Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przygody z piekarnikiem Samsung BQ1D4081.

duuzy 27 Jul 2010 12:40 14992 0
  • #1
    duuzy
    Level 10  
    Witam wszystkich,

    dla zainteresowanych opiszę moje przygody z piekarnikiem Samsunga BQ1D4081.

    Kupiłem niedawno taki piekarnik ze względu na solidność Samsunga jako firmy i niezłe wyposażenie: pięć grzałek, dwa wentylatory, dwie komory, prowadnice, potrójne szyby itp.

    Wygląd i wyposażenie faktycznie solidne.
    Jednak po włączeniu w trybie dwukomorowym po pół godziny piekarnik zgasł :-(

    Serwis przyjechał i stwierdził uszkodzenie dwóch spośród 3 czujników temperatury. Przyczyny jednak nie ustalono.
    Po wymianie czujników ponowne włączenie i niby wszystko działa w trybie jednokomorowym.
    Przełączam pracę na dwie komory i 5 minut po wyjściu serwisanta stwierdzam, że w górnej komorze nie działa wentylator.
    Znowu wizyta serwisanta, tym razem uszkodzony jeden czujnik temperatury.
    Ale przyczyny znowu nie stwierdzono.

    Kolejny raz włączamy piekarnik i dokładniej go obserwuję, ustawiam 200 stopni i czas grzania na 60 minut w obu komorach.
    Po jakichś 20 minutach pytam serwisanta skąd wiadomo że piekarnik już osiągnął właściwą temperaturę. Niestety nie wie.
    Domyślam się że kropka przed wskazaniem temperatury oznacza pracującą grzałkę.
    Po chwili widzę że w górnej komorze grzałka jest czerwona a w dolnej nie.
    Myślałem że po prosty górna szybciej się schłodziła wymaga dogrzania, ale po paru minutach piekarnik robi się coraz cieplejszy a grzałka nie gaśnie.

    Wyłączam piekarnik żeby coś się nie spaliło.
    Serwisant proponuje włączenie tylko górnej komory na 50 stopni.
    Górna grzałka nie powinna grzać bo piekarnik jest gorący, i faktycznie nie ma na niej napięcia.
    Włączamy dolną komorę na 200 stopni i dolna grzałka nie grzeje.
    Otwieramy piekarnik żeby się schłodził i znowu włączamy dolną komorę, nie grzeje.
    Ale słychać stycznik włączający grzałkę ... tyle że górną.
    Sugeruję że grzałki są źle podłączone (zamienione miejscami), ale serwisant pokazuje mi że to niemożliwe bo kable przy grzałkach są za krótkie aby je źle podłączyć.
    Ja jednak sprawdzam kable na drugim końcu, przy płycie sterującej i tu bingo:
    grzałka górna zamieniona z grzałką dolną (zamienione wtyczki czarna z białą).
    Serwisant z niedowierzaniem sprawdza i z uznaniem potwierdza diagnozę :-)

    Od tej chwili kończą się problemy z piekarnikiem.
    Przy okazji obejrzałem go sobie dokładnie od środka: sprzętu wykonany solidnie w porównaniu z produktami polskimi (wcześniej oglądałem swój poprzedni piekarnik).

    Niestety chińczycy (made in china) nie opanowali jeszcze w 100% angielskiego i opisy w rodzaju "white","black" czy "upper","lower" nic im nie mówią
    ;-)