Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilanie Silnika 3-faz. z jednej fazy

misiex7 08 Wrz 2004 17:11 52028 46
  • #1 08 Wrz 2004 17:11
    misiex7
    Poziom 10  

    Chcę podłączyć silnik 3-faz. do sieci 1-faz. Znalazłem już sposób tylko nie wiem czy dobry, mianowicie przez włączenie kondensatora o pojemności C[µF] = (1800 · Pn)/(U · U) gdzie: Pn[W] - moc znamionowa silnika, U[V] - napięcie zasilania. Nie wiem czy napięcie z wzoru to 380V czy 230V.

    Do silnika o mocy Pn=370W wartość kondensatora obliczona według w/w wzoru wyszła C=12,6 [µF]. Czy wartość ta jest prawidłowa i czy może to być kondensator elektrolityczny? Jeżeli tak, to w którą stronę go spolaryzować?
    Jeżeli ktoś wie coś na ten temat proszę o odpowiedź.

    0 29
  • #2 08 Wrz 2004 17:27
    HenryK3
    Poziom 26  

    Domyślam się, że chodzi o silnik 3-faz na 380V.
    Jeżeli uzwojenia połączone są w gwiazdę można spróbować połączyć je w trójkąt , w przeciwnym wypadku silnik osiągnie mniejszą moc.
    Podłącz napięcie w następujący sposób:
    1 zacisk - N
    2 zacisk - L
    3 zacisk - L przez kondensator (sztuczna faza)

    Wartośc kondensatora trzeba dobrać doświadczalnie, około 70 mikroF na 1 kW mocy.
    Kondensator powinien być na 400V ~
    Elektrolit się do tego celu nie nadaje.

    Można również stosować 2 kondensatory - jedne do pracy, oba do rozruchu silnika.
    Wartości trzeba dobierać doświadczalnie. Pod uwagę bierzemy prąd pobierany z sieci, nagrzewanie się silnika, osiąganą moc.

    0
  • #3 09 Wrz 2004 16:44
    misiex7
    Poziom 10  

    Dzięki za odpowiedź. Silnik ten jest akurat połączony w gwiazdę, tylko wydaje mi się, że rozwiązanie przełączenia w trójkąt i stworzenia sztucznej fazy nie jest zbyt dobre ponieważ silnik 3-faz. nie może chodzić na 2 fazach, gdyż może się spalić. Może się mylę ?! -nie wiem.
    HenryK3 Twoje rozwiązanie:
    "Podłącz napięcie w następujący sposób:
    1 zacisk - N
    2 zacisk - L
    3 zacisk - L przez kondensator (sztuczna faza)"
    jest sprzeczne z rozwiązaniem jakie wcześniej znalazłem, a mianowicie:
    1 zacisk - N
    2 zacisk - L
    3 zacisk - N przez kondensator
    Mimo wszystko dziękuję.
    Jeżeli ktoś jeszcze może coś powiedzieć na ten temat to proszę pisać.[/b]

    1
  • #4 09 Wrz 2004 17:10
    HenryK3
    Poziom 26  

    misiex7 napisał:

    "Podłącz napięcie w następujący sposób:
    1 zacisk - N
    2 zacisk - L
    3 zacisk - L przez kondensator (sztuczna faza)"
    jest sprzeczne z rozwiązaniem jakie wcześniej znalazłem, a mianowicie:
    1 zacisk - N
    2 zacisk - L
    3 zacisk - N przez kondensator
    [/b]


    To jest dokładnie takie samo podłączenie.
    Różnica polega tym, ze zmieni się kierunek obrotów.
    Przy okazji masz już odpowiedź na ewentuane pytanie.

    2
  • #6 09 Wrz 2004 18:03
    misiex7
    Poziom 10  

    HenryK3 dopiero po tym jak Ci odpisałem to się skapnąłem, że to to samo tylko obroty się zmieniają, sorki za podważenie Twojego rozwiązania. :oops:
    Z kolei jakiego mogę użyć kondensatora o takiej małej pojemności, a zarazem nie elektrolitycznego?
    Dlaczego powinno się użyć kondensatora na napięcie 400V/630V, skoro napięcie zasilania będzie wynosić 230V? Czy nie powinno się użyć kondensatora na 230V?
    Czy znacie jakiś sposób z użyciem kondensatora i cewki? Czy takich rzeczy się nie robi?

    1
  • #7 10 Wrz 2004 09:24
    HenryK3
    Poziom 26  

    Spróbuj kondensator od silnika pralki (np. polski PS) lub możesz sprawdzić kondensator z oprawy lampy rtęciowej.
    Napięcie podane na kondensatorze to wytrzymałośc jego izolacji.
    Zdarza się, że kondensator na 220V zastosowany w silniku zostaje uszkodzony (przebicie izolacji).

    0
  • #8 10 Wrz 2004 17:35
    misiex7
    Poziom 10  

    Dzięki za pomoc!
    Powinnem sobie już poradzić :)

    0
  • #9 10 Wrz 2004 23:15
    Zarzecki Jacek
    Poziom 14  

    Witam

    Posłuchaj zależy na ile Ci zależy żeby ten silnik pracował z jednej fazy na trzy to jest kwestia gotówki , trzeba poprostu kupić tak zwany inwerter ( falownik ) i sprawa jest całkowicie załatwiona na bank w tym pracuje i jestem tego pewny , taki falownik nie tylko może zasilać silnik ale może nawet zwiększyć mu obroty i nie tylko , to jest taki mały komputerek do silnika , tylko jest sprawa taka że to jest sprawa kosztów , ale jak Ci zależy , mogę podpowiedzieć dużo więcej .

    Pozdrawiam Jacek .

    0
  • #10 11 Wrz 2004 07:21
    HenryK3
    Poziom 26  

    Zarzecki Jacek napisał:
    Witam

    .......silnik pracował z jednej fazy na trzy to jest kwestia gotówki , trzeba poprostu kupić tak zwany inwerter ( falownik ) i sprawa jest całkowicie załatwiona .......


    Podaj przybliżony koszt inwertera.
    Silnik ma moc 370W
    Podejrzewam, że zdecydowanie przekroczy wartość nowego silnika jednofazowego o takiej mocy.

    0
  • #11 12 Wrz 2004 13:26
    inikue
    Poziom 14  

    witam
    typowych silników klatkowych 3 - faz. w zasadzie się nie podłącza do jednej fazy przez kondensator taki silnik znacznie traci na mocy no i się silniej nagrzewa, spowodowane jest to przez przesunięcie fazowe przez kondensator tylko o 90 stopni a nie o 120 jak powinno być
    siniki klatkowe jedno fazowe mają inną ilość żłobków i cewka zasilana
    przez kondzior jest inaczej ułożona.

    Jak już - proponuję kondensator 40 mikro/400 V dlaczego na 400 V ?
    ponieważ napięcie skuteczne sieci to dzisiaj 230 V a to jest tylko 0,707 napięcia szczytowego
    a spróbujcie podłączyć silnik klatkowy krótkozwarty jedno-fazowy
    z kondensatorem rozruchowym do sieci 3 -fazowej (oczywiście napięcia dopasowane)
    pozdrowionka

    0
  • #12 13 Wrz 2004 22:40
    misiex7
    Poziom 10  

    inikue dlaczego akurat kondensator 40 mikro, a nie mniejszy, czyli tak jak wyszło z obliczeń ok 12,6 [µF]?

    Jeszcze jedno pytanko do wszystkich: mianowicie stosuje się też 2 kondensatory: oba do rozruchu i 1 przy normalnej pracy. Czy wartości tych kondensatorów są określone jakąś zależnością?
    Z obliczeń wyszło 12,6 [µF], to jet to pojemność przy której ma pracować silnik przy pracy ciągłej, to o ile wieksza ma być pojemność do rozruchu? Czy ten jeden kondensator wystarczy i do rozruchu i do pracy silnika?

    Wybaczcie, że drążę tak ten temat, ale muszę mieć pewność , że to zadziała i nic się z tym nie stanie.
    Dokładnie chodzi mi o silnik w maszynie do szycia, czyli przy zmiennym obciążeniu (sorki, że dopiero teraz piszę do czego mi to potrzebne)
    Za dotychczasowe odpowiedzi Dziękuję.
    Pozdrawiam

    0
  • #13 14 Wrz 2004 08:10
    inikue
    Poziom 14  

    witam
    silnik 3-fazowy nie jest przystosowany do pracy w sieci 1-faz.
    rozkład pola elektromagnetycznego jest nie symetryczny.
    wielkość kondensatora uzależniona jest wielkością prądu pobieranego przez cewkę włączoną przeż kondensator.
    oczywiście możemy podłączyć mniejszy kondzior ,ale skutek będzie taki że wzrośnie nam prąd w pozostałych dwóch uzwojeniach (silnik musi wykonać pracę do której został przystosowany).
    ktoś wcześniej napisał o inwerterze - duży wydatek (nowy - 750-900zł.)
    ale biorąc pod uwagę jego możliwości -płynna regulacja obrotów, praca z nawrotem, hamowanie elektryczne, sterowanie z różnych miejsc itd.
    a co naj ważniejsze bez nie potrzebnych strat energii, to koszt rozłożony
    w czasie - opłaca się.
    uład do którego przymierza się kol. [b]misiex7[/b] jest nie ekonomiczny pod
    względem poboru energii do wykonanej pracy.
    nic nie stoi na przeszkodzie aby zastosować kondensatory dwa
    1+1 - rozruch, 1- praca.
    do tego układ czasowy wyłączający kondzior rozruchwy
    lepszym rozwiązaniem byłby układ wyłącznika odśrodkowego
    zależne jest to od obciążenia maszyny przy rozruchu.
    pozdrawiam

    1
  • #14 14 Wrz 2004 08:23
    HenryK3
    Poziom 26  

    Witam

    Wzory to teoria, w praktyce bywa różnie.
    W zależności od konstrukcji silnika, obrotów, warunków pracy itd. wartość wyliczona ze wzoru wcale nie musi być tą optymalną.
    Musisz się liczyć z tym, że silnik był zaprojektowany na 3 fazy a przez kondensator silnik dostaje sztuczną fazę i to jest tylko "proteza".
    W niektórych przypadkach jest to zupełnie wystarczające, w tym konkretnym musisz wartości dobrać doświadczalnie.
    Najprościej byłoby wymienić silnik na jego odpowiednik jednofazowy, o ile taki istnieje i zrozumiałe jest, że to są koszty.
    Innym rozwiązaniem byłoby przezwojenie tego silnika na 1 fazę, ale to też kosztowne rozwiązanie i bez gwarancji.
    Na tabliczce silnika podane jest napięcie, moc, prąd znamionowy, rodzaj pracy itd. ale ważny jest też np. moment, prąd rozruchowy.

    W maszynie do szycia silnik pracuje ze zmiennym obciążeniem i ma dużą ilość cykli rozruchu.
    Proponuję doświadczalnie dobierać kondensator obserwując zachowanie się silnika w różnych warunkach obciążenia oraz kontrolując ciągle jego temperaturę.

    0
  • #15 14 Wrz 2004 11:28
    misiex7
    Poziom 10  

    HenryK3 faktycznie jest to silnik ze zmiennym obciążeniem, ale nie ma dużej ilości cykli rozruchu, ponieważ jest raz uruchamiany, a potem zmienia się tylko jego obciążenie. Nie jest tak, jak zapewne pomyslałeś(tak mi się wydaje), że jest włączany i wyłączany. Jest raz uruchamiany, a potem to już sprawa sprzegła itp..

    inikue na pewno się moge z Tobą zgodzić, że są lepsze i bardziej ekonomiczne rozwiązania (na dłuższą "metę"), ale na razie potrzebuję to zrobić aby chodziło i to raczej bez problemów, i w miarę możliwości jak najtaniej ( nie wliczając strat energii).

    Dziękuję za zainteresowanie i wszystkie posty.
    Pozdrawiam.

    0
  • #16 14 Wrz 2004 14:39
    HenryK3
    Poziom 26  

    misiex7 napisał:
    ..... jest to silnik ze zmiennym obciążeniem, ale nie ma dużej ilości cykli rozruchu, ponieważ jest raz uruchamiany, a potem zmienia się tylko jego obciążenie ......


    W związku z tym musi się udać :)
    Prawdopodobnie silnik ma zapas mocy i nie powinno być problemów.

    Kiedyś dobierałem kondensator do przezwajanego na 2800 obr/min silnika z pralki, który miał pracować w kosiarce.
    Okazało się, że przy pewnej wartości kondensatora silnik ruszał pięknie ale po kilku minutach pracy był gorący.
    Po zmniejszeniu kondensatora rozruch był trudniejszy ale silnik już się nie grzał, nawet po godzinie pracy a jego moc była wystarczająca.
    Kosiarka była użytkowana przez kilka lat i jest nadal sprawna.

    Życzę powodzenia.

    W razie wątpliwości - pisz

    1
  • #17 14 Wrz 2004 16:17
    misiex7
    Poziom 10  

    Dieki HenryK3 teraz czuję się już na tyle pewnie, że wkrótce wypróbuję to połączenie i z jednym tylko kondensatorem.
    Zobaczymy co się bedzie dziać, a mam nadzieję, że nic z wyjątkiem poprawnej pracy silnika (maszyny) :)

    Pozdrawiam i dziękuję biorącym udział w "dyskusji" (piszącym posty na ten temat).

    Ps. Jeżeli coś pójdzie nie tak to na pewno się odezwę, ale mam nadzieję, że nie będę musiał. :)

    0
  • #18 16 Wrz 2004 17:25
    misiex7
    Poziom 10  

    Podłączyłem kondensator o wartości C=12 [µF]±5% do silnika 370W i chodzi bez zarzutów. Może ma trochę mały moment rozruchowy, ale daje radę:)
    Osoba pracująca na tej maszynie stwierdziła, że nie ma nawet zbyt wiekiej różnicy w mocy. Jakaś strata na pewno jest, ale niewielka.

    Dziękuję wszystkim za pomoc :)
    Pozdrawiam.

    1
  • #20 22 Wrz 2004 17:10
    misiex7
    Poziom 10  

    Dzięki za info, ale bardziej mogłyby się przydać gdyby to były1-fazowe. Te są podobne do tych, które przełączałem na 1 fazę -czyli na jedno wychodzi. Chociaż jeszcze pomyślę.... :wink:

    Ps. Podłączyłem 2 silniki w/g wcześniejszych wskazówek i ...
    Jeden chodzi bez zarzutów, natomiast drugi stwarza większy problem ponieważ był przewijany. Po przewinięciu cewki zostały na stałę zwarte wewnątrz silnika bez możliwości przełączenia konfiguracji. Nie wiem jak są połączone, ale to i tak chyba bez znaczenia, bo po przełączeniu na 1 fazę silnik jest bardzo słaby i raczej nie nadaje się do esploatacji, a dane znamionowe są identyczne jak w poprzednim.

    Dzięki i Pozdrawiam.

    0
  • #21 23 Wrz 2004 00:23
    HenryK3
    Poziom 26  

    Witam.
    Jeżeli są tylko 3 wyprowadzenia to prawie pewne, że uzwojenia są połączone w gwiazdę. Tak się czasem robi podczas przezwajania silnika.
    Musisz dostać się do uzwojeń i poszukać połączenia.
    Znajdziesz go, bo to jedyne połączenie 3 przewodów.
    Po rozłączeniu gwiazdy wyprowadź wszystkie początki i końce uzwojeń na tabliczkę zaciskową.
    U, V, W to początki (np. te co były spięte w gwiazdę), natomiast X, Y, Z to końce uzwojeń.
    Podłącz tak jak na rysunku (bez mostków) i dla pewności sprawdź omomierzem przejścia:
    U-X V-Y W-Z
    Po założeniu mostków (uzyskujesz połączenie w trójkąt) podłączasz do nich kondensator i zasilanie.
    Silnik z całą pewnością osiągnie większą moc niż dotychczas.
    Powodzenia.

    Wyprowadzenie uzwojeń na tabliczkę zaciskową umożliwi w przyszłości bardzo łatwo zasilić silnik z 3~380V
    gwiazda - połączenie mostkiem U-V-W
    zasilanie: Z-L1, X-L2, W-L3

    -1
  • #22 12 Cze 2005 22:05
    Dax6
    Poziom 13  

    Witam,

    mam podobny problem. Kupilem silnik z przekladnia katowa . Silnik jest 3-fazowy a chce go uzywac na 220V .
    Problemem jest to ,ze ma on bardzo mala moc 0,09KW i podlaczajac go przez kondensator , prawdopodobnie strace bardzo duzo mocy. Przekladnia jest slimakowa , wiec pozostanie jakies 30W mocy. Nie wiem czy to wystarczy.
    Czy w sytuacji zasilania 3-fazowego przez 1 fazowy prad strace tez nominalne obroty ?

    To nie jest jedyny problem.

    Chce do tego silnika podlaczyc falownik.

    Co zrobic aby ten silniczek chodzil maksymalnie sprawnie i wspolpracowal z falownikiem. Teraz pytanie z jakim falownikiem ? 3 - fazowym czy 1-fazowym ?

    0
  • #23 18 Cze 2005 20:15
    balt
    Poziom 19  

    dla tej mocy to falownik zasilany z jednej fazy z wyjściem 3-faz. Zajrzyj tutaj a dowiesz się więcej.
    http://www.aniro.com.pl/aniro.php?strona=falowniki&menu=oferta-falowniki
    Przejrzyj to. Stosowalem te falowniki, nie są rewelacyjne ale działają i sa przystępne cenowo. Tańsze są tylko falowniki firmy TAIAN ale tych nie polecam, po około 1 roku, czyli po gwarancji, lecą kondensatory w obwodzie prądu stałego. Jak na czas ich nie wymienisz to leci mostek IGBT a wtedy naprawa się nie opłaca.

    -1
  • #24 18 Cze 2005 21:21
    Dax6
    Poziom 13  

    Juz kupilem falownik. Jeszcze nie przyszedl , ale do wtorku powinien.
    Kupilem go za 490 zl. z przesylka DHL - oczywiscie nowy z gwarancja.
    Czy mozecie sie wypowiedziec na jego temat ?

    http://www.sels.com.pl/pdf/Ode.pdf

    Gwarancja 18 m-cy.

    Nie bede falownika wykorzystywal w ekstremalny sposob , wiec chyba na 90W wystarczy.
    Moj silnik byl polaczony w gwiazde i wczoraj oddalem do przerobienia w trojkat. Mysle ,ze juz nie powinno byc klopotow , ale kazda rada i opinia jest dla mnie cenna

    Dodano po 4 [minuty]:

    i jeszcze jedno bo zapomnialem zapytac

    czy te oznaczenia Z-L1, X-L2, W-L3 maja jakies znaczenie przy podlaczeniu do falownika ?
    Rozumie ,ze L1 , L2 , L3 to sa fazy. Czy jezeli bede mial wyciagniete 3 przewody z silnika to ma to znaczenie , ktory jest ktory ?

    0
  • #25 30 Kwi 2006 00:33
    Stefanek1
    Poziom 26  

    Ma znaczenie, bo zmienią się broty przy zmianie kolejności połączenia.
    Pozdr.

    0
  • #26 09 Maj 2006 11:26
    balt
    Poziom 19  

    zasadniczo nie bo kierunek obrotów programujesz w falowniku

    0
  • #28 30 Sie 2006 18:12
    hardtmuth
    Poziom 20  

    nie powinien sie zmienic, gdyz przy okazji tez zmieniasz miejsce podlaczenia fazy/zera w silniku.

    Zmienia sie jednoczesnie podlaczenie kondesatora (czy faza czy zero) oraz podlaczenie do silnika bezposrednio zera i fazy.

    IMHO powinien kierunek zostac ten sam.

    0
  • #29 08 Paź 2006 13:56
    Andrzej_z_Wolki
    Poziom 11  

    Witam !
    Poszukuję rozwiązania silnika zasilanego ~220V bezkomutatorowego ok. 2,2 kW mocy (lub większej) przy ok 5tys. obrotów na silniku (bez przekładni mechanicznych) do napędu specjalnej piły tarczowej.
    Czy ktoś z kolegów próbował ten temat praktycznie lub przynajmniej w założeniach rozwiązać ?
    Czy typowy silnik 3-fazowy i falownik odpowiedniej mocy do dobre rozwiazanie ?
    Będę wdzięczny za sugestie .
    Pozdrawiam !

    0
  • #30 08 Paź 2006 14:54
    robokop
    Moderator Samochody

    Rozwiązanie jedyne możliwe przy przyjętych założeniach ale kosmicznie drogie , z tego co się oriętuję to najtańszy falownik do silnika 2,2kW to wydatek ponad 1tys zł,(nie wiem czy umożliwi pracę silnika z prędkością 5t ys obr/min) do tego dodaj koszt dobrej jakości silnika?. Do napędu pił z węglików spiekanych tzw widii czy frezów , używa się standardowych silników 1350 lub2700 obr z przekładnią na paskach klinowych. Ponadto silnik tej mocy zasilany z jednej fazy będzie pobierał gigantyczny prąd w zależności od typu nawet ponad 20A, falownik pomimo dużej sprawności też za darmo nie pracuje.

    1