Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wariujące przekaźniki. Różne napięcia 12V.

d200d 05 Sie 2010 13:23 4106 4
  • #1 05 Sie 2010 13:23
    d200d
    Poziom 11  

    Witam.
    Od kilku dni siedzę w kabelkach z przekaźnikami i nie mogę dojść czemu mi wariują.
    Opis problemu:
    -ciągnik ma załączany WOM przez przycisk ON/OFF (nie chwilowy)
    -dodatkowo założyłem przycisk chwilowy na błotniku który chcę używać jako wzbudzenie przekaźnika bistabilnego aby załączał WOM przez przyciśnięcie, a rozłączał przez ponowne przyciśnięcie
    -od przycisku Oryginalnego odchodzi kilka kabli w tym znalazłem 2 kable odpowiedzialne za załączanie wałka na jednym jest 12 V i drugi po złączeniu z tym na którym jest 12 V wtedy wałek się załącza. Na tym drugim nie ma napięcia tak dla jasności.
    -kiedy podłączam przekaźnik bistabilny wg pierwszego schematu po podaniu sygnału na S wałek tylko ruszy (przekaźnik pyknie) i dalej rozłącza.. jak podam na S napięcie z akumulatora bezpośrednio wtedy przekaźnik wariuje i wałek chodzi ale słychać tylko jak przekaźnik robi 10000 złączeń i rozwarć na sekundę.. tak być nie powinno..
    - pomyślałem że 15A to za mało i w tym tkwi problem więc założyłem zwykły przekaźnik 40A za tym bistabilnym 15A. wtedy to już w ogóle zaczynają sie cyrki..
    1. przekaźnik 40A wariuje tak samo..
    2. po odłączeniu przełącznika podającego napięcie na ten przekaźnik od przekaźnika bistabilnego (co widać na schemacie) przekaźnik 40 A znowu wariuje.. gdy odłączę masę.. spokój.. nic nie działa.. dam masę - znowu wariuje.. kiedy zamienię styk 30 z 87 wtedy zmienia się tylko natężenie swiecenia kontrolki WOM a wszystko dalej wariuje...
    SCHEMAT 1 (sam bistabilny)

    SCHEMAT 2 ( z przekaźnikiem 40A)

    Przekaźniki są sprawne w 100% testowałem na zwykłym akumulatorze na żarówce 12V.
    Ma ktoś jakiś pomysł czemu tak się dzieje ?

    Dodam że sterowanie na WOM nie jest masą.. bo gdy dam masę do tego kabla to wałek się nie załącza.. ale też tu jest magia taka że gdy dam 12 V prosto z akumulatora do tego kabla załączającego WOM niby tym 12V to wtedy ten kabel się grzeje.. gdy dam mu 12 V z tego kabla co ma w przełączniku jest ok i wałek chodzi..

    Najprościej działa to wszystko na oddzielnym przełączniku (wyrzuceniu wszystkich przekaźników ) zastosowaniu przełącznika bezpośrednio zwierającego te kable od włącznika orygianlnego omijając włącznik w kabinie.. wtedy jest ok.. zależy mi jednak na zrobieniu tego z tym włącznikiem chwilowym bo jest wodoodporny i oryginalny wymontowany z 2 ciągnika który ma już włączniki na błotnikach..

    Proszę o sugestię co może być źle:)
    Pozdrawiam

    PS:przycisk chwilowy jest zwierny.. jak ominę po prostu na "krótko" przycisk ten standardowy to działa wszystko jak go nacisnę .. jak puszczę.. to przestaje.. więc zwierny, jednak jest jedna rzecz zastanawiająca: mając dwa kable od przełącznika do ominięcia go (bo to chce zrobić żeby mieć załączanie na błotniku) to mam jeden kabel z plusem drugi do załączania.. wiec czemu jak dam plus od akumulatora na ten drugi kabel to działa wszystko ale kable się grzeją.. a jak dam plus ten co tam dochodzi do przełącznika to jest ok.. a druga rzecz.. cały układ robię na plusie z przełącznika więc powinno chodzić nawet jak tam jest jakiś opornik prądu.. ;/ poddaje się chyba, a układ drugi zrobiłem dodatkowo drugi przekaźnik aby odciążyć bistabilny.. bo myślałem że 15A to za mało.. wiec dałem przekaźnik 30/40A sterowany z wyjścia bistabilnego.. ale to wtedy on wariuje.. ;/ i strzela 100000 zwarć i rozwarć na sekundę. ale napięcie biorę z jednego kabla tego 12V z przełącznika.. bo na nim kable się nie grzeją.. do przekaźników nie biorę na wejście "30" napięcia z akumulatora bo wtedy grzeje kable
    Wariujące przekaźniki. Różne napięcia 12V. Wariujące przekaźniki. Różne napięcia 12V.

    Proszę moderatorów o nie usuwanie tego postu.. a bardziej pomoc w rozwiązaniu tego problemu bo naprawdę to dla mnie ważne.. obrazki dodałem w inny sposób..

    0 4
  • Relpol
  • #2 05 Sie 2010 13:38
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    1. Co to za "trachtór" bo może wyważamy otwarte drzwi - może trzeba zacząć od analizy schematu fabrycznego połączenia.
    2. Piszesz o wielu przewodach doprowadzonych do fabrycznego wyłącznika spośród których funkcję tylko dwu ustaliłeś - do czego służą pozostałe i czy na pewno nie ma to wpływu na działanie WOM.
    2. Wałek może mieć dwustopniowe załączanie - być może prąd jest ograniczany po załączeniu przez wtrącenie oporu w obwód sprzegła, albo podtrzymanie realizowane jest inną cewką niz załączanie.
    3. "Puszczanie" przekaźnika bistabilnego może być związane ze spadkiem napięcia na przewodzie zasilającym między akumulatorem a przekaźnikiem
    4. Efekt brzęczyka przy zasilaniu przekaźnika bistabilnego od strony styków może być spowodowane jego konstrukcją

    0
  • Relpol
  • #3 05 Sie 2010 14:00
    d200d
    Poziom 11  

    1. ten "trachtór" to DF Agroplus 70 DT Euro3
    2.Wariujące przekaźniki. Różne napięcia 12V. Reszta nie ma wpływu tak myślę.. bo gdy zewrę 30 i 30b na krótko to WOM działa tak jak powinien mimo że przycisk oryginalny jest ominięty i nie wciśnięty
    3.akurat w tym ciągniku jest chyba zwykłe.. w innym przytrzymuje się przycisk a wałek rusza powoli po 2 sek .. tu poprostu naciskam i działa.. zwieram i działa.. dziwne jest że jak robie coś innego niż proste "zwieranie" to już nie działa.
    4.brzęczy bistabilny i zwykły.. dzisiaj podłączyłem zwykły.. a mianowicie efekt był taki.. na 87 wyjscie , na 85 masa , a jak dałem na 30 +12V to już brzęczał.. bez podłączania nawet styku 85.. tak samo odwrotnie.. dam na 85 +12 to brzęczy.. a nawet gdy 30 nie podłączone.

    0
  • #4 13 Mar 2017 22:47
    czup82
    Poziom 10  

    witam, odnowie trochę temat. Chciałbym zrobić w traktorze automatyczne wyłączanie-załączanie wałka wom przy podnoszeniu i opuszczaniu podnośnika tylnego z zawieszonym agregatem. Traktor to new holland TM z 2007 roku. Aktualnie wałek włączany jest przyciskiem on-off (żółty grzybek), chciałem go po prostu ominąć lecz po wielu próbach niestety mi się nie udało. Do tego przełącznika dochodzą trzy kabelki, nazwijmy je A-B-C. Normalnie gdy wałek stoi zwarte są AC, w przypadku wciśnięcia guzika zmienia się na stan AB. Pod kabiną zamontowałem krańcówkę która w odpowiedniej wysokości ramion rozłącza sygnał. W kabinie zastosowałem dwa przekaźniki 12v samochodowe połączone krzyżowo co ostatecznie daje mi taki sam system zwierania co oryginalny włącznik. Na obudowie tego oryginalnego jest schemat z rezystorem, więc też jest uwzględniony. Dodatkowo mam wyłącznik klawiszowy który włącza mi cały system. Mój problem polega na tym że to nie działa, choć jestem pewien że powinno chyba że coś pokręciłem. Macie jakieś pomysły jak to rozwiązać ewentualnie w jakiś inny sposób załatwić. Jedyny sposób by to działało to ominąć ten wyłącznik grzybkowy oryginalny ze względu na to że są czujniki predkości obrotowej wałka czy obciążenia i itp. Dodatkowo jest czujnik obecności kierowcy w siedzeniu, czyli musi ktoś siedziec na fotelu oraz musi być ładowanie- bez tego wałęk wom nie ruszy.
    Wariujące przekaźniki. Różne napięcia 12V.

    0
  • #5 14 Mar 2017 17:42
    Adam-T
    Poziom 38  

    Co ma robić ten przełącznik B - C za rezystorem przed przekaźnikami, coś nie rozumiem? Wydaje mi się, że wystarczy jeden przekaźnik. Podłączasz A do 30, B do 87, C do 87a. Wyłącznik podający zasilanie na cewkę przekaźnika będzie twoim "żółtym grzybkiem". W obwód cewki można wpiąć jeszcze krańcówkę.

    0