Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wymiana instalacji w mieszkaniu M4 z lat 80tych

23 Lip 2010 18:49 21458 26
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich!
    Mam przed sobą wymianę instalacji w mieszkaniu (blok z lat 80tych). Obecna instalacja jest tam od początku czyli od około 30lat, i dla bezpieczeństwa chciałabym ją wymienić, zakup mieszkania pochłonął większość moich oszczędności i wyremontowanie musi być zrobione własnoręcznie (inaczej wolałabym żeby to zrobił, ktoś kto się na tym bardziej zna...)

    Plan nowej instalacji jak na rysunku nr1.
    Każdy kolor odpowiada kolejnemu bezpiecznikowi :)
    Kabel 3x2,5mm2, bezpieczniki 16B na każdy obwód (takie są, takie ktoś zainstalował, więc nie będę tego zmieniać, z tego co się orientuję powinny wystarczyć).
    Do skrzynki od strony licznika mam doprowadzone dwa kable czyli domyślam się, że faza oraz PEN, jak powinnam rozdzielić PEN żeby mieć N oraz PE? Nie wydaje mi się to zkomlikowane, wg mnie wystarczy poprostu go rozdzielić na dwa oddzielne, ale czytając trochę na forach, nie jestem już pewna czy to takie proste.

    Nie jestem też do końca pewna czy takie rozdzielenie zasilania (zamiast pociągnięcie jednego kabla, rozdzielanie go w kształt gwiazdy) jest dozwolone, szukałam pewnych informacji na ten temat ale niczego nie znalazłam). Choć jak się podłącza przedłużacz do gniazdka robi się dokładnie to samo. Jak można po rozdzielać te kable, czy do każdego rozdzielenia trzeba montować puszkę?

    Łazienka oraz ubikacja są zrobione ładnie, poza tym nie stać mnie już na nowe kafelki :D więc musi zostać tak jak jest. Poprowadzony jest jeden nowy miedziany potrójny przewód do pralki (poprzednim właścicielom ciągle wywalała, więc postanowili zasilić pralkę z oddzielnego bezpiecznika), cała reszta jest stara, czeka mnie więc znajdywanie starej instalacji i łączenie tego co jest z łazience z nowym kablem żeby gniazdka i oświetlenie działało. Jak to zrobić najlepiej żeby się nie okazało, że zostanę bez oświetlenia lub zasilania w łazience i toalecie??

    Oświetlenie górne (rys2)
    Wszystko na jednym bezpieczniku, kabel 3x2,5mm2 16B (tak samo jak przy przewodach na gniazdka). Czy przy oświetleniu górnym również jest wymagany kabel trzy żyłowy? Co zrobić z PE? Gdzie go się podłącza?

    No i trochę pytań prawnych :)
    Instalację w samym domu mogę zrobić sama, ale bezpieczników nie wolno mi dotknąć, czy ktoś z uprawnieniami SEP do 1kV może je wymienić lub dodać (mam 4 bezpieczniki teraz, po zmianie instalacji będzie ich 6) czy ktoś z większymi uprawnieniami? Dodatkowo będzie ktoś musiał to pomierzyć, czy wystarczy po zrobieniu instalacji kogoś poprosić o pomiar, czy ta osoba musi zobaczyć projekt i zatwierdzić go, żeby potem się nie okazało, że trzeba będzie znów ryć w ścianach? I czy energetyka musi o czymkolwiek wiedzieć, czy jeżeli nie dotykam ich licznika, mają moją domową instalację gdzieś?

    Pytań niestety trochę jest, ale to chodzi przecież o bezpieczeństwo moje i osób w moim mieszkaniu, dlatego też proszę o jakieś odpowiedzi.

    Pozdrawiam serdecznie

    Wymiana instalacji w mieszkaniu M4 z lat 80tych Wymiana instalacji w mieszkaniu M4 z lat 80tych
  • IGE-XAO
  • Moderator Energetycy
    Witam.
    Cytat:
    Instalację w samym domu mogę zrobić sama, ale bezpieczników nie wolno mi dotknąć,
    A gdzie jest napisane, że nie wolno dotknąć ?:D
    (No no, kobieta robi elektrykę. Jestem pełen podziwu)
    Ale do rzeczy.
    Obwody oświetlenia w mieszkaniu robimy przewodami 1,5 mm2, wypusty do żyrandoli przewodami 4x1,5 mm2 , zabezpieczamy je bezpiecznikami nie większymi niż 13A.

    Energetyka nic nie ma do instalacji elektrycznej zalicznikowej/wewnętrznej.

    Co do projektu - hmmm, kto się bawi w projekt remontowanej instalacji w mieszkaniu. Rzadko można spotkać.

    Co do sposobu wykonania instalacji - wynika on z wiedzy technicznej instalatora.

    (Pomijam fakt, że instalacja wykonana w latach 80-tych ubiegłego wieku nie ma przewodu PEN.)
  • Poziom 19  
    "(Pomijam fakt, że instalacja wykonana w latach 80-tych ubiegłego wieku nie ma przewodu PEN.)"

    A skąd mój przedmówca wyciąga takie wnioski ??? Nie znając instalacji, nie znając układu sieci to chyba trochę za dalekie posuniecie.Przewód PEN (ochronno-neutralny) raczej posiada :D
  • Moderator Energetycy
    Witam.

    A stąd, że w latach 80-tych NIE było przewodów PEN.
    Zapraszam do lektury PBUE oraz PN/E-05009
  • Poziom 19  
    Autor napisał tylko orientacyjnie ze lata m80 a nie zdziwił bym się skoro była by to końcówka lat 80:D. Raczej nie ma co dyskutować nie znając układu sieciowego skąd kolega wie jaki jest układ sieciowy ????
  • Poziom 9  
    Bo była raczej końcówka lat 70tych ;)
    taki przełom....

    Zakładałam, że będzie PEN, innego rozwiązania nie znam, co więc uważacie, że mam w ścianach??
    Instalacja była wymieniana jakiś czas temu, więc zrobili raczej tak jak jest obecnie zgodne z normami/ustawami..
  • Poziom 9  
    Ja naprawdę wiem, że ten post tam jest ;)

    pozdrawiam serdecznie
  • IGE-XAO
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Kol. szeleg napisała:
    Cytat:
    Zakładałam, że będzie PEN, innego rozwiązania nie znam, co więc uważacie, że mam w ścianach??

    W ścianach z racji swojego mizernego przekroju i roku oddania instalacji do użytkowania znajduje się przewód zerowy :)
    Do pełni szczęścia- czyli zweryfikowania Twojej wiedzy, brakuje schematu rozdzielnicy. Czekam z niecierpliwością jakie aparaty tam się znajdą.
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Kolega cepilek podał link do swojego postu jak nie należy wykonywać instalacji. Uzasadnienie- brakuje Ci podstawowej wiedzy z zakresu ochrony przeciwporażeniowej i obowiązujących przepisów. :|
  • Poziom 28  
    szeleg napisał:
    Witam wszystkich!
    Mam przed sobą wymianę instalacji w mieszkaniu (blok z lat 80tych). Obecna instalacja jest tam od początku czyli od około 30lat,
    ]


    Dodano po 1 [minuty]:

    szeleg napisał:

    Instalacja była wymieniana jakiś czas temu, więc zrobili raczej tak jak jest obecnie zgodne z normami/ustawami..


    Dodano po 43 [sekundy]:

    To jak było - instalacja stara czy wymieniana ?
  • Poziom 9  
    no dobrze zgadzam się trochę mało wyjaśnienia.
    Instalacja w mieszkaniu stara, instalacja na korytarzu czyli przed licznikiem, doprowadzenie do mieszkania oraz bezpieczniki są nowe (licznik chyba też) wymienione przez spółdzielnię.
  • Poziom 28  
    Koleżanko :arrow: szeleg Nie chcę być brutalny ale coś mi się wydaje, że to zadanie przerasta Twoje możliwości. Trochę nawrzucam truizmów, ale cóż to jest przywilej pisania na forach. Otóż zauważ jedną rzecz. Instalacja elektryczna to dość specyficzna sprawa. Jeśli sama sobie np. pomalujesz ściany i coś Ci nie wyjdzie to najwyżej będzie to źle wyglądać. Jeśli położysz źle instalacje możesz np. spalić mieszkanie lub ktoś może zginąć porażony prądem. Chcesz wykonać własnoręcznie instalacje w budynku mieszkalnym. Nie masz żadnego doświadczenia, z wiedzą też myślę, że jest krucho. Taka instalacja musi być wykonana według odpowiednich zasad z zachowaniem obowiązujących przepisów. Pomyśl, gdyby możliwie było poprawne położenie instalacji elektr. przez laika na podstawie porad z forum to jaki by miał sens zawód elektryka. Po co ludzie latami zdobywali by wiedzę i doświadczenie z zakresu elektryki? Po co by przechodzili kursy i szkolenia. Do położenia instalacji nie wystarczy, że będziesz wiedzieć gdzie podłączyć przewód PE. Musisz wiedzieć po co jest ten przewód jaką rolę odgrywa w instalacji. Aby się tego dowiedzieć KONIECZNA jest wiedza z zakresu podstaw elektrotechniki. A co z wyłącznikami nadmiarowo-prądowymi, różnicowo-prądowymi. Gdzie się je stosuje? Co z przekrojami przewodów. Na temat instalacji elektrycznych napisano grube tomy książek. Istnieje mnóstwo norm prawnych.

    Posłuchaj, moje zdanie na ten temat nie ma nic w spólnego z tym, że jesteś kobietą. Facetowi, laikowi też bym napisał taki post.

    Może jeszcze na koniec napiszę, ze skończyłem technikum elektryczny i po pięciu latach nauki czułem się bardzo niepewnie jeśli chodzi o instalacje elektryczne. Wiedziałem co do czego ale brakowało mi doświadczenia. Nie wyobrażam sobie, by taka osoba jak Ty była wstanie wykonać dobrze instalację elektryczną od początku do końca.

    Rozumiem, że niem masz pieniędzy na fachowca. Może zostaw na razie instalacje tak jak jest, wezwij tylko kogoś do sprawdzenia jej stanu a w przyszłości zrobisz ją z pomocą odpowiedniego fachowca.

    Pozdrawiam
  • Poziom 26  
    Krzyjak: a może koleżanka także skończyła Technikum Elektryczne w tym roku i dlatego tutaj jest a Ty koleżankę od razu dołujesz, może dopisz coś do tego co ja pominąłem i będzie OK? Może ona potrzebuje wiedzy praktycznej tylko a nie teorii... Osobiście znam parę koleżanek po Technikum Elektrycznym i wcale nie garnę się do krytykowania ich jak i kogokolwiek, bo to jest przerost ambicji zawsze nad formą i wiedzą, bo dzisiaj jedna koleżanka zadała mi bobu z przepisami obowiązującymi i z wiedzą aktualną od niedawna o której nie wiedziałem wcale, więc unikam chwalenia się jakie szkoły kończyłem bo do tego trzeba podać rok ukończenia. Ja ukończyłem takie technikum jak Twoje 35 lat temu i jestem pokorny w udzielaniu komuś takich rad i w chwaleniu się: co ja nie ukończyłem... Dlatego zawsze poradzę tym, którzy czują się na siłach po 5 latach wpajania sobie teorii w Technikum Elektrycznym, żeby w czasie remontu swojego mieszkania nie bali się dzisiaj po kolei od najdalszego pokoju w kierunku licznika wymieniać kable dwużyłowe aluminiowe na trójżyłowe miedziane dla światła 1,5 mm2 a dla gniazdek trójżyłowe 2,5 mm2, bo jak do licznika dojdą to zapewne zdobędą środki jak i wiedzę praktyczną i sobie poradzą sami lub z pomocą odpowiedniego elektryka z wymianą rozdzielnicy czy z podłączeniem nowoczesnych zabezpieczeń, które jak się okazuje wcale nie są obowiązkowe dzisiaj skoro obowiązywały od 50 lat i nadal są sprawne inne - topikowe.. :)
    Nie na tym rzecz polega, aby koleżankę „elektryczkę” czy „elektrodę” (nie wiem ja ją nazwać skoro się tutaj zarejestrowała) - napędzać od razu na zakup najnowocześniejszej aparatury zabezpieczającej - czy Wy wszyscy elektrycy tak naprawdę macie takie (wszystkie) nowoczesne zabezpieczenia teraz? Wątpię!
    Szewc buty szyje a sam boso chodzi - to przysłowie jest adekwatne jak nigdy - znajdź mi budowę i pokaż elektryka czy budowlańca z przedłużaczem niesztukowanym lub ze sprawnymi wtyczkami i gniazdami przy takich przedłużaczach - ludzie nie wpadajmy w krytykanctwo i samouwielbienie swoim wykształceniem! Krzyjak - podaj mi adres swojego miejsca pracy a obejrzymy jako kontrola BHP: Twoje przedłużacze, pozwolenia na pracę na wysokości, Twoje szkła kontaktowe, drabiny, kaski, uprawnienia na podesty podnośnikowe, wózki akumulatorowe, ubiór roboczy, stan Twoich narzędzi diagnostycznych, roboczych, ochronnych i ich legalizację... Czy naprawdę jesteś ideałem jak moderatorzy tutaj, aby wyrażać takie opinie dołujące początkującą, naszą koleżankę?
  • Poziom 42  
    Witam!

    Bardzo dobry tekst kolego cepilek w kwestii podbudowującej ducha autorki.
    Uważam podobnie.
    To, że nasze prawo wymaga projektu na każdą instalację w lokalu czy budynku mieszkalnym jest chore. A jeszcze bardziej chore jest to, że natychmiast znajdują się "elektryczni legislatorzy" lamentujący nad łamanym prawem i wytykających brak znajomości fachu osobom których nie widzieli na oczy i nic o nich wiedzą.
    Przecież instalacja w pomieszczeniach mieszkalnych jest najprostszą z możliwych jakie przychodzi nam wykonywać a wciąż budzi tyle emocji.

    Aby jednak nie zostać oskarżonym o pisanie nie na temat więc pora pomóc koleżance.

    Cytat:
    Kabel 3x2,5mm2, bezpieczniki 16B na każdy obwód (takie są, takie ktoś zainstalował, więc nie będę tego zmieniać, z tego co się orientuję powinny wystarczyć).

    Co do gniazd będzie ok, należy jednak pamiętać o obowiązkowej obecności wyłącznika RCD w tych obwodach. Oczywiście nie wolno stosować gniazd bez styku ochronnego.
    Jednak nie ma żadnej potrzeby aby w taki sam sposób wykonać obwody oświetleniowe. Tu wystarczy przekrój 1,5mm². Należy jednak pamiętać by żyła o zielono-żółtej barwie była obecna na całej długości obwodu. Czyli i w przewodach do wyłączników (jeżeli będą puszki po sufitem) i w przewodach do opraw oświetleniowych niezależnie od klasy ochronności w jakiej będą one wykonane. Zabezpieczenie tych obwodów nie powinno przekraczać 13A. W praktyce sprowadza się to do 10 lub 6A, zaś żyłę PE w oprawach II klasy, lub pod osprzętem nie wymagającym jego przyłączenia należy zakończyć kostką lub złączką WAGO.

    Cytat:
    Do skrzynki od strony licznika mam doprowadzone dwa kable czyli domyślam się, że faza oraz PEN, jak powinnam rozdzielić PEN żeby mieć N oraz PE? Nie wydaje mi się to zkomlikowane, wg mnie wystarczy poprostu go rozdzielić na dwa oddzielne, ale czytając trochę na forach, nie jestem już pewna czy to takie proste.

    Podział PEN na PE i N jest prosty. Zauważ, że jego nazwa PEN na pierwszym miejscu stawia przewód ochronny PE a dopiero na drugim neutralny N. Czyli najpierw chronimy, później zasilamy. Więc zgodnie z tą zasadą przewód PEN najpierw przyłączamy do szyny PE w rozdzielni a dopiero póżniej do szyny neutralnej. Proponuję jednak rozważyć wymianę przewodu od puszki piętrowej do licznika i do rozdzielni mieszkaniowej.

    Puszki rozgałężne (pod sufitem mogą być, ale nie muszą być stosowane. Można je zastąpić połączeniami wykonanymi w głębokich puszkach pod wyłącznikami i gniazdami. Wychodzi trochę więcej przewodu, ale odpada koszt niezbyt estetycznych puszek pod sufitem.

    Cytat:
    Łazienka oraz ubikacja są zrobione ładnie, poza tym nie stać mnie już na nowe kafelki :D więc musi zostać tak jak jest. Poprowadzony jest jeden nowy miedziany potrójny przewód do pralki (poprzednim właścicielom ciągle wywalała, więc postanowili zasilić pralkę z oddzielnego bezpiecznika), cała reszta jest stara, czeka mnie więc znajdywanie starej instalacji i łączenie tego co jest z łazience z nowym kablem żeby gniazdka i oświetlenie działało. Jak to zrobić najlepiej żeby się nie okazało, że zostanę bez oświetlenia lub zasilania w łazience i toalecie??


    Ładnie zrobione nie znaczy bezpiecznie. I tu każdy rozsądny elektryk staje przed dylematem. Pomagać, nie pomagać dalej. Jest to uzależnione tylko od woli pytającego. Czy chce zrozumieć ewentualne zagrożenia czychające na jego bliskich.
    W łazience obwody musisz zabezpieczyć wyłącznikiem różnicowoprądowym. Ponadto w pomieszczeniu tym obowiązuje podział na strefy. Dodatkowym wymogiem jest nakaz prowadzenia przewodów w określonych strefach na odpowiedniej głębokości od lica ściany. Również połączenia wyrównawcze miejscowe są wskazane. Jednak ich wykonanie jest uzależnione od obecności połączeń głównych w budynku. Dodatkowo proponuję rozważenie usunięcia urządzeń które w łazience nie powinny się znajdować. Czyli pralki, bojlerów czy jakichkolwiek kotłów lub pieców.
    Szkoda będzie gdy światło i zasilanie gniazd pozostanie a braknie kogoś z domowników.

    Po wykonaniu instalacji należy ją zbadać, czyli zmierzyć rezystancję izolacji, sprawdzić ciągłość przewodów ochronnych, sprawdzić spełnienie warunku SWZ dla zabezpieczeń nadmiarowoprądowych, sprawdzić poprawność działania wyłącznika RCD. Prace te muszą/powinny być zakończone protokołami. I oczywiście muszą je przeprowadzić osoby posiadające ku temu odpowiednie kwalifikacje.
  • Poziom 26  
    Krzyjak: kobiecie powinieneś nieba przychylić i nic więcej, wstyd mi za Ciebie skoro jesteś elektrykiem... Wybaczam Ci, bo może nie miałeś koleżanek w klasie, popraw się!
  • Poziom 28  
    cepilek napisał:
    Krzyjak: kobiecie powinieneś nieba przychylić i nic więcej, wstyd mi za Ciebie skoro jesteś elektrykiem... Wybaczam Ci, bo może nie miałeś koleżanek w klasie, popraw się!


    Ja mogę koleżance tego nieba przychylić, ale wole ją sam sprowadzić na ziemię niż miałby to zrobić prokurator gdy nie daj Boże coś się komuś stanie z powodu niebezpiecznie wykonanej instalacji.

    Jeśli rzeczywiści koleżanka skończyła technikum elektryczne ( raczej taka informacja była by wskazana) to ja się pytam kto jej dał ten papier do ręki?. Pytania w stylu "co zrobić z przewodem PE lub jak rozdzielić PEN" nie są chyba na poziomie absolwenta technikum elektr. A i jeszcze ten nieszczęsny "bezpiecznik 16B". Podejrzewam jednak, że koleżanka nie skończyła technikum elektrycznego. Osoba mająca tytuł technika elektryka raczej by się wstydziła pytać o takie rzeczy na forum.

    kkas12 napisał:

    Przecież instalacja w pomieszczeniach mieszkalnych jest najprostszą z możliwych jakie przychodzi nam wykonywać a wciąż budzi tyle emocji.


    Dobry tekst. Może mi kolego :arrow: kkas12. wyjaśnisz w jakim celu istnieje zawód elektryka, skoro twoim zdaniem "pan Heniek" malarz z kolegą mogą sobie oficjalnie wykonać instalacje w budynku mieszkalnym. Przepisy mówią jasno: nikt nie możne bez odpowiednich uprawnień wykonywać instalacji elektrycznych o napięciach niebezpiecznych dla życia. Oczywiście w swoim domu można robić co się chce. Jeśli koleżanka położy źle u siebie instalacje elektryczną i przez to sama zginie no to ma do tego prawo. Ale co jeśli zginie przez nią inny użytkownik instalacji?

    Ja naprawdę nie chce koleżanki na tym forum pouczać. Chcę mieć tylko spokojne sumienie, że koleżankę przestrzegłem przed potencjalnymi niebezpieczeństwami.

    Czy chcieli byście by hamulce w samochodzie odpowietrzał wam ktoś kto nie ma o tym większego pojęcia, ale poczytał trochę na forum i już jest gość?

    Wystarczy, że koleżanka, źle podłączy gniazdko w łazience, pomyli przewód fazowy z ochronnym i nieszczęście gotowe.

    Niestety takich postów jak pisze koleżanka jest na tym forum wiele. Wielu ludzi udziela porad laikom a z tego mogą wyniknąć nieprzyjemne konsekwencje.

    Mam kolegę pracującego w Anglii manager na w firmie z branży elektrycznej. Mówi, że tam nikomu do głowy nie przychodzi wykonywać instalacje bez odpowiednich uprawnień niezależnie od tego czy jest to obiekt nowy czy odnawiany. Tam jest naturalne to, że instalacje wykonuje ELEKTRYK z odpowiednimi uprawnieniami.


    Aha i jeszcze jedno: Co to znaczy, że obwody oświetlenia należy wykonać przewodem 3x1,5 mm² a przewody gniazd zasilających przewodem 3x2,5 mm². Dlaczego tak jest? To nie jest jakiś aksjomat. Przecież to z czegoś wynika. Wypadało by wiedzieć z czego. Samo napisanie, że musi być tak bo tak się robi przypomina mi ten dowcip:

    Dlaczego ty zawsze odcinasz koniec szynki, jak wkładasz ją do brytfanny? No, powiedz mi, dlaczego? Ja tego nie rozumiem. Pyta mąż żonę.
    - Jak to dlaczego, przecież tak się robi.
    - Co to znaczy: się robi?
    - No, tak się robi.
    - Ale dlaczego tak się robi?...
    Wreszcie powie:
    - Moja mama zawsze tak robiła.
    Poszedł do mamy. Mężczyzna w takiej sytuacji potrafi być wytrwały i dociekliwy:
    - Mamo, dlaczego ty zawsze odcinałaś koniec szynki, jak wkładałaś ją do brytfanny?
    - No, jak to, to jest normalne.
    - No, ale konkretnie, powiedz mi, dlaczego?
    - Nie wiem, pewnie dlatego, że moja mama tak robiła.
    Dotarli do babci. Babcia żyła jeszcze, na szczęście. I pytają:
    - Babciu, dlaczego ty obcinałaś koniec szynki, jak wkładałaś ją do brytfanny?
    - Bo miałam za małą brytfannę.
  • Poziom 26  
    Krzyjak: przysłowia są mądrością narodów i nie należy ich lekceważyć, bo zawsze zawierają sens i istotę zagadnienia i sporo prawdy życiowej. Co mi z tego, że ktoś mnie zasypie przepisami a nawet gotowymi projektami? Gdybym nie posiadał swojego rozumu i kierował się tylko przepisami, których tutaj notorycznie nie tylko ja ale każdy inny podpowiadacz nie cytuje wcale a cytowane są bez umiarkowania paragrafy instrukcji tego forum i gdybym kierował się nawet otrzymywanymi wytycznymi na papierze od projektantów, to nigdy niczego bym nie zrobił. Prawda jest taka, że to co ja łączyłem kiedyś z głowy bez papierka, to dzisiaj dostaję na to projekt i co: spójrz sam:
    Wymiana instalacji w mieszkaniu M4 z lat 80tych
    jest to przykład z otrzymanej wczoraj dokumentacji do realizacji a takich kwiatków znajduję w tym i każdym innym projekcie bez liku… Komputery poprzewracały w głowie projektantom całkiem. Od kilku lat nie otrzymałem jeszcze żadnego projektu nie wymagającego poprawek. Czyż sterowanie dwoma pompami powietrza nawiewu i wywiewu w zależności od temperatury w automatyce lub ręcznie może być aż tak trudne dla projektanta? Nie, bezmyślnie kopiuje się schematy, bo ktoś coś kiedyś takiego narysował w internecie być może, nie myśli się samemu i tu jest główna wina. Gdybym zastosował metodę z przysłowia taką jak opisujesz i połączył to tak, bo tak się to łączyło od lat to zapewne byłoby lepiej niż na otrzymanym projekcie do realizacji teraz. Dlatego nie generalizuję nigdy i uważam, że trzeba zawsze wyważyć wszystkie rady i przysłowia a zrobić na koniec dobrze nie umniejszając wiedzy projektantom, kobietom i sobie, bo każdy ma swój rozum i każdy ma wiedzę, zapewne niedostateczną jak i ja, bo nie sposób wszystkiego na tym świecie ogarnąć nie zostawiając sobie miejsca w głowie na chwilę relaksu… a z ludźmi trzeba żyć w zgodzie czy są oni projektantami, behapowcami, kobietami czy klientami.. Trzeba się dogadać i tyle... trzeba zacytować przepisy jak się je zna i potrafi zacytować, a tego tu na tym forum brakuje notorycznie – każdy pisze, nie wolno, nie cytując przepisu, każdy pisze: takie a takie przewody nie cytując przepisu: projektant jak i ja także. Gdyby te przepisy były cytowane w projektach, w dyskusji na tym forum i w życiu codziennym to zapewne szybciej byśmy się ich nauczyli i na całe życie zapamiętali być może jak te cytowane przez Ciebie przysłowia… Wbrew pozorom tych przepisów i zasad nie jest tak wiele! Według mnie wybór przekroju przewodu determinowany jest głównie przez obciążenie, więc trudno sobie wyobrazić aby w typowym mieszkaniu w bloku zachodziła potrzeba instalacji grubszych przewodów niż każdy z nas tu radzi i przytaczania przepisów i przeliczników… Jak je znasz to podaj i uzupełniaj dane a informacja będzie wtedy pełna a temat wartościowszy niż dotychczas opierając się tylko na samych przysłowiach i tym, że się tak robi…
  • Poziom 28  
    Ja nie twierdze, że należy cytować przepisy na każdym kroku, gdy coś się omawia. Prawda jest taka, że jeśli FACHOWIEC rozmawia z FACHOWCEM to nie potrzebne są żadne dygresje, dokładne tłumaczenia. Ale jeśli tłumaczy się coś osobie słabo poruszającej się w temacie elektryki to należałoby pokazać jej, że pewne rzeczy nie są wyssane z palca, ale mają swoją konkretna przyczynę. Inaczej przyjdzie taki czas, że ludzie będą stosowali przekroje 1,5 mm² i 2,5 mm² ale już nikt nie będzie wiedział dlaczego. Przekrój przewodu zależy głównie od obciążenia, ale też są inne czynniki o których nie można zapominać. Spadki napięć, miejsce i sposób ułożenia itp. Przecież jeśli w domu ktoś montuje urządzenie większej mocy (piecyk, podgrzewacz wody), a to się często zdarza to nie można powiedzieć z góry, że wystarczy przekrój przewodu 2,5 mm² bo zasilanie gniazd w domu się wykonuje takim przewodem. A jeśli inny przekrój to jaki? I tu zaczynają się schody. Bo by policzyć jaki jest odpowiedni przekrój to trzeba mieć wiedzę nie tylko z elektrotechniki, ale też wiedzę o warunkach w jakich taka instalacja będzie prowadzona. A wracając do przepisów to ja też uważam, że nierzadko ścisłe ich przestrzeganie prowadzi do absurdów. Typu podłączanie każdej pierdoły w łazience do przewodów wyrównawczych. Zawsze do tematu trzeba podejść z rozumem.
  • Poziom 9  
    Akrzy74 napisał:

    Do pełni szczęścia- czyli zweryfikowania Twojej wiedzy, brakuje schematu rozdzielnicy. Czekam z niecierpliwością jakie aparaty tam się znajdą.


    Niestety pracuję za granicą w domu bywam dość rzadko, i puki co zbieram jakieś info na temat jakim mam się zająć....

    krzyjak napisał:
    Do położenia instalacji nie wystarczy, że będziesz wiedzieć gdzie podłączyć przewód PE. Musisz wiedzieć po co jest ten przewód jaką rolę odgrywa w instalacji. Aby się tego dowiedzieć KONIECZNA jest wiedza z zakresu podstaw elektrotechniki. A co z wyłącznikami nadmiarowo-prądowymi, różnicowo-prądowymi. Gdzie się je stosuje? Co z przekrojami przewodów. Na temat instalacji elektrycznych napisano grube tomy książek. Istnieje mnóstwo norm prawnych.
    Pozdrawiam

    Przewód ochronny PE, do niego podłączone są przeważnie metalowe obudowy urządzeń, ma on ochronić przed pojawieniem się napięcia i porażeniem człowieka, poprzez odprowadzenie napięcia z obudowy do ziemi. Wiem, ze rozdziela się przewód z PEN na PE oraz N, moim pytaniem było jak w praktyce to się robi, to ze o to pytam nijak nie znaczy, ze nie wiem co to jest.
    Pytałeś również o bezpieczniki:
    Różnicowo prądowe, działają gdy powstanie różnica między prądem wypływającym a wpływającym, jak na przykład prąd popłynie przez jakieś zwarcie na obudowę i dalej do uziemienia (zamiast do N).
    Nadmiarowo prądowe działają przy płynącym zbyt wielkim prądzie, przykład jak poprzednio, ale nadprądowo zadziała ze względu zbyt wielkiego prądu idącego przez PE o małej rezystancji (a nie silnik o większej rezystancji).

    Nie chcę podłączać trójfazowych silników, ani falowników, czy budować agregatów prądotwórczych.
    Jeżeli chodzi o instalację w małym mieszkaniu ma ona pewne swoje złote zasady, ale nie jest ich na tyle dużo żeby studiować 5 lat aby zamontować gniazdko.

    krzyjak napisał:

    Nie wyobrażam sobie, by taka osoba jak Ty była wstanie wykonać dobrze instalację elektryczną od początku do końca.

    Co to znaczy "taka osoba jak Ty"?? Powiedz mi proszę, co Ty o mnie wiesz?
  • Poziom 42  
    Witam!

    Kolego
    Cytat:
    krzyjak
    przesadzasz.
    Przesadzając robisz z najprostszej instalacji twór jakby od niego zależały losy świata.
    Przesadzając kreujesz siebie na jedynego obeznanego z tematem.
    Cytat:
    Inaczej przyjdzie taki czas, że ludzie będą stosowali przekroje 1,5 mm² i 2,5 mm² ale już nikt nie będzie wiedział dlaczego.

    I właśnie o to chodzi, by w tak prostych kwestiach wyznaczone zostały standardy nie wymagające lania wody. Jaką byś wodę nie lał i tak ci wyjdzie to samo, czyli te same przekroje.
    Cytat:
    Przekrój przewodu zależy głównie od obciążenia, ale też są inne czynniki o których nie można zapominać. Spadki napięć, miejsce i sposób ułożenia itp. Przecież jeśli w domu ktoś montuje urządzenie większej mocy (piecyk, podgrzewacz wody), a to się często zdarza to nie można powiedzieć z góry, że wystarczy przekrój przewodu 2,5 mm² bo zasilanie gniazd w domu się wykonuje takim przewodem.
    Właśnie takim przewodem się wykonuje. Bowiem gniazdo można obciążyć prądem 16A, czyli zabezpieczenie takiego obwodu nie może tej wartości przekraczać i nie może jej przekraczać prąd znamionowy odbiornika do jakiegokolwiek gniazda przyłączanego. Nie ma gniazd dedykowanych, ponieważ zarówno ich budowa jak i budowa wtyczki umożliwia przyłączenie dowolnego odbiornika do dowolnego gniazda.
    Cytat:
    A jeśli inny przekrój to jaki? I tu zaczynają się schody. Bo by policzyć jaki jest odpowiedni przekrój to trzeba mieć wiedzę nie tylko z elektrotechniki, ale też wiedzę o warunkach w jakich taka instalacja będzie prowadzona.
    Sam te schody budujesz na płaskim terenie. Jaki przekrój większy czy mniejszy? W domkach czy w mieszkaniach wielorodzinnych warunki są niemal identyczne. Natomiast ewentualne różnice (spadki napięć) nie są aż tak znaczące by wpływały na zwiększanie przekrojów w instalacjach w tych lokalach wykonanych, zaś zastosowanie mniejszego przekroju jest fuszerką.
    Cytat:
    A wracając do przepisów to ja też uważam, że nierzadko ścisłe ich przestrzeganie prowadzi do absurdów. Typu podłączanie każdej pierdoły w łazience do przewodów wyrównawczych.
    Oczywiście, że z rozumem, ale i z wyrozumiałością dla innych osób.

    Są dwa wyjścia do wyboru.
    Albo tłumaczyć wskazując jednocześnie realne zagrożenia, albo nie tłumaczyć i czekać aż pytający zaczerpnie informacji w innym miejscu.
    Od kogo i jaka będzie ta nauka, oraz jakie przyniesie efekty tego wiedział nie będziesz.
    Ale odpowiedzialność za ewentualne negatywne skutki tej edukacji spadnie również na ciebie.
    Choćby dlatego, że mogąc pomóc nie pomogłeś, a osobę zadającą pytanie od razu skreśliłeś.
    Nawet jej nie znając.

    Nawiązałeś do sytuacji w Anglii.
    Ja przytocżę Irlandię.
    Tu na osiemnastu stronach spisano wymogi jakim instalacja musi odpowiadać.
    Nie ma tu takich durnych dyskusji (jaką próbujesz rozpocząć) o przekrojach przewodów. Nie ma tu dyskusji który styk w gnieździe jest "fazowy", nie ma tu dyskusji w jakim położeniu wyłącznik ma podać napięcie na oprawę, nie ma dyskusji o gniazdach w łazience (o pralce nie wspomnę) i nie ma przekonania że bez RCD nie ma ochrony przeciwporażeniowej.
    Dlaczego?
    Ano dlatego, że wszystko to (i nie tylko) spisane zostało na owych osiemnastu stronach o których wspomniałem. Efektem tego jest, że wszystkie instalacje w tym kraju są takie same a żaden projekt na nie nie jest wymagany.
    Spotkać można jedynie naniesione ręką architekta miejsca zamontowania opraw i osprzętu.

    Więc nie twórz zbędnych i nieprawdziwych teorii o wielkich różnicach pomiędzy instalacjami. Nie rób z polskiego elektryka idioty, który bez nadzoru nic nie moze wykonać.
    Naszą rolą jest doprowadzić do tego, by również u nas instalacje z Gdańska, Krakowa, Warszawy czy Wrocławia odpowiadały tym samym standardom których niestety nie ma a podstawowym standardem jest właśnie ich brak.
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Kol. szeleg napisała:
    Cytat:
    Niestety pracuję za granicą w domu bywam dość rzadko, i puki co zbieram jakieś info na temat jakim mam się zająć....

    W zasadzie moim celem było sprawdzenie czy Wiesz gdzie (dla jakich obwodów) należy zastosować wyłącznik różnicowoprądowy i jaki. Chyba na początku źle Cię oceniłem. Mam nadzieję, że z pomocą kolegów powstanie ciekawy i wartościowy temat.

    Ps. Proszę aby koledzy powstrzymali się od wycieczek osobistych.
  • Poziom 28  
    kkas12 napisał:
    Właśnie takim przewodem się wykonuje. Bowiem gniazdo można obciążyć prądem 16A, czyli zabezpieczenie takiego obwodu nie może tej wartości przekraczać i nie może jej przekraczać prąd znamionowy odbiornika do jakiegokolwiek gniazda przyłączanego. Nie ma gniazd dedykowanych, ponieważ zarówno ich budowa jak i budowa wtyczki umożliwia przyłączenie dowolnego odbiornika do dowolnego gniazda.


    Kolego :arrow: kkas12 ty chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Celem mojej wypowiedzi na temat przekroju przewodów było podkreślenie faktu, że nie wszystkie instalacje w domu kładzie się przewodem o przekroju 2,5 mm². Wiem czym się zabezpiecza taki przewód. Ale pomyśl jeśli obwód instalacji ma służyć do zasilania np. podgrzewacza 16 kW to jakim przewodem go zasilić (tylko błagam nie pisz jakim przewodem i dlaczego to jest pytanie retoryczne). Czy zasilisz go przewodem 2,5 mm²? Oczywiści mowa tu o urządzeniu trójfazowym. I teraz puenta: A jeżeli zasilanie takiego podgrzewacza nie położymy przewodem 2,5 mm² to jakim? Jakie zabezpieczenie jest potrzebne? Skąd niby laik wykonujący sam instalacje ma takie rzeczy wiedzieć? Będziesz mu tłumaczył krok po kroku skąd co się bierze?


    kkas12 napisał:
    W domkach czy w mieszkaniach wielorodzinnych warunki są niemal identyczne.


    To, że warunki są podobne to nie znaczy, że osoba wykonująca instalacje ma to robić ją robić bezmyślnie, bez posiadania wiedzy, która umożliwia uzyskanie odpowiedzi na pytanie "DLACZEGO?".

    kkas12 napisał:

    Są dwa wyjścia do wyboru.
    Albo tłumaczyć wskazując jednocześnie realne zagrożenia, albo nie tłumaczyć i czekać aż pytający zaczerpnie informacji w innym miejscu.
    Od kogo i jaka będzie ta nauka, oraz jakie przyniesie efekty tego wiedział nie będziesz.


    Mówisz jak diler narkotyków: Jak nie kupi u mnie to pójdzie do kogoś innego.
    Co mnie obchodzi, że pójdzie do kogoś innego. Jeśli koleżanka się uprze to i tak wykona tę instalacje sama. Ja chcę ją tylko przestrzec przed ewentualnymi konsekwencjami.

    kkas12 napisał:

    Ale odpowiedzialność za ewentualne negatywne skutki tej edukacji spadnie również na ciebie.
    Choćby dlatego, że mogąc pomóc nie pomogłeś, a osobę zadającą pytanie od razu skreśliłeś.
    Nawet jej nie znając. .


    Ja nie biorę odpowiedzialności za decyzję podjęte przez suwerenną jednostkę ludzką. Zauważ, że nie stoję z boku tylko udzielam koleżance rad, by tej instalacji w ten sposób nie wykonywała. Pomagam jej podjąć odpowiednią decyzję, która być może uchroni ją przed utratą życia lub zdrowia.

    kkas12 napisał:

    Ja przytocżę Irlandię.
    Tu na osiemnastu stronach spisano wymogi jakim instalacja musi odpowiadać.
    Nie ma tu takich durnych dyskusji (jaką próbujesz rozpocząć) o przekrojach przewodów. Nie ma tu dyskusji który styk w gnieździe jest "fazowy", nie ma tu dyskusji w jakim położeniu wyłącznik ma podać napięcie na oprawę, nie ma dyskusji o gniazdach w łazience (o pralce nie wspomnę) i nie ma przekonania że bez RCD nie ma ochrony przeciwporażeniowej.
    Dlaczego?
    Ano dlatego, że wszystko to (i nie tylko) spisane zostało na owych osiemnastu stronach o których wspomniałem. Efektem tego jest, że wszystkie instalacje w tym kraju są takie same a żaden projekt na nie nie jest wymagany.
    Spotkać można jedynie naniesione ręką architekta miejsca zamontowania opraw i osprzętu.


    Kolego napiszę Ci wielkimi literami: JA NIE PRÓBUJE ROZPOCZĄĆ DYSKUSJI NA TEMAT PRZEKROJÓW PRZEWODÓW. Przekroje przewodów to był przykład na to, że nie można z góry założyć, że instalacje w domu prowadzi się ZAWSZE za pomocą przewodów 2,5 mm² i 1,5 mm². Istnieją sytuacje, w których dana osoba wykonująca instalacje musi dobrać odpowiedni przewód i zabezpieczenie. By to zrobić niezbędna jest odpowiednia wiedza, którą niektórzy próbują zdobywać na forach.

    Niezależnie od tego jaki oni mają tam system w Irlandii to by wykonywać tam instalacje należy mieć stosowne uprawnienia tak jak w Polsce oraz widzieć dlaczego pewne rzeczy robi się tak a nie inaczej. Chyba, że tam mogą pracować bezmyślni monterzy, którzy wykonują instalacje bez większej refleksji na zasadzie: Robimy tak, bo tak jest przyjęte.

    kkas12 napisał:

    Nie rób z polskiego elektryka idioty,


    Ja nie robię z osoby będącej elektrykiem idioty, bo elektryk potrafi odpowiedzieć na pytanie DLACZEGO. A zdaję się że koleżanka :arrow: szeleg elektrykiem nie jest.
  • Poziom 26  
    Nie ma potrzeby panowie kłócić się o przekroje przewodów dopóki nie ma mowy o zmianie warunków dostarczania energii. Dla mnie w ramach tych samych warunków doprowadzania energii do mieszkania wymiana dwużyłowych aluminiowych przewodów na trójżyłowe miedziane o wskazywanych przekrojach jest zawsze uzasadniona przyszłościowo i z taką wymianą każdy da radę zrobić mając trochę oleju w głowie. Gniazda dedykowane mogą być a nawet są wskazane w sensie takim, że dedykuje się je np. tylko lodówce, czy tylko komputerom co jest uzasadnionym posunięciem w przypadku wyjazdu na dłuższy okres z mieszkania - lodóweczkę wtedy tylko zostawiamy włączoną, czy też w celu zasilania komputerów z innego obwodu niż gniazda mogące powodować zakłócenia w sieci czy też w celu zastosowania UPS (podtrzymania zasilania)... albo zostawienia komputera tylko zasilanego, bo akurat ściąga się nam jakiś ważny plik z internetu - pornos, czy też zasila alarm, nagrywa się nam nasz drogi samochód przed posesją z kamerki na komputer w celu nagrania ewentualnych złodziei, czy też zasilanie zostawiamy włączone dla motopompy pompującej wodę z piwnicy w razie deszczów... I to tyle.
    A tutaj podaję linki do wzorów, których zapewne nie każdy elektryk wcale się nie nauczył na pamięć, bo tylko prawo Ohma jest mu potrzebne na codzień... :) oraz w formie tabeli, która jest pomocna a tę prawie każdy elektryk zna na pamięć lub umie szybko mniej więcej obliczyć o ile pracuje w swoim zawodzie... :)
    http://www.elektroonline.pl/a/773,Zasady_doboru_przewodow,baza_wiedzy
    http://bezel.com.pl/index.php/instalacje-elektryczne/obcialno-prdowa-dugotrwaa.html
    W czasie remontu zaczynając od najdalszego punktu elektrycznego wyrywam starą instalację czy też wprowadzam w rurki nową , instaluję ze dwa czy trzy nowe obwody prosto do rozdzielki dla urządzeń prądożernych do momentu skończena się zasobności portfela w danym roku czy dla danego remontu i w czym problem? Będzie to zapewne o wiele lepsze rozwiązanie niż było... chroniące nas przed upalaniem się starych zwietrzałych przewodów aluminiowych w ścianie i oto chyba głównie chodzi w tym wszytkim. Niestety, nie każdego stać na 3-4 tysiące złotych dla elektryka wołającego taką kasę w moim terenie za instalację mieszkaniową i dlatego zapewne wiele osób robi to we własnym zakresie, wiadomo: czasami dobrze, a czasami źle... ale tego nie unikniemy dopóki ceny usług w naszym państwie nie staną się realne w stosunku do naszych zarobków... To znaczy chciałem napisać, dopóki zarobki nie staną się realne do wkładu pracy jaki dedykujemy pracodawcy... Od początku do końca jestem zdegustowany czy to był feudalizm, komunizm czy kapitalizm wysokością wynagradzania za pracę fizyczną... Jako elektryk, myślałem, że zarabiam na tyle, że będzie mnie stać aby wynająć w czasie remontu mieszkania u siebie malarza, posadzkarza, glazurnika itp: okazuje się, że niestety nie, bo oni wołają tyle kasy, że ja musiałbym zarabiać dwa do czterech trzy razy tyle aby opłacić taki sam czas ich pracy. Dlatego tak się dzieje, że każdy sam sobie wymienia instalacje elektryczne z tego samego powodu i my elektrycy co jest zrozumiałe buntujemy się z tego powodu, bo ucieka nam zarobek i stajemy się bezrobotnymi żyjącymi z garnuszka żony... Według mnie u nas powstaje chory system typu prohibicyjnego: nachapać się ile wlezie kosztem biednych pracowników czy klientów i uciekać... Taki system w którym jeden pracownik zarabiając uczciwie nie jest w stanie dać zarobku drugiemu pracownikomi w usługach typu elektrycznego, hydraulicznego, gazowego, malarskiego, posadzkowego czy innego to chory system nie rozwijający przedsiębiorczości i nie rozwijający się wcale - on wcześniej czy później upadnie z racji braku produkcji rodzimej wypieranej przez chińszczyznę i z racji braku napędzającego go obiegu pieniądza w sektorze usługowym... Sami widzicie, nawet kobiety biorą się za wymianę instalacji jak za traktory za komunny, co wróży rychły upadek nie tylko zawodu elektryka ale całego systemu... No i co to za system, jak kobiety nie chcą nas wynajmować do roboty i nie chcą nam dać zarobić na kromkę chleba??
  • Poziom 42  
    Witam!

    Kolego krzyjak piszemy w konkretnym temacie, gdzie autorka tylko zapytała czy jej koncepcja samodzielnego wykonania instalacji jest dobra. Zamieściła też rysunki.
    Więc gdy po raz następny starym zwyczajem demagogów zarzucisz mi niezrozumienie tekstów innych osób, pofatyguj się jeszcze raz do początku wątku
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1724248.html#8334121
    i wskaż gdzie jest mowa innych odbiornikach niż te zamieszczone na rysunku.
    Nie pisz więc o 16kW a trzymaj się tematu.
    Czyli albo pomożesz, albo nie.
    Więc wróć z tej bezmyślnej krucjaty (w tym przypadku) do domu.

    Tu nie chodzi o kurs dla wszyskich samouków chcących wykonać instalację w swym mieszkaniu.
    Tu należy odpowiedzieć (albo nie odpowiedzieć) na konkretne pytania w konkretnym wątku.
    Nic więcej.
  • Poziom 28  
    Wy koledzy nie czytacie uważnie moich postów. Ja piszę jak najbardziej w temacie. Koleżanka prosi o pomoc w wykonaniu instalacji. Pomagam jej pisząc by jej tą instalacje wykonał fachowiec. Ja rozumiem, że Ona się spodziewała porad techniczno prawnych z mojej strony, ale takowych nie będzie z mojej strony, z powodów opisanych przeze mnie wyżej. W moich postach w tym wątku staram się dotknąć ważnego problemu jakim jest wykonywanie instalacji elektr. przez osoby do tego nieuprawnione nie posiadające wiedzy na ich temat. Można by oczywiście zrobić z tego kolejny wątek, ale wtedy koleżanka najprawdopodobniej nie dowiedziała by się, że polskie przepisy ZEZWALAJĄ WYKONYWANIA INSTALACJI ELEKTR. TYLKO OSOBOM POSIADAJĄCYM STOSOWNE DO TEGO UPRAWNIENIA. I możecie mnie przekonywać Panowie, że białe jest czarne, ale jak długo takie przepisy będą obowiązywać to ja zdania nie zmienię.

    I jeszcze jedno: Ja doskonale wiem, że koleżanka nie ma zamiaru instalować podgrzewacza trójfazowego 16 kW. Pisałem to by wykazać, że nie wszystkie instalacje wykonuje się przewodami 1,5 i 2,5, że potrzebna jest wiedza na temat dlaczego w instalacjach stosuje się określone przekroje przewodów, a nie tylko porady forumowiczów w stylu: Tak jest, bo tak się to wykonuje.

    kkas12 napisał:
    Tu nie chodzi o kurs dla wszyskich samouków chcących wykonać instalację w swym mieszkaniu.


    Ok, ale odpowiadając na pytania techniczno prawne koleżanki, pomagając jej samej wykonać instalację, pokazujesz tym samym, że każdy może wykonywać instalacje elektr., jeśli przyjdzie taka potrzeba z pomocą kolegów z forum. Z takim stwierdzeniem nie mogę się zgodzić.