Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen Xsara I Sekwencja Expert Roczniak Zenit problem

pabll0 04 Sie 2010 10:26 4414 14
  • #1 04 Sie 2010 10:26
    pabll0
    Poziom 9  

    Serdecznie witam.

    Problem w moim Citroenie odnośnie instalacji gazowej ma już dość długa historię. Jednak w skrócie postaram się ją przytoczyć i mam nadzieję, że znajdę wśród forumowiczów odpowiedź na tą dziwaczną sytuację.

    Otóż. Instalacja gazowa marki Zenith została założona w firmie Expert Roczniak w Tarnowie rok temu. Silnik to 1.8 16V 110 KM Xsara jest z końcówki roku 1998. Jest to instalacja sekwencyjna, założona ze względu na plastikowy kolektor ssący. Zaraz po założeniu zaczęły dziać się dziwne rzeczy (na których się skupimy :D ) tzn. silnik nie był wstanie utrzymać niskich obrotów (falowały, gasł, podczas wciskania sprzęgła przy wyższych obrotach i poczekania aż spadnie do niskich, nawet nie odnajdywał granicy w której ma zatrzymać niskie obroty tylko gasł jak gdyby nigdy nic) jeździłem z tym jakieś dobre pół roku, auto i tak mało jeździło po mieście a że w trasie auto cały czas jest na biegu i wyższych obrotach to jakoś tłumiło to we mnie chęć jechania do Roczniaka. (oczywiście gdy problem się pojawił zaraz na drugi dzień u nich byłem, twierdząc że to na pewno błahostka) Powiedzieli że to wina silniczka krokowego i żebym przeczyścił przepustnice. Tak też zrobiłem, założyłem nowy silniczek i wyczyściłem przepustnice na cacuś. Jednak problem nie znikł. Pojechałem do Roczniaka ponownie, coś tam poprzestawiali i powiedzieli, że ma być ok. Pojechałem od nich, oczywiście nic się nie zmieniło. (Był to czas, w którym nie miałem ani czasu ani siły na walkę z "gaziarzami") Autko jeździło z ta usterką aż po ten miesiąc, kiedy to podjąłem problem. Zacząłem od wpięcia się w komputer. Okazało się, że wyskakuje problem z sonda lambdą. (Sundę, o czym wcześniej nie wspomniałem także zmieniałem na nową) Skasowaliśmy błąd i autko dostało olśnienia i problem znikł. Jednak moja radość nie trwała długo.. Do czasu gdy jeździłem na benzynie problem się nie pojawiał, dopiero gdy przełączyłem silnik na LPG, wróciłem do punktu wyjścia. Po przejechaniu 50 km problem powrócił. Zacząłem systematycznie odwiedzać warsztat Roczniaka, ale bez skutku. Oni przyczyny nie widzą w instalacji gazowej. Jednak z mechanikiem który kasował mi błędy doszliśmy do wniosku, że komputer instalacji LPG psuje ustawienia komputera Citroenka.

    W internecie znalazłem podobny problem w Xsarze Picasso, ale tam nawet nikt nie podjął się rozwiązania tego ustrojstwa. Czekam na waszą pomocną dłoń

    Pozdrawiam.

  • #3 04 Sie 2010 11:17
    pabll0
    Poziom 9  

    Chodzi o wykaz błędów z komputera Citroena?

  • #5 04 Sie 2010 11:26
    pabll0
    Poziom 9  

    ok, wszystko przygotuję i wrzucę na forum.

    Dzięki wielkie za zainteresowanie się problemem :)

    PS Umówiłem się z mechanikiem na wtorek na 9(dopiero). Jak przyjadę od niego i nic nie wskóramy to wszystko tak jak napisałem wyżej dodam na forum.

  • Pomocny post
    #6 04 Sie 2010 21:49
    manio123
    Poziom 33  

    napisz jakie masz wtryskiwacze bo pewnie tandetne valteki a to silnik półsekwencyjny, czasy wtrysku krótkie u zwyczajnie wtryskiwacze nie wyrabiają się. Tu po prostu trzeba szybkie i precyzyjne wtryskiwacze gazowe np matrix HD344 lub hana 2000 a nawet magic jet. Bez tego nie ma sensu się mordowac bo na zenicie nic z tego nie wyjdzie : nie ma aplikacji do półsekwencji.
    Tak więc Twój samochodzik ma duże większe wymagania niż przeciętne, gazownik to partacz , a zainstalowany sterownik raczej marny (stag by to obrobił nawet na valtekach) ale głównej przyczyny upatruję we wtryskiwaczach z najniżej póły. Objawt zupełnie typowe.

  • #7 05 Sie 2010 10:37
    pabll0
    Poziom 9  

    manio123 ukierunkowałeś mnie :) Wtryskiwacze to Valteki tak jak to piszesz hehe, a komp. to AG (pisze na nim AG AutoGas Centrum) czy jakoś tak :)

    W takiej sytuacji doradźcie mi co mam zrobić, przypomnę że instalacja jest jeszcze na gwarancji, bawić się w kotka i myszkę z Expert Roczniakiem? czy wziąć się za to samemu?

    manio123 jeżeli można, mógłbyś napisać więcej i bardziej szczegółowo? Co mi jest potrzebne i czy z gaziarzem który jest młody i ambitny z dobrym sprzętem pomoże mi usunąć tą usterkę poprzez zmianę tych wtryskiwaczy czy to też samego komputera?

    PS dogrzebałem sie głębiej do tego komputera i wyczytałem że pisze na nim Zenith

    Pozdrawiam

  • Pomocny post
    #8 05 Sie 2010 15:13
    manio123
    Poziom 33  

    im lepsze elementy wykonawcze tym mniej ma do roboty sterownik. Zenit ( a nie zenith jak piszesz) jest stosunkowo prymitywny i nie poptrafi pewnych "sztuczek" , które pozwalają na obsługiwanie półsekwencji nawet przez valteka.
    Valtek pracuje stabilnie od czasów 3,5 a najlpeiej 4 ms. Sprawdź jakie masz czasy gazu na wolnych obrotach i będziesz wiedział o ile nie pasi. Gazownik może zmniejszyć dysze i tym samym wydłużyć czasy na biegu jałowym, ale wtedy będą problemy z przyśpioeszaniem i przy większych obciążaniach auto słabnie z powodu nadmiernego wydłużania się czasów wtrysku.
    W tej sytuacji jedyną pomocą jest zainstalowanie wtrsykiwaczy wystarczająco szybkich i precyzyjnych bo valteki sobie bankowo nie poradzą tak czy owak.
    Poproś grzecznie gazownika o wymioanę wtryskiwaczy na inne z wyminionych wyżej, a choroba minie. Inna sprawa to reduktor, nie piszesz jaki masz a on też może być źrółem problemów , szczególnie jak się zrobi zimniej , bo wygląda na to że gazownik wstawił Ci najtańszy kit a teraz udaje że wie o co chodzi.

  • #9 05 Sie 2010 15:58
    pabll0
    Poziom 9  

    dodaję, że parownik jest marki Lovato.

    Czyli mam się skupić nad wymianą wtryskiwaczy?


    Przypominam że największym szkopułem jest to, że gdy usunę błędy z komputera Citroena, to problem znika na krótki dystans, potem (po przełączeniu silnika na LPG) z powrotem pojawia się błąd związany z sondą lambda(oczywiście dopóki jeżdżę na benzynie to błąd nie wyskakuje i silnik pracuje poprawnie), i silnik przestaje poprawnie pracować na LPG jak i na benzynie. Dobrze rozumiem, że wymiana wtryskiwaczy załatwi to wszystko za jednym zamachem?

    Te czasy sprawdzę tak czy siak. Będziemy wtedy więcej wiedzieć. Jeszcze bardzo bym prosił o wyjaśnienie mi na czym polega pół sekwencyjny wtrysk benzyny. I dlaczego ten komputer Citroena się za przeproszeniem pieprzy. (nie będę ukrywał że trochę się znam na samochodach, ale z takimi sprawami nie miałem wcześniej styczności i jestem w tym totalnie ciemny)

  • Pomocny post
    #10 05 Sie 2010 20:44
    manio123
    Poziom 33  

    ECU (komputer benzyny) pracuje nawet jak jedziesz na gazie , a sterownik tylko go podgląda , przelicza czasy pracy wtryskiwaczy benzynowych i w ten sposób steruje wtryskiwaczami gazowymi. ECU posiada umiejętnośc autoadaptacji , czyli dostosowania się do różnych zmian w tym jakości paliwa. Podczas pracy na lpg ECU adaptuje się do pracy na źle skonfigurowanej instalacji lpg i zupełnie nie może sobie poradzic na benie. Jazda na benie powoduje po pewnym czasie poprawną adaptacje ECU i problem znika do czasu jak znów pojedziesz na gazie. Jeśli tego nie wie gazownik to doszkol go bo to abecadło. Półsekwencja różni się tym że wtryskiwacze pracują jednocześnie parami ( np 1 z3 i 2 z 4) a w sekwencji wtryski są oddzielne dla każdego cylindra i są synchoroniczne z cyklem ssania. Ważne jest w tym tylko to że czasy wtrysku półsekwencji są 2x krótsze - co jak już pisałem stawioa wyższe wymiagania wtryskiwaczom. Są sterowniki lpg , które potrafią przy beznynowej półsekwencji ( a nawet przy full group - czyli wsztskie wtryski pracują jednocześnie) zasterownac gazem sekwencyjnie i nie ma problemu. Zenit tego nie umie więc nie mam mowy o waltekach. Nie gwarantuję że wszystko będzie jak ręką odjął bo sądząc po dotychczasowych dokonaniach gazownika to pewnie i nawierty są marne i jak wspomniałem reduktor za cienki. W każdym razie nastąpi zasadnicza poprawa i dopiero to da szansę na opanowanie reszty problemów

  • #11 06 Sie 2010 09:46
    pabll0
    Poziom 9  

    manio123 chciałem Ci serdecznie podziękować za tą krótką lekcję. Dużo się już dowiedziałem.

    Jadę dzisiaj do tych "specjalistów" pogadać z nimi. Jednakże mam jeszcze jedno pytanko. Otóż napisałeś takie zdanie: "Zenit tego nie umie więc nie ma mowy o waltekach" i oceniając całość wypowiedzi już nie wiem czy mam się skupić na wymianie samych wtryskiwaczy, czy może samego komputera, czy raczej wtryskiwaczy i komputera :)

    Rozjaśnij mnie jeszcze w tej kwestii, bo rozumiem, że komputer i tak mi nie wysteruje odpowiednio wtryskiwaczy, ale wcześniej mówiłeś aby wymienić wyłącznie wtryskiwacze. Troszkę się już pogubiłem :)

    Będę wdzięczny jeżeli ukierunkujesz mnie jeszcze w tej kwestii i wtedy już na 100% będę wiedział jak gadać z gaziarzami..

  • #12 06 Sie 2010 22:35
    manio123
    Poziom 33  

    wymiana sterownika to wymiana całej wiązki elektrycznej , czujników temepratury i mapsensora , więc nie sądzę aby takie oczekiwanie spotkało się z aplauzem gaziarza. Nawet jeśli sterownik poradził by sobie na valtekach to są to nadal najmniej precyzyjne i mało żywotne wytryskiwacze ( choć najbardziej popularne). Poza tym silnik konstruowany jest pod okreśłony sposób sterownia i najlepiej jeśli jest ono identyczne (półsekwencja) na benie i gazie. Wymień wytyskiwacze bo to minimum zawracania głowy przy maksimum efektów. Reszta leży w precyzji montażu i konfiguracji - a to już nie zależy od rodzaju sterownika. Najśmieszniejszy w tej smutnej historii jest "expert" w nazwie :D:D:D

  • #13 07 Sie 2010 10:41
    pasc
    Poziom 19  

    Hmm... :D


    ...ale pragnę zauważyć ze ten "expert" to "roczniak" a czego można oczekiwać od rocznego psiaka (nie aportuje, nie gryzie...no po prostu "gupi" jeszcze), nie wspominając o ludziach (ci to nawet dobrze chodzić nie potrafią), więc trzeba dać trochę czasu serwisowi o wdzięcznej nazwie Expert Roczniak (tak z 19 lat jeszcze) i będzie gut... :D

    Aby nie było offtop'a zupełnego to u mnie również są klopoty przy przełączaniu z benzinki na gazik...ale ja już sobie dalem spokój z gaziarzami - do wszystkiego mozna się przyzwyczaić, nawet bez jednej nogi można żyć :D

  • #14 07 Sie 2010 11:24
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Znam gości od roczniak- pracują głównie buzią- jak klijent przyjedzie na doprowadzenie autka do stanu używalności.
    Oni nawet prawidłowo nie montowali w oplu vektra A monopoint.

    Dodano po 38 [sekundy]:

    Znam gości od roczniak- pracują głównie buzią- jak klijent przyjedzie na doprowadzenie autka do stanu używalności.
    Byłeś na wprost obi ?

  • #15 20 Gru 2010 16:37
    pabll0
    Poziom 9  

    słuchajcie odświeżam temat, samochód przez jakiś czas towarzyszył mi na studiach w innym mieście (Rzeszowie), walczyłem jeszcze przez jakiś czas z gaziarzami jednak pojawiły się kolejne problemy. Komputer tak jakby zawiesza się, silnik gdy rano jest zimny, a stacyjka jest aktywna czyli migają wszystkie kontrolki, gdy silnik osiągnie juz odpowiednią temperature przełączy się i nie raz jest tak że przejadę 700 km a nie raz 15 km i wszystko pada, stacyjka zaczyna piszczeć i zapala się czerwona dioda, potem po wyłączeniu stacyjki i włączeniu jej na nowo ( już nie zależnie czy to po zgaszeniu silnika, czy podczas jazdy, czy nawet po odczekaniu 15 minut) nic się nie dzieje, dalej jak tylko przeskoczy na gaz, to stacyjka piszczy, pali się czerwona dioda, natomiast przy każdej próbie przełączenia z benzyny na gaz słyszę jak w butli pstryka zawór, oczywiście w momencie gdy instalacja się zawiesza i daje mi o tym znać stacyjka gazowa silnik przełącza się na benzynę.

    po za tym problem pływania silnika na niskich obrotach pozostał.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME