Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z olejem w silniku B&S

o-w-c-a 05 Sie 2010 19:59 3115 9
  • #1 05 Sie 2010 19:59
    o-w-c-a
    Poziom 13  

    Witam.

    Mam kosiarkę z silnikiem bodajże 375 czy jakoś tak, w każdym razie ma regulowaną wysokość kół, wyrzut boczny, i silnik o regulowanej prędkości obrotowej o mocy max 3,75KM.
    Kosiarka ma już trochę lat (kupiona w 1999roku) i w sumie daje radę do dziś, choć ostatnio zaczęła się robić dość łakoma na olej silnikowy.

    Optycznie po odpaleniu nawet nie kopci (choć czasem zdarzy się jej na początku na zimnym silniku) ale raczej olej ubywa w dość znacznym tempie bo po ok 4-5h użytkowania z poziomu MAX na bagnecie poziom oleju znajduje się na poziomie MIN.
    Trochę mnie to zaczęło drażnić bo wiecznie trzeba go dolewać, więc rozebrałem silnik (głowicę) i zeskrobałem nagary (już drugi raz robiłem to na przestrzeni jej eksploatacji).
    Ewidentnie widać że zaraz po zdjęciu głowicy był olej na dolnej części cylindra i są ze 2-3 rysy takie dość znaczne. Poza tym tłok ma luzu w cylindrze ok 0,5-1mm więc już dość znaczny.

    Obstawiam że pierścienie są skończone, ale pewnie i tłok też wytarty, przyznaje jednak że nie bardzo mi się chce ją rozbierać i szukać części zamiennych do niej na końcu świata bo jednak już wiekowa maszyna...

    Dlatego chciałem zapytać o olej jaki inny gęstszy można zastosować do silnika żeby zmniejszyć jego ubytki (mam na myśli samochodowy). Coś jak w aucie jak już stary silnik zaczyna słabiutko chodzić na oleju np 10W40 to można zalać 15W40 i już będzie lepiej, bez wielkich nakładów pieniężnych.
    Ogólnie aktualnie lałem zawsze oleje dedykowane do kosiarek (kupowane w np OBI) i mają jakieś dziwne one oznaczenia i nie wiem przez to jakiemu typowi oleju silnikowego do auta odpowiadają (tzn jakim można zastąpić) i jaki gęściejszy przez to mogę zastosować?

    Z góry dzięki za pomocne info.
    Pozdrawiam

    0 9
  • #2 05 Sie 2010 20:10
    jannaszek
    Poziom 39  

    To nic ci nie da, ten silniczek musi mieć olej rzadki, gęstszy przyspieszy i tak już bliską śmierć..
    Luz na tłoku nie świadczy o niczym,winne są właśnie pierścienie.
    Albo unieruchomione nagarem, albo pęknięty, pęknięte- właśnie ta rysa niepokoi.
    Pierścienie mogą też być zuzyte, co jest zjawiskiem oczywistym po wypracowaniu wielu setek godzin.Skrobanie nagaru nic tu nie da, obejrzyj tłok, ale wyjęty z cylindra.

    0
  • #3 05 Sie 2010 20:23
    o-w-c-a
    Poziom 13  

    Ech takiej odpowiedzi się bałem... :/

    W praktyce taka metoda "rozwiązania" problemu z olejem stosowałem w bardziej wyeksploatowanych silnikach samochodów (i wiele taki przypadków widziałem że fabryka zalecała jakiś olej np 10W a ktoś jeździł na 15W więc nie bez powodu) i wiązało się to tylko z głośniejszą pracą samo-regulatorów hydraulicznych.

    Tutaj uznałem że powinno być podobnie, bo w końcu silnik żaden szczyt technologii nie dość że są zwykłe popychacze zaworowe, to jeszcze silnik jest dolnozaworowy.

    W praktyce w odśnieżarce producent zalecał jakiś olej 5W40 żeby w dużym mrozie mogła chodzić bez problemu, więc znaczyło to dla mnie że można zalewać olej silnikowy jak do aut (w końcu te wszystkie silniki robione są na jedno kopyto a różnią się co najwyżej tym czy są górno czy dolno zaworowe, typem gaźnika i pojemnością skokową).
    Dlatego zastanawiałem się że skoro tam można tzn że ten olej też ma jakiś swój odpowiednik w olejach silnikowych do samochodów, a po prostu chciałem nieznacznie zwiększyć jego gęstość żeby tak łatwo nie przelatywał między pierścieniami (lub chociaż lepkość).

    Co do wyjęcia tłoka - nawet jeśli to nie wiem skąd wyczaruję pierścienie do niego bo w końcu to bardzo stary silnik. W dodatku jakiś lewy jest bo musiałbym wszystko rozbierać a od korpusu daje się odkręcić tylko głowica (cylinder jest na stałe z korpusem silnika). Poza tym wiem żeby nie ruszać gów..a bo będzie śmierdzieć a jestem przekonany że coś by się rozleciało przy demontażu...

    Stąd moja idea zmiany oleju jako oczywiście półśrodka ale dającego dalsze życie kosiarce na okres ok max 2-3lat...

    0
  • #4 05 Sie 2010 20:25
    39006
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 05 Sie 2010 20:29
    jannaszek
    Poziom 39  

    Tak, to do pewnego stopnia są chwyty, ja jeżdżę seicentem 10 lat na oleju do diesla.
    Jednak w tym przypadku jest wymagany rzadki, bo jak pamiętam ten silnik ma smarowanie rozbryzgiem.
    Jednak niczego wielkiego nie stracisz, bo też wiele sie raczej nie powinno stać.
    W samochodach, gęstość rzutuje na łatwość uruchamiania zimą.
    A tak po prawdzie, to kolega wyżej ma racje, chociaz pierścienie idzie dobrać, jednak nie tylko one są wypracowane, a jeśli nie masz ochoty i wiedzy grzebać-tym bardziej.
    Pozdrawiam
    Ps. zawsze możesz wlać jakiegoś doktorka(uszlachetniacza) co jeden sezon przerobi.

    0
  • #6 05 Sie 2010 21:28
    o-w-c-a
    Poziom 13  

    No ok - z tego co zrozumiałem to skoro rozbryzgiem to jeśli tylko nie będzie smoła to powinno dać radę - więc nieco gęściejszy powinien styknąć (a doktor właśnie podnosi lepkość i gęstość, ale do poziomu bardzo abstrakcyjnego gdzie już niema w ogóle pierścieni i jest chmura niebieskiego dymu).

    Skoro niewiele stracę to chcę spróbować (bo jeśli teraz ma mi kosiarka pożyć 3lata z częstotliwością dolewania 5l rocznie oleju, to wolę żeby pożyła 2lata z ilością oleju 1l rocznie) tylko nie wiem jaki jest w tym momencie typ oleju w silniku (5W, 10W, 15W) bo jak coś zaleję trochę gęściejszy i zobaczę (wiele nie stracę bo nieznaczny wzrost gęstości nie powinien spowodować poważniejszych uszkodzeń, a może trochę "doszczelni" cylinder)...

    0
  • #7 05 Sie 2010 22:00
    39006
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 05 Sie 2010 22:24
    Sławek K
    Poziom 22  

    Kolega od zatartej kosiarki powinien zapoznać się z tymi oznaczeniami : ... W... , bo warto !cyferki przed i za W oznaczają lepkość oleju w zmiennych warunkach: zima i lato. Więc jeżeli zastosujesz "gęściejszy" olej np: 20W40 to będzie on gęsty ale w ZIMIE , a w zimie to kosiarka raczej się nie jeździ. W lecie będzie jak najbardziej OK o czym świadczy cyferka 40 za W. . Oczywiście należy tu mówić o specyfikacjach oleju do silników benzynowych.
    Osobiście polecam oleje semi lub całkowicie syntetyczne, pomoże to dłuzej przetrwać nowej kosiarce w Twoich rękach
    pozdrawiam Slawek

    0
  • #9 05 Sie 2010 22:46
    jannaszek
    Poziom 39  

    Rycho T napisał:
    W tak wiekowym silniku, nowe pierścienie nic nie pomogą, mogą nawet pogorszyć sprawę. Gęstszy olej, podobnie.


    Tak też może być na początku, ale o dalszych remontach decydują oględziny cylindra i wielkość "rantu" który widoczny jest nawet bez wyjmowania tłoka, tak na czucie palcem.Lub włożenie oryginalnego pierścienia i przesuwaniu go w cylindrze, obserwując szczelinę zamka.
    Są oczywiście inne metody, przy pomocy przyrządów pomiarowych.
    Ale to robią szlifierze, chonowacze itp.I nie w kosiarkach 10 letnich.
    No poszedłem juz za daleko.

    0
  • Pomocny post
    #10 06 Sie 2010 08:53
    39006
    Użytkownik usunął konto