Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pianka sposobem na redukcję masy samochodu o 50 procent

tymeczek 02 Sie 2010 08:43 7945 44
  • #31
    futurepanic
    Poziom 10  
    wy się zagalopowaliście chyba .. w europie tego nie będzie przynajmniej przez najblizsze pare lat ( a w polsce tymbardziej ,jak u nas średni wiek samochodu to 10lat ..) .. bedzie miało natomiast zastosowanie w przeludnionej japonii i chinach ,gdzie sa małe uliczki i dużo aut , a predkość max to 40km/h ..
  • TermopastyTermopasty
  • #32
    FalkoN_Pl
    Poziom 12  
    Panowie
    Skoro E=(m*V^2)/2
    to jeżeli o połowę zmniejszacie masę przy obliczeniach energii kinetycznej, to nie zmniejszajcie o połowę prędkości, bo nie jest to funkcja liniowa.
    samochód "piankowy" 1T, 100km/h (1[T]*100[km/h]^2)/2 = 5000
    samochód metalowy 2T, 50km/h (2[T]*50[km/h]^2)/2=2500
    Więc energia kinetyczna 2 tonowego metalowego samochodu, przy prędkości o połowę mniejszej jest też o połowę mniejsza.
    Natomiast przy takich samych prędkościach a masie dwukrotnie większej, energia kinetyczna cięższego samochodu jest dwukrotnie większa.
    Biorąc pod uwagę, że wszelkiego rodzaju pianki i wypełniacze znacznie lepiej wytłumiają i pochłaniają energię uderzenia, niż stal to przeciążenia, powstałe przy uderzeniach w nieruchomą przeszkodę, powinny być mniejsze w przypadku samochodu "piankowego". A jeśli chodzi o uderzenia w przeszkodę o dużej masie poruszającą się w kierunku przeciwnym, to weźcie pod uwagę również to, że lżejszy samochód ma mniejszą bezwładność, a więc i odpowiednio mniejsze przeciążenia występujące w całym układzie.

    2 samochody 2 tonowe przy prędkości 100Km/h suma Ek = 20000
    1 samochód 1 tonowy i jeden 2 tonowy przy prędkości 100km/h - suma Ek = 15000

    Przy takiej różnicy mas w cięższym samochodzie faktycznie powinny być mniejsze przeciążenia, ale nie większe niż w przypadku 2 samochodów o tej samej masie. Dodatkowo akcja ratownicza w przypadku metalowego samochodu jest dłuższa, ze względu na bardziej problematyczne wyciąganie pasażera (wycinanie), niż w przypadku samochodu lżejszego. No i dodatkowo w erze pasów bezpieczeństwa, poduszek powietrznych, kontrolowanych stref zgniotu, itp. człowiek podczas wypadku nie ginie od przeciążeń, ale z powodu wydłużonej akcji ratunkowej.
  • TermopastyTermopasty
  • #33
    elektrodom
    Poziom 20  
    Ewentualnie od tego, że ma poduszkę powietrzną a nie zapina pasów bezpieczeństwa...
    Odpowiednie strefy zgniotu i nie ma żadnego kłopotu z bezpieczeństwem. Cała kwestia wprowadzenia lub nie nowego typu samochodu rozbija się o jego paliwożerność (a raczej to, że będzie zużywał go mało...)
  • #34
    omicronNs
    Poziom 21  
    Ja nie neguję, że strefa zgniotu kontrolowanego nie ma znaczenia! Przecież mniejsza bezwładność to większe przeciążenia, bo to oznacza, że taki pojazd może szybciej tracić prędkość! Poza tym strefę zgniotu można dopracowywać do pewnego momentu, nie oszuka się tego, że odległość między pasażerami jednego i drugiego samochodu jest taka jaka jest i w tym odcinku należy wytracić energię, i nawet kosmiczne technologie NASA tu nie pomogą. Niektóre rozważania tutaj podchodzą mi pod wirnik Łągiewki... Nie ma cudów.
  • #35
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
  • #36
    wojtasmaj5
    Poziom 13  
    tmf napisał:
    więc zapakuj sobie do bagażnika stalowe szyny, będziesz cięższy i bezpieczniejszy :) Powodzenia.


    Czyżby koledze skończyły się argumenty i wzory fizyczne....

    FalkoN_Pl

    Gdzie wraz z zmniejszaniem masy była zmniejszona prędkość?
    Wraz ze wzrostem masy była zmniejszona prędkość, ale to dlatego że tak wynika ze wzoru na pęd a nie energię kinetyczną.


    Może i pianka miałaby zastosowanie w niższych prędkościach i w innych warunkach.

    Pozdrawiam
  • #37
    elektrodom
    Poziom 20  
    Np. w rowerach.
    Jeśli chodzi o wytracanie pędu to jest naprawdę dużo sposobów zabezpieczenia takiego samochodu, jedyna kwestia to chęć producenta. Ale takiej chęci nie ma, bo jak powtarzam po raz kolejny, jest on w mackach potentatów naftowych. Każdy jeden.
  • #38
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    wojtasmaj5 - widzisz, żeby z kimś dyskutować to ta osoba musi mieć pewien poziom wiedzy, inaczej to jakby nie ma sensu. Skończysz szkołę (czego ci życzę) to zrozumiesz o co w tym chodzi. Skoro nie rozumiesz argumentów fizycznych, to ci pokazałem absurdalność waszego rozumowania stosując wasz sposób rozumowania. Wiec kiedy dociążasz auto? :)
  • #39
    omicronNs
    Poziom 21  
    Do bagażnika nie, ale maskę bardzo chętnie dociążę ;) Tylko paliwa szkoda, i klawiatury...
  • #40
    wojtasmaj5
    Poziom 13  
    Kolego w tym momencie mnie obrażasz...
    No ja nigdzie niestety nie widzę tych argumentów fizycznych, bo widzę tylko miejsce gdzie napisałeś że decyduje energia kinetyczna a nie masa i coś o tym na co wolał bym spadać...
    Pozostawię to bez komentarza.
    Ja auta nie muszę dociążać, bo mi to nie potrzebne i może sprawdź w jakim celu się dociąża auta.
    Skoro życzysz mi skończenia szkoły to może pochwal się jaki kierunek skończyłeś to pogadamy...
    Tak ogólnie mówiąc MASZ RACJĘ.
  • #41
    FalkoN_Pl
    Poziom 12  
    wojtasmaj5 napisał:


    FalkoN_Pl

    Gdzie wraz z zmniejszaniem masy była zmniejszona prędkość?
    Wraz ze wzrostem masy była zmniejszona prędkość, ale to dlatego że tak wynika ze wzoru na pęd a nie energię kinetyczną.



    Masz rację źle się wyraziłem. Chodziło mi o zmniejszanie masy i zwiększanie prędkości.

    Wzór na pęd punktu materialnego, jest zbyt dużym uproszczeniem i nie bardzo mi tutaj pasuje, ponieważ nic nie wyjaśnia. Mimo iż pęd w obu podawanych przez was przypadkach pozostaje taki sam, to energia kinetyczna lżejszego samochodu przy dwukrotnie większej prędkości jest dużo większa, tak samo jak pęd działający na ważących tyle samo kierowców w obu autach (ich masy nie można zredukować o połowę, a podobno rozpatrujemy tu ich bezpieczeństwo).

    W opisach zjawisk fizycznych bardzo rzadko występują liniowe zależności pomiędzy zmiennymi, dlatego uważał bym z bezkrytycznym stosowaniem wzorów "liniowych".
  • #42
    andk1eltd
    Poziom 35  
    sokoleokoo2 napisał:
    Koledzy, ale przecież przy drobnej stłuczce będzie trzeba wymieniać cały element. I de facto wyjdzie to na droższe rozwiązanie.

    No i producent zaciera ręce:D. Wy tu panowie dyskutujcie o fizyce a on już zaczyna liczyć kasę. Szukał niszy na rynku i znalazł. Przecież nikt drzwi nie wyklepie, i o to chodziło, będą się sprzedawać aż miło:D Macie wzorcowy model biznesplanu. Temat nadaje się do dyskusji raczej dla marketingowców.
  • #43
    FalkoN_Pl
    Poziom 12  
    andk1eltd napisał:

    No i producent zaciera ręce:D. Wy tu panowie dyskutujcie o fizyce a on już zaczyna liczyć kasę. Szukał niszy na rynku i znalazł. Przecież nikt drzwi nie wyklepie, i o to chodziło, będą się sprzedawać aż miło:D Macie wzorcowy model biznesplanu. Temat nadaje się do dyskusji raczej dla marketingowców.


    W drugą stronę można tak samo rozumować. Kto klepie kasę na tym, że samochody są cięższe, kto zarabia na tym, że do produkcji samochodów używa się stali i ogólnie kto zarabia na tym, że teraz model rynku jest taki a nie inny. Zawsze przy pojawianiu się na rynku nowych rozwiązań, nowych technologii itp. pojawiają się pytania kto tym manipuluje i kto będzie z tego miał kasę. A przecież teraz też samochodów już się nie klepie. Po stłuczce wymienia się zderzak i jedzie się dalej, bo tak jest taniej. Więc w czym teraz problem.
    Nieraz mam wrażenie, że najgłośniej przeciw krzyczą ci co są aktualnie przy "korycie".

    Dla ciekawych film:
    http://www.youtube.com/watch?v=bxlj6fgQ-ZU&NR=1
    Mimo, że rozwiązanie było tańsze i wytrzymalsze od stalowych konstrukcji, to projekt padł, bo konopie w pewnym momencie historii stały się nielegalne. Kto za tym stał ?
  • #44
    Michał_
    Poziom 1  
    Link
    Z tego by wynikało, że jednak masa ma znaczenie. :)
  • #45
    Cersunited
    Poziom 16  
    Dokładnie tak jak napisał kolega wyżej. U nas wielu nadal myśli że im twardszy samochód tym bezpieczniejszy. Jest to totalna głupota , w takim przypadku Polonez ze swoimi blachami miałby czołowe miejsce w takiej stawce. A tak nie jest. Pamiętam w jednym z programów w Tv jak pokazywali wypadek nowej Renault Laguny z jakąś Skoda. Renault praktycznie był nie do poznania gdzie Skoda wyglądała "znośnie"(zderzenie przy wyprzedaniu) jednak kierowca francuza był przytomny i bez wielkich obrażeń siedział w karetce z ratownikami gdy drugi w stanie ciężkim bym transportowany do szpitala. Wiadomo że dziś chodzi o pieniądze(lekka stłuczka więcej drogich elementów do wymiany) ale też o bezpieczeństwo ponieważ producentom zależy najbardziej by kierowca przeżył gdy auto idzie już na żyletki. Większa szansa że po czymś takim ten kierowca znów kupi auto marki która uratowała mu życie.