Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

pralka Ardo A400 jak zimering za lozyska zalozyc?

07 Wrz 2004 12:18 2391 4
  • Poziom 20  
    Witam!

    Nie zajmuje sie naprawami takich urzadzen ale zepsula mi sie pralka, wiec postanowiem ja sam naprawic. Uszkodzenie jest takie, ze zimering za lozyskami sie zuzyl, do lozysk dostala sie woda i lozyska sie rozsypaly. Dostalem nowe lozyska bez problemu, zimerig rowniez. Problem polega na tym, ze nie mam pojecia w ktora strone ma byc wlozony zimerig:
    Osadzilem go sprezynka w kierunku lozysk i po zlozeniu obracajacy sie beben strasznie piszczy... Moze powinien byc wlozony odwrotnie- sprezynka w strone bebna?

    Za wszelkie wskazowki z gory dziekuje!!!
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 15  
    Założyłeś siemering prawidłowo, gsybyś zrobił odwrotnie woda dostałaby się na sprężynke co równa się rdzy a to równa się zniszczonej sprężynce, wodzie na łożyskach i kolejny remont ;-) Piszczeniem się nie przejmuj, po kilku praniach i dopasowaniu siemeringa powinno minąć. No chyba, że po tych kilku praniach dalej będzie piszczeć to może okazać się, że jest on źle - krzywo założony. Pozdrowienia i powodzenia :-)
  • Poziom 17  
    Napisz czy po złożeniu całej pralki czy tylko samej obudowy tylej i bębna. Jeśli po złożeniu tylko samej obudowy i bębna to trzeba wypełnić smarem przestrzeń między uszczelniaczem a łożyskiem. Jeżeli natomiast po złożeniu całej pralki, to problem może być w tym,że nie trafiła grzałka w spornik mocujący i ociera o bęben.Powodzenia
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    Na pewno nie trze grzalka. Ona wydawalaby z siebie inny dzwiek. To spewnoscia jest wina simeringu. Jesli nadal po kilku praniach bedzie piszczalo to zrobie jak radzicie.

    Jesli chodzi o to gdzie ja dostalem to pojechalem do serwisu autoryzowanego w Łodzi na ulicy Pomorskiej 100. Tam dostalem bez problemu. Przyznam sie byl klopot z simeringiem, bo byl tak zniszczony, ze na oko nic nie mozna bylo dopasowac.