Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowy sposób licencjonowania w Google Android

tpokala 28 Lip 2010 10:41 3185 14
  • Gogole Android jest platformą, która pozwala użytkownikom stosunkowo łatwo używać pirackich wersji aplikacji. Jednak to się skończy. Do tej pory wystarczyło mieć kopię aplikacji (plik z rozszerzeniem .apk), nawet płatnej, żeby móc jej używać. Wiele takich aplikacji nie ma żadnych zabezpieczeń antypirackich do dzisiaj.

    Jednak dzisiaj firma Google ogłosiła, że będzie walczyć z nieautoryzowanym korzystaniem z aplikacji. Nowa usługa nosi prostą nazwę - Usługa Licencjonowania aplikacji dla Android i jest bezpłatna dla programistów. Platforma dostępna jest dla systemu od wersji 1.5 w górę i "zapewnia bezpieczny mechanizm do zarządzania dostępem do płatnych aplikacji z Android Market".

    System umożliwia aplikacji wysłanie zapytania do serwera, a w odpowiedzi dostaje informację czy dany użytkownik jest uprawniony do jej używania. Wszystko to opiera się na zapisach ze sprzedaży w Android Market dla konkretnego użytkownika. Według informacji, jakie ukazały się na blogu, usługa działa w czasie rzeczywistym przez sieć - Wi-Fi, EDGE, 3G lub GPRS i "zapewnia większą elastyczność w egzekwowaniu licencji i bardziej bezpieczne podejście w zakresie ochrony aplikacji przed nieautoryzowanym użyciem, niż sama tylko ochrona przed kopiowaniem."
    Nowy sposób licencjonowania w Google Android
    Z drugiej strony wydaje się, że taka zmiana jest niekorzystna dla użytkowników, którzy rzadko łączą się poprzez Wi-Fi lub też nie mają zwyczaju korzystania z połączeń GPRS. Nie ma informacji na temat tego, co stanie się z aplikacją, gdy użytkownik będzie pozostawał w trybie offline.

    Więcej informacji o licencjonowaniu aplikacji jest dostępne na stronie Android Developers.

    Źródło

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    tpokala
    Poziom 19  
    Offline 
    Specjalizuje się w: komputery, informatyka
    tpokala napisał 423 postów o ocenie 16, pomógł 1 razy. Mieszka w mieście Nowy Sącz. Jest z nami od 2005 roku.
  • #3
    szulat
    Poziom 23  
    no właśnie, w otwartym systemie, jakim jest android, takie zabezpieczenie nie jest wiele warte...
  • #4
    zbyrek
    Poziom 23  
    I nie dość, że trzeba płacić za aplikację to jeszcze za transfer danych by mogła sprawdzić swoją oryginalność... "Ciekawa" inicjatywa.
  • #5
    TokamakPl
    Poziom 16  
    zbyrek napisał:
    I nie dość, że trzeba płacić za aplikację to jeszcze za transfer danych by mogła sprawdzić swoją oryginalność... "Ciekawa" inicjatywa.

    Programiści muszą zarabiać a android jest systemem który ma być cały czas podpięty do sieci z założenia. Nie wszędzie koszty mobilnego internetu są tak wysokie jak w Polsce, a Google zakłada że kiedyś mobilny internet będzie powszechny i tani.
  • #6
    MasterMatan
    Poziom 21  
    Powszechny i tani to jest nie w polsce :)
    W UK wpychają mobilny internet bez limitów jako gratisy do abonamentu a u nas? Dodajesz gratis 10 smsów do mobilnego internetu za 60zł/1gb :)
  • #7
    skaktus
    Poziom 37  
    TokamakPl napisał:
    zbyrek napisał:
    I nie dość, że trzeba płacić za aplikację to jeszcze za transfer danych by mogła sprawdzić swoją oryginalność... "Ciekawa" inicjatywa.

    Programiści muszą zarabiać a android jest systemem który ma być cały czas podpięty do sieci z założenia. Nie wszędzie koszty mobilnego internetu są tak wysokie jak w Polsce, a Google zakłada że kiedyś mobilny internet będzie powszechny i tani.


    Gorzej jak np. pojedziesz z USA do Słowacji i będziesz buli za neta w roamingu. Dla mnie to bardzo głupie że po necie musi być sprawdzana licencja.
  • #8
    skynet_2
    Poziom 26  
    Ale to przecież nie będą setki MB, poza tym to ma dotyczyć tylko płatnych aplikacji.
  • #9
    zbyrek
    Poziom 23  
    skynet_2 napisał:
    Ale to przecież nie będą setki MB, poza tym to ma dotyczyć tylko płatnych aplikacji.


    O czym my cały czas rozmawiamy? O płatnych aplikacji. Najpierw płacisz autorowi za aplikację a potem za transfer danych do sprawdzenia licencji.
  • #10
    TokamakPl
    Poziom 16  
    Nie ma co narzekać, Google wie że niektórzy userzy mają drogiego neta po GSM. Prawdopodobnie zostanie to rozwiązane tak jak w Steam i w offline aplikacje też będą działać. Pirackie aplikacje też będą. Płatnych aplikacji w Polsce nie ma więc nas to nie dotyczy :(
  • #11
    JmL(TM)
    Poziom 24  
    TokamakPl napisał:
    Nie ma co narzekać, Google wie że niektórzy userzy mają drogiego neta po GSM.


    Moze i wie ale nie sadze zeby ich to zbytnio obchodzilo :boss: Google matka Teresa nie jest i nic bezinteresownie nie robi - przeciez zreszta wiekszosc aplikacji w ich sklepiku niedlugo bedzie platnych [pomine fakt, ze jak narazie to w niektorych/wiekszosci krajach nawet tych platnych aplkacji nie mozna kupic]. Android mial dobry start ale powoli zaczyna sie z niego robic kopia Apple OS - Nie placisz nie uzywasz...
  • #12
    Starkes
    Poziom 19  
    Być może chodzi nie tyle o to aby w rzeczywistości ograniczyć w ten sposób walkę z piractwem.
    Ale o to aby ułatwić decyzję do organizacjom, które zmuszone są z mocy prawa do stosowania takich narzędzi do kontroli legalności aplikacji zainstalowanych / używanych w organizacji.
  • #13
    skaktus
    Poziom 37  
    Takie systemy już były stosowane i nic nie dawały. Ludzie w kompach stawiali wirtualne serwery i po sprawie, tutaj pewnie zrobią to samo. Nie wyobrażam sobie czekania na uruchomienie aplikacji przez minutę, zanim telefon połączy się z netem, pobierze dane, zrobi autoryzację...Do tego to kosztuje, w kraju w pakiecie może nie, ale za granicą może po tym boleć kieszeń.
  • #14
    japko1024
    Poziom 17  
    Ja bym wolał, żeby wprowadzili płatności przez SMS premium. Obecnie korzystam tylko z darmowych aplikacji. Do płatnych trzeba mieć kartę kredytową, i to nie dowolną, tylko z płatnościami przez Internet, a wolę nie podawać Googlowi tego typu danych. Podobno pobierają sami jakąś kwotę, żeby sprawdzić czy karta działa, i dopiero później ją zwracają. Nawet niewielkie, lokalne serwisy z multimediami na komórkę mają taką możliwość, a dużo większy od nich Google Play nie ma. Mam konto telefoniczne pre-paid, które muszę doładowywać co miesiąc określoną kwotą, i zwykle zostają mi jakieś niewykorzystane "impulsy", które mógłbym przeznaczyć na jakieś aplikacje.

    Dodano po 3 [minuty]:

    JmL(TM) napisał:
    [pomine fakt, ze jak narazie to w niektorych/wiekszosci krajach nawet tych platnych aplkacji nie mozna kupic]
    Na przykład w Polsce - nie można ściągać nawet darmowych e-booków, jeśli się nie poda numeru karty kredytowej.
  • #15
    SQLmaster
    Poziom 24  
    japko1024 napisał:
    ...

    A zauważyłeś że wykopałeś news z 2010r?
    Swoją drogą wykopalisko pokazuje że plany planami a przez 5 lat nie zrobiono nic ;)