Witam
Turbo przestało dmuchać, ale się nie rozpadło nie bierze oleju nie dymi i słychać że
kręci się wirnik. Samochód jeździ normalnie tylko jak bez turbo (na VAG zero ładownia ). Awaria wystąpiła około 140 km/h podczs wyprzedzania wystąpiło jakby przeładowanie które nie ustępuje po wyłączeniu. Kilka dni wcześniej rano na zimnym silniku po starcie przez jakieś 3 min miałem identyczny efekt który nagle mijał i wszystko było ok. Przyłapałem na Vagu całe zdarzenie jeszcze raz turbo zupełnie nie pracuje na wężach nie czuć ciśnienia.
Bardzo proszę o sugestie.
ps. czy zapieczone łopatki przy wysokich obrotach mogą zupełnie wyłączyć dmuchanie ?
Turbo przestało dmuchać, ale się nie rozpadło nie bierze oleju nie dymi i słychać że
kręci się wirnik. Samochód jeździ normalnie tylko jak bez turbo (na VAG zero ładownia ). Awaria wystąpiła około 140 km/h podczs wyprzedzania wystąpiło jakby przeładowanie które nie ustępuje po wyłączeniu. Kilka dni wcześniej rano na zimnym silniku po starcie przez jakieś 3 min miałem identyczny efekt który nagle mijał i wszystko było ok. Przyłapałem na Vagu całe zdarzenie jeszcze raz turbo zupełnie nie pracuje na wężach nie czuć ciśnienia.
Bardzo proszę o sugestie.
ps. czy zapieczone łopatki przy wysokich obrotach mogą zupełnie wyłączyć dmuchanie ?