Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterowanie do helikoptera

03 Sie 2010 09:21 4241 11
  • Poziom 19  
    Witam,

    Posiadam nie kompletny model RC helikoptera. Helikopter działa na częstotliwości 27MHz ale nie posiadam do niego nadajnika. Natomiast posiadam nadajnik na 35 MHz. Poniżej zamieszczam zdjęcia.

    Sterowanie do helikoptera Sterowanie do helikoptera Sterowanie do helikoptera

    Helikopter nie posiada baterii i nie wiem na jakie napięcie on działa. Wirnik główny jest kompletny razem z łopatkami. Nadajnik nie posiada natomiast anteny i nie wiem jaka powinna być jej długość.

    Czy związku z tym możecie coś doradzić aby uruchomić taki zestaw tylko zależy mi aby było to jak najmniejszym wkładem finansowym. Ale każda rada jest dobrze widziana. Albo może ktoś z was miał już taki model i może podać na jakich częstotliwościach dokładnie on działa aby zaprojektować do niego nadajnik. Nadajnik który posiadam ma tylko takie oznaczenia: RC-Helikopter MCTrack Apachy C4 Frequenz: 35.120MHz.
    Mówiąc w skrócie chciałbym to uruchomić jak najniższym kosztem.

    Pozdrawiam
  • Moderator Robotyka
    Przemo_2014 napisał:
    Witam,

    Posiadam nie kompletny model RC helikoptera. Helikopter działa na częstotliwości 27MHz ale nie posiadam do niego nadajnika. Natomiast posiadam nadajnik na 35 MHz.

    Mówiąc w skrócie chciałbym to uruchomić jak najniższym kosztem.

    Pozdrawiam


    Są na rynku dwie wersje tej zabawki. Sterowana IR za 50zł i radiowa za 250zł.
    W pierwszym wypadku nie ma się co szczypać i lepiej kupić nowy.

    W drugim - szkoda kasy na cokolwiek, poza opłatą utylizacyjną.

    Jeżeli chcesz go uruchomić, musisz niestety poszukać nadajnika do niego. Może za ok. 50zł coś kupisz.

    W wersji podczerwonej siedzi pojedyńcze ogniwo li-po - 3,7V
    W wersji radiowej - pakiet 2S li-po: 7,4V.

    Bez wymiany modułu nadawczego na 27MHz w nadajniku, lub wymiany odbiornika na 35MHz nic nie osiągniesz. Niestety tutaj, jest odbiornik zintegrowany z resztą podzespołów i w wwrsji 35MHz nie występuje.

    Antena prawdopodobnie taka jak w innych aparaturach tego typu - 95cm. Pytanie tylko jakie jest jej mocowanie. Gwint wewnętrzny, czy zewnętrzny.
    Antenę kupisz w sklepie modelarskim ok. 20zł. Musisz tylko wiedzieć jaka była.

    Nadajnik który posiadasz, jest z zestawu innego, pełnego kompletu. Prawdopodobnie mini śmigłowca.

    Sam koszt pakietu i ładowarki będzie znaczny.

    Od razu uprzedzam - Latanie śmigłowcem 3ch, czy to na IR, czy na FM - nudzi się po kilkunastu lotach. Śmigłowiec trzykanałowy to zabawka i nie jest nawet w stanie latać podobnie jak model pełnego śmigłowca.

    Minimum w tej zabawie to 4ch. Wtedy już się chociaż daje latać i coś robić z modelem.
    Z tą zabawką możesz sobie tylko latać przód tył i skręcać.
    Coś jak samochód pozbawiony skrętu kół.

    Naprawdę szkoda kasy na reanimację. Pewnie dlatego kolega ci go oddał, w myśl zasady "nie miała baba kłopotu...".

    IMHO - Dozbieraj do 400zł i kup jakąś Lamę f-y E-sky. Najlepiej V3, bo jest najtańsza.

    A ten śmigłowiec sobie zmontuj i powieś pod sufitem.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie zbudujesz tego w domu bez wiedzy i odpowiedniego sprzętu.
  • Moderator Robotyka
    Może i się da. To bardzo proste, wręcz prymitywne ustrojstwo.

    Niestety z ekonomicznego punktu widzenia to tak, jakbyś kupił deskę z zamiarem wystrugania z niej zapałek do pustego pudełka. Element prosty i łatwy do wykonania, ale własnym sumptem zabawa nie ma sensu.

    Tu jest to samo. Prościej poszukać rozbitego modelu po kraksie i odkupić na cześci. Wykorzystać nadajnik.
    Musisz też dokupić pakiet zasilający - a to prawie 1/5 kosztów całości.

    Zabawka wygląda atrakcyjnie, ale użytkowo nie umywa się nawet do Lamy za 350zł.

    Namęczysz się tylko z budową - wydasz kasę na części i po kilkunastu lotach rzucisz w kąt.
    Takie zabawki kupisz od 50zł. Wielkiej różnicy nie będzie, nawet wobec 2-kanałowej IR.
    To coś lata i tak tylko po pokoju i nie nadaje się na dwór.

    Model z rodzaju Lamy - są różne wersje wykończenia, na tej samej mechanice - da ci o wiele więcej satysfakcji.

    Poza tym - nadajnik i odbiornik wymagają dobrego zestrojenia ze sobą. A bez dość specjalistycznego sprzętu tego nie zrobisz.
  • Moderator Robotyka
    Tak. Kanał w danym paśmie.
  • Moderator Robotyka
    To błąd w nazewnictwie. "Kanał" nadawania w paśmie i "Kanał" jako funkcja, to dwa różne pojęcia o takiej samej nazwie. Niestety o którą chodzi - musimy wnioskować z kontekstu.

    "Kanały" jako funkcja są po prostu rodzajem kodu, który jest nadawany w danym paśmie. Aparatura odbiorcza odczytuje te kody, nadawane w paśmie, na który jest ustawiona i przekazuje dyspozycje do mechanizmów wykonawczych.

    "Kanały" - funkcje, różnią się od siebie wysokością amplitudy i w tym samym paśmie (kanale) może być bardzo dużo kanałów funkcyjnych.
    "Stare" aparatury analogowe nadawały po prostu cyfry (ilość "piknięć" o danej amplitudzie w jednostce czasu. Nowsze korzystają różnych z różnych, cyfrowych protokołów komunikacyjnych.
  • Poziom 19  
    Dobrze to jeżeli mam aparaturę (nadajnik) o modulacji FM 4 kanałową to według mojego mniemania to powinna ona działać w taki sposób że każdemu z przycisków jest przyporządkowana odpowiednia częstotliwość i dodatkowo na każdej z tycz częstotliwości możemy zmieniać jej drugą wartość czyli amplitudę. Więc w takim razie co mi daje ten jeden kwarc ? Wyznacza przedział częstotliwości w granicy której będą działać te 4 kanały ?
  • Poziom 9  
    Tak jak napisał Madrik szkoda aby na to kasy.
    Lepiej zakup sobie helikopter 4ch niż 3ch naprawiać , 4ch są o wiele stabilniejsze a 3ch trzeba ciągle trymować.