Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Passat nie odpala na ciepło...

kadilak 05 Wrz 2004 19:25 2304 19
  • #1 05 Wrz 2004 19:25
    kadilak
    Poziom 10  

    Witam
    Mam problem z Passatem 1986 1.8 benzynka+GAZ. Samochód po przejechaniu jakiegoś dystansu na trasie po zgaszeniu silnika nie chce odpalić ze stacyjki (rozrusznik w
    ogole nie kreci). Musze go odpalić z lekkiego popychu lub odczekać pewnien czas żeby ostygł albo coś. Nie rozumieme tego, alternator i rozrusznik były sprawdzane i są OK.
    Proszę o pomoc i z góry dziękuje.

    0 19
  • #2 05 Wrz 2004 19:31
    zodiak318
    Poziom 34  

    Ja bym sprawdził stacyjkę :)

    0
  • #3 05 Wrz 2004 19:41
    kadilak
    Poziom 10  

    Też już prubowałem ze stacyjką i nie wiele dało. Jaki byłby z resztą zwiazek pomiedzy tym że jak samochód troszke postoi to zapala bez problemu. Jak jest zupełnie zimny też zawsze odpala bez psikusów.

    0
  • #4 05 Wrz 2004 19:42
    bommer
    Poziom 15  

    Mam forda oriona 1.4 benzyna i gaz i miałem ten sam problem.
    Wymień elektromagnez i powinno działać. Mi to sie sprawdziło.

    Pozdrawiam

    0
  • #5 05 Wrz 2004 19:44
    kadilak
    Poziom 10  

    Zobacze z tym elektromagnezem.

    0
  • #6 05 Wrz 2004 19:53
    zodiak318
    Poziom 34  

    Sprecyzuj czy nie "pali" na obu paliwach. Jeśli dzieje się tak na obu paliwach a pali z "pychu" to mimo wszystko sprawdziłbym stacyjkę i styki w oboedzie zapłonowym. A nie dzieje się tak czasami że jak już wycofujesz kluczyk z pozycji "rozruch" to tak jakby chciał "zagadać" ?

    0
  • #7 05 Wrz 2004 20:27
    kadilak
    Poziom 10  

    Nie pali na obu paliwach. Jak jest przełączony na Gaz to słysze tylko pod maska klikniecie elektrozaworu od gazu a zachechłać już nie chce, na benzynie nic się nie dzieje po prostu cisza. Czasem jak mi sie coś takiego dzieje samochód odpali jak dłużej przytrzymam stacyjke przekręcona ale to pomaga jedynie w mieście, po trasie po prostu nie ma szans go odpalić jak sie gdzieś zatrzymam.

    0
  • #8 05 Wrz 2004 20:40
    zodiak318
    Poziom 34  

    Piszę o stacyjce bo miałem podobne objawy w golfieII tylko że u mnie "losowo" raz palił raz nie. To była stacyjka - wytarł się styk zapłonu "na wysokości rozruchu" (głupio to brzmi ale może się domyślasz o co chodzi :) ). możesz mieć to samo stąd upieram się przy stacyjce. Jak nie chce zapalić możesz spróbować zrobić w stacyjce zapłon "na stałe" mostkując kable i zakręć rozrusznikem jak zapali to to! Możesz też zrobić inaczej - przy stacyjce w pozycji zapłon wymuś działanie rozrusznika podając podając dodatkowym kablem zasilanie na elektromagnes rozrusznika (auto koniecznie na luzie! lub inna osoba wciaska wcześniej sprzęgło) - wnioski takie same jak zapali to znaczy że kostka w stacyjce.
    Pozdrawiam.

    0
  • #9 05 Wrz 2004 20:52
    sigi
    Spec od samochodów

    Jeżeli nie świeci lampka akumulatora w czasie kręcenia rozrusznikiem, to 100% kostka w stacyjce. Gdy świeci pewnie moduł. Rozumiem, że rozrusznik kręci normalnie (szybko).

    Pozdrawiam.

    0
  • #10 05 Wrz 2004 20:58
    kadilak
    Poziom 10  

    Brzmi spoko i wiem o co chodzi:)) Golf II pod maska to praktycznie to samo co ten moj Passat wiec faktycznie możesz mieć rację. Oglądałem tą kostke i wygladało wszystko dobrze ale sprawdsze jeszcze raz robiąc tak jak mówisz a jak nie to zobacze z tym elektromagnesem.
    Dzieki i pozdrawiam.

    0
  • #11 05 Wrz 2004 21:04
    kadilak
    Poziom 10  

    Wysłany: 05 Wrz 2004 20:52 Temat postu: Re: Nie odpala !!

    --------------------------------------------------------------------------------

    Jeżeli nie świeci lampka akumulatora w czasie kręcenia rozrusznikiem, to 100% kostka w stacyjce. Gdy świeci pewnie moduł. Rozumiem, że rozrusznik kręci normalnie (szybko).

    Pozdrawiam.


    Problem o ktorym rozmawiamy polega na tym ze rozrusznik po przejechaniu przez samochod jakiegos dystansu nie chce sie wogole zakrecic. Standardowo jak przy kazdym wlozeniu i przekreceniu kluczyka swieca sie kontrolki od ladowania i oleju.

    0
  • #12 05 Wrz 2004 21:15
    zodiak318
    Poziom 34  

    To stwierdzenie zmienia postać rzeczy. Może to być stacyjka ale nie musi.
    Sprawdź ten drugi sposób który opisałem - wyeliminuje on stacyjkę i sprawdzisz czy działa rozrusznik. Jak w czasie tej próby nie "zaklepie" elektromagnes to oznacza jego uszkodzenie (lub zatarcie) jak klepie to też może być uszkodzony (upalony styk) lub uszkodzony "silnik" rozrusznika, czyli na początek sprawdziłbym szczotki.
    Jak byś na początku napisał że rozrusznik nie kręci to bym rozumował inaczej :).

    0
  • #13 05 Wrz 2004 21:27
    sigi
    Spec od samochodów

    Po prostu musimy na siłę wyciągać od potrzebujących, potrzebne nam dane, żeby Im pomóc.

    Pozdrawiam.

    0
  • #14 06 Wrz 2004 13:19
    kadilak
    Poziom 10  

    Może dodatkową wskazówka będzie jeszcze to ze na ten moj defekt pomaga czasem odlaczenie klemy akumulatora i podlaczenie jej jeszcze raz.

    0
  • #15 06 Wrz 2004 13:27
    sigi
    Spec od samochodów

    A masz alarm, który odcina rozrusznik, jeżeli nie masz to odłączanie nie ma nic wspólnego. Zdarza się, że jest zły styk klemy z przewodem, nawet gdy jest to fabryczny komplet.


    Pozdrawiam.

    0
  • #16 06 Wrz 2004 13:31
    kadilak
    Poziom 10  

    Alarm nie odcina rozrusznika wiec raczej nie w tym tkwi problem. Zobacze jeszcze raz ta stacyjke a jak nie to ten elektromagnez

    0
  • #17 12 Wrz 2004 19:09
    igor002
    Poziom 11  

    Słuchaj, ja miałem tak samo w golfie 2!!! 1.6 benz
    U mni eproblem polegał na rozruszniku samym w sobie, mianowicie był wewnątrz troche pokruszony elektromagnes i jak całość sie rozgrzała od silnika to nie chciło kręcić bo sie przyblowkowywał, objawy takie jak przy rozładowaym akku a potem juz wogule nawet nie zakręcił, rozebrąłem naprawiłem i myślałem ze ok, przez chwile:( potem okazało sie ze te tulejki co sa na koncu wirnika w rozruszniku nie były na smarowane i po znów rozgrzaniu sie silnika to one blokowały obrót wirnika od strny silnika, jak odkręcisz rozrusznik to tam w silniku skad wyciagniesz rozrusznik(ten pręt od wirnika) jest tulejka, ona mi wszystko chszaniła.
    rada gdybyś sie decydował na rozkręcanie i odkręcanie rozrusznika to podłóż pod silnik coś, rozrusznik jest przypiety do silnika i zarazem do poduszki mocowania silnika, jak odkręcisz to opadnie więc lepiej coś podłożyć delikatnie zeby potem nie siedzieć godzinami i prubując go podniesc, niewiem jak w passacie ale w golfie 1.6 tak jest.

    0
  • #18 12 Wrz 2004 23:53
    mareczekk
    Poziom 10  

    sadze ze przyczyna moze byc brak masy z silnikiem.Przeczysc wszystkie połaczenia :D

    0
  • #19 13 Wrz 2004 08:10
    mczapski
    Poziom 38  

    Muszę podważyć stwierdzenie, że rozrusznik jest w porządku. Musisz sprawdzić elektromagnes włączający (bendix) a tam albo nadmiernie zabrudzony rdzeń albo mocno nadpalone styki. Późnie pewno yakże szczotki, które także z powodu zabrudzenia lub zużycia mogą nie kontować. Szczególnie złośliwa szczotka masowa. Jakąś opcją jest brak połączenia masowego między silnikiem i nadwoziem. Dawniej w takich przypadkach pomagał młotek (oczywiście na krótko).

    0
  • #20 15 Wrz 2004 00:56
    Petergo
    Poziom 11  

    Dwie rzeczy
    -jak napisał mareczek sprawdz przewód łączący aku z pojazdem możesz to zrobić eksperymwntalnie łącząc klemę (- ) poprzez szelkę akumulatorową (przewód do awaryjnego odpalania z drugiego aku) do pewnej masy na silniku.

    - nie wiem jak i gdzie sprawdzałeś rozrusznik, ale może być "zmęczona izolacja na przewodach stojanu i efekt także może być identyczny a wiem to z doświadczenia przy jetta

    0