Witam
Posiadam VW Golfa IV 1.4 16v AKQ z LPG, i od jakiegoś tygodnia walczę z problemem rozruchu silnika po krótkim postoju, średnio ok. 20-30min mija (czasami silnik jest jeszcze gorący) po których muszę kręcić rozrusznikiem z 5-7s po czym silnik łapie z oporem i wchodzi na 1100 obrotów (czuć w spalinach paliwo), i w zasadzie jest ok, powoli opadają. Dodam ze po zgaszeniu mogę ponownie odpalić bez problemu.
Druga sprawa jak dodaje bardzo powoli gazu to silnikiem wyczuwalnie szarpie (sekwencja załącza się przy 27*C i 2000obr.) do momentu przejścia na lpg w którym obr. podwyższają się do 2500 bez dodawania gazu, na lpg silnik pracuje równo w całym zakresie obrotów, może nie znacznie na biegu jałowym lekko buja silnikiem ale tak miał.
Posiadam fejsa OBDII z allegro za 60pln, nie jest to szczyt techniki ale na moje potrzeby full, błędów null, jestem po wymianie świec, filtra powietrza( zaolejony był), czyszczeniu odmy(budyń w odmie), przepustnicy+ adaptacja, sprawdzeniu wężyków do serwa, filtra węgla aktywnego, obiegu spalin. Przeprowadziłem mały test pompy i zarazem filtra, odpiąłem króciak przed zaworem regulacji ciśnienia paliwa i vag-u uruchomiłem pompę w 35s napełniłem 1l butelkę tak wiec sprawność owej pompy chyba ok, dziś mierzyłem miernikiem uniwersalnym wtryski średnio wyszło po 17,2 Ohma, wymontowałem listwe z kolektora aby obejrzeć wtryski i nie dostrzegłem jakiś nagarów czy cokolwiek innego na próbę uruchomiłem zapłon i przemienię rozpylały paliwo w równych wielkościach.
Proszę o jakąś poradę co jeszcze mogę zrobić we własnym zakresie, co pominąłem, co źle zrobiłem. Może Ktoś się podzieli swoją wiedzą i doświadczeniem.
Trochę się rozpisałem ale chciałem miarodajnie zobrazować problem,
Pozdrawiam
Posiadam VW Golfa IV 1.4 16v AKQ z LPG, i od jakiegoś tygodnia walczę z problemem rozruchu silnika po krótkim postoju, średnio ok. 20-30min mija (czasami silnik jest jeszcze gorący) po których muszę kręcić rozrusznikiem z 5-7s po czym silnik łapie z oporem i wchodzi na 1100 obrotów (czuć w spalinach paliwo), i w zasadzie jest ok, powoli opadają. Dodam ze po zgaszeniu mogę ponownie odpalić bez problemu.
Druga sprawa jak dodaje bardzo powoli gazu to silnikiem wyczuwalnie szarpie (sekwencja załącza się przy 27*C i 2000obr.) do momentu przejścia na lpg w którym obr. podwyższają się do 2500 bez dodawania gazu, na lpg silnik pracuje równo w całym zakresie obrotów, może nie znacznie na biegu jałowym lekko buja silnikiem ale tak miał.
Posiadam fejsa OBDII z allegro za 60pln, nie jest to szczyt techniki ale na moje potrzeby full, błędów null, jestem po wymianie świec, filtra powietrza( zaolejony był), czyszczeniu odmy(budyń w odmie), przepustnicy+ adaptacja, sprawdzeniu wężyków do serwa, filtra węgla aktywnego, obiegu spalin. Przeprowadziłem mały test pompy i zarazem filtra, odpiąłem króciak przed zaworem regulacji ciśnienia paliwa i vag-u uruchomiłem pompę w 35s napełniłem 1l butelkę tak wiec sprawność owej pompy chyba ok, dziś mierzyłem miernikiem uniwersalnym wtryski średnio wyszło po 17,2 Ohma, wymontowałem listwe z kolektora aby obejrzeć wtryski i nie dostrzegłem jakiś nagarów czy cokolwiek innego na próbę uruchomiłem zapłon i przemienię rozpylały paliwo w równych wielkościach.
Proszę o jakąś poradę co jeszcze mogę zrobić we własnym zakresie, co pominąłem, co źle zrobiłem. Może Ktoś się podzieli swoją wiedzą i doświadczeniem.
Trochę się rozpisałem ale chciałem miarodajnie zobrazować problem,
Pozdrawiam