Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

LEDy jak zmontować całość?

06 Wrz 2004 23:27 2521 12
  • Poziom 2  
    Cześć.
    jestem totalnym zielonym żółtodziobem... :roll:
    mam 10 białych LEDów i akumulatorek ołowiowy 6V, 4,5Ah...
    jak je podłączyć do układu aby działały jak najdłużej? dwa szeregi po 5 ledów równolegle? co do tego dodać (prócz włącznika hahhaa).
    pozdrowienia i dzięki za wyrozumiałość...

    Carcass :D
  • Poziom 42  
    10xLED do każdej rezystor 150 omów
    lub
    10xLED równolegle + jeden rezystor 15 omów o mocy ok. 3W

    Poszukaj na forum, temat bardzo popularny
  • Poziom 2  
    Bardzo dziekuje!!!
  • Poziom 43  
    Możesz zastosowac układy energooszczędne w oparciu o bramki elektryczne. Jakie dokładnie to sa ledy - superjasne?

    przytocze tu wzór na rezystor:

    R=(U-Ud)/I - U napiecie zasilania Ud - napięcie na diodzie I - prąd nominalny diody przy którym sie nie spali
    rozwiazanie a)
    R=(6V-3V)/(20mA)=150 Ohm i 10 takich rezystorów

    rozwiązanie b)
    R=(6-3)/(200mA) = 15 Ohm i 1 taki rezystor 1W

    Ale to nie jest rozwiązanie energooszczędne

    W twoim przypadku zastanowiłbym się nad aplikacją układu LM3909.

    maxymalne napięcie tego układu to właśnie 6 Volt. jest to energooszczędny migacz, ale można tak ustawić migotanie, aby było ono nie widoczne dla ludzkiego oka - wystarczy zmienic wartość kondensatora. układ kosztuje 3 złote.
  • Poziom 2  
    AHAAAAAAA!!!!! (po monthy pythonowsku)
    Takiej Odpowiedzi właśnie szukałem przez całe życie..
    rozwiązanie mojego problemu za 3 złote...
    Bardzo dziękuje!!!
    8)
  • Poziom 10  
    ok. 3zł kosztuje sam układ ! Całość będzie kosztowała "nieco" więcej. Ale pomysł godny uwagi :!:
  • Specjalista elektronik
    Niestety LM3909 jest sposobem na to, żeby zużyć ponad 2x więcej prądu.
    Jest to układ, który pozwala zasilać LED-y na napięcie 2V z jednego ogniwa 1.5V,
    metodą podnoszenia napięcia przez przeładowywanie kondensatora. Dane układu:
    http://www.alldatasheet.com/datasheet-pdf/pdf/NSC/LM3909.html
    http://home.cogeco.ca/~rpaisley4/LM3909.html (discrete replacement)
    http://www.solarbotics.net/library/datasheets/LM3909.pdf

    Nie ma go już na stronie NS - zrobiono go 9 lat temu, kiedy dopiero pojawiły się
    LED-y hiperjasne (i to tylko czerwone), które najlepiej świeciły przy prądzie stałym,
    i był dostosowany do nieco starszych, które potrzebowały impulsów.

    Jeśli chce się zmniejszyć zużycie prądu względem najprostszego układu z użyciem
    oporników szeregowych, to trzeba zastosować przetwornicę impulsową obniżającą
    napięcie - np. PWM z szeregową cewką i równoległą diodą, albo połączyć po 2 LED-y
    szeregowo, i dać przetwornicę podnoszącą napięcie (z 6.3V na 7.2V).

    I nie polecam równoległego łączenia LED-ów ze wspólnym opornikiem - taki układ
    nie jest termicznie stabilny, i może dość skutecznie przepalać LED-y.
  • Poziom 12  
    Dlaczego miałoby to być niestabilne termicznie.
    Tak się składa, że ostatnio też zrobiłem sobie latarkę czołową z 10 LEDów tylko jako zasilania użyłem trzech paluszków.

    Połączyłem równolegle i dałem jeden szeregowy potencjometr.
    Później wystarczy podłączyć zasilanie i wyregulować potencjometrem napięcie na diodach do odpowiedniego i gotowe.
  • Poziom 24  
    _jta_ napisał:
    Jeśli chce się zmniejszyć zużycie prądu względem najprostszego układu z użyciem
    oporników szeregowych, to trzeba zastosować przetwornicę impulsową obniżającą
    napięcie - np. PWM z szeregową cewką i równoległą diodą, albo połączyć po 2 LED-y
    szeregowo, i dać przetwornicę podnoszącą napięcie (z 6.3V na 7.2V).


    no właśnie :)

    ja bym stawiał na podwyższającą i połączenie jeszcze większej ilości LED w szeregu - można uzyskać świetne parametry
    niestety, to nie jest takie proste, i potrzeba dokładnie zmontować i wyregulować taką przetwornicę, bo skutek może być całkiem odwrotny
    jeśli więc jesteś zielony, to jednak osobny opornik na każdą diodę jest rozwiązaniem najlepszym

    i jaka musi być jasność LEDów? być może nie trzeba ustalać prądu na 20mA i wystarczy mniejszy, superjasne pracują ładnie już na 10mA, więc wartości rezystorów można zwiększyć, nie 150 ale np. 300 omów - to polepszy trwałość niesamowicie
    radziłbym więc dobrać opór eksperymentalnie i na tym skończyć :|

    :arrow: WERMUT
    wspólny rezystor to najzwyczajniej rozwiązanie nieeleganckie - w twojej lampce może chodzić idealnie, ale w innych warunkach może uszkodzić diody
    poza tym powinno się raczej ustalać prąd, nie napięcie :?
  • Poziom 12  
    Wiem o tym

    Ale akurat tak dobrałem LEDy że prąd jest idealny

    Inaczej kombinowałbym ze zbocznikowniem co niestety podniosłoby zużycie baterii.

    Może i nieeleganckie to rozwiązanie ale TANIE!
  • Specjalista elektronik
    Mechanizm niestabilności cieplnej układu równoległych diód i tranzystorów:
    - dioda zmniejsza napięcie przewodzenia ze wzrostem temperatury;
    - jak diody są połączone równolegle, to większy prąd popłynie przez tę,
    która ma mniejsze napięcie przewodzenia;
    - a większy prąd to większe nagrzewanie się diody;
    w ten sposób mamy dodatnie sprzężenie zwrotne; im bardziej nagrzewa się dioda,
    tym silniejsze jest to sprzężenie, przy przyroście temperatury o kilkanaście stopni
    przekracza 1 - układ staje się niestabilny termicznie; stabilność można poprawić
    dodając do każdej diody opornik połączony z nią szeregowo; w przypadku
    tranzystorów oporniki powinny być w emiterach, a bazy i kolektory można połączyć.

    Liczbowo dla idealnego złącza: napięcie przewodzenia przy wzroście prądu o 1%
    rośnie o około 0.27mV, a przy wzroście temperatury o 1 stopnień spada o 2-3mV,
    więc wzrost temperatury o 1 stopień powoduje wzrost prądu o około 10% - jeśli
    cały prąd spowodował już wzrost temperatury większy niż o 10 stopni, to wzrost
    prądu spowodowany wzrostem temperatury o 1 stopień nagrzeje diodę więcej, niż
    o 1 stopień, powodując jeszcze większy wzrost prądu, aż do uszkodzenia diody.

    Trochę się to komplikuje, jeśli szeregowo włączy się opornik: wynik jest taki, że
    jeśli spadek napięcia na oporniku plus 27mV daje w sumie więcej, niż spadek
    napięcia przewodzenia spowodowany nagrzewaniem diody przez prąd, to układ
    zaczyna być stabilny, praktycznie należy dbać o to, by spadek napięcia na oporniku
    był co najmniej 2x większy, niż zmniejszenie się napięcia przewodzenia diody na
    skutek jej nagrzania przez płynący prąd.

    Ja mam doświadczenie ze wzmacniaczem, w którym nie dałem oporników w emiterach
    tranzystorów mocy, zakładając że przy mocy wyjsciowej około 1 wata i tranzystorach
    o dozwolonej mocy strat 1W nie są potrzebne; okazało się, że wzmacniacz przy cichym
    graniu działa dobrze, przy głośnym przez kilka minut też, a potem tranzystory grzeją
    się tak, że można na nich gotować. A jak dodałem w emiterach oporniki po pół oma,
    to tranzystory pozostawały zimne nawet przy głośnym graniu.

    WERMUT napisał:
    Inaczej kombinowałbym ze zbocznikowniem co niestety podniosłoby zużycie baterii.
    Może i nieeleganckie to rozwiązanie ale TANIE!

    Akurat bocznikowanie nie jest do niczego potrzebne - tylko oporniki szeregowe.
    A rozwiązanie z równoległym łączeniem diód takie tanie nie jest - LED-y kosztują
    znacznie więcej, niż oporniki (hiperjasne chyba ze 100x), a szybko wysiądą. LED-y
    przy niewielkim przeciążeniu nie wysiadają od razu, tylko stopniowo tracą jasność -
    niby mają trwałość 100000 godzin, i jeśli nie przekroczysz 50% dopuszczalnej mocy,
    to prawdopodobnie tyle będą działać; przy 150% mogą wysiąść po paru godzinach.
  • Poziom 43  
    Jest troche inna sprawa - diody sa sterowane pradowo. Zwróć uwage na oporniki w wyświetlaczach LED - tam ewidentnie musi być jeden rezystor/diode. Gdyż przy przelaczaniu cyfr diody zaświeciłyby nierówno. ósemki byś nie odczytał a jedynka była by jasna jak cholera.

    W przypadku blisko znajdujących się od siebie diod działających w takich samych warunkach można wlaczyć dwie, trzy, cztery równolegle do jednego rezystora. Ale by musiały być prawie takie same warunki. Ale to nie jest eleganckie i to był błąd z mojej strony, że coś takiego zaproponowałem. Wystarczy że jedna się spali, potem reszta bedzie się palić tak jak lampki choinkowe). Dodatkowo teraz diody nie wiadomo od jakiego producenta pochodzą i najogólniej dwie takie same moga miec inne parametry.

    To sa półprzewodniki, elementy aktywne, które nie lubią za bardzo prawa Ohma. _jta_ pisał tutaj o zmianie parametrów wraz ze zmianą temperatury, ale diody także mogą reagować na zmiane wartości oświetlenia.
  • Poziom 12  
    Dzięki _jta_ za przypomnienie mi efektu lawinowego dla półprzewodników. Czasami człowiek zapomina. :wink: