Witam.
Posiadam Renault Megane 16V w benzynie rocznik 2001, KM 95.
Mam następujący problem, niezależnie od pogody czy jest zimno czy ciepło jeśli wskazówka jest już bliska czerwonej kreski w zbiorniku paliwa (jeszcze nie świeci kontrolka rezerwy) auto nie może odpalić.
Słychać, jak się kręci, kręci ale nie może odpalić i tak ostatnio skończyłem pracę wychodzę z roboty i dopiero chyba za 7 czy 8 razem odpalił, wczoraj za drugim. Uruchamiam auto normalnie tak jak zwykle czyli, wkładam kluczyk, przekręcę, zapalą się wszystkie kontrolki, zgaśnie czerwona po środku i wtedy odpalam.
Proszę pomóżcie, bo jestem zielony w tej materii.
Na pewno to nie są świece, ponieważ rok temu były wymieniane a ja jeżdżę tylko po mieście.
Poza tym jak otworzyłem maskę w nocy nie było żadnych iskier jakiś zwarć. Proszę o pomoc będę wdzięczny.
P.S Być może jeszcze taki problem dzieje się przy zimnym silniku, bo jak był nagrzany nie przypominam sobie by nie chciał odpalić.
Posiadam Renault Megane 16V w benzynie rocznik 2001, KM 95.
Mam następujący problem, niezależnie od pogody czy jest zimno czy ciepło jeśli wskazówka jest już bliska czerwonej kreski w zbiorniku paliwa (jeszcze nie świeci kontrolka rezerwy) auto nie może odpalić.
Słychać, jak się kręci, kręci ale nie może odpalić i tak ostatnio skończyłem pracę wychodzę z roboty i dopiero chyba za 7 czy 8 razem odpalił, wczoraj za drugim. Uruchamiam auto normalnie tak jak zwykle czyli, wkładam kluczyk, przekręcę, zapalą się wszystkie kontrolki, zgaśnie czerwona po środku i wtedy odpalam.
Proszę pomóżcie, bo jestem zielony w tej materii.
Na pewno to nie są świece, ponieważ rok temu były wymieniane a ja jeżdżę tylko po mieście.
Poza tym jak otworzyłem maskę w nocy nie było żadnych iskier jakiś zwarć. Proszę o pomoc będę wdzięczny.
P.S Być może jeszcze taki problem dzieje się przy zimnym silniku, bo jak był nagrzany nie przypominam sobie by nie chciał odpalić.