Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zgodnosc fazy zasilania urzadzeń audio

06 Wrz 2004 13:51 3646 13
  • Poziom 11  
    Chce zapytac o nastepujaca rzecz:jak ustalic/ustawic tą sama(zgodna) faze pracy urzadzen audio (od strony 230V)?
    Chodzi o to zeby pracowaly w tych samych fazach np. CD i wzmacniacz
    Przepraszam za sformulowanie tematu.
  • Poziom 31  
    a jaki jest w tym interes żeby fazować od 230V? to i tak nic nie da bo za trafo jest mostek i kondki
  • Poziom 24  
    Ale po co Ci zgodność faz tych urządzeń, to chyba nie ma żadnej różnicy. Ale jeśli chcesz sprawdzić czy w dwóch różnych gniazdkach jest ta sama faza to można to zrobić miernikiem, mierząc napięcie pomiedzy dwoma fazami, jeżeli napięcie bedzie równe zero to masz tą samą faze a jeżeli 360 to masz rózne fazy. A tak przy okazji takie same fazy to nie znaczy zgodne, zgodne to znaczy że są pokoleji, i do tego służy specjalne urządzonko, kondensator i dwie żarówki, tzw miernik zgodności faz.
  • Poziom 11  
    to raczej pytanie Audiofilskie. Nie chodzi o 2 rozne gniazdka tylko 2 rozne (zasilane z tej samej listwy) urzadzenia. Zgodnosc faz pracy tych urzadzen.(odwrucisz wtyczke i masz odwrotnie)
    Pametam ze chodzilo o mierzenia czegos na obudowie i porownywanie do potencjalu drugiej......
    Jesli ktos wie cos na ten temat to prosze o info !
  • Poziom 19  
    Zasada nr 1.wszystkie urządzenia audio połączone galwanicznie wspólną masą muszą być zasilane z tej samej fazy energetycznej!
  • Poziom 24  
    Ale ja dalej nierozumię co to za różnica jak potem jest urzywane napięcie wyprostowane. O co Ci chodzi CosteC bo niezabardzo rozumiem czy twoj post jest do mnie skierowny.
  • Poziom 19  
    Przekonaj się sam..podłącz np.wzmacniacz mocy do zasilania fazy T a np.odtwarzacz CD do zasilania fazy R to zobaczysz różnicę...
  • Poziom 24  
    CosteC przeczytaj uwarznie moj post.
  • Poziom 39  
    Heh. Z tą separacją to tak nie całkiem. Między uzwojeniem pierwotnym a wtórnym są pojemności, i niewielka część prądu przechodzi na uzwojenia wtóne. Ba, jeśli nie ma takiej pojemności (czytaj jest za mała) to specjalnie daje się kondensatory sprzęgająge (patrz zasilacz komputerowy). Robi się to po to, aby nie przebić transformatorów. Kto zapewni, że nie wytworzy się taka sytuacjua, że między tymi uzwojeniami będzie na przykład różnica 2000V ? I jak teraz podłączasz wzmacniacz pracujący na innej fazie niż na przykład CD, to między tymi urządzeniami płyną prądy. Można nawet uszkodzić sprzęt, jeśli na przykład odłączy się masa, albo szczególnie przy podłączaniu wtyków (masa jeszcze nie łączy, a sygnał już tak). Że już nie wspomnę o przydźwięku sieci przy normalnej pracy.
  • Poziom 27  
    :arrow: macek No to wychodzi na to że nie rozumiem. chyba że dla ciebie 360 to zamiana kolenosci faz na przeciwną.
    :arrow: excray Wiem. Znam. widziałem nawet ektremalny przypadek kiedy przez pojemność trafa sieciowego płyneło kilkaset mA bo takie były pojemności między uzwojniami. Ale wracając do tematu to w domowych warunkach wystarczy że całość jest zasilana z jednej szyny takiej jak od komputera i nie ma znaczenia jak wtyczka będzie włożona. Na dodatek wtyczki z bolcem da sie włączyć tylko na jeden sposób. Przy okazji nieco chronisz sobie zestaw przed zakłuceniami z sieci.
  • Poziom 11  
    excray napisał:
    Heh. Z tą separacją to tak nie całkiem. Między uzwojeniem pierwotnym a wtórnym są pojemności, i niewielka część prądu przechodzi na uzwojenia wtóne. Ba, jeśli nie ma takiej pojemności (czytaj jest za mała) to specjalnie daje się kondensatory sprzęgająge (patrz zasilacz komputerowy). Robi się to po to, aby nie przebić transformatorów. Kto zapewni, że nie wytworzy się taka sytuacjua, że między tymi uzwojeniami będzie na przykład różnica 2000V ? I jak teraz podłączasz wzmacniacz pracujący na innej fazie niż na przykład CD, to między tymi urządzeniami płyną prądy. Można nawet uszkodzić sprzęt, jeśli na przykład odłączy się masa, albo szczególnie przy podłączaniu wtyków (masa jeszcze nie łączy, a sygnał już tak). Że już nie wspomnę o przydźwięku sieci przy normalnej pracy.


    Witam, niepokoi mnie w tej wypowiedzi brak wzmianki o uziemieniu.

    Jak dla mnie, to problem występuje tutaj jedynie jeśli zarówno wzmak, jak i CD są uziemione (przewody ochronne połączone z masą urządzeń). I polega na tym, że właśnie przewody ochronne są na różnych potencjałach, stąd przepływ prądu przez ekran kabla łączącego wzmak z CD, indukują się prądy na przewodach sygnałowych i mamy przydźwięk.

    Gdy wzmak i/lub CD nie są uziemione, problem znika, bo nie ma już pętli mas.
    Dobrze rozumuję??

    Zastanawiam się jeszcze tylko skąd się bierze ta różnica potencjałów pomiędzy przewodami ochronnymi, skoro nie płyną tam prądy i nie ma spadku potencjału (zakładam że mówimy o instalacji 5-przewodowej - osobny przewód neutralny(N) i osobny ochronny(PE)). Może jednak gdzieś płyną? (powinny, skoro ma być różnica potencjałów ;) ) Ale skąd się to bierze? Indukcja magnetyczna od przewodów roboczych? Jedyna różnica potencjałów jaka mogłaby tu zaszkodzić to ta na odcinku od momentu jak przewód ochronny rozdziela się na 2 przewody i biegnie do urządzeń. Jeśliby w grę wchodziły same prądy płynące przez pojemności trafa do uziemienia, to musiałyby być znaczne, żeby na tym stosunkowo krótkim odcinku odłożyć istotny spadek nap. Inaczej, musiałoby gdzieś być jeszcze inne urządzenie, które pobiera dużą moc i jakoś powoduje przepływ prądu w przewodzie PE.
    Tylko że właściwie co tutaj ma do rzeczy różnica faz, skoro jest wspólny przewód ochronny i neutralny dla każdej fazy ?? (no chyba że fazy są rozdzielane bardzo daleko od urządzeń i przewody N i PE biegną osobno dla każdej fazy i są długie)

    Bardzo proszę o pomoc bardziej doświadczonych

    pozdr, ak.