Usterka BGA dla GPU w konsoli Xbox 360, jak już wspomniał kolega
bonzo jan, może zostać naprawiona [jeśli nazywamy rzecz naprawą] wyłącznie poprzez podniesienie układu, postawienie nowych kulek i ponowne wlutowanie GPU na płytę:
Przyczyna wad połączeń leży w pęknięciach połączeń pomiędzy padami GPU i padami na płycie:
oraz korozji (utlenienia powierzchni) samych padów pod oderwanymi kulkami:
Niestety, sama stacja hot air nie nadaje się do przeprowadzenia naprawy tego typu usterki (dotyczy to oczywiście kwestii, w której zostanie usunięta rzeczywista przyczyna wad połączeń BGA). Dlaczego? Zastosowany w połączeniach BGA konsoli Xbox 360 stop bezołowiowy wymaga temperatury ok. 200-210 st. C. Dla uzyskania takiej temperatury w strefie kulek BGA i padów grzanie tylko i wyłącznie gorącym powietrzem od góry przez GPU, z boku czy z dołu przez kilka warstw płyty głównej wymagałoby temperatury rzędu 400-500 st. C (biorąc pod uwagę straty temperatury), co byłoby zabójcze dla samego GPU, jak i dla jego okolicy, w tym laminatu płyty głównej. Gdyby jeszcze dla takiego zakresu temperatur dodano topnik, to nijak się to nie będzie miało do naprawy, a wręcz przeciwnie...
W sieci można znaleźć mnóstwo porad na temat napraw konsol domowymi metodami, jednak z racji tego, że na forum staramy się nie propagować szkodliwych i relatywnie nieskutecznych metod, trudno polecić jakąkolwiek z nich. Jeśli spróbujesz podgrzać GPU grzejąc go z góry, czy z dołu (niektórzy używają do tego opalarek do drewna ustawionych na 500 st. C), to logicznie rzecz biorąc szanse na przetopienie i odnowienie połączenia ze stopu bezołowiowego są żadne (nie mówiąc już o zniwelowaniu korozji padów), natomiast niebezpieczeństwo zniszczenia GPU, pamięci i/lub samej płyty jest bardzo duże.
Bardzo rzadko udaje się naprawić połączenia bezołowiowe metodą piekarnika, świeczki, palnika gazowego, kocyka itd., chociaż prawdę mówiąc powodzenie tych metod stoi w wyraźnej sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem i logiką.