Witam.
Mam samochód (używany) od jakichś dwóch tygodni. Jest to Fiat Panda. Wczoraj w trasie, włączyła mi się kontrolka akumulatora. Nie umiem go sama naładować ani nic z tych rzeczy, więc dopiero jutro-pojutrze bd u mechanika.
Pytanie jest następujące, czy z palącą się kontrolką mogę jeszcze jeździć?
Nie ma szans, że samochód zgaśnie mi w połowie drogi i będę musiała go pchać?
Z góry przepraszam za brak jakichkolwiek wiadomości w kwestii mechaniki, elektryki i czegokolwiek ds. samochodu. I bardzo dziękuję za odpowiedzi .
Pozdrawiam. Agnieszka
Mam samochód (używany) od jakichś dwóch tygodni. Jest to Fiat Panda. Wczoraj w trasie, włączyła mi się kontrolka akumulatora. Nie umiem go sama naładować ani nic z tych rzeczy, więc dopiero jutro-pojutrze bd u mechanika.
Pytanie jest następujące, czy z palącą się kontrolką mogę jeszcze jeździć?
Nie ma szans, że samochód zgaśnie mi w połowie drogi i będę musiała go pchać?
Z góry przepraszam za brak jakichkolwiek wiadomości w kwestii mechaniki, elektryki i czegokolwiek ds. samochodu. I bardzo dziękuję za odpowiedzi .
Pozdrawiam. Agnieszka