Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy warto mocować antenę CB na stałę ?

22 Lip 2010 21:20 6365 12
  • Poziom 9  
    Witam

    Mam radio Unidena 520 i antenę Lemm'a AT 1200 na magnesie, SWR wychodzi 1,1 na kanale 20. Czy w takim wypadku jest sens mocować antenę CB zamiast FM ? Czy polepszy to osiągi ? ( Auto Skoda Octavia I Kombi , antena z tyłu dachu obok FM'ki)

    Pozdrawiam
    Paweł
  • Poziom 10  
    Pewnie że tak, chociażby kabel nie będzie ci dach rysował, nie musisz zdejmować magnesu. Odkręcasz, chowasz i tyle.
  • Poziom 9  
    Kabel na dachu czy rysowanie magnesem to raczej kwestie estetyki a chodzi mi o techniczny aspekt tzn. czy montaż do blachy da np. lepszy zasięg ?
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Mam antenę AT 1200 montowaną w dziurkę. Wcześniej na magnesie. Nie zauważyłem wyraźnej różnicy.
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    A ja, jak najbardziej. Antena santiago 1200 po umieszczeniu w otworze w dachu zbiera 80 procent mniej zakłóceń.
  • Poziom 15  
    Mam też antenę w "dziurce" (główka DV). Zasięg i nadawanie bardzo dobre. Kabel dałem H155 jest lepszy od RG58 no i relatywnie tani (wiem, że są lepsze kabelki ale jak dla mnie do samochodu w zupełności starczy).

    Montowanie anteny w "dziurce" na motylek jest w miarę szybkie. Wiadomo, że również takie trzeba odkręcać i chować przed amatorami cudzych własności.
  • Poziom 10  
    Alternatywą tego rozwiązania jest montaż na chwytaku, mam tak w aucie i sie bardzo dobrze sprawdza.
  • Poziom 12  
    goryl3 napisał:
    chodzi mi o techniczny aspekt tzn. czy montaż do blachy da np. lepszy zasięg ?


    Napisałem, że "nie widzę różnicy" - chodziło mi o zasięg. Staram się odpowiadać na to co pyta zainteresowany, a nie że np. tak wygodniej.
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Ja przetestowałem przez ostatnie 14 lat i "dziurkę" i magnes i montaż do rynienki. Zostałem przy magnesie i stosunkowo małej antence president missouri podpiętej pod mały nielegalny wzmacniaczyk CTE737 (przydaje się przy DXach - zaliczone łączności z Francją, Niemcami, UK :) , niestety na bliskie odległości do ok 400 - 500m całkowicie zatyka odbiorniki).

    Do auta na prawdę nic więcej nie potrzeba. Mobil jest tak specyficzny, że jakość łączności zależy od ogromnej ilości czynników (jakość anteny jest oczywiście jednym z nich ale ukształtowanie terenu, wysokość anteny, otoczenie skutecznie tłumią sprawność anteny).

    Co innego na bazie - tu antena musi być najważniejszym punktem instalacji radiowej.

    Co do rysowania lakieru... hmmm jeżdżę z magnesówką jakieś 5 lat. Nic takiego nie zauważyłem (no chyba że VW mają taki twardy lakier).
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    generalnie antena na podstawce magnetycznej ma nieco większą tzw. oporność strat. A jest to związane z faktem iż "masowanie" do karoserii pojazdu pełniącej rolę przeciwwagi (ziemi) anteny dokonuje się przez kondensator powstający z aluminiowej podstawki magnetycznej i blachy karoserii oczywiście przedzielonej cienkim lakierem pojazdu. Pojemność takiego "kondensatora" waha się od kilkudziesięciu do kilkuset pikofaradów zależnie od średnicy podstawki, tego jak przylega do karoserii (czy na całej powierzchni czy niejako karoseria jest wypukła i mocno przylega środek magnesu) i przede wszystkim od wszelkich podkładek gumowych itp itd. Generalnie można przyjąć że podstawka magnesowa o średnicy np. 14-16cm daje tak małą oporność strat, że przy antenie np. 1.5 metra długości jest pomijalnie mała i prawie taka jak gdyby antenę zamontować w dziurce na dachu.

    Więc jeśli nie chcesz dziurawić karoserii to najlepiej podstawka 14-16cm średnicy (wiem wiem duża i czasem dla niektórych nie do przyjęcia) i antenka do niej np 140-160cm. Efekt jest bardzo dobry, idealnie się dopasuje (celowo nie piszę że stroi bo to inna bajka strojenie) i stroi do rezonansu (ale ty nie mierzymy swr tylko np. mostkiem na tzw dip albo miernikiem natężenia pola z odpowiedniej odległości itp itd w szczegóły się nie wdajemy :-)).

    Osobiście u siebie używam lemma AT-1200 na podstawce 16cm i po pierwsze ładnie się dopasowała i wystroiła na dokładnie 27.110-130 (akurat tu wyszło jest rezonans) trzyma się solidnie i jest ok.

    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Osobiście zrobiłem dziurkę i jestem b. zadowolony. Przede wszystkim jest dobry odbiór. Ponadto, antena się tak nie niszczy. Antena na magnesie psuje się na połączeniu przewodu przy magnesie oraz w miejscu, w którym jest przytrzaskiwany kabel. Ponadto, magnes szczególnie przy kładzeniu robi takie mocne do blachy PAC i rysuje lakier (przy magnesie > 14 cm robi takie duuuże PAAC a wręcz BUM). Biały lakier jest bardzo brudzony przez gumę na magnesie. W miejscu, na którym kładzie się magnes widać takie ciemniejsze, porysowane kółko. Przerabiałem to i dlatego ze łzami w oczach zrobiłem dziurkę. Ale finalnie jestem zadowolony. "Chłopaki nie płaczą." ;)
  • Poziom 9  
    posiadam Megawatta 4000 na 15-sto centymetrowej podstawie i powiem że bardzo dobrze się wystroiła i czy pójdziesz dwa razy w lewo czy raz w prawo to max. swr jest 1.5 także zastanów się też nad tą opcją

    Moderowany przez Olek II:

    Post nie na temat. Regulamin pkt 8.4, 10.4. Zdanie zaczynamy dużą literą a kończymy?
    Nie kasować wpisu moderatora. /Olek II/

  • Poziom 9  
    Po dłuższym okresie użytkowania anteny na dachu stwierdzam następujące plusy i minusy tego rozwiązania:

    +Antena nie spada z dachu ani się nie przesuwa.
    +Nie trzeba przyklejać naklejki, nie rysuje się lakier od magnesu ani od kabla.
    +Można ładnie w środku pochować kable i nic się nie przycina klapą ani nie wystaje.
    +Odbiór trochę lepszy niż na magnesie.
    +Łatwe strojenie ale to pewnie też zasługa marki anteny.

    -Trzeba odkrecać motylka i chować bata jeżeli ktoś parkuje pod blokiem albo zmienić śrubę na jakąś trudniejszą do odkręcenia, ale wtedy jest kłopot przy wjeździe na parkingi podziemne itd.
    -Szybciej się chowa magnesówke niż przykręcaną na stałe antenę.
    - - Antena przykręcona na stałe w razie zahaczenia wyrządzi więcej szkód. Magnes się przewróci a mi niestety zaczepiło antenę i wygiąłem lekko dach...


    Ogólnie jedno i drugie rozwiązanie jest w porządku, dużo zależy od tego na jakim aucie użytkujemy antenę.