Jak w temacie, końcówkę do mikrofonu (Sadelta MC7) polutowałem dobrze, ale doznałem szoku przy samym już wkładaniu mikrofonu do radia słychać pisk w głośniku radia ale tylko na chwilę, potem przestaje. Przy regulowaniu pokrętłem wzmocnienia też piszczy, jak nadaję i kończę nadawanie też piszczy w głośniku ale tylko wtedy, gdy już puszczam nadawanie. Na oryginalnym mikrofonie nie ma tego problemu, przy podłączeniu innego mikrofonu ze wzmocnieniem i echem to chyba był Densei też wszystko w porządku.
Zmieniałem kable, wtyczki a problem ciągle jest i już sam nie wiem, co jest nie tak.
Proszę o pomoc.
Nie wstyd Ci tak pisać? Jeżeli nie, to szanuj czytających i popraw to zanim post trafi do kosza. /c2h5oh/
Zmieniałem kable, wtyczki a problem ciągle jest i już sam nie wiem, co jest nie tak.
Proszę o pomoc.
Nie wstyd Ci tak pisać? Jeżeli nie, to szanuj czytających i popraw to zanim post trafi do kosza. /c2h5oh/