Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Arrow Multisolution Day
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Układ automatycznego załączania świateł

Overclocker 08 Sie 2010 23:02 33544 58
  • #31 08 Sie 2010 23:02
    zybi271
    Poziom 21  

    Overclocker napisał:
    układ załączał się przy 13,7V, jednak po prowizorycznym zamontowaniu w samochodzie już nie chciało tak ładnie działać. W samochodzie mam prawdopodobnie uszkodzony regulator napięcia, i zamiast 14,4V daje mi ok.13,8V


    Overclocker napisał:
    Tak jak pisałem w opisie mam niskie napięcie ładowania, ale to narazie mi nie przeszkadza, z tego co zauważyłem akumulator się nie rozładowuje. Alternatorem zajmę się później :) Gdy ustawiłem napięcie włączenia układu na granicy ładowania, to z układu robił się taki mały stroboskop powiedzmy. (napięcie rośnie, załączają się żarówki- napięcie spada, wyłączają) zaradziłem temu obniżając napięcie załączania do 13V :)


    13,8V napięcie ładowania może być niskie i dobre, jak wiadomo raczej to zależy od regulatora napięcia, który w tym przypadku jest przykręcony do alternatora. Ale są różne regulatory i niektóre dają 14,4V, a niektóre 13,9V może to trochę zależy od producenta czy jest to chiński, polski albo niemiecki.
    Może to być również spowodowane złym akumulatorem, ale to bym wykluczył, bo raczej byś to zauważył, a pewnie samochód nie stoi od pół roku skoro montujesz w nim taki układzik.
    Do problemu trzeba podejść z inne strony, np. czy zaczęły pojawiać się jakieś niedobory prądu w samochodzie, lub zauważyłeś że ładowanie jest niewłaściwe. Jak będzie odpowiednio mniejsze ładowanie to może to zaszkodzić po czasie akumulatorowi. Ale ja przypuszczam, że dopiero w zimie okazało by się że brakuje prądu, bo wtedy zużywa się więcej prądu. Włącza się podgrzewanie silnika przed startem jeżeli diesel, ogrzewanie szyby, wycieraczki. Ale po co czekać do zimy, lepiej wcześniej spróbować naprawić bo w zimie może okazać się że jest 30 stopni mrozu i samochód nie chce ruszyć daleko od domu.
    Proponuję zacząć od podmiany tego regulatora napięcia, jeżeli dysponujesz innym, albo taki kupisz i wtedy pomiar napięcia.

  • Arrow Multisolution Day
  • #33 11 Sie 2010 22:24
    Rajnold Franke
    Poziom 2  

    Od kilku lat praktykuję sposób bez jakichkolwiek przeróbek w instalacji samochodu.
    Otwieram pokrywę bezpieczników wyjmuję bezpiecznik świateł i drugi gdzie pojawia się napięcia po stacyjce. Obrabiam przewody małego buzera piezo 12V, jeden przewodzik z linki + wkładam w gniazdo bezpiecznika obwodu po stacyjce i wkładam bezpiecznik ponownie. Przewodzik ( - ) tak samo wkładam w obwód świateł i wkładam bezpiecznik. Całą przeróbka.
    Po załączeniu stacyjki buzer minusuje uzwojenie żarówek i piszczy, po włóczeniu świateł napięcia + 12V są na obu biegunach buzera i milczy.
    Prosto i beznakładowo. Buzer zamknięty pokrywą bezpiecznikowa nie jest uciążliwy. A instalacja bez zmian.

  • #34 11 Sie 2010 22:56
    zybi271
    Poziom 21  

    Rajnold Franke napisał:
    Od kilku lat praktykuję sposób bez jakichkolwiek przeróbek w instalacji samochodu.

    To pewnie od czasu jak jest całoroczny obowiązek jeżdżenia na światłach?
    A jak robiłeś wcześniej jak był obowiązek w sezonie zimowym?
    Jeszcze pytanie czy można to łatwo wyłączyć przez np. wyjęcie?
    Autor podobno ma jakiś wyłącznik.
    Bo jak się pojedzie za zachodnią granicę to tam nie ma obowiązku jeżdżenia na światła i pewnie ich lepiej czasami nie włączać ze względu na większe zużycie prądu. To by się wtedy źle jechało z takim buzerem.

  • #35 11 Sie 2010 23:13
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • Arrow Multisolution Day
  • #36 11 Sie 2010 23:22
    zybi271
    Poziom 21  

    elektryku napisał:
    Rajnold Franke taki sam układ mam fabrycznie zamontowany w Passacie b4 :D


    A jak co robisz jak jedziesz gdzieś gdzie nie musisz świateł załączać? Ja bym chyba zgłupiał jak by mi cały czas buzowało. Chyba że ci po czasie przestaje buzować?

  • #37 12 Sie 2010 00:04
    jaga134
    Poziom 25  

    https://obrazki.elektroda.pl/42_1281563446.jpg]Ponieważ nie jestem zwolennikiem"bizantyjskiej"rozbudowy układów sterujących wykonałem taki układ włączania świateł do jazdy w dzień.Jak wiadomo od kwietnia br.nie obowiązuje zapis zmuszający do swiecenia świateł pozycyjnych tylnych i przednich w dzień.Zasada działania:Po włączeniu rozrusznika przekaźnik dostaje impuls na cewkę.Drugi koniec cewki jest podłączony do świateł pozycyjnych które w tym momencie stanowią dla niego masę.Po zamknięciu styków przekaźnik podtrzymuje się od styku 87.Diody są po to aby nie dopuścić do przepływu prądu w przeciwnym kierunku.Wyłączenie stacyjki powoduje odłączenie "plusa" i wyłączenie przekaźnika.Również włączenie świateł postojowych powoduje wyłączenie układu automatyki i światła działają zgodnie z instrukcją obsługi.Nie istnieje możliwość jednoczesnego załączenia świateł mijania i świateł drogowych.

    Dodano po 2 [minuty]:

    https://obrazki.elektroda.pl/96_1281564233.jpg]

  • #38 12 Sie 2010 08:18
    Ibuprom
    Poziom 25  

    Witajcie. Ja mam u siebie prosty układzik na NE555 + IRF9540. Tranzystor ma Rds 0,11 oma przy Ugs 10V. Cała aparatura zainstalowana jest przy jednej z lamp, i tam można wszystko podłączyć, potrzebny jest tylko przewód z + po zapłonie (w razie awarii tranzystora aby nie rozładowało akumulatora). Podłączone jest toto do lamp świateł drogowych, regulując wypełnieniem przebiegu mogę je odpowiednio przyciemnić. Działa u mnie w Mondeo już ze 3 miesiące, średnio po 5-6 godzin dziennie (sporo jeżdżę i zapłaciłem już kilka mandatów za "niemanie świateł"), radiatorek o pow. ok 10cm2 można spokojnie dotknąć, nie parzy. Dodatkowo sterując resetem NE555 można podłączyć włączanie świateł np do kontrolki ciśnienia oleju. Układ do bólu prosty i tani a możliwości niemałe. Jeżeli kogoś zainteresuje to mogę na dniach narysować jakiś schemat choć to bez problemu można samodzielnie obmyśleć. Jedna rzecz - na wyjściu NE555 należy sygnał zanegować (tranzystorem) aby układ działał zgodnie z oczekiwaniami.

  • #39 12 Sie 2010 18:19
    Overclocker
    Poziom 13  

    Jak dla mnie, to bardziej by się przydało rozjaśnienie, a nie przyciemnienie :) u mnie klosze świateł razem z odblaskami będę wymieniał w niedalekiej przyszłości :)
    a tak przy okazji zawsze to jest jakaś strata mocy
    2x55W (orientacyjnie światła mijania), więc na tranzystorze jest jakieś 6,4W straty. Nawet nie wiem, czy robi to jakąkolwiek różnicę w jasności :D

    Cytat:
    13,8V napięcie ładowania może być niskie i dobre, jak wiadomo raczej to zależy od regulatora napięcia, który w tym przypadku jest przykręcony do alternatora. Ale są różne regulatory i niektóre dają 14,4V, a niektóre 13,9V może to trochę zależy od producenta czy jest to chiński, polski albo niemiecki.
    Może to być również spowodowane złym akumulatorem, ale to bym wykluczył, bo raczej byś to zauważył, a pewnie samochód nie stoi od pół roku skoro montujesz w nim taki układzik.
    Do problemu trzeba podejść z inne strony, np. czy zaczęły pojawiać się jakieś niedobory prądu w samochodzie, lub zauważyłeś że ładowanie jest niewłaściwe. Jak będzie odpowiednio mniejsze ładowanie to może to zaszkodzić po czasie akumulatorowi. Ale ja przypuszczam, że dopiero w zimie okazało by się że brakuje prądu, bo wtedy zużywa się więcej prądu. Włącza się podgrzewanie silnika przed startem jeżeli diesel, ogrzewanie szyby, wycieraczki. Ale po co czekać do zimy, lepiej wcześniej spróbować naprawić bo w zimie może okazać się że jest 30 stopni mrozu i samochód nie chce ruszyć daleko od domu.
    Proponuję zacząć od podmiany tego regulatora napięcia, jeżeli dysponujesz innym, albo taki kupisz i wtedy pomiar napięcia.

    Na regulatorze napisane jest 14,4V made in germany :) wg. mnie możliwe jest uszkodzenie którejś diody prostowniczej, i przez to jest mniejsze napięcie, nie mam możliwości sprawdzić prądu ładowania, mam miernik do 10A. Ale pierwszy będzie wymieniony regulator, szczotki są już mocno zużyte, a wymienia je się razem z całością (przynajmniej tak mi się wydawało).
    Cytat:
    a pewnie samochód nie stoi od pół roku skoro montujesz w nim taki układzik.

    Stał jakieś 3 miesiące, po kolizji, wcześniej był praktycznie tylko garażowany. Dziadek jeździł do sklepu, kościoła i miasta. Nigdy nie narzekał na ładowanie, tzn. nigdy nie było sytuacji, żeby nie odpalił w zimie. A silnik jest na benzynę, więc odpada grzanie świec przed rozruchem.

    Jak narazie układ działa u mnie bezproblemowo, jeszcze przydała by się jedna modyfikacja, włączanie podświetlania cyferblatu :) razem ze światłami. Ale to nie jest żaden problem, bo wystarczy włączyć przełącznik, i wszystko jest ok.

  • #40 12 Sie 2010 19:06
    zybi271
    Poziom 21  

    Overclocker napisał:
    Na regulatorze napisane jest 14,4V made in germany Smile wg. mnie możliwe jest uszkodzenie którejś diody prostowniczej, i przez to jest mniejsze napięcie, nie mam możliwości sprawdzić prądu ładowania, mam miernik do 10A. Ale pierwszy będzie wymieniony regulator, szczotki są już mocno zużyte, a wymienia je się razem z całością (przynajmniej tak mi się wydawało).

    Co do tego regulatora to dobrze jak jest na nim napisane 14,4V i taki proponuję też kupić, made in germany świadczy o oryginalności, przez co można mieć pewność że nie zepsuje się. Naprawdę dużo różnych jest w sklepach.
    Tego ci nikt chyba nie powie co jest dokładnie uszkodzone, regulator jest przykręcony do alternatora, więc nawet nie było by czego mierzyć. Jak dioda jest spalona to żeby ją zmierzyć to musiałbyś rozkręcić alternator. Ja myślę, że jak są szczotki zużyte to nie wtopisz jak by to była wina diody, bo i tak musiałbyś kupić. Chociaż można kupić same szczotki i lutować, ale po co jak nie ma pewności co do regulatora.
    Poza tym na ogół można naprawiać alternator, chyba że masz na oku jakiś tani i masz pewność że jest na 100% dobry.

    Proponuję jeszcze po włączać wszystkie możliwe odbiorniki prądu i mierzyć napięcie ładowania na wolnych obrotach i trochę dodać gazu. Jak wtedy będzie jeszcze mniejsze ładowanie to by to sugerowało że raczej nie wina regulatora, tylko alternator daje mniej prądu, ale też nie ma 100% pewności.

  • #41 13 Sie 2010 22:18
    eurotips
    Poziom 35  

    Najprościej i spełniając wszelkie wymogi to podłaczyć się jedną strona cewki przekaźnika do D+ a drugą do pozycyjnych. I zapalą się dopiero po uruchomieniu i zgasną jak właczysz jakiekolwiek przełacznikiem.
    Po drugie, po co właczać pozycyjne razem z mijania skoro od tego roku nie trzeba ani deski podświetlać, ani tablicy, ami pozycyjnych zapalać razem ze światłami do jazdy dziennej.

  • #42 15 Sie 2010 20:26
    keychi
    Poziom 18  

    podłączyć przekaźnik np na zasilaniu z radia (na czas zapłonu i tak jest odcinane zasilanie), a styki robocze z przekaźnika pod wtyczkę z oświetlenia ? to takie trudne ? koszt 5 zł przekaźnik(60A - lepsze styki, dłuższa żywotność) + kabelki roboty na 15 minut bez zbędnej zabawy,

  • #43 15 Sie 2010 22:23
    kosmi
    Poziom 16  

    Bardzo podoba mi się pomysł z badaniem napięcia akumulatora. Chciałem wykorzystać u siebie kontrolkę oleju, ładowania, czy nawet STOP- od silnika, ale trzeba dostać się pod licznik lub grzebać w wiązce.
    Na pewno w układzie przyda się wyłącznik, nie trzeba też włączać świateł postojowych. To drugie akurat nieco uprości układ.
    I trzeba uważać w jakim aucie się to cacko montuje, bo niektóre elektroniki mogą się przeciwstawiać.

  • #44 16 Sie 2010 09:06
    eurotips
    Poziom 35  

    No ale D+ z alternatora idzie aż do lampki ładowania w panelu przez całą komorę, a alternatory są projektowane tak aby regulator można było wymienić na kanale bez wyjmowania całego alternatora,, więc uważam że problem dostępności to kolega wymyślił albo jest tak leniwy że buzi mu nie chce się zamknąć jak ziewnie :D
    Proszę pamiętać że jest istotna różnica czy chcemy strować światłami mijania czy do jazdy dziennej. Przy mijania musimy jednocześnie kombinować z pozycyjnymi, tablicą i deską, przy dziennych musimy zapewnić zgaszenie przy włączeniu pozycyjnych lub długich/krótkich.
    Kolega wyżej dobrze pisze że niektóre elektroniki nie tolerują bezczelnie prostych podłączeń. Tak jest np w mojej Mazda6 gdzie podłaczenie cewki przekaźnika pod D+ powoduje lekkie świecenie lampki przez cały czas, problem wyeliminowałem dobierająć przekaźnik, zwykły samochodowy ma w granicach 100-300 Ω a ja znalazłem z cewką 800Ω i lampka pięknie gaśnie.
    A zrobienie odłącznika jest banalnie proste, w obwodzie cewki dajemy najprostszy włacznik i chowamy go np w skrzynce bezpiecznmików, bo krto powiedział że musimy ciągnąć go aż do kabiny jeśli grzać się w samochodzie będziemy 2-3 razy i to tylko w zimie ?

    Co do badania napięcia, może to i dobre w radzieckiej terenówce, ale współczesny samochód to ma wentylator co bierze 30A, ogrzewane szyby, fotele, szyberdach, nawet wspomaganie bywa elektryczne, nie ma silnych aby utrzymać te 13,5V w bezpieczny sposób, chyba że będzie to coś jak parę postów wyżej gdzie jest tyrystor, bada raz a potem to trzeba wyłaczyć zupełnie aby zresetować.

  • #45 16 Sie 2010 21:48
    zybi271
    Poziom 21  

    eurotips napisał:
    nie ma silnych aby utrzymać te 13,5V w bezpieczny sposób

    Po co utrzymywać 13,5V, może to być np. 12,5V. Napięcie znamionowe akumulatora jest mniejsze niż 12V, więc się nie włączą jak akumulator nie będzie ładowany.

  • #46 16 Sie 2010 22:28
    pgoral
    Poziom 25  

    Hmmm no nie całkiem - mogą się zapalać same moment po zgaszeniu silnika i włączeniu stacyjki ponownie.

  • #47 17 Sie 2010 08:10
    zybi271
    Poziom 21  

    pgoral napisał:
    mogą się zapalać same moment po zgaszeniu silnika i włączeniu stacyjki ponownie.

    Mierzyłeś napięcie akumulatora, miało kiedyś 12,5V? Pozostaje jeszcze 13V.

  • #48 17 Sie 2010 09:47
    pgoral
    Poziom 25  

    Tak, może mieć taką wartość. Zmierz zaraz po zgaszeniu silnika.

  • #49 23 Sie 2010 19:45
    jaga134
    Poziom 25  

    Układ automatycznego załączania świateł
    Zauważyłem,że do mego wpisu jest brak obrazka.Próbuję to poprawić

  • #50 26 Sie 2010 09:34
    miki1406
    Poziom 13  

    Przeciąłem gruby kabel świateł od przekaźnika mijania i podprowadziłem do niego kabel od +12v po stacyjce. Koszt całego układu?? 10groszy. Twój układ rozbuduj o albo załączanie i wyłączanie pilotem świateł (odprowadzanie), albo opcje czasowego przetrzymania świateł (tak jak w np. Pandzie... Na zasadzie 30/60/90/120/240 sekund). Włączenie funkcji przyciskiem i na diodach kilku wskaźnik wybranego programu.

  • #51 10 Paź 2010 12:16
    tomas79
    Poziom 15  

    Temat może stary ale chciałem wtrącić swoje 5 groszy otóż moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest urządzenie przypominające o właczeniu świateł. Automatyczne właczenie oprócz ingerencji w instalację i ewentualnych sytuacji awaryjnych zwalnia z nawyku włączania świateł a w sytuacji korzystania także z samochodu bez tego urządzenia mało kto pamieta już o światłach.
    Sam posiadam przypomnienie dźwiękowe które zaprojektowałem i wykonałem sam. Układ włącza się przy napięciu 13,3V i wyłączonych światłach i generuje krótkie impulsy dźwiękowe do momentu włączenia świateł. Przesiadając się do innego auta (nawet bez przypomnienia) w dalszym ciągu pamiętam o światłach.
    Pozdrawiam

  • #52 15 Paź 2010 21:22
    ostole
    Poziom 2  

    Nie znam się na elektronice, więc zapytam. Jeżeli w samochodzie włączają się światła już po przekręceniu stacyjki i w momencie zapłonu światła są włączone to czy ma to szkodliwy wpływ na żarówkę? Czy występują jakieś skoki napięcia lub coś podobnego co może niekożystnie wpływać na odbiorniki prądu powodując ich szybsze zużycie bądź awarię?

  • #53 16 Paź 2010 16:39
    tomas79
    Poziom 15  

    Żarówce i innym odbiornikom krzywdy nie zrobisz, gorzej z akumulatorem.

  • #54 16 Paź 2010 18:47
    ostole
    Poziom 2  

    Tzn. Mógłbyś szerzej odpowiedzieć. Dlaczego aku ma w tym przypadku gorzej? Zauważyłem, że przy takim rozwiązaniu przepaliło mi sie już kilka żarówek.

  • #55 17 Paź 2010 02:06
    pgoral
    Poziom 25  

    Poprostu jest obciążony dodatko żarówkami oprócz rozrusznika.

  • #56 17 Paź 2010 11:14
    tomas79
    Poziom 15  

    Dokładnie tak jak pisze pgoral światła to ponad 10A dodatkowego poboru prądu na który w momencie rozruchu jest znaczne zapotrzebowanie. A co do spadku trwałości żarówek dla w/w rozwiązania to nie widzę związku. Być może twoje żarówki były już na skraju życia kiedy zacząłeś stosować to rozwiązanie.

  • #58 19 Maj 2014 14:22
    motok
    Poziom 2  

    Zrobiłem sobie trochę podobny układ "w drugą stronę". to znaczy mój zapala światła do jazdy dziennej, tak jak powiedział mi diagnosta "gdy nic nie pali się innego z przodu" (u mnie z wyjątkiem kierunkowskazów) i moje dzienne zapalają się po odpaleniu silnika. Jako czujnika, kiedy jest odpalony silnik użyłem kontrolki ciśnienia oleju. Ma to tą zaletę, że moje dzienne uruchamiają się tak około 1 - 2 sekundy po włączeniu silnika. Czyli jak jest zima i liczy się prąd rozrusznika, to moje rozwiązanie praktycznie nic nie bierze. Podłączenie do lampki czujnika ciśnienia oleju łatwo znaleźć...

  • #59 03 Lip 2014 21:34
    1953926
    Użytkownik usunął konto