Witam. Mam takie pytanie, mianowicie posiadam w samochodzie alternator jedynie 70A. Zakupiłem wzmacniacz Hifonicsa, który ma bezpieczniki 2x60A i zastanawiam się czy to nie był błąd, gdyż logicznie rzecz biorąc alternator jest o wiele za słaby do tego wzmaka. Dodam że wzmacniacz (Hifonics Brutus BX 1500D) kupiłem bardziej w celach przyszłościowych, gdyż obecnie bym potrzebował jakieś 400W@4ohm i zastanawiam się czy ten alternator pociągnie go chociaz na pół gwizdka? oczywiście zakładając dobrą instalacje, czyli odpowiedniej grubości kable. Kondensator byłby tu potrzebny? Bo czytałem troche forum i jak są odpowiednie kable to kondensator jest zbędny. Co ewentualnie grozi napędzaniem takiego mocnego wzmacniacza, słabym alternatorem? Z góy dzięki za odpowiedzi.