Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

czujnik zaniku zasilania sieciowego

05 Sie 2010 16:54 6801 9
  • Poziom 2  
    Witam wszystkich serdecznie
    Mam taki problem i jest to ostatnie miejsce gdzie moge uzyskać pomoc.Dlatego jeżeli ktoś może mi coś doradzic to z góry wielkie dzieki.
    Pracuję jako palacz COi w nocy by sie człowiek przespał z pare godzinek,ale gdy odetną prąd zatrzymaja sie pompy i para moze rozsadzic piec i takie zapytanie czy można gdzieś kupić albo zrobić takie urządzenie które włożone do kontaktu zasygnalizuje brak prądu czymś w rodzaju pozytywki albo jakiś dzwięk .A może ktoś by mógł cos takiego zmajstrowac to chetnie kupie.pozdrawiam:cry:
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 33  
    Przekaźnik przełączany z cewką 230V, do tego urządzenie, które wyda jakiś dźwięk, np. klakson z auta i akumulator ;), gwarantowana pobudka.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 2  
    Dzięki za pomoc.Coś pokombinuje.Wkotłowni gdy niema pradu jest przejście na grawitację ale trzeba samemu iść i przełączyc .to jest szkoła i od kilku lat mówie o tym problemie ale mnie olewaja brak kasy i :zawsze tak było i było dobrze a ja wymyślam problem :itp pozdrawiam i jeszcze raz dzięki
  • Poziom 36  
    Nie wiem, czy takie rozwiązanie nie powinno być obowiązkowe (mówię o zdrowym rozsądku, nie przepisach). Przecież palacz nie musi spać - wystarczy, że zasłabnie. Nie powinno być urządzeń (szczególnie tak prostych, jak piec + pompa), które pozbawione obsługi mogą eksplodować. To nie elektrownia jądrowa. A najskuteczniejsze będzie - jak wspomniał przedmówca - zastosowanie przekaźnika lub stycznika na 230V, który stykami "normalnie zwartymi" będzie załączał klakson, czy inny chałaśnik z akumulatora. Należy tylko pamiętać o okresowym doładowaniu i kontrolowaniu tegoż.
  • Poziom 9  
    A ja dodam takie zapytanie dużo prądu potrzebują takie pompy?
    Jeśli ze zwykłego agregatu na benzynę by wystarczyło prądu to bezpieczniej by było zrobić takie coś żeby zaalarmowało i uruchomiło agregat żeby praca nie została jak się wyrażę "brutalnie" przerwana bo wystarczy żeby jakimś cudem się nie obudzić i bum...
    Co myślicie o tym, oczywiście koszty wyższe i nie wiadomo ile te pompy ciągną ale zawsze bezpieczniej.
  • Poziom 39  
    Ciekawe o co chodzi w rzeczywistości? Po pierwsze nie wiemy jaki to rodzaj kotłowni. W domyśle raczej zasilana gazem. I jakoś trudno mi sobie wyobrazić aby taka kotłownia (dokałdniej piec) nie posiadała automatyki zabezpieczającej. Podobnie z zasilaniem paliwem ciekłym z tym, że przy braku zasilana i to przestanie grzać. A jeśli paliwo stałe to trzeba szuflować. Tak, czy inaczej chyba obsłudze nie płacą za spanie.
    Generalnie wygląda na to, że palacz niedoszkolony.a to może być gorsze od zaniku zasilania.
    Wracając do pytania to wyszukane przez ciebie propozycje są tak proste w stosowaniu, że chyba każdy może je zastosować.
  • Poziom 13  
    balonika3 napisał:
    [...]Przecież palacz nie musi spać - wystarczy, że zasłabnie. [...]


    Racja. Należy zastosować wtedy jakiś alarm który "umarłego by obudził" albo automatyczny defibrylator.
  • Poziom 33  
    Piotr Sz. napisał:
    [
    "umarłego by obudził"

    Mówie, klakson zda egzamin ;), przy buzzer-ku ciężko się będzie obudzić tym bardziej, że tam już może być przybliżone natężenie dźwięku.
    Pozdrawiam.