Witam, posiadam Micrę K11 z 1996 roku w której ostatnimi czasy zepsuł się wskaźnik paliwa na desce rozdzielczej. Objaw był taki, że po zatankowaniu do pełna wskazówka pokazywała pół baku. Jednocześnie mając jeszcze 10-15 litrów w baku wskaźnik pokazywał zero i świeciła się kontrolka paliwa. W związku z tym kupiłem na allegro inny czujnik poziomu paliwa - ten z baku montowany przy pompie paliwa. W sumie z wymianą była dość łatwa, tyle że problemu to nie rozwiązało. Dalej tankowanie do pełna to pół baku, a min to nawet 1cm poniżej czerwonej kreski.... Co ciekawe, jak próbowałem ten czujnik na sucho (przed włożeniem do baku), na maksymalnym wychyleniu pływaka wskazanie w aucie było ok - pełny bak. Jak myślicie - czy to może nie być wina czujnika, tylko np samej instalacji bądź też wskaźnika na desce rozdzielczej? Czy też może po prostu kupiłem drugi zepsuty czujnik? Jakby ktoś z Was miał podobne objawy to wielka prośba o pomoc
).