Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Układ automatycznego załączania świateł

Overclocker 07 Sie 2010 18:29 31831 58
  • Układ automatycznego załączania świateł
    Witam, chciałem przedstawić moją pierwszą zaprezentowaną na forum konstrukcję, która powstała z potrzeby chwili :) Jako że jestem przyzwyczajony do jazdy maluszkiem, a teraz przesiadłem się na VW passata B3 zapominam o włączaniu świateł, (w maluszku nie ma takiego problemu, bo załączają się razem z zapłonem) i o ich wyłączeniu (to jest nawet gorsze od tego pierwszego, bo już musiałem zapalać go raz "na popych"). Dlatego chciałem zamontować układ, który mnie w tym wyręczy (gdy ja zapomnę :P)
    Mój ojciec posiada taki układ w swoim aucie jednak gdy dowiedziałem się ile zapłacił (60zł za urządzenie i 40zł za robotę - jak dla mnie kosmiczna cena za takie urządzenie) rozejrzałem się po internecie, znalazłem kit AVT za 20zł, cena nie jest wygórowana jak na mój gust. Nie znalazłem żadnego ciekawego i prostego schematu takiego układu (może za krótko szukałem:))
    Postanowiłem więc zrobić taki układzik z tego co było pod ręką w krótkim czasie.
    Troszkę długi wstęp, a teraz do rzeczy:
    założenia:
    -Automatyczne załączanie świateł postojowych i mijania kilka sekund po uruchomieniu samochodu
    -Automatyczne wyłączenie świateł, po wyłączeniu zapłonu.
    -Jak najmniejsza liczba przeróbek oryginalnej instalacji samochodu
    -Nie zakłócanie pracy oryginalnych włączników (wszystko ma działać tak jak wcześniej)
    -Niezawodność
    -Wszystkie części musiały być gdzieś w szufladzie :P
    -Możliwość wyłączenia układu.

    Układ zaprojektowałem w darmowym oprogramowaniu Yenka, bardzo wygodnie mi się pracowało widząc wszystkie napięcia panujące w układzie, no i łatwa możliwość zmian wartości elementu.
    Układ działa jako komparator, który porównuje napięcie na diodzie zenera 8,2V, z napięciem na dzielniku rezystorowym. Gdy napięcie wzrośnie powyżej wartości napięcia na diodzie (ok 8,11V) na wyjściu wzmacniacza pojawia się stan wysoki, i załączają się przekaźniki. Działanie układu nie jest zbyt skomplikowany, na symulacji wszystko super chodziło :D
    Nie wykonywałem płytki drukowanej, a całość zrobiłem na małym kawałku płytki uniwersalnej zamkniętej w obudowie niewiadomego mi pochodzenia (leżała w szufladzie)
    Po złożeniu układu prawie wszystko działało, tak jak zaplanowałem (prawie, ponieważ na wyjściu wzmacniacza w stanie niskim pojawiało się 1,4V zamiast 0V i z stąd dzielnik na wyjściu) , układ załączał się przy 13,7V, jednak po prowizorycznym zamontowaniu w samochodzie już nie chciało tak ładnie działać. W samochodzie mam prawdopodobnie uszkodzony regulator napięcia, i zamiast 14,4V daje mi ok.13,8V, Zajmę się nim jak znajdę chwilę czasu.




    Zmieniłem dzielnik napięcia, i układ ruszył, teraz załącza się przy ok. 13,05V.
    Następnym problemem było podłączenie tego do instalacji, okazało się, że muszę dołożyć jeszcze jeden przekaźnik, ponieważ światła mają 2wyłączniki i przekaźnik.
    Wyjaśniam: światła postojowe lewej strony samochodu zasilane są z włącznika świateł prawa też (do tego potrzebne były 2 przekaźniki) a światła mijania nie są dzielone na strony, jednak zasilane są z przekaźnika-kostki której cewka jest załączana z tego samego wyłącznika co światłą pozycyjne (tu potrzebny był trzeci przekaźnik w moim układzie, aby załączyć cewkę przekaźnika świateł)
    Troszkę "oryginalny" opis, jednak myślę, że powinno być wszystko jasne.
    Wyłączenie układu (a właściwie możliwość wyłączenia świateł podczas zapalonego samochodu ) odbywa się poprzez wyłącznik, przez który płynie zasilanie cewek styczników.
    Układ po włączeniu zapłonu pobiera 7mA, a po załączeniu układu (po zapaleniu) ok 90mA (na zdjęciu pokazane jest 77, jednak było ono wykonane przy 2 przekaźnikach)

    Układ kosztował mnie 1,5zł,a właściwie dopiero będzie, bo muszę kupić jakiś ładny wyłącznik.
    Jeżeli wszystkie części były by ze sklepu, to wyszło by jakieś 3zł za elementy +3 przekaźniki (~10zł) + obudowa (~5zł ?) Więc razem mniej niż 20zł.

    Całość zrobiłem w ciągu 2 dni, jeden na układ, drugi na zamontowanie całości w samochodzie)

    Wszystkie założenia zostały spełnione, z wyjątkiem jednego - niezawodność, ponieważ to dopiero po dłuższej eksploatacji wyjdzie :) Na razie
    wszystko działa tak jak powinno. Po uruchomieniu samochodu światła włączają się po 4-5s
    Jestem zadowolony z jego działania, i prawdopodobnie dzięki temu układowi zaoszczędzę kilka zł na ew. kontroli policji, a także niepotrzebnego rozładowania akumulatora, gdybym zapomniał o światłach :D

    Zapraszam do komentowania, i od razu chciałem zaznaczyć, że wiem, że zastosowanie "hot-gluta" nie jest najlepszym rozwiązaniem, jednak to nie ma wyglądać, tylko działać :)

    Na zakończenie kilka zdjęć, schemat układu( jest on przed dołożeniem przekaźnika i zmiany dzielnika) i link do załącznika w którym jest instalacja samochodu:

    Układ automatycznego załączania świateł Układ automatycznego załączania świateł Układ automatycznego załączania świateł Układ automatycznego załączania świateł
    Układ automatycznego załączania świateł Układ automatycznego załączania świateł Układ automatycznego załączania świateł Układ automatycznego załączania świateł

    Tu jest link do schematu instalacji:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=103874#103874


    Fajne!
  • Megger
  • #2 07 Sie 2010 20:59
    Miguel573
    Poziom 10  

    Ważne że działa ale jednak jakość lutowania troszkę słaba. Mógłbyś to poprawić ;)

  • #3 07 Sie 2010 21:00
    grzywka1992
    Poziom 9  

    Fajny układ ale jak do auta to wydaje mi się że trochę za dużo elektroniki robiłem u siebie w samochodzie tak aby się włączały światła po zapaleniu i spokojnie wystarcza do tego zwykły przekaźnik i parę diod prostowniczych

  • Megger
  • #4 07 Sie 2010 21:15
    Overclocker
    Poziom 13  

    Tylko powiedz mi jaki sygnał wykorzystałeś do załączenia tych świateł, ja nie wiedziałem, gdzie pojawia się ( na jakim kabelku) 12v po uruchomieniu silnika, a nie po włączeniu zapłonu, nie za bardzo chciało mi się też tego szukać. Za dużo elektroniki mówisz, w dzisiejszych samochodach ze zwykłym miernikiem coraz mniej można zrobić, teraz to wszystko (diagnostyka, ustawienia, usterki) odczytuje się za pomocą komputera, a mechanik naprawia to co wskaże komputer :P może troszkę wyolbrzymiam :)

    Cytat:
    Ważne że działa ale jednak jakość lutowania troszkę słaba. Mógłbyś to poprawić
    Starałem się lutować tak, aby wszystkie luty były "błyszczące" a takie ciemne plamki to pozostałości kalafonii.

  • #5 07 Sie 2010 21:25
    Miguel573
    Poziom 10  

    Mówię tu o ułożeniu rezystorów ale ok ;)

  • #6 07 Sie 2010 21:32
    Overclocker
    Poziom 13  

    Rezystory są tak ułożone, ponieważ ta płytka uniwersalna nie ma zwykłych punktów lutowniczych, ścieżki
    http://www.seguro.pl/sklep/admin/zdjecia/60e23329858b9633ca13e861d63f46ed.jpg
    coś w tym stylu. I jeszcze jest taki długi wężyk rezystorów 10k 3k 3k 3k, ustalałem nimi próg załączania, teraz jest 5, dołożyłem jeszcze 3k, i w sumie jest 22k. I odrazu mówię wiem, jest bezsensownie łączyć 5 szt, jeżeli można zastąpić jednym. po prostu nie chciałem wyciągać płytki z obudowy, a wszystko było już podłączone do instalacji, i było to średnio komfortowe :D 

  • #7 07 Sie 2010 21:33
    R-MIK
    Poziom 37  

    Overclocker napisał:
    Tylko powiedz mi jaki sygnał wykorzystałeś do załączenia tych świateł, ja nie wiedziałem, gdzie pojawia się ( na jakim kabelku) 12v po uruchomieniu silnika, a nie po włączeniu zapłonu(...).

    W praktycznie każdym samochodzie jest tzw lampka ładowania. Prawda? Nic Ci nie przychodzi do głowy?

  • #8 07 Sie 2010 21:53
    Overclocker
    Poziom 13  

    Rozumiem, że mówisz o wzbudzeniu alternatora. w sumie jest to pewien pomysł, ponieważ pewien prąd przepływa przez nią, gdy alternator nie ładuje (sam zapłon) ,a po wzbudzeniu prąd zanika, ponieważ na wyprowadzeniu pomocniczym alternatora pojawia się napięcie, do którego jest doprowadzona żarówka. Przynajmniej tak mi się wydaje :P a więc żeby układ zadziałał musiałbyś zanegować napięcie powstające na żarówce, złączyć styki normalnie otwarte, gdy silnik jest zgaszony, a po uruchomieniu silnika prąd zniknie, i przekaźnik się zamknie. W sumie całkiem możliwe, że by działało :) tylko potrzebny stycznik z cewką o niskim napięciu. Popraw mnie, jeżeli źle myślę.

  • Megger
  • #9 07 Sie 2010 21:56
    grzywka1992
    Poziom 9  

    sygnał wziąłem z kontrolki ładowania ewentualnie można też z kontrolki oleju i w przypadku gdy zabraknie ładowania włączasz światła seryjnym włącznikiem

    Dodano po 2 [minuty]:

    kolego prąd nie zanika jak podłączysz się pod lampkę alternatora gdy lampka zniknie pojawia się tam masa i wtedy plusowy dajesz sobie z akku a masą sterujesz przekaźnik

  • #10 07 Sie 2010 21:57
    Usunięty
  • #11 07 Sie 2010 21:57
    R-MIK
    Poziom 37  

    Overclocker napisał:
    (...)tylko potrzebny stycznik z cewką o niskim napięciu. Popraw mnie, jeżeli źle myślę.

    Użyłbym transoptora. Kombinuj.

  • #12 07 Sie 2010 22:11
    Overclocker
    Poziom 13  

    zrobiłem zdjęcie schematu podłączenia alternatora w maluszku
    Układ automatycznego załączania świateł
    Myślę, że zasada działania w passacie praktycznie niczym się nie różni, na schemacie instalacji (link na samym dole pierwszego postu) nie mogę dojść po tych połączeniach :P) Ale już się nie kłócę, nie mam pojęcia, jak jest w tym wypadku.
    Ale mimo wszystko zrobić można na różne sposoby, ja wybrałem taki :D

    Cytat:

    Ja kolego użyłem do tego celu jeden przekaźnik i jeśli się nie mylę 3 albo 4 diody prostownicze 3A

    Myślałem o rozwiązaniu 1 przekaźnik + diody, jednak nie wiedziałem czy są tu przekaźniki do świateł ( nie mogłem ich znaleźć na tej tablicy bezpieczników, a okazało się, że były schowane całkiem z tyłu) dlatego myślałem że dość duży prąd idzie przez wyłącznik, i nie chciałem żeby się diody grzały :)

  • #13 07 Sie 2010 22:15
    pico1
    Poziom 14  

    A nie prościej i mniej awaryjnie było by zastosować takie coś .Miałem tak zrobione w golfie 3 i dział 4 rok.Pasat w sumie to to samo .Działało tak jak w maluchu .Wyłączasz zapłon i świateł nie ma.Cała operacja to przeciąć jeden kabelek i wstawić przekaźnik i dodatkowy włącznik do pozycyjnych.
    I pewnie ten układ jest bezpieczniejszy - a co będzie jak w pewnej chwili w nocy siądzie ładowanie -może zdążysz włączyć ręcznie , a jak nie ...
    Może się komuś przyda

    Układ automatycznego załączania świateł

  • #14 07 Sie 2010 22:23
    Overclocker
    Poziom 13  

    Pierwszym moim pomysłem było właśnie takie rozwiązanie jak twoje pico1, aby po włączeniu zapłonu włączały się światła, jednak doszedłem do wniosku, że wygodniejsze będzie automatyczne załączanie. Np. w zimie, gdy ciężko zapalić każdy mA się liczy :D\

  • #15 07 Sie 2010 22:31
    grzywka1992
    Poziom 9  

    pico1 napisał:
    A nie prościej i mniej awaryjnie było by zastosować takie coś .Miałem tak zrobione w golfie 3 i dział 4 rok.Pasat w sumie to to samo .Działało tak jak w maluchu .Wyłączasz zapłon i świateł nie ma.Cała operacja to przeciąć jeden kabelek i wstawić przekaźnik i dodatkowy włącznik do pozycyjnych.
    I pewnie ten układ jest bezpieczniejszy - a co będzie jak w pewnej chwili w nocy siądzie ładowanie -może zdążysz włączyć ręcznie , a jak nie ...
    Może się komuś przyda

    Układ automatycznego załączania świateł


    Jeśli się nie mylę to po włączeniu zapłonu zapalają się światła? Jeśli tak to jest marny pomysł ponieważ jest to niepotrzebne obciążenie akumulatora podczas rozruchu zimnego silnika gdzie pobór prądu rozrusznika jest bardzo duży. A jeszcze tam w postach wyżej pomyliłem się co do sterowania ponieważ gdy silnik nie pracuje na kontrolce ładowania od alternatora idzie masa gdy alternator zacznie pracować pojawia się tam napięci 12V (14,4V) i kontrolka gaśnie.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Overclocker napisał:
    zrobiłem zdjęcie schematu podłączenia alternatora w maluszku
    Układ automatycznego załączania świateł
    Myślę, że zasada działania w passacie praktycznie niczym się nie różni, na schemacie instalacji (link na samym dole pierwszego postu) nie mogę dojść po tych połączeniach :P) Ale już się nie kłócę, nie mam pojęcia, jak jest w tym wypadku.
    Ale mimo wszystko zrobić można na różne sposoby, ja wybrałem taki :D


    Kolego w tych starszych maluchach nie były montowane przekaźniki do świateł, tam cały prąd płynął poprzez przełącznik

  • #16 07 Sie 2010 22:36
    pico1
    Poziom 14  

    ,,Jeśli się nie mylę to po włączeniu zapłonu zapalają się światła?,,

    No nie jest tak jak piszesz.Podczas odpalania uruchamiany jest przekaźnik X odcinający zbędne urządzenia.Ale nie bedziemy tutaj nad tym dyskutować bo nie tej konstrukcji dotyczy założony temat.Chodziło mi o tylko o to że załączanie świateł poprzez ładowanie alternatora nie jest bezpiecznym rozwiązaniem.

  • #17 07 Sie 2010 22:50
    Overclocker
    Poziom 13  

    O tym, że tam nie ma przekaźników to wiem, jednak chodziło mi o podłączenie wzbudzenia alternatora, zresztą cytujesz mój post, w którym nie było żadnego słowa o światłach.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Nie wydaje mi się, żeby było mniej bezpieczne, szansa że spali się żarówka, coś w alternatorze lub cokolwiek innego jest podobne. Nie przewidzisz wszystkiego, a przeważnie taki alternator działa bezawaryjnie dość długo, więc nie ma co się o to martwić na zapas :)

  • #19 07 Sie 2010 23:03
    tzok
    Moderator Samochody

    Strasznie skomplikowany układ, można to zastąpić jednym tyrystorem, diodą Zenera, rezystorem i przekaźnikiem. Układ na tyrystorze ma też tę zaletę, że się "zatrzaskuje" - po przekroczeniu napięcia progowego (ustalonego przez diodę Zenera) załącza przekaźnik i nie wyłączy go aż do wyłączenia zapłonu (nawet jeśli napięcie w instalacji samochodu spadnie poniżej 10V).

    Układ musiałem trochę zmodyfikować, bo na przeglądzie diagnosta "doczepił się", że nie da się włączyć świateł postojowych przy uruchomionym silniku. Dodałem więc dodatkowy tranzystor, opornik i teraz po włączeniu świateł włącznikiem, cały układ się wyłącza (wykorzystałem fakt, że układ nie załączał podświetlania tablicy rejestracyjnej i jeśli podświetlenie się załączy to układ się wyłącza).

  • #20 07 Sie 2010 23:12
    Overclocker
    Poziom 13  

    Cytat:
    Każdy układ, który działa jest dobry, jednak dążeniem konstruktora powinno być skonstruowanie układu jak najprostszego.
    Volkswagen ma taki sam włącznik świateł jak Skoda Octavia.
    Tu jest taki bardzo prosty układ, i cały wątek na temat automatycznego włączania świateł:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic677898.html

    Widziałem ten temat, były tam ciekawe rozwiązania, a to o którym piszesz załączało światła zaraz po włączeniu zapłonu. Tak jak wcześniej już pisałem nie odpowiadało mi to, a także z braku zajęcia odpaliłem symulator, i zrobiłem projekt w kilkanaście min.

  • #21 07 Sie 2010 23:46
    tzok
    Moderator Samochody

    W w/w temacie jest m.in. ten schemat:
    Układ automatycznego załączania świateł
    ... i on załącza światła dopiero po rozpoczęciu ładowania przez alternator.

  • #22 08 Sie 2010 09:22
    671797
    Usunięty  
  • #23 08 Sie 2010 10:52
    zegar 32
    Poziom 15  

    A nie prościej i bezpieczniej zamontowac buczek przypominający zapominalskim o załączeniu bądź wyłllaczeniu świateł?Można nawet wykorzystać ten będący już w samochodzie .Podłączyć go poprzez Graetza pomiedzy włącznik śiateł a + po stacyjce.Dla osób którym przeszkadzałby pisk buczka w momencie zapalania samochodu można na jednym tranzystorku dołożyć uklad opóźniający .Nie ma ingerencji wtedy w instalację co jest ważne w przypadku wypadku.

  • #24 08 Sie 2010 12:01
    zloty003
    Poziom 10  

    Fajny układ, ale jak koledzy wcześniej pisali trochę za dużo elektroniki.
    Ja osobiście w pasku b4 mam zmontowany układ taki jak zapodał: "tzok"
    I do tego 3 przekażniki działa bez zarzutu już od ponad roku.

  • #25 08 Sie 2010 13:56
    Overclocker
    Poziom 13  

    Dzięki wszystkim za opinię, jednak, jeżeli ten mój układzik będzie się sprawował dobrze bez żadnych awarii, to nie będę nic przy nim kombinował, ma on po prostu spełniać swoją funkcję. Wydaje mi się jednak, że 1 wzmacniacz, 1 tranzystor, kilka rezystorów , dioda zenera, i przekaźniki to wcale nie jest jakaś kosmiczna ilość elementów :) Teraz widzę że można było zrobić prościej, jednak najbardziej zadowolony jestem z tego, że ten układ zrobiłem sam. Satysfakcja - bezcenna :D

    Dodano po 7 [minuty]:

    Cytat:
    A tak naprawdę nic nie zastąpi rozumu.
    Najlepsze są konstrukcje najprostsze , poza tym kierowca nie powinien być zwolniony z myślenia.
    Powód?
    Miałem podobny układ w aucie żony , pewnego razu nie rozłączył się i rano wybuchła panika gdy okazało się że akumulator padł.
    Dobrze że akurat miałem wolny dzień i dowiozłem żonę do pracy.


    W moim, jak i kilku innych układach przedstawionych wyżej, napięcie do zasilenia układu pobierane jest dopiero po włączeniu zapłonu. Istnieje oczywiście ryzyko, że "spieką" się styki przekaźnika, i światła zostaną załączone, jednak prąd płynący przez przekaźniki to ok. 2 x 2,2A (pozycyjne lewe i prawe) i 0,1A (załączenie cewki przekaźnika świateł mijania) Wszystkie przekaźniki mają wytrzymać wg. tego co na nich pisze 10A 24V ADC.

  • #26 08 Sie 2010 15:41
    zybi271
    Poziom 21  

    Mi się osobiście podoba układ. Co do awaryjności to się okaże po czasie ale myślę że nie powinien być awaryjny, w razie czego można jeszcze zamienić jakieś elementy. Mimo, że jest skomplikowany to ma kilka zalet:
    1. Myślę że lepiej włączać światła jak się podniesie napięcie ładowanie, a nie jak zacznie ładować alternator bo wtedy go bardziej obciąża jak się wzbudza, ale to nie jest coś bardzo szkodliwego jeżeli światła tak się włączają.
    2. Możliwe że jeżeli by było słabsze ładowanie akumulatora, albo by był wyładowany to wtedy nie włączy świateł bo musi być przekroczony ustalony próg napięci np. 13...V. Co wpłynie pozytywnie na alternator i ładowanie. Czasami jeżeli się uszkodzi alternator to ładuje słabiej więc lepiej nie włączać świateł do czasu naprawy, ale włączniki działające na zasadzie kontrolki może włączyć bo nie zawsze ona sygnalizuje taką awarię.
    2. Wg. mnie jest prostszy w montażu bo nie trzeba wyszukiwać kabelka od kontrolki alternatora, tylko wszystko można podłączyć przy wyłączniku świateł, tak jakby go zastępować, w połączeniu z większą minimalizacją układu montaż by trwał 5 minut. Wystarczy wyjąć wyłącznik świateł podłączyć układ schować pod wyłącznikiem jeżeli jest miejsce lub dalej i włożyć wyłącznik. Masę, można przykręcić gdzieś do karoserii jeżeli nie będzie przy wyłączniku, ale w tym samochodzie raczej była. W połączeniu z wbudowanymi 3 przekaźnikami, oznaczeniem przewodów instrukcją większość sobie poradzi z instalacją jeżeli by zakupili gdzieś taki układ.

  • #27 08 Sie 2010 16:15
    Overclocker
    Poziom 13  

    Cytat:
    2. Możliwe że jeżeli by było słabsze ładowanie akumulatora, albo by był wyładowany to wtedy nie włączy świateł bo musi być przekroczony ustalony próg napięci np. 13...V. Co wpłynie pozytywnie na alternator i ładowanie. Czasami jeżeli się uszkodzi alternator to ładuje słabiej więc lepiej nie włączać świateł do czasu naprawy, ale włączniki działające na zasadzie kontrolki może włączyć bo nie zawsze ona sygnalizuje taką awarię.

    Tak jak pisałem w opisie mam niskie napięcie ładowania, ale to narazie mi nie przeszkadza, z tego co zauważyłem akumulator się nie rozładowuje. Alternatorem zajmę się później :) Gdy ustawiłem napięcie włączenia układu na granicy ładowania, to z układu robił się taki mały stroboskop powiedzmy. (napięcie rośnie, załączają się żarówki- napięcie spada, wyłączają) zaradziłem temu obniżając napięcie załączania do 13V :)
    Dziś pokazał się pewien malutki problem. Po załączeniu zapłonu żarówki migną przez ułamek sek. a później wszystko działa normalnie. Przyczyną było napięcie pozostające na kondensatorze, w momencie włączenia układu było większe niż nap. odniesienia na diodzie zenera, i układ załączył się do czasu aż narośnie napięcie na diodzie. zmieniłem miejsce kondensatora z wejścia na wyjście (do bramki tranzystora) teraz wszystko działa lux :) odrobinę skrócił się czas załączania świateł, do jakichś 2-3 s. po uruchomieniu

  • #28 08 Sie 2010 20:34
    krzych.b
    Poziom 12  

    tzok napisał:
    W w/w temacie jest m.in. ten schemat:

    ... i on załącza światła dopiero po rozpoczęciu ładowania przez alternator.


    Układ piękny, powiedz mi tylko co pzry sterownaiu przez ten układ się świeci jak włączysz pozycyjne na pracującym silniku?
    Zonk - pozycyjnych nie ma....

  • #29 08 Sie 2010 21:18
    tzok
    Moderator Samochody

    Tak jak w układzie autora po uruchomieniu silnika załączane są światła pozycyjne + światła mijania - włącznik pozostaje w pozycji 0. Mi to nie przeszkadza ale na którymś z kolei przeglądzie doczepił się do tego diagnosta, więc tak jak opisałem dodałem jeden tranzystor, który wyłącza cały układ w momencie przełączenie włącznika świateł w pozycję inną niż 0.

  • #30 08 Sie 2010 21:27
    staroman
    Poziom 10  

    Witam mam inne rozwiązanie tego tematu mianowicie wykorzystuję wyjście (dające napięcie gdy alternator pracuje ) oznaczone jako D+ lub DF (kabel koloru niebieskiego w wiązce do zestawu wskaźników) poprzez wyłącznik do sterowania przekaźnika świateł mijania. Układ wymagał w Fordzie Escorcie do znalezienia kabla który wygasza żarówkę ładowania oraz podłączenia jego poprzez mały wyłącznik z wyjściem przełącznika na światła mijania (kabel koloru białego w wiązce z przełącznika świateł). Układ ten zrobiłem na szybko , ma jedną zaletę i wadę. Zaleta nie palą się tylne światła pozycyjne i lampki podświetlające wskaźniki i kokpit światła nie włączają się przy rozruchu tylko chwilę po nim. Wada należy układ rozłączyć przy jeździe gdy jest wymagane pełne oświetlenie pojazdu bo przy próbie wyłączenia stacyjki silnik pracuje nadal, dlatego ten wyłącznik (nie wiem dlaczego się tak dzieje, nie analizowałem tego dalej). Można jak układ działa dać jeszcze diodę LED jako kontrolkę włączonych świateł "dziennych". Kolory kabli odnoszą się do mojej wersji samochodu, wg książki Ford Escort i Orion

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME