Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Który wzmacniacz wybrać do 900zł

slawek-ch 23 Lip 2010 23:15 1712 23
  • #1 23 Lip 2010 23:15
    slawek-ch
    Poziom 8  

    Mam do wyboru 3 końcówki bo jedna już poszła z przed nosa (crest cc1800 za 950zł).Zastanawiam się nad tymi:
    -ADS lx800 za ok 900zł
    -Crown lps2500 za 999zł
    -Peavey pv1500 za 850zł.
    Mówimy tu oczywiście o używanych końcówkach.Którą z tych najlepiej wybrać?Mam kolumny 2x250w rms 8ohm firmy MPA dwudrożne.Proszę od pilną odpowiedź i radę.Zaznaczam że nie interesują mnie żadne inne tylko te 3.

    0 23
  • #2 23 Lip 2010 23:58
    Albin20
    Poziom 15  

    Ja bym wybrał ads lx800.

    0
  • #3 24 Lip 2010 15:45
    Wiler
    Poziom 13  

    Po pierwsze to rozejrzyj się za produktem najnowszym i najmniej używanym / zniszczonym. Firmę ADS zdecydowanie odradzam, moim zdaniem końcówki tej firmy się do niczego nie nadają. Mój faworyt to Crown. Lekki i najmocniejszy z tych 3. Zawsze daje Ci to możliwości rozbudowy, bo przy 4Ohm odda Ci ok. 700W. Do ADS'a nie ma co porównywać.

    0
  • #4 24 Lip 2010 16:52
    michal94
    Poziom 15  

    Crown tak, ale nie z serii LPS. Koledze się coś musiało pomylić. Jak już kiedyś ktoś napisał jest to namiastka crowna.
    pozdrawiam

    0
  • #5 24 Lip 2010 17:00
    Wiler
    Poziom 13  

    Owszem, prawdziwe Crowny z serią LPS łączy tylko znaczek, jednak z tak wąskich możliwości jest chyba najlepszy. Osobiście odradzam ADS'a, gdyż jedyną pozytywną rzeczą, która mi się przytrafiła z końcówkami tego producenta, to szybka sprzedaż :) (choć chyba tylko ze względu na gratisowe case 10u). Można rozważyć także tego Peavey'a. Nie znam końcówek tej marki na tyle, aby móc powiedzieć o nich coś więcej i nie będę się wypowiadał na ich temat. ADS vs Crown? Moim zdaniem Crown.


    Btw. Źle się wyraziłem w poprzednim poście. To że Crown jest lżejszy i mocniejszy od podanych końcówek, wcale nie musi oznaczać, że jest on produktem w pełni profesjonalnym - "że tak to ujmę :D"

    Jedyny atut tego ADS'a (jeśli można to tak nazwać) to crossover

    0
  • #6 24 Lip 2010 17:10
    michal94
    Poziom 15  

    Ja bym wziął sprawdzonego ADS-a (z tych trzech), a jeżeli nowy to w podobnej cenie można znaleźć t.ampa. A co było nie tak z tym ADS-em u kolegi?
    pozdrawiam :)

    0
  • #7 24 Lip 2010 17:38
    Konrad_
    Poziom 15  

    W tych pieniądzach brałbym nowego T.amp`a 1050

    0
  • #8 24 Lip 2010 18:52
    DjHeniuu
    Poziom 22  

    Wiler napisał:
    Owszem, prawdziwe Crowny z serią LPS łączy tylko znaczek, jednak z tak wąskich możliwości jest chyba najlepszy.


    Szkoda, że nawet sprzedawcy w sklepach odradzają serie LPS.....

    Ja stawiam na ads-a....

    0
  • #9 24 Lip 2010 20:12
    Wiler
    Poziom 13  

    michal94 napisał:
    A co było nie tak z tym ADS-em u kolegi?


    Impreza dla pewnej szkoły wyższej, jakieś pokazy fajerwerków, sztucznych ogni, dyskoteka itd.
    Do nas należało wykonanie tego ostatniego. Miała rozpocząć się o godzinie 18 lekką muzyką "do jedzenia" i lekkiego bounce'u, rozkręcić koło 20:00 jako normalna "dyskoteka" i skończyć ok 21-22, w momencie gdy panowie od pokazów mieli się rozłożyć ze sprzętem na dachu, boisku, podestach itp. Nagłośnienie dla pokazów osobne, jakaś zewnętrzna, ściśle związana z tymi pokazami firma.
    21:30 - nasza rola powoli dobiegała końca, myśleliśmy już o składaniu się. Przyszedł pewien Pan i poinformował nas, że mają jakieś problemy z pokazami i żeby zagrać jeszcze ze 2, 3 kawałki. Razem z kolegą negocjowaliśmy kto będzie zwijał kable, a kto będzie nosił doły:D

    Atmosfera była bardzo przyjemna (zwłaszcza że wynagrodzenie miało być niemałe, bo i sam event nie należał do budżetowych), nagle przyszedł nasz zleceniodawca i roztrzęsiony poinformował nas o tym, że do pokazów nie ma nagłośnienia, że firma nie dojechała, problemy z samochodem i że tamci Panowie nie zgadzają się na pokaz, za który uczestnicy zapłacili pewną kwotę pieniędzy wliczoną w wejściówki, co dalej z tym zrobić, jak gości poinformować, jak zwrócić każdemu pieniądze.

    Po chwili znów przyszedł organizator z pieniędzmi w ręku i próbował nas namówić, żebyśmy my zrobili oprawę dźwiękową. Byliśmy zmęczeni, gdyż dzień wcześniej nagłaśnialiśmy niewielki plener i jakieś wynajęte kapele weselne. W samochodzie zostały nam jakieś 4 paczki LDM'a kolegi, trochę kabli i (o zgrozo) końcówka mocy ADS PLX3200 (lub PLX2400 - nie jestem już w stanie sobie przypomnieć), która została kupiona przy okazji u znajomego, specjalnie do tego, aby pędzić wszystkie 4 górki jednocześnie na 4Ohm. Kolega chciał ją przetestować. Bez zastanowienia rozkleiliśmy karton i wyjęliśmy fabrycznie nowy, nieużywany koniec na gwarancji. Prezentował się nieźle, biały napis ADS na ciemnej obudowie, zielony, podświetlany switch, z tyłu crossover. Był to mój pierwszy kontakt z tym producentem. Dziwiło mnie to, że ustawiłem potencjometr z przodu na max'a i mogłem kręcić nim do upadłego. (Plastikowa nakładka wyrobiła się po pierwszym przekręceniu, cóż - musieliśmy użyć śrubokręta do przekręcenia go). Nie zrażaliśmy się, podpięliśmy je, podaliśmy sygnał, załączyliśmy no i jazda.
    Wszystko było ok, do czasu 1/4 trwania pokazu (ok. 5 min), gdy o mało nie poparzyłem się obudową. Końcówka była strasznie gorąca. "Ej, co jest? Dotknij jaka gorąca! Ona zaraz spłonie. Eeee, co ty. Przecież tam masz zabezpieczenie, nie wykorzystujemy nawet połowy jej mocy!" Zignorowałem kolegę i wyłączyłem ją. Resztę pokazu graliśmy już tylko na 2 górkach 15" + 2" B&C + 4 odwrotkach 15" B&C. Było dość głośno, lecz niestety nie udało nam się idealnie pokryć całego terenu.
    Spakowaliśmy sprzęt, końcówka i 2 LDM'y zostały, połączone w stereo na 8Ohm. Chcieliśmy uruchomić tego ADS'a, lecz po przełączeniu switch'a nie reagowała zupełnie. Bezpiecznik? Byćmoże. Nie chciało nam się bawić z nim dalej o ok. 12:00 - 01:00 w nocy. Na następny dzień pojechaliśmy do sklepu po wtyczki i przy okazji zwróciliśmy tą końcówkę. W zamian kolega dostał nową. Takie cuda już się nie działy, lecz pierwszą czynnością po otrzymaniu nowej była jej sprzedaż wraz z case 10u. Poszła bardzo szybko :D
    Kiedyś zdarzało mi się jeździć po różnych miejscach i praktycznie każdy realizator / akustyk narzekał na nią, klnąc przy tym jak szewc.

    -1
  • #10 24 Lip 2010 20:47
    michal94
    Poziom 15  

    Z dwojga złego brałbym ads-a ewentualnie nowego t.ampa ;)

    0
  • #11 24 Lip 2010 20:53
    slawek-ch
    Poziom 8  

    Widzę że nie ma jednoznacznej odpowiedzi.Szkoda że nie mogę dowiedzieć się więcej na temat Peavey. ADS wiadomo jest znaną marką podobnie jak Crown.Teraz to już mam mętlik w głowie.

    0
  • #12 24 Lip 2010 21:31
    Wiler
    Poziom 13  

    Peavey pewnie nie będzie najgorszy, strzelałbym że mógłby być nawet lepszy od Crowna i ADS'a, ale mówię to w ciemno.

    Mam inną propozycję. A może nowiutki THE T.AMP TA1050 za ok 1000zł z przesyłką na alle... (numer 1143206364)
    Albo THE T.AMP TA1400 - mocniejsza, ale trochę droższa. Na thomann'ie ok. 1,1k zł.
    To są opcje których naprawdę nie będziesz żałował. Podstawową zaletą jest to, że są nowe i masz na to gwarancję (choć nic złego nie powinno się stać, to dobre końce w tej cenie)

    0
  • #13 25 Lip 2010 08:32
    MR-Sound
    Poziom 25  

    No a kolego okres "wygrzewania" to gdzie?
    Jak ja niegdyś kupowałem komuś(chyba?)nowy wzmacniacz w sklepie to sprzedawca mówił, że mam grać nim delikatnie przez ok.14dni lub zagrać nim ostro przez kilka minut i dać ostygnąć. A wy wyjęliście nowiutką końcówkę z kartonu i graliście nią na max? Jeszcze się dziwię, że tacy ludzie zajmują się poważniejszymi sztukami.

    Z tych trzech to tylko ADS jeszcze seira LX i górki to właśnie ich przeznaczenie. Tym bardziej, że autor napisał wyraźnie w swoim pierwszym poście: "Zaznaczam że nie interesują mnie żadne inne tylko te 3."

    0
  • #14 25 Lip 2010 10:10
    Wiler
    Poziom 13  

    MiZ Sound napisał:
    A wy wyjęliście nowiutką końcówkę z kartonu i graliście nią na max? Jeszcze się dziwię, że tacy ludzie zajmują się poważniejszymi sztukami.


    Końcówka grała na ok 40% potencjometra. Chodziło tylko o to, aby nagłośnić też kawałek placu na którym ludzie wcinali kiełbaski z grilla. Wyobraź sobie jedzących ludzi w rytm rozrywającej uszy nuty pod pokazy

    Kolllllllego, coś chyba nie tak z Twoim ostatnim zdaniem. Poważna sztuka i sprzęt ADS? Hehe
    W tamtym czasie (parę miesięcy wcześniej) do "poważnych sztuk" służył system liniowy EV w ilości 16 sztuk na stronę. Całe to przedstawienie zrobiliśmy tylko z powodu nudy po czasowym powrocie do ojczyzny.

    0
  • #15 25 Lip 2010 17:27
    slawek-ch
    Poziom 8  

    Z kolesiem od ads ciężko się skontaktować.Kolo od crowna ma tel poza zasięgiem.No i dogadałem się z kolesiem od Peavey.Zobaczymy czy będzie od słowa bo z tego co napisał końcówka jest roczna i grała tylko w soboty a gwarancja jest z tego co się zorientowałem 2 letnia.

    0
  • #16 25 Lip 2010 17:52
    Wiler
    Poziom 13  

    Jeżeli faktycznie grała tylko w soboty to jest to jakiś mały plus. Mały dla tego, że mogli ją tam zarzynać 24h i w pozostałe dni tygodnia odpoczywała xD
    Co do gwarancji to jeszcze parę pytań. 2 letnia gwarancja producenta, czy gościa który może zmienić telefon, adres, umrzeć lub wyjechać z kraju?
    2 letnia od nowości (pozostaje rok) czy 2 letnia od daty zakupu? To też musisz rozważyć. Doskonale pamiętam o tym, aby nie podawać Ci innych końcówek mocy niż te 3. Napisałem o t.amp'ie 1050 bądź 1400 wcześniej celowo i czynię to drugi raz. Przemyśl to dobrze. Nowa, pewna, dobra (do Twoich zastosowań) końcówka za podobne pieniądze vs jakieś 3 inne używane (nie wiadomo jak i czy nie były grzebane)
    ZASTANÓW SIĘ

    0
  • #17 25 Lip 2010 21:20
    MR-Sound
    Poziom 25  

    Kolego! Coś tutaj nie tak z Tobą odradzasz ADS-a i polecasz t.ampa. OK-nie mam nic do t.ampa ale końcówki ADS-a są z pewnością lepsze niż te od t.ampa. Nie mam już zamiaru dyskutować ale trochę sobie zaprzeczasz. Radzę poczytać trochę opinii o firmie ADS-a nawet lepiej o serii LX, bo niektóre serie faktycznie są nie udane. To, że wy trafiliście na felerny model, bądź coś źle spięliście(nie należy tego wykluczać)to nie znaczy, że kolega ma robić taką opinie firmie ADS.
    Przy każdej poważniejszej sztuce (nie systemy liniowe) widzę końcówki ADS serii LX bądź PLX. A te drugie są praktycznie nie śmiertelne.

    0
  • #18 26 Lip 2010 00:22
    DjMapet
    Poziom 43  

    He,he, ciekawe gdzie to każde poważniejsze sztuki robione są na ADS-ach?
    Tak poza tematem. MiZ Sound, nie masz żadnego doświadczenia a wszystkie Twoje "porady" to banialuki wyczytane na forum.
    Poza tym, każdy może wyrażać opinię o sprzęcie, jaki mu przyszło użytkować i należy to uszanować.
    Osobiście, miałem kilka ADS-ów i zgodzę się z opinią kolegi Wiler że najlepszą jego zaletą jest fakt, iż się dobrze i szybko sprzedają.

    Polecam końcówki t.Amp.

    Pozdrawiam.

    0
  • #19 26 Lip 2010 00:55
    Ark Seven
    Poziom 16  

    Nie przesadzajmy że ads to jakaś cienizna.Jest to bardzo dobra propozycja dla rynku semipro.Dobrze trzyma cenę,normalnie "gra"(nie przesadzajmy z audiofilizmem),jest idiotodporny , ma bardzo dobry serwis,prosty cross na pokładzie, jest żywotny.Żeby nie było posiadałem Ads i teraz mam jednego T.ampa "Adasie" sprzedałem tylko z powodu przesiadki na lżejsze.Nawet gdyby ADS robił końce o takich samych parametrach jak te w riderach to i tak potrzeba duuuużo czasu aby ktoś to przyjął do wiadomości.Weźmy przykład PolAudio. który żeby być jakoś poszanowany musiał dochodzić latami(około 20)Rynek polski jest bardzo specyficzny i pokutuje przekonanie że jak polskie to musi być gorsze od tego"zachodniego"choćby było nawet lepsze.

    0
  • #20 26 Lip 2010 09:26
    MR-Sound
    Poziom 25  

    DjMapet napisał:
    He,he, ciekawe gdzie to każde poważniejsze sztuki robione są na ADS-ach?
    Tak poza tematem. MiZ Sound, nie masz żadnego doświadczenia a wszystkie Twoje "porady" to banialuki wyczytane na forum.
    Poza tym, każdy może wyrażać opinię o sprzęcie, jaki mu przyszło użytkować i należy to uszanować.
    Osobiście, miałem kilka ADS-ów i zgodzę się z opinią kolegi Wiler że najlepszą jego zaletą jest fakt, iż się dobrze i szybko sprzedają.

    Polecam końcówki t.Amp.

    Pozdrawiam.

    Być może.
    Ale zawsze gdzie widziałem że coś grają to napędzają to końcówkami ADS-a z serii PLX. Nawet w moim DK są same LX-y chociaż nagłośnienie jest za kilka dziesiąt tysięcy i jakoś nie robią tam na końcach firmy Lab Grupen czy Powersoft :D mikser również z ADS-a żadnego tam Allen&Heath czy Dynacord.
    Ja od siebie powiem, że według moich spostrzeżeń to ADS był lepszy niż t.amp ale mogę się mylić. W ogóle coraz rzadziej widzę t.ampy u jakichś zespołów czy firm nagłaśniających cokolwiek.

    0
  • #21 27 Lip 2010 12:14
    slawek-ch
    Poziom 8  

    Koleś od ADS się nie odezwał więc wolę nie ryzykować.Crown cały czas stoi jak zaczarowany.Widać że jednak Crown ta seria to nie wypał skoro nikt go nie kupuje.A z wypowiedzi które czytałem to ADS może się okazać wypiłowany skoro ma już ponad 5 lat.Wybrałem Peavey najlepszy kontakt ze sprzedającym a gwarancja jest od daty zakupu czyli pozostaje rok jeszcze.A co najważniejsze pojadę po nią osobiście i sprawdzę ode mnie ok 100km.A właśnie temat sprawdzania jak najlepiej ją sprawdzić?W jaki sposób?Dziękuję Wszystkim za pomoc.
    Tu podaję link do aukcji którą kupiłem no i cenę mam uzgodnione na 850zł:
    http://allegro.pl/show_item.php?item=1157760281

    0
  • #22 27 Lip 2010 12:32
    Wiler
    Poziom 13  

    MiZ Sound napisał:
    Nawet w moim DK są same LX-y chociaż nagłośnienie jest za kilka dziesiąt tysięcy i jakoś nie robią tam na końcach firmy Lab Grupen czy Powersoft :D mikser również z ADS-a żadnego tam Allen&Heath czy Dynacord.
    Ja od siebie powiem, że według moich spostrzeżeń to ADS był lepszy niż t.amp ale mogę się mylić. W ogóle coraz rzadziej widzę t.ampy u jakichś zespołów czy firm nagłaśniających cokolwiek.


    Nie chce mi się więcej mówić o ADS'ach. T.AMP to dobre końcówki w tej klasie cenowej. Końce Lab Gruppen czy Powersoft służą do cięższej pracy, nic więc dziwnego że ich nie widzisz w takich zastosowaniach. Allen&Heath - nie mam nic przeciwko. Dynacord natomiast jest w troszkę innej sytuacji. Wiele ludzi ich nie lubi tylko ze względu że jest to Dynacord, choć same w sobie takie złe nie są. Ja osobiście nie miałem przyjemności z nimi pracować i nie wiem jak jest naprawdę.
    Nie znam również mikserów firmy ADS i także nie będę się wypowiadał na ich temat.
    Wybór końcówki należy do przyszłego właściciela i to tyle gadania. Ja od siebie mogę polecić T.AMP, starsze EV Q66 i Q99 (choć obecnie nie namawiam do zakupu), LabGruppen i Powersoft'y (często spotykane w LA), Crown z wyższych serii itd. itp. Czy jednak chodziło o to, aby podawać pozycje które często przewyższają cenowo całą naszą firmę? Nie, powrócę zatem do naszego kolegi.

    Uważam, że dobrze zrobiłeś z zakupem Peavey'a. Myślę że nie powinna sprawiać Ci kłopotów i życzę miłego użytkowania :D

    -1
  • #23 27 Lip 2010 15:12
    djbrotkers
    Poziom 16  

    Osobiście polecam ADS.Ciesz się, że nie zdążyłeś kupić tego Cresta CC, użytkowałem tą końcówkę i widziałem pokaz sztucznych ogni w jej wykonaniu przy pracy na 2 x 2,7Ohm na basach, jeden kanał całkiem się spalił.Był to model CC 4000 kupiony nowy, pograł jakieś 3 miesiące.Peavey to dokładnia ta sama konstrukcja co te budżetowe cresty.Kupując ADSa masz polski pewny sprzęt i w razie czego serwis na miejscu.Miałem nie lada problem z serwisem tego cresta bo przecież był na gwarancji czekałem na serwis ponad dwa tygodnie a jak się okazało nie umieli nawet naprawić i przysłali mi nowego :D

    0
  • #24 12 Lis 2010 19:11
    slawek-ch
    Poziom 8  

    Witam
    Zakupiłem końcówkę peavey i jestem z niej zadowolony.Gra super.Dobre brzmienie.Także zamykam.Dziękuję za pomoc

    0