Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Compaq Armada E500 - obraz w DOS-ie

26 Jul 2010 17:37 2160 14
  • Level 10  
    Witam! Kupiłem staruszkę E500 z zamiarem użytkowania na niej wyłącznie programów DOS-owych. Tymczasem spotkał mnie srogi zawód, otóż wygląda mi na to, że karta graficzna znajdująca się w tym lapku nie potrafi rozciągnąć obrazu na cały ekran i przez to obraz to niezbyt duże okno (640x480) w środku ekranu. Moje pytanie jest takie: czy jest to wada karty graficznej czy też być może niezbędna jest instalacja sterownika dla grafiki pod DOS-em. Niestety poszukiwania takowego i na stronach HP i ogólnie w Internecie nie przyniosły rezultatu. Proszę o ew. pomoc w rozwiązaniu tego problemu. Piszę na to subforum, gdyż nie jestem pewien co do natury usterki - hardware czy brak software'u.
  • Level 35  
    Musisz chyba dane uściślić, gdyż tryb DOS to 640x480.
    Jednakże uruchamiałem na Armadzie E500 Ghosta z dyskietki i spokojnie cały ekran zajmował. ;)
    (czyli rozciągał na cały ekran swoją "grafikę")
  • Level 39  
    Należy w BIOSIe ustawić opcję rozciągania obrazu na cały ekran .
  • Level 35  
    Hucul - możesz wskazać, gdzie ukryta jest ta "unikatowa" opcja?

    Tak się składa że napisałem ten post z Compaq Armada E500 i ubogi bios znam dośc dobrze. ;)
  • Level 10  
    holjo1 - nie ma co tu uściślać, natywna rozdzielczość matrycy Armady E500 to 1024x768 pikseli, a więc jeżeli podać na tą matrycę obraz o rozdzielczości 640x480 to zajmie on tylko część ekranu - oczywiście pod warunkiem, że nie działa przeskalowywanie. I właśnie w tym jest pies pogrzebany - brak przeskalowywania, obojętnie czy spowodowany usterką sprzętową czy brakiem sterownika praktycznie pozbawia sensu pracę z programami DOS-owymi.
    Hucul - Armada ma tak skrajnie ubogi BIOS, że sztuką byłoby nie znaleźć w nim jakiejś opcji.
    Zresztą zaczynam przypuszczać, że chyba jednak jest to usterka sprzętowa gdyż na klawiaturze lapka jest na klawiszu F4 symbol, który prawdopodobnie oznacza przełączanie pomiędzy obrazem natywnym a rozciągniętym. Niestety po naciśnięciu tego klawisza razem z Fn (Fn+F4) ekran na mgnienie oka rozbłyska i można przez ułamek sekundy zauważyć obraz "rozciągnięty".
    I tu prośba do hojlo1 - wypróbuj proszę te klawisze i napisz jaki jest u Ciebie efekt.
  • Level 39  
    VE301F wrote:
    ...Armada ma tak skrajnie ubogi BIOS, że sztuką byłoby nie znaleźć w nim jakiejś opcji.
    Zresztą zaczynam przypuszczać, że chyba jednak jest to usterka sprzętowa gdyż na klawiaturze lapka jest na klawiszu F4 symbol, który prawdopodobnie oznacza przełączanie pomiędzy obrazem natywnym a rozciągniętym. Niestety po naciśnięciu tego klawisza razem z Fn (Fn+F4) ekran na mgnienie oka rozbłyska i można przez ułamek sekundy zauważyć obraz "rozciągnięty"...

    Do starych Compaqów należało zainstalować program narzędziowy (taki bios setup) pod Windowsa , gdzie było dość sporo opcji . W jeszcze starszych była ukryta partycja na dysku z "częścią" biosu .
    Kombinacja Fn+F4 przełącza na zewnętrzny monitor i bez niego taka reakcja jest prawidłowa .
  • Level 35  
    Bios to Bios i Windowsem się nic nie wymyśli. ;)
    -------------------------

    Poprzednik opisał sprawę F4 - jest to przełączanie miedzy monitorem zewn. a matrycą.

    Dalej nie opisujesz o co konkretnie chodzi, ale co szkodzi np programy dosowe spod Win98/XP zapuszczać np w trybie okienka itp. (lub na zewnętrznym monitorze, czy TV)
    Są wtedy dodatkowe opcje buforowania ekranu itp .
    Temat nie nowy i sporo rozwiązań jest, np:
    Link
  • Level 39  
    hojlo1 wrote:
    Bios to Bios i Windowsem się nic nie wymyśli. ;)

    Właśnie w starych Compaqach tylko pod systemem operacyjnym można było ponaprzestawiać BIOS , od wielu lat nie mam już tej maszyny , nie pamiętam dokładnie jak to się nazywało . Miałem spory problem ze znalezieniem tego oprogramowania , jeśli dobrze pamiętam było to na trzech dyskietkach i działało pod Windowsem 98 i 2000 (a może NT :?: )
  • Level 10  
    Dzięki za wyprostowanie w sprawie Fn+F4. Wobec tego mój problem dalej istnieje a co do programów dosowych o jakie mi chodzi to właśnie muszą być uruchomiane w "czystym" DOS-ie a to m.innymi ze względu na bezpośredni dostęp do portów LPT i RS. Niestety jak mi wiadomo, Windowsy nie pozwalają na bezpośrednie "grzebanie" po portach i trzeba używać przeróżnych "sztuczek" aby to uzyskać a tego chcę uniknąć. No chyba że się mylę?
    Hucul - na stronie HP ze sterownikami do tej maszyny znalazłem coś takiego "System ROMPaq (BIOS)" a dalej opis "This SoftPaq contains the system BIOS upgrade (ROMPaq) for the Armada notebook family and models listed in Supported Systems. The BIOS interfaces directly with the hardware of the system." Czyżby to było to o czym kol. pisał? Ale niestety właśnie, jest to wyłącznie dla Windowsów począwszy od 3.1 aż do XP oraz do OS/2.
  • Helpful post
    Level 39  
    Ten ROMpak to aktualizacja BIOSu .
    Program o którym pisałem znalazłem jako obraz dyskietek . Po zainstalowaniu w panelu sterowania pojawiła się nowa ikonka prowadząca do ustawień BIOSu .
  • Level 10  
    Uff! Ale plama:) Mimo wszystko spróbuję tą aktualizację. Jest z 2002 roku, więc może coś w BIOSie zmieni się na lepsze;).
  • Helpful post
    Level 35  
    Nic nie daje (w temacie) aktualizacja, bo dać nie może.
    (pracuję na takiej wersji bios)

    Za rozdzielczość "dosową" odpowiada grafika (a nie bios - z jakimś skalowaniem?).

    Mam komputer w którym zmieniam 3 karty graficzne (wszystkie HDMI) i startując od Dos mam: 480i/480p/720p (ostatnią daje ATI).
    Czy zmieniałem bios/w biosie coś?
    (pytanie retoryczne)

    O drukowaniu "dosowym" spod Windowsa jest też sporo tematów na tutejszym forum (pozytywnie rozwiązanych też).

    Pozdrawiam. ;)
  • Level 10  
    Cóż, niestety rzeczywiście ta aktualizacja w tym temacie nic nie wniosła. Zdaje się że po prostu zainstaluję DOS 7.1 a na to W3.11fW i będę to uruchamiał w trybie linii poleceń. Oprócz bezproblemowego dostępu do portów potrzebne jest mi też możliwie najkrótszy czas od uruchomienia PC-ta do startu programu a niestety nawet "gołe" późniejsze Windowsy startują trochę za długo. Wydaje mi się, ze nie ma co dłużej ciągnąć tematu. Najlepszym rozwiązaniem byłby oczywiście DOS-owy sterownik grafiki ale jeśli takiego nie ma lub też jest już niedostępny to trzeba sobie jakoś inaczej poradzić. Wszystkim kolegom, którzy próbowali mi pomóc serdecznie dziękuję i pozdrawiam.
  • Level 35  
    Mój staruje ok. 40sek do Xp pro SP3+antywirus+zapora+Wifi, itp. ... (256MB ram+hibernacja). ;)
  • Level 10  
    Ponieważ, jak myślę już nic więcej w temacie się nie pojawi proponuję temat zamknąć.