Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Alarm do lodówki na mikrokontrolerze PIC12F509 (PIC12F675)

Alfax 30 Lip 2010 21:44 10111 13
  • Alarm do lodówki na mikrokontrolerze PIC12F509 (PIC12F675)

    Witam
    To kolejny mój układ na mikrokontrolerze firmy Microchip. Podobnie jak mój inny projekt "Czasomierz na mikrokontrolerze PIC16F676", jest to także w zasadzie układ czasowy. Jego zadaniem jest pełnienie funkcji alarmu sygnalizującego niedomknięcie drzwi w lodówce. Oczywiście większość nowoczesnych lodówek posiada już to udogodnienie, ale spora liczba starszych chłodziarek jest narażona na nieoczekiwane rozmrożenie. Inspiracją do zbudowania tego urządzonka była moja Żona, której regularnie udawało się zostawiać niedomknięte drzwi lodówki.
    Pierwsza wersja alarmu była zbudowana bez użycia mikrokontrolera. Był to prosty układ z tranzystorem i kondensatorem ładowanym przez rezystor. Działał w zasadzie zadowalająco, ale miał kilka wad, a najważniejszą było to, że po zamknięciu lodówki i ponownym otwarciu za chwilę, alarm piszczał (kondensator nie nadążał się rozładowywać). Aby więc nie stresować Żony, zaprojektowałem układ na mikrokontrolerze.
    Diagram działania programu przedstawia poniższy rysunek.

    Alarm do lodówki na mikrokontrolerze PIC12F509 (PIC12F675)

    Układ zaczyna działać po otwarciu drzwi lodówki. Po wystartowaniu mikrokontroler sprawdza jaki czas jest wybrany wejściami wyboru czasu (w moim układzie jest wybrany czas 3 minuty) i zaczyna odmierzać ten czas. Po jego upłynięciu rozpoczyna się alarmowanie. Na początek mikrokontroler generuje jeden sygnał co 7 sekund, przez około pół minuty, następnie sygnały następują co 3 sekundy przez około 10 sekund, potem generowane są podwójne piśnięcia - co dwie sekundy przez około 10 sekund i na koniec alarm generuje sygnał ciągły aż do skutku - czyli do zamknięcia drzwi lodówki. Poniżej film ilustrujący działanie alarmu.







    Jak widać z opisu, faktyczny sposób działania różni się nieco od tego z diagramu – to na skutek weryfikacji założeń praktyką. W normalnym użytkowaniu na alarm reagujemy już podczas generowania pierwszej serii sygnałów.

    Konstrukcja
    Cały układ zmieściłem w obudowie żarówki oświetlającej lodówkę. Małą płytkę układu alarmu wykonałem w Eaglu, a zasilanie - to jakaś chińska ładowarka do komórki wyjęta z obudowy. Z boku oprawy żarówki jest mały otworek, przez który piszczy buzer. Dioda LED pierwotnie służyła tylko jako kontrolka pracy mikrokontrolera podczas testów układu, ale w międzyczasie doszedłem do wniosku, że będzie to dodatkowe przypomnienie dla osoby otwierającej lodówkę (tym bardziej, że użyłem jakieś bardzo jasnej diody) - więc zostawiłem ją. Wszystkie podzespoły są wklejone do wnętrza obudowy żarówki. Poniżej zdjęcia przedstawiające konstrukcję alarmu:

    Alarm do lodówki na mikrokontrolerze PIC12F509 (PIC12F675) Alarm do lodówki na mikrokontrolerze PIC12F509 (PIC12F675) Alarm do lodówki na mikrokontrolerze PIC12F509 (PIC12F675) Alarm do lodówki na mikrokontrolerze PIC12F509 (PIC12F675)

    Buzer ma wbudowany generator i jest bardzo głośny - pochodzi z odzysku. Generalnie wszystkie użyte elementy (poza mikrokontrolerem) miałem "na składzie" lub pochodzą z odzysku, więc koszt wykonania alarmu był minimalny.
    Alarm działa bezawaryjnie już ponad pół roku. Poniżej zamieszczam schemat alarmu i plik z programem mikrokontrolera.

    Alarm do lodówki na mikrokontrolerze PIC12F509 (PIC12F675)

    Mojemu koledze Sylwestrowi Stryjkowi dziękuję za napisanie programu.


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 31 Lip 2010 00:55
    DawwidW
    Poziom 15  

    A już myślałem, że to alarm na potajemnych wyjadaczy :D Ale i tak całkiem przydatne urządzenie. Chociaż chyba lepiej było by ustawić lodówkę tak, żeby drzwi same się domykały.

  • #3 31 Lip 2010 01:51
    korrus666
    Poziom 40  

    jak sądzę działa po zapaleniu się lodówki? U mnie niestety taki układ się nie sprawdzi bo moja lodówka ma taką przypadłość że drzwi nie domykają się ale tak odrobinę i zimno ucieka ale żarówka się nie świeci. Może ma toś pomysł jak taki problem rozwiązać.

  • #4 31 Lip 2010 01:58
    muminek70
    Poziom 16  

    Mnie jak lodówka się nie domykała bo dzieci sprytnie magnesy powyciągały (sprytne bąble;D) to byłem zmuszony zrobić na gumie i haczyku.Guma była przywiązana za rączkę z lodówki a z drugiej strony był haczyk gdzie zaczepiałem z tyłu lodówki i nawet ładnie to dociągało że zimno nie uciekało;D

    Jeśli chodzi o projekt to tez dobre rozwiązanie dla tych co zapominają domykać co i czasem mi się zdaża w pośpiechu, machnę dzwiczkami i lece na przykład na TV bo mecz leci a dzwi ssie nie domknęły.Można zastosować też do czegoś innego;D

  • #5 31 Lip 2010 01:59
    maly.borkowo
    Poziom 15  

    Kolego korrus666, może kontaktron + jakiś układzik albo domykający albo alarmujący, lub chociażby microswitch? Myślę, że już precyzyjniej niż z tym microswitchem by nie było potrzeby :) Oczywiście jeżeli 'czujnik domknięcia' w lodówce jest wystarczający to projekt jest chyba zupełnie wystarczający :)

  • #6 31 Lip 2010 09:06
    abator
    Poziom 9  

    Pomysł bardzo fajny, ale czy nie lepiej było by skrócić czas np. do 1 min. ? :D

  • #7 31 Lip 2010 12:01
    Alfax
    Poziom 28  

    abator napisał:
    Pomysł bardzo fajny, ale czy nie lepiej było by skrócić czas np. do 1 min. ? :D

    Witam
    Czas dobrany jest doświadczalnie. Zresztą w układzie jest możliwość wyboru czasu zwłoki, od 1 do 4 minut.

  • #8 31 Lip 2010 12:15
    Fazi87
    Poziom 24  

    Jeśli ktoś lubi wyjadać prosto z lodówki to minuta nie starczy :) A co do układu to mały, pomysłowy i użyteczny

  • #9 31 Lip 2010 14:24
    gbd.reg
    Poziom 21  

    Urządzenie dobrze wykonane :)

    korrus666 napisał:
    jak sądzę działa po zapaleniu się lodówki? U mnie niestety taki układ się nie sprawdzi bo moja lodówka ma taką przypadłość że drzwi nie domykają się ale tak odrobinę i zimno ucieka ale żarówka się nie świeci. Może ma toś pomysł jak taki problem rozwiązać.


    Można zastosować pomiar temperatury i reagować przy nagłym jej spadku (oczywiście układ powinien "wiedzieć" czy lodówka jest włączona :)) i restartować brzęczyk poprzez otwarcie lodówki (zaświecenie światła) i ponowne jej zamknięcie (tym razem domknięcie), czyli układ przy zaświeconym świetle mierzyłby czas otwarcia a przy zgaszonym kontrolowałby temperaturę, sposób chyba bardziej niezawodny i pilnowałby tego, na czym nam najbardziej zależy, czyli temperatury :)

  • #10 01 Sie 2010 09:14
    szawel2
    Poziom 12  

    gbd.reg napisał:

    korrus666 napisał:
    jak sądzę działa po zapaleniu się lodówki? U mnie niestety taki układ się nie sprawdzi bo moja lodówka ma taką przypadłość że drzwi nie domykają się ale tak odrobinę i zimno ucieka ale żarówka się nie świeci. Może ma toś pomysł jak taki problem rozwiązać.


    Można zastosować pomiar temperatury i reagować przy nagłym jej spadku (...)

    To nie wypali, bo jak szczelina będzie niewielka, to i spadek, a raczej wzrost - bo o to tu chodzi - będzie mały. Do tego problem dotyczy sytuacji, w której drzwi lodówki przed chwilą były otwarte na oścież (bo coś z niej wyjmowaliśmy i nie domknęliśmy drzwi), więc nawet przy ich niedomknięciu, temperatura będzie spadać, a nie rosnąć. Nie mówiąc już o tym, że agregat po prostu będzie pracował intensywniej, żeby zniwelować różnicę między temperaturą ustawioną, a rzeczywistą.
    Najłatwiej i najtaniej będzie zastosować mikrowyłącznik, jak pisał maly.borkowo.

  • #11 01 Sie 2010 21:23
    WoŹnY
    Poziom 28  

    Cytat:
    To nie wypali, bo jak szczelina będzie niewielka, to i spadek, a raczej wzrost - bo o to tu chodzi - będzie mały.


    Można i to obejść. Czujnik temperatury mierzy temp. w lodówce. Ponadto kontroler dostaje sygnał o pracy sprężarki. Jeżeli sprężarka pracuje, a temperatura nie spada zbyt szybko to znaczy, że drzwi są niestety uchylone i warto to zasygnalizować. Jednak po co tak komplikować sprawę. Jeżeli komuś żarówka nie świeci przy małym uchyleniu wystarczy lekko przypiłować krzywkę od włącznika i po kłopocie.
    Pozdrawiam

  • #12 03 Sie 2010 07:53
    siejacy_zamet
    Poziom 12  

    Zabezpieczałeś jakoś elektronikę przed wilgocią?

  • #13 05 Sie 2010 20:32
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    Dwa pytania:

    - po co dwa tranzystory na wyjściu ? (Ile prądu pobiera ten piszczacz ?)
    Na pewno wystarczył by jeden, a może nawet piszczacz dałby się sterować
    bezpośrednio z portu procesora, mają sporą wydajność.

    - po co te kondensatory równolegle do piszczacza, które katują tranzystor T2 impulsem prądowym (stanowią zwarcie w chwili włączenia) ?

    Układ pewnie dałby się zasilać z zasilacza beztransformatorowego (nie trzeba szukać wtedy ładowarki ;) )

  • #14 06 Sie 2010 19:11
    satanistik
    Poziom 27  

    Cytat:
    ak sądzę działa po zapaleniu się lodówki?

    Wtedy chyba konieczny był by czujnik dymu na suficie ;-).
    Co do układu - przerost formy nad treścią - ja to zrobiłem z budzika za 5zł , oporkia i kondensatora. Tam gdzie w zegarku jest czujnik dajemy kondensator i rezystor , do tego kontaktron do drzwiczek i dział na 1 paluszku już rok czasu.