Witam. Jak to już ma do siebie stara elektronika samochodowa potrafi zadziwić. Mój problem jest następujący: pewnego dnia zauważyłem że nie gasnął mi światełka tak po prostu nagle przestały gasnąć po zamknięciu drzwi wszystkie światełka łącznie z tymi na drzwiach. Sprawdziłem wszystkie wyłączniki drzwiowe są sprawne dobrze łączą i dobrze rozłączają główne światełko kabinowe ma jeszcze układ elektroniczny ale odpowiada on tylko za wygaszenie tegoż światełka i załączania podświetlenia lusterka na osłonce przeciwsłonecznej do tej elektroniki dochodzi kabelek który ma załączać światełko tylko że on cały czas ma na sobie napięcie 0,01V i jak jest podłączony to światełko cały czas świeci po odłączeniu zaczyna się powoli wygaszać ale światełka na drzwiach świecą dalej. Proszę o pomoc co mógłbym jeszcze sprawdzić?