Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TespolTespol
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nissan Sunny 1.6 16V, N14, duże spalanie

24 Jul 2010 02:51 5570 17
  • Level 9  
    Witam wszystkich.
    Mam problem z moim Nissanem dotyczący spalania gazu. Silnik jest to 1.6 16V 90KM a rok prod. auta 1993. Reduktor mam nowy (ok. 3 tyg. temu wymieniany) firmy Tomasseto a sterownik STAG2. Auto pali mi śr. od 13-14l/100km. Byłem z nim u gazownika tam gdzie wymieniał mi reduktor ale on doszedł tylko do wniosku że jest uszkodzony silniczek krokowy i zamontował zwykły ze śrubą tylko, żeby nie brał wiadomości od sondy. Ale to również nie pomogło. Może wy mi coś doradzicie co to może być. POMOCY.
  • TespolTespol
  • Level 18  
    Regulacja na śrubę nie jest żadnym rozwiązaniem. W ten sposób przerabiasz instalację drugiej generacji na pierwszą generację (już pomijając fakt, że instalacje I i II generacji sa dobre do silników gaźnikowych i na monowtrysku, a w GA16DE masz wielopunktowy wtrysk sekwencyjny). Zasadniczo po wymianie reduktora powinno się skorygować ustawienia elektroniki a ewentualny zużyty krokowiec wymienić zamiast wstawiać śrubę.

    Wzrost spalania może tez byc spowodowany zgonem sondy lambda. Musiałbyś podmienić na taką, o której wiesz, że jest sprawna i przetestować.
  • Level 11  
    Przyłączam się do kolegi pewnie padła sonda, a samochód jest zamulony ??
  • TespolTespol
  • Level 9  
    Sonda lamba jest sprawna. Byłem z nim przedwczoraj u gazowników (co prawda nie cieszą się dobrą opinią ale tylko oni w Poznaniu mają kabel do tego sterownika) coś tam po podłączał i niby zrobił, powiedział że powinien mniej spalać. A jeszcze wcześniej kupiłem silniczek krokowy i próbował sam go wyregulować ale niestety do tego jest potrzebna elektronika. A i jeszcze jedno po podłączeniu tego silniczka auto straciło pierwsze ok. 500obr. (od 1000-1500obr/min, jakby wymazał ja z pamięci). Gazownicy to zrobili ale jak zatankowałem gorsze paliwo (Lotos) problem się pojawił z powrotem i na dodatek obroty zmalały do 500obr/min.


    PS. Czy do tego sterownika (STAG2-L) jest dostępny program i kabel do PC?
  • Level 12  
    Ten sterownik nie ma złącza do laptopa, tam jest złącze do testera sondy lambda. Za pomocą tego testera reguluje się właśnie reduktor a na testerze widzimy czy mamy mieszankę bogatą czy ubogą. To samo pokazuje nam tester, kiedy regulujemy jeszcze śrubą registra przy silniczku krokowym. Nie wiem, jaki silniczek krokowy kupiłeś, ale w Twoim przypadku potrzebny jest silniczek ze wstępną regulacją na śrubę. W załączniku jest instrukcja.
    Attachments:
  • Level 18  
    STAG2-L i Mini Lecho to taka antrapa sterownika. Wszystko reguluje się śrubami. Silnik krokowy precyzuje minimalnie tylko dawkę. Żaden program do niego nie jest dostępny, a kabelek to jedynie do wyświetlacza diodowego pracy sondy. Jeśli sondę masz sprawną to podłączasz miernik elektroniczny i sam wszystko możesz wyregulować na jałowym i w czasie jazdy.

    Opis LECHO znajdziesz na stronie http://www.lecholpg.pl/?act=produkty&pid=minilambda
    STAG2-L http://ac.com.pl/site_media/files/2010/01/20/stag2l.pdf
  • Level 9  
    I tu mam mały problem ponieważ ja kupiłem silniczek bez możliwości regulacji ręcznej. Czy to jest problem? Czy da radę go dobrze wyregulować? Co trzeba zrobić żeby należycie pracował i nie dużo spalał?
  • Level 18  
    Ten bez ręcznej regulacji się nie nadaje do tego sterownika ponieważ jego sterowanie jest zbyt szybkie względem szybkości odczytu sondy, silnik może nierówno pracować lub całkowicie się dławić.
    Dziwi mnie tylko że gazownik coś takiego wstawił. Ciekawe jak to wyregulował. :D
    Jeśli masz czas i chęci to możesz pobawić się w przeróbkę sterownika do pracy z takim silnikiem krokowym. Kiedyś się w to bawiłem i nawet działało. Zachował mi się jeszcze opis przeróbki znaleziony gdzieś na jakimś forum.
  • Level 9  
    Ciężka sprawa z tą przeróbką. Wczoraj pojechałem na kolejną regulację ponieważ zaczęły obroty skakać tak o ok. 500obr/min. I przy okazji powiedziałem mu żeby założył register obok silnika krokowego i go wyregulował. No i tak zrobił, założył, wyregulował i podniósł trochę obroty silnika. Autko chodziło elegancko aż do dzisiaj.

    Ok 12:30 go odpaliłem wyjechałem na ulicę i wysiadłem żeby zamknąć bramę, i wtedy zauważyłem że znowu mi faluje na obrotach tak o ok. 100-200obr/min. Pojechałem do miasta (ok. 1km), na krzyżówce omal mi nie zgasł, zajechałem na parking puściłem nogę z gazu a on mi zgasł. Poszedłem do sklepu, po powrocie chce go odpalić a on w ogóle nie reaguje na kręcenie. Dodałem gazu to raczył odpalić. Puściłem nogę z gazu to zgasł. Przełączyłem na benzynę i tak się do kulałem do domu.

    Na podwórzu próbowałem zdiagnozować co to może być ale nic mi nie przychodziło do głowy, na benzynie procował ładnie a na gazie gasł. Gazownik powiedział że to może być wina silnika krokowego samochodu, ponieważ odłączył obydwie wtyczki i... żadnej reakcji. Dodam jeszcze że 2-3 razy strzelił mi w filtr.

    Teraz to ja mam duży problem bo jestem bez auta. Na benzynie czasami odpali a czasami nie, jak już odpali to po czasie zaczyna się dusić, a poza tym pracuje tylko do 2500obr/min. A na gazie to znowu gaśnie jakby silniczek krokowy albo coś innego mu odcinało dopływ gazu. Dodam że jak mu dodam gazu to działa, a na wolnych gaśnie.
  • Level 18  
    Quote:
    No i tak zrobił, założył, wyregulował i podniósł trochę obroty silnika.

    W jaki sposób podniósł obroty silnika ?
    Quote:
    Na podwórzu próbowałem zdiagnozować co to może być ale nic mi nie przychodziło do głowy, na benzynie procował ładnie a na gazie gasł. Gazownik powiedział że to może być wina silnika krokowego samochodu, ponieważ odłączył obydwie wtyczki i... żadnej reakcji. Dodam jeszcze że 2-3 razy strzelił mi w filtr.

    Skoro na benzynie pracował ładnie to dlaczego gazownik nie wyregulował tak gazu żeby też ładnie na gazie pracował, tylko zwala winę na biedny silniczek krokowy.
    Jeśli w czasie pracy wyciągał wtyczki to komp złapał błędy i może nie wchodzić na większe obroty. Zresetuj komputer.
    Po wystrzale mógł spaść lub uszkodzić się jakiś wężyk podciśnieniowy.

    Dołożony register nic nie daje ponieważ gdy sterownik gazowy otrzyma sygnał z sondy o bogatej mieszance (szczególnie przy zimnym silniku) natychmiast się zamyka i silnik gaśnie. Gdyby silniczek krokowy sterowany był wolniej wtedy sygnał z sondy zdołał by dotrzeć do sterownika o ubogiej mieszance, a ten zaczął by go otwierać. Prościej wytłumaczyć tego nie mogę. :|

    W tym wypadku jedynym rozwiązaniem jest:
    1. Wyregulowanie gazu wykorzystując sam register. Na dobrze rozgrzanym silniku dawki muszą być lekko ubogie, ponieważ na zimnym będą bogate i silnik może gasnąć.
    2. W silnik krokowy wkręcić wkręt od spodu aby podnieść tłoczek 1/4 - 1/3 wysokości przepływu.
    Przed operacją trzeba rozkręcić silniczek i musi się on sam schować (tłoczek). Po przełączeniu na gaz i kręceniu rozrusznikiem należy dociskać tłoczek oczywiście podłączonego silniczka palcami niezbyt mocno, aż ten się przymknie. Wtedy trzeba natychmiast wyłączyć zapłon żeby nie zdążył wrócić lub odłączyć silniczek.
    Taki zabieg uniemożliwi całkowite zamykanie silniczka i tym samym gaśnięcie auta.
    Regulacja na rozgrzanym silniku i odłączonym silniczku krokowym, czyli zamkniętym np. do 1/4 przepływu. Ustawić ubogą a nawet bardzo ubogą dawkę na wolnych, wysokich obrotach bogatą ograniczaną przez register. Po podłączeniu silniczka powinien sam sobie je wzbogacać. Dlatego ubogie bo na zimnym silniku może go zalewać, a silniczek krokowy nie zamknie się więcej bo ogranicza go wkręt.
    3. Dokupić odpowiedni silniczek lub do obecnego inny sterownik.
  • Level 9  
    Więc tak obroty gazownik podniósł linką od gazu bo podobno nie mógł więcej podnieść na reduktorze.

    Gazownik go wyregulował ładnie, wszystko ładnie pracowało ale tylko przez jeden dzień, i później zaczął falować na wolnych obrotach żeby po paru minutach gasnąć. I tak już pozostało. Dzisiaj rozkręciłem obudowę filtra, przeczyściłem silnik krokowy, przy okazji przykleiłem plastik który nakłada się na silnik bo pękł.

    A co do do zresetowania kompa to wystarczy odłączyć akumulator/wtyczkę od kompa?

    Co do wymiany centralki to jaką byście polecili? Najlepiej było by żeby wtyczka pasowała od tej centralki co mam i żeby była wtyczka z możliwością podłączenia laptopa.
  • Level 18  
    Nigdy obrotów nie podkręca się linką :!::!::!:
    Silniki na benzynie mają 750-900 obr. Takie też powinny mieć na gazie. Jeśli na benzynie ma znacznie mniejsze to najpierw trzeba znaleźć przyczynę a nie zmieniać położenie przepustnicy i wartości TPS. Od takich mechanikowych sztuczek silnik łapie błędy i może przesrać na benzynie chodzić.
    Odłącz akumulator poluzuj linkę (przepustnica musi zamknąć się do końca), podłącz akumulator i uruchom silnik na benzynie. Sprawdź obroty zimnego i rozgrzanego silnika. Jeśli są ok można regulować gaz. Zrób to lepiej sam na podstawie odczytu pracy sondy lub poproś jakiegoś kolegę z miernikiem elektronicznym, bo ten mechanik z tego co widzę za bardzo pojęcia niema.
    Jak pisałem wcześniej możesz wkręcić coś w silniczek krokowy aby podnieść tłoczek. Niektóre silniczki mają oryginalnie bolczyk zapobiegający całkowite zamykanie.
    Zdjęcie w zał.
    Jeśli chcesz sterownik zmienić to ja Bingo M bym polecił bo wtryski odcięte już masz. Oczywiście przełącznik B/G będzie inny, podłączenie do PC jest.
  • Level 9  
    Więc tak, na razie silnik pracuje dobrze, wystarczyło wyregulować jeszcze raz reduktor bo okazało się że był za mocno skręcony. A co do linki to nie ruszałem bo nie chce czegoś zepsuć żeby później źle pracował silnik. Zauważyłem że zbyt dużego pola regulacji obrotami na reduktorze nie ma, a śrubki która jest od góry nie chce ruszać bo ona jest od membrany a reduktor jest nowy. Ale może kiedyś znajdę chęci i czas żeby zająć się tą linką.

    Pytanie mam teraz w sprawie benzyny. Otóż auto czasami potrafi się zalewać a oprócz tego obroty dochodzą do 2500 i się zawiesza. Poprzedni właściciel powiedział że to może być filtr paliwa który znajduję się przy zbiorniku, tyle tylko że w sklepie powiedziano mi że jest to urządzenia zapobiegające cofaniu benzyny do zbiornika. Może wy mi doradzicie co to może być.
  • Level 18  
    luzując linkę nic nie popsujesz. Zresztą i tak coś jest popsute skoro obroty dochodzą do 2500.
    Obroty stoją na 2.500 na jałowych, czy w czasie jazdy nie chce przekraczać tych obrotów.
    Jaki masz reduktor ? bo chyba poluzowałeś śrubę od sprężyny membrany.
  • Level 9  
    Auto nie chce jechać powyżej 2500obr/min. Na wolnych pracuje dobrze.

    A reduktor mam Tomasetto. On ma dwie możliwości regulacji, pierwszą z boku reduktor taka czarna plastikowa, a drugą od góry taka złota śrubka. I ja reguluje obroty tylko tą z boku obudowy reduktora (czarna plastikowa)
  • Level 18  
    Napisz jakie ma silnik obroty na benzynie w czasie postoju i czy po dodaniu gazy obroty wzrastają np. powyżej 5000. Być może faktycznie jest zapchany filtr paliwa lub pompa daje zbyt małe ciśnienie.
    Ta czarna śrubka z boku to właśnie jest od membrany.
  • Level 9  
    Na wolnych obrotach silnik ma jakieś 700-900obr/min, a po dodaniu gazu dochodzi do 2500obr/min i się zawiesza. Na pewno walnięty jest ten filtr przy zbiorniku bo jak nim potrząsnę to coś w nim lata. Nowy kosztuję 219zł a zamienników niema, więc muszę szukać gdzieś na szrotach. A co do pompy to nie sprawdzałem jej jakie ma ciśnienie. Silnik czasami potrafi się zalewać nawet na wolnych obrotach, wtedy muszę trzymać nogę na gazie żeby nie zgasł i po krótkiej chwili wszystko wraca do normy (oprócz max. obrotów).

    A co do regulacji reduktora, to która śrubka jest od regulacji wolnych obrotów (którą mogę kręcić a której nie mogę ruszać)?
  • Level 9  
    Dzisiaj wystąpił jeszcze jeden problem związany z lpg, a mianowicie samochód mi gaśnie jak jest zimny, i dochodzi do siebie jaki się nagrzeje. A po 10km zaczął mi mocniej falować jak stałem na światłach, zjechałem na parking i odłączyłem wtyczkę od silniczka krokowego i się uspokoił. Dodam że to falowanie nie zawsze jest tak uciążliwe, przeważnie to tylko delikatnie faluje. Na benzynie nie ma takich problemów.