Witam
Wiem że było juz sporo takich tematów, ale większość rad już wykorzystałem i niestety nie pomogło.
Vectra od pewnego czasu nie chcę czasami zapalić. Raz zapala po całej nocy a raz nie i można kręcić do woli. A czasami staje przy kiosku na 2 minuty i tez raz zapali raz nie.
Zostały wymienione: świece, kable, moduł zapłonowy, cewka, kostka pod stacyjką. Niestety problem pozostał. Dodam że z popychu zapala momentalnie i potem przez pewien czas pali na dotyk po czym znowu to samo.
Dodam że podczas problemów z zapaleniem nie dochodzi iskra do cewki.
Liczę na fachową pomoc. Może ktoś już miał taki przypadek. Wymiana wszystkiego zaczyna być dość kosztowna.
Opel vectra 1, z 1993 roku.
POZDRAWIAM
Arek
Wiem że było juz sporo takich tematów, ale większość rad już wykorzystałem i niestety nie pomogło.
Vectra od pewnego czasu nie chcę czasami zapalić. Raz zapala po całej nocy a raz nie i można kręcić do woli. A czasami staje przy kiosku na 2 minuty i tez raz zapali raz nie.
Zostały wymienione: świece, kable, moduł zapłonowy, cewka, kostka pod stacyjką. Niestety problem pozostał. Dodam że z popychu zapala momentalnie i potem przez pewien czas pali na dotyk po czym znowu to samo.
Dodam że podczas problemów z zapaleniem nie dochodzi iskra do cewki.
Liczę na fachową pomoc. Może ktoś już miał taki przypadek. Wymiana wszystkiego zaczyna być dość kosztowna.
Opel vectra 1, z 1993 roku.
POZDRAWIAM
Arek