Witam serdecznie drogich forumowiczy.
mam problem z moim oczkiem w głowie.
Polonez 1.4 16V z silnikiem Rovera z 1996 roku Benzyna z gazem. 122tyś przebiegu.
2 dni temu, podczas normalnej jazdy, przy wchodzeniu w zakręt samochód zgasł i nie dał się odpalić. Podczas próby BARDZO DŁUGIEGO KRĘCENIA samochód raz po raz załapywał na 1 góra dwa cylindry.
Po wstępnej diagnozie odkryłem że na świecach nie pojawia się iskra.
Oto co zrobiłem:
- Podmieniłem ze sprawnego auta kable, świece, kopułkę i cewkę.
Moje części działają w drugim aucie i vice versa więc uznaje je za sprawne.
- Rezystancja palca rozdzielacza zapłonu jest prawie książkowa 1025Ohm (książka podaje 1000 +/- 200Ohm).
- Rezystancja czujnika położenia wału wynosi 1360Ohm (w nagrzanym sprawnym aucie ok 1750Ohm)
- Co dziwne (nie wiem czy tak powinno być nie znam sie) cewka zapłonowa ma dwa zaciski (-) i (+) po przekręceniu zapłonu pomiędzy każdym z zacisków a masą pojawia się +12V. Co mnie trochę dziwi bo chyba (prosze mnie poprawić jeśli się mylę)
Na jednym zacisków (oznaczonym +) powinno się pojawić 12V po zapłonie, natomiast na drugim powinny pojawiać się impulsy masy z komputera. Skąd idą także do obrotomierza.
Wymiana czujnika położenia wału jest bardzo kłopotliwa ze względu na tragiczny dostęp oraz fakt że łatwo go podczas wyciągania uszkodzić.
Silnik dostaje paliwo, wtryskiwacze pracują, w aucie nie ma żadnego odcięcia zapłonu alarmu czy innego immobilisera.
Bedę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi.
mam problem z moim oczkiem w głowie.
Polonez 1.4 16V z silnikiem Rovera z 1996 roku Benzyna z gazem. 122tyś przebiegu.
2 dni temu, podczas normalnej jazdy, przy wchodzeniu w zakręt samochód zgasł i nie dał się odpalić. Podczas próby BARDZO DŁUGIEGO KRĘCENIA samochód raz po raz załapywał na 1 góra dwa cylindry.
Po wstępnej diagnozie odkryłem że na świecach nie pojawia się iskra.
Oto co zrobiłem:
- Podmieniłem ze sprawnego auta kable, świece, kopułkę i cewkę.
Moje części działają w drugim aucie i vice versa więc uznaje je za sprawne.
- Rezystancja palca rozdzielacza zapłonu jest prawie książkowa 1025Ohm (książka podaje 1000 +/- 200Ohm).
- Rezystancja czujnika położenia wału wynosi 1360Ohm (w nagrzanym sprawnym aucie ok 1750Ohm)
- Co dziwne (nie wiem czy tak powinno być nie znam sie) cewka zapłonowa ma dwa zaciski (-) i (+) po przekręceniu zapłonu pomiędzy każdym z zacisków a masą pojawia się +12V. Co mnie trochę dziwi bo chyba (prosze mnie poprawić jeśli się mylę)
Na jednym zacisków (oznaczonym +) powinno się pojawić 12V po zapłonie, natomiast na drugim powinny pojawiać się impulsy masy z komputera. Skąd idą także do obrotomierza.
Wymiana czujnika położenia wału jest bardzo kłopotliwa ze względu na tragiczny dostęp oraz fakt że łatwo go podczas wyciągania uszkodzić.
Silnik dostaje paliwo, wtryskiwacze pracują, w aucie nie ma żadnego odcięcia zapłonu alarmu czy innego immobilisera.
Bedę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi.