Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaki motocykl dla początkującego motocyklisty?

domelc 10 Jan 2011 18:29 29017 70
  • #31
    gasto92
    Level 2  
    A może na początek coś taniego żeby pod szlifować technikę i umiejętności jazdy. Jeśli A1 to może CBR 125 oszczędna bo w 4t a jeśli miałoby to być coś typu enduro to yamaha tdr 125 taka enduro i na szos i w teren.
  • #32
    Starkes
    Level 19  
    Jak czytam o 600 na pierwszy motocykl to myślę, że albo świetnie znają tego potencjalnego motocyklistę, albo myślą, że to pierwszy motocykl dla 40 latka.

    Ludzie pomyślcie, że to "wasz syn" będzie jeździł tym motorem i to bez waszego nadzoru - może wtedy będziecie nieco ostrożniejsi.
  • #33
    Grymcio
    Level 9  
    scig nie zabija ja polecam cagive mito 125 :P albo HONDE CRF 450
  • #34
    krzysieksa
    Level 10  
    Tylko Honda Transalp :)

    W zeszłym roku zrobiłem prawko kat A kupiłem na pierwsze moto trampka 600XL 97r, zrobiłem nim od czerwca do 12 września 6 tys km, sprzedałem bo chciałem coś mocnijeszego w sezonie 2011 mieć, minęło 5 miesięcy, na początku szukalem CBF 1000, Fazera 1000... ale gdy przejrzałem fotki z wyprawy Trampkiem, te z miejsc gdzie szoswe moto nie da rady wjechać, pamiętną wyprawę Transalpem na suwalszczyznę, gdzie dojazd do jezior prowadził przez pola orne i łąki.... po 5 miesiacach stwierdziłęm, że jednak wolę Transalpa i teraz sam poluję na 650XL 07r.

    Transalp na początku był jak dla mnie czymś co było w mairę porywcze, poźniej mocy było mało (ale nawet gdyby to byla CBR1100 XX to też by z czasem mocy brakowało) ale gdy zacząłem zapuszczać się w błotniste rejony puszczy, jeździć wzdłuż podmokłych terenów rzeki gdzie największą frajdą było to czy uda się wyjechać z bagienka o włąsnych siłach, śmiganie po wydmach (transalp za ciężki ale przeżycia superowe). Czasami bywalo tak, że moto odpalałem tylko po to aby powygłupiać się na żwirowni czy zaorać jakąś podmokłą łąkę :D


    Kupić moto tylko po to aby jeździć TYLKO po czarnym, gdzie jedyną frajdą jest odkręcanie i zamykanie manetki to jednak jest za mało... bynajmniej dla mnie :)

    Transalp może nie porywa osiagami ale jest to moto idealne do sprawiania frajdy dla jeźdźca, który lubi jechać tam gdzie oczy go poniosą a nie tam, gdzie prowadzi RÓWNY i gładki asfalt... Transalp nie ogranicza tak jak robią to przecinaki.


    Plusy trampka to:
    - niskie spalanie (spokojna jazda z prędkoscią okolo 100km/h wychdziło 4,5- 5 na 100
    - daje dużo frajdy, gdy sie znudzi asfalt, zawsze mozna zjechać na drogi, dróżki, ścieżki, pola orne gdzie szosówki nie mają wstępu i zabawa zaczyna się od nowa :)
    - silnik idiotoodporny
    - fajna charakterystyka V2
    - trzyma cene, łatwo odsprzedać
    - przeglądy dwukrotnie rzadziej się wykonuje niż w szosówkach
    - kolegi Transalp 600 z 1990r na liczniku ma 96 tys km i nigdy nic nie było robione przy silniku, odpala "od strzała"
    - motocykl praktycznie bezobsługowy gdy tylko dba się o olej, filtry i napęd :)

    Minusy
    - mógł by mieć chociaż 80KM
    - szybko ściera się kostka na asfalcie :/
    - drogi w zakupie
  • #35
    michal54_87
    Level 17  
    kamil907 wrote:
    Jak się wrzuca biegi bez sprzęgła to i sie sypie.
    Bzdura trzeba tylko to umiejętnie robić do nawet dla szkrzyni jest lepsza zmiana biegów bez sprzęgła.
  • #36
    Madmax250
    Level 11  
    Zmiana biegów bez sprzęgła to katowanie całego silnika
  • #37
    michal54_87
    Level 17  
    Poczytaj sobie roszke to sie dowiesz.
  • #38
    Kaszpir77
    Level 21  
    Madmax250 wrote:
    Zmiana biegów bez sprzęgła to katowanie całego silnika

    Bzdura. Tyle, że trzeba się tego nauczyć. No i mówimy o w miarę współczesnych motocyklach, a nie zabytkach rodem z czasów PRL.
  • #39
    Starkes
    Level 19  
    Powiem tak - są tacy, co "urodzili się na motocyklu" i być może dla nich może być nawet 600 na początek (nie wiem).
    Ale zdecydowana większość powinna zaczynać od motoroweru.
    Ja znam wielu takich co po ślizgu ciężkim motocykle zrezygnowali z jazdy.

    Ja nie jestem doświadczonym motocyklistą, ale znam takich co jeżdżą dłużej niż wielu z nas żyje - i większość z nich twierdzi najpierw naucz się nawyków na motorowerze czy skuterze (ważnie jest nie tylko, żeby jeździć ostrożnie ale dużo i systematycznie).
  • #40
    Kaszpir77
    Level 21  
    Starkes wrote:
    i większość z nich twierdzi najpierw naucz się nawyków na motorowerze czy skuterze.

    Motorower tak, skuter, zwłaszcza ogólnie dostępne chińskie wynalazki nie. Skuter wyrabia, moim zdaniem, fatalne nawyki. Brak skrzyni biegów, dźwigni sprzęgła, inny układ manetek, malutkie koła, które nijak nie nadają się do jazdy po polskich czołgostradach itd. To nie jest dobry początek do jazdy na dorosłym motocyklu.
  • #41
    Starkes
    Level 19  
    Ja jeździłem Suzuki Burgman 250 i zachorowałem na 650 ;-)
  • #42
    Regos
    Level 15  
    Podłącze się w tej dyskusji o mocy na pierwszy motocykl. Po zdaniu kategorii A stanąłem przed zakupem. Mam 185 wzrostu, 80kg. Interesowały mnie choppery. Wszyscy odradzali mi je na pierwszy motocykl. Jednak pamiętajmy,że na kursach uczą nas podejścia, równowagi. U mnie jazda zaczynała się od WSKi a skończyła się na 350-tce (nie pamiętam co to było). Rodzice omal zawału nie dostali, jak mój wybór padł na kawasaki en 500 (vulcan). Najważniejsze jest podejście do motocykla. Należy mieć szacunek do niego i świadomość mocy. Po zakupie sam przyjechałem nim 250km do domu i nie odczułem żadnej sytuacji "stresowej".
  • #43
    Starkes
    Level 19  
    Regos - gratuluję wyboru - życzę nie tylko kolejnych 250 km, czy 25.000 km ale wielu więcej bezpiecznych.
    Coś mi się wydaje, że kto szuka choppera "do szalonych nie należy".
    Ja w ogóle zauważyłem, że "chopperowcy" jeżdżą dużo bezpieczniej ...
  • #44
    User removed account
    User removed account  
  • #45
    mleczakm
    Level 19  
    Na elektrodzie piszą zwykle całkiem inteligentni ludzie, dlatego lubię się tutaj pytać :P

    Nie mam za dużo kasy, mam za to dużą chętkę na motocykl. Co sądzicie o Hondzie CB 450s? Bo ceny są niziutkie, motocykl zgrabny i pojeździć się z bidą da (chyba?).
  • #46
    zmstr84
    Level 9  
    Kaszpir77 wrote:

    Motorower tak, skuter, zwłaszcza ogólnie dostępne chińskie wynalazki nie. Skuter wyrabia, moim zdaniem, fatalne nawyki. Brak skrzyni biegów, dźwigni sprzęgła, inny układ manetek, malutkie koła, które nijak nie nadają się do jazdy po polskich czołgostradach itd. To nie jest dobry początek do jazdy na dorosłym motocyklu.

    Popieram w całej rozciągłości. Skutery tylko uczą złych nawyków, przez które potem tworzą się hordy pseudomotocyklistów. Jeśli ktoś nigdy nie miał do czynienia z motocyklem to motorower będzie jak najbardziej na miejscu.
    Ja mam swoje z deka chore i radykalne poglądy, ale w życiu bym dziecku skutera nie kupił, Komar, motorynka owszem - niech uczy się budowy i zasady działania silnika, niech uczy się podstaw jazdy na motocyklu. Sam od tego zaczynałem, motocyklistą się nazwać nie mogę, co najwyżej miłośnikiem - zaczynałem od Komara, obecnie nadal trwam przy Jawie TS350, dla mnie to coś pięknego, stary motocykl, na który nie tylko się wsiada i jeździ, ale nieraz trzeba kilka dni przy nim spędzić by mógł jeździć :)
  • #47
    mleczakm
    Level 19  
    Skuter właśnie wyrabia bardzo dobre nawyki, szczególnie gdy jeździsz nim po mieście. Uczysz się mieć oczy dookoła głowy. Ale, prawda, przesiąść się na motocykl z biegami i sprzęgłem nie jest łatwo, coś o tym wiem.
  • #48
    mirasle
    Level 9  
    Honda CB450S czy CB450N należą już do stareńkich choć fajnych motocykli. Sam kiedyś byłem użytkownikiem takiego motocykla. Z uwagi na ich wiek większość wymaga sporego wkładu pracy dla doprowadzenia ich do pełnej sprawności technicznej, a to jest niezbędne dla bezpiecznej jazdy. Motocykl nie jest skomplikowany ale z uwagi na wiek cięzko o dobre i niewyeksploatowane części. Za to łatwo dostępne są książki serwisowe ze szczegółowymi informiacjami i instrukcjami. Czy CB450 powinien być pierwszym motocyklem - zdecydowanie nie.
    Pierwszym motocyklem powinien być mały, lekki motocykl o pojemności 80-125 ccm. Na motocykl trzeba się jeszcze odpowiednio ubrać! Jazda motocyklem wymaga wyrobienia nawyków, a nie ułańskiej fantazji. Na duże pojemności powinno się przesiadać stopniowo w miarę nabywania umiejętności. Nie sztuką jest rozpędzić motocykl - potrzeba się jeszcze bezpiecznie poruszać i zatrzymać. Na naszych drogach jednak niewielu kierowców toleruje motocyklistów, a to nie pomaga.
    Pozdrawiam i zyczę szerokiej drogi.
  • #49
    mleczakm
    Level 19  
    Wyjaśnij mi, czemu mam kupować najpierw "pseudomotocykl" o pojemności 125, który niewiele różni się od skutera? Pomijając już to, że po prostu mnie na to nie stać.

    Ubranie na motocykl MAM. NIE OBCHODZI MNIE< JAK TRZEBA SIĘ UBRAĆ.

    I powiedz mi, dlaczego na nauce jazdy gs 500 wydawał mi się spoko, a teraz mam kupować cos o mocy kilka razy mniejszej...

    A grzebać przy sprzęcie lubię. Bardzo lubię - wiek motocykla raczej nie będzie problemem.

    Jakbyś zobaczył jak jeżdżę samochodem osobowym, zrozumiałbyś dlaczego słowa o ułańskiej fantazji zupełnie do mnie nie pasują.
  • #50
    mirasle
    Level 9  
    mleczakm wrote:
    Wyjaśnij mi, czemu mam kupować najpierw "pseudomotocykl" o pojemności 125, który niewiele różni się od skutera? Pomijając już to, że po prostu mnie na to nie stać.

    Dlatego, że tanie starocie jest niesprzedawalne i generalnie wymaga sporego wkładu - chyba, że chcesz nim pojeździć jeden sezon i sprzedac dalej. Nikt nie sugeruje Ci kupna skutera, ale jeśli nie miałeś innego motocykla to nie zaczyna sie od gs 500 - jest to paranoja polskich szkół jazdy.

    mleczakm wrote:
    Ubranie na motocykl MAM. NIE OBCHODZI MNIE< JAK TRZEBA SIĘ UBRAĆ.

    - bład bo to jest ważne, to jedyne co Cie chroni w razie wypadku /upadku/.
    mleczakm wrote:
    I powiedz mi, dlaczego na nauce jazdy gs 500 wydawał mi się spoko, a teraz mam kupować cos o mocy kilka razy mniejszej...

    Może miał ograniczoną moc - tak się robi w Niemczech.

    mleczakm wrote:
    Jakbyś zobaczył jak jeżdżę samochodem osobowym, zrozumiałbyś dlaczego słowa o ułańskiej fantazji zupełnie do mnie nie pasują.


    Samochód i motocykl to dwie zupełnie inne bajki - inna technika jazdy, inne możliwości ale i też inne ograniczenia.
    I tak zrobisz co będziesz uważał. Ja zaczynałem od 50 ccm poprzez 125, 450 do obecnie Suzuki VX800 - 800ccm.
    Polecam Ci ksiązkę - "Motocyklista Doskonały" /David L. Hough/. Niby wszystko wiemy a...
  • #51
    jankesfirst
    Level 11  
    Witam, jeśli masz na zbyciu około 10 tyś. zł. i chciałbyś nowy motocykl to zobacz sobie nowego Junaka który wyszedł w 2010r jest to 100% polski motocykl, powrót marki/ powrót legendy naprawdę ciekawie zrobiony cruiser, pojemność 350cm^3
    i 30KM. Jest właśnie miedzy innymi przeznaczony dla ludzi zaczynających swoje przygody z motocyklem. Zobacz sobie filmik na onet. tv
    tu masz link
    http://www.onet.tv/junak-2010-powrot-legendy,7738913,12,klip.html#
    dołączam zdjęcie
    Jaki motocykl dla początkującego motocyklisty?

    Pozdrawiam
  • #52
    mleczakm
    Level 19  
    10 tys... Samochód kupiłem za 3300...

    Mam kurtkę na motocykl, spodnie i buty - więcej nie potrzebuję, nie jestem idiotą i wiem, jak się trzeba ubrać, nie pytam się o wdzianka tylko o motocykl.

    Zaczynam od 50 - tyle, że odblokowanym skuterkiem, ale jeżdżę już nim 5 rok i "trochę" znudzony - nie potrzeba mi wiele, ale jednak 90 km/h na trasie jest mi potrzebne, żeby motocykl był porównywalny z samochodem.

    Weźcie pod uwagę, że to co kupię ma jeszcze mniej mocy niż gs 500 i też może być zblokowane.

    A z tym jeżdżeniem samochodem - po prostu jeżdżę samochodem w zasadzie przepisowo. Co biorąc pod uwagę mój wiek, możliwości samochodu i polskie drogi jest nie lada osiągnięciem. Mam respekt przed maszyną i na pewno moc to nie jest coś, co mnie specjalnie ogranicza. Mam za to duuuuże problemy z gotówką - dlatego szukam taniego motocykla na początek.
  • #54
    mleczakm
    Level 19  
    za 1000 - 2000 mogę mieć cb450s który chociaż wygląda jak motocykl, dlatego mz skreślam na wejściu.
  • #55
    Kaszpir77
    Level 21  
    Odpuść japońskie young i oldtimery. Koszty napraw przy jakimkolwiek uszkodzeniu powalą. Motocykle, te które możesz kupić na wolnym rynku są zwykle wyeksploatowane do granic możliwości. Wiele części jest już niedostępnych (jak są to kosztują majątek), a używki często w niewiele lepsze niż wyjete u siebie.
    Jeżeli ktoś ma takiego cukiereczka w bardzo dobrym stanie to go nie sprzedaje. No chyba, że masz dużo szczęścia i trafiłeś...
  • #56
    Starkes
    Level 19  
    jankesfirst wrote:
    jest to 100% polski motocykl, powrót marki/ powrót legendy naprawdę ciekawie zrobiony cruiser, pojemność 350cm^3 i 30KM

    100% polski ? - jesteś pewien?
  • #57
    dzax.pl
    Level 15  
    nie jestem pewien ale wydaję mi się, że składany jest koreańskiego Hyosunga, czyli to już nie jest 100% polak. Jedyne co ma polskie to nazwę ;)
  • #58
    mleczakm
    Level 19  
    @Kaszpir77
    Czemu mam odrzucić oldtimery? Kurczę, piękne są takie gs 450, en 500. Aż chce się wsiadać. Czy w takim motocyklu jest dużo rzeczy do naprawy? Jeśli silnik i skrzynia są w porządku (czyli przejadą +/- 5 tys. na 100%) to co jeszcze może się zepsuć? Lagi? Nie mam pojęcia...

    Pytam, bo po prostu takie stare motocykle bardzo mi się podobają - a nie mam zamiaru jeździć nimi codziennie, tylko "od święta" -dwa dni dłubania, dzień jeżdżenia :)
  • #59
    dzax.pl
    Level 15  
    hehe dobre podejście ;D "dwa dni dłubania, dzień jeżdżenia"
  • #60
    User removed account
    User removed account