo małe wzmocnienie (beta = 25).
    Wydaje mi się, że powinien wytrzymać te 100mA. Ponadto wg dokumentacji dla tych 100mA na bazie tranzystor ten byłby w pełni otwarty.
  • Poziom 9  
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi!!! Bardzo mi pomogliście!!!
    Udało się mi się zmontować układ z tym, że zmieniłem tranzystory na BC237B.

    Załączanie tranzystora dużej mocy tranzystorem małej mocy

    R1 = 2k, R2 = 2k, R4 = 220.

    Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie tego układu.

    Przy takim podłączeniu napięcie U1 zależy od wartości R4 oraz R5. O ile R4 jestem w stanie sam sobie ustalić o tyle R5 niestety zależy od tego co się tam podłączy.

    Czy istnieje możliwość, aby napięcie U1 było stałe i nie zmieniało się w zależności od R5? Jak wyglądałby taki układ i co trzeba tam wstawić?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.


    Na zależność U1 od R5 nic nie poradzisz, gdyż w połączeniu z R4 stanowi on dzielnik napięcia.
    Przedstawiony schemat jest "energożerny". Prąd obciążenia płynie przez cały czas, bez względu na stan S1 (choć jego wartości są różne w zależności od S1).
    Jeśli R5 jest symbolicznie oznaczonym obciążeniem, to jest w niewłaściwym miejscu. Sam zauważyłeś, że tranzystory pracują jako klucze i są w stanie nasycenia lub zatkania. W takich układach obciążenie jest w obwodzie kolektora. Wyrzucasz R4 i w jego miejsce wstawiasz obciążenie (R5).

    Pzdr.
  • Poziom 9  
    Tak też myślałem. To co opisałeś jest zamysłem przedstawionym na schemacie w pierwszym poście. Jednak wszędzie w teorii przedstawione było tylko rozwiązanie jak na ostatnim schemacie, więc myślałem, że coś źle robię. Aczkolwiek sprawdziłem obydwa i działały.

    Myślałem jeszcze, aby w miejsce R5 dać stabilizator napięcia 7805 lub podobny, ale to chyba zły pomysł, bo szybkość reakcji by zmalała.

    Dzięki za pomoc.