Witajcie. Tajemniczo zatytułowałem, ale to chyba meritum zagadnienia.
Chodzi mi po głowie usprawnienie działania kierunkowskazów (które to występuje seryjnie w nowszych i droższych autach).
Do rzeczy:
Mignięcie jednym cyklem kierunkowskazów jest zwykle mało wyraźne na drodze, co nierzadko stwarza niebezpieczeństwo. Wydumałem więc, żeby zaaplikować układ, który przy krótkim włączeniu kierunkowskazów, wręcz tylko muśnięciu włącznika, podtrzymał je na czas powiedzmy 3-4 cykli. Niby proste, bo wystarczyło by podtrzymanie na założony czas...ale było by to niepraktyczne kiedy kierunkowskazy działały by długo. Zjeżdżamy ze skrzyżowania, włącznik wraca, a kierunki jeszcze kilka cykli działają.
Czy próbował ktoś tworzyć taki układzik ?
Szukam na forum od dobrych 2 tygodni, ale nic podobnego nie znalazłem.
Chodzi mi po głowie usprawnienie działania kierunkowskazów (które to występuje seryjnie w nowszych i droższych autach).
Do rzeczy:
Mignięcie jednym cyklem kierunkowskazów jest zwykle mało wyraźne na drodze, co nierzadko stwarza niebezpieczeństwo. Wydumałem więc, żeby zaaplikować układ, który przy krótkim włączeniu kierunkowskazów, wręcz tylko muśnięciu włącznika, podtrzymał je na czas powiedzmy 3-4 cykli. Niby proste, bo wystarczyło by podtrzymanie na założony czas...ale było by to niepraktyczne kiedy kierunkowskazy działały by długo. Zjeżdżamy ze skrzyżowania, włącznik wraca, a kierunki jeszcze kilka cykli działają.
Czy próbował ktoś tworzyć taki układzik ?
Szukam na forum od dobrych 2 tygodni, ale nic podobnego nie znalazłem.