excray napisał: Heh. Z tą separacją to tak nie całkiem. Między uzwojeniem pierwotnym a wtórnym są pojemności, i niewielka część prądu przechodzi na uzwojenia wtóne. Ba, jeśli nie ma takiej pojemności (czytaj jest za mała) to specjalnie daje się kondensatory sprzęgająge (patrz zasilacz komputerowy). Robi się to po to, aby nie przebić transformatorów. Kto zapewni, że nie wytworzy się taka sytuacjua, że między tymi uzwojeniami będzie na przykład różnica 2000V ? I jak teraz podłączasz wzmacniacz pracujący na innej fazie niż na przykład CD, to między tymi urządzeniami płyną prądy. Można nawet uszkodzić sprzęt, jeśli na przykład odłączy się masa, albo szczególnie przy podłączaniu wtyków (masa jeszcze nie łączy, a sygnał już tak). Że już nie wspomnę o przydźwięku sieci przy normalnej pracy.
Witam, niepokoi mnie w tej wypowiedzi brak wzmianki o uziemieniu.
Jak dla mnie, to problem występuje tutaj
jedynie jeśli zarówno wzmak, jak i CD są uziemione (przewody ochronne połączone z masą urządzeń). I polega na tym, że właśnie
przewody ochronne są na różnych potencjałach, stąd przepływ prądu przez ekran kabla łączącego wzmak z CD, indukują się prądy na przewodach sygnałowych i mamy przydźwięk.
Gdy wzmak i/lub CD nie są uziemione, problem znika, bo nie ma już pętli mas.
Dobrze rozumuję??
Zastanawiam się jeszcze tylko skąd się bierze ta różnica potencjałów pomiędzy przewodami ochronnymi, skoro nie płyną tam prądy i nie ma spadku potencjału (zakładam że mówimy o instalacji 5-przewodowej - osobny przewód neutralny(N) i osobny ochronny(PE)). Może jednak gdzieś płyną? (powinny, skoro ma być różnica potencjałów

) Ale skąd się to bierze? Indukcja magnetyczna od przewodów roboczych? Jedyna różnica potencjałów jaka mogłaby tu zaszkodzić to ta na odcinku od momentu jak przewód ochronny rozdziela się na 2 przewody i biegnie do urządzeń. Jeśliby w grę wchodziły same prądy płynące przez pojemności trafa do uziemienia, to musiałyby być znaczne, żeby na tym stosunkowo krótkim odcinku odłożyć istotny spadek nap. Inaczej, musiałoby gdzieś być jeszcze inne urządzenie, które pobiera dużą moc i jakoś powoduje przepływ prądu w przewodzie PE.
Tylko że właściwie co tutaj ma do rzeczy różnica faz, skoro jest wspólny przewód ochronny i neutralny dla każdej fazy ?? (no chyba że fazy są rozdzielane bardzo daleko od urządzeń i przewody N i PE biegną osobno dla każdej fazy i są długie)
Bardzo proszę o pomoc bardziej doświadczonych
pozdr, ak.